Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Jak znosi gaz na dłuższą metę c 3.2,jaki założyć?


Guest jokerauto3000
 Share

Recommended Posts

Guest jokerauto3000

Jestem szczęśliwym nabywcą gts v6 od pirwszego właściciela.Ale usłyszałem opinie w gorzowskim serwisie boscha(zakładają oni tylko instalacje brc) że nie bardzo się nadaje do gazu, ponieważ przewody gazowe prowadzone do każdego z cylindrów będą śćiśnięte przez kolektor dolotowy,również każdy znich będzie miał długą długość co też nie jest na plus.Proszę o opinie użytkowników którzy od dłuższego czasu użytkują takie auto na gazie.Z góry dzięki za odpowiedz.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma takiego auta do którego nie założysz gazu tak prawdę mówiąc :)

jedynie z silnikami z bezpośrednim wtryskiem benzyny mogą być na prawde problematyczne, a 3.2 V6 myślę że ogarniętemu gazownikowi nie powinien sprawić problemu.

Link to comment
Share on other sites

a u mnie przygoda z gazem skończyła się tak, że mam auto uziemione od 2 tygodni... powód - pękł, a raczej sparciał wąż blok-chłodnica w miejscu łączenia się z blokiem. Jest to spowodowane prawdopodobnie wyższą temp silnika. Dodatkowo, pojawił się wyciek z pokrywy zaworów 1-3-5... Założony jest tam STAG + Parownik Zavoli + listwy Valtek żółte wtryski.

Auto na gazie szarpało, nie pracowało równo w zakresie niskich obrotów, w okolicach 4k obrotów miało małą przerwę (niektórzy mówią, że to przez rezystor pedału gazu - że niepoprawny sygnał podaje). Oczywiście tak było po zakupie. Zalałem bak do pełna i tak sobie śmigałem, aż w końcu mi na gazie wypadać zaczęły zapłony i pojawiał się błąd zapchania katalizatora. Po przełączeniu na PB, zalaniu vpower racing 100+, przepędzeniu auta zero problemów, silnik pracuje równo (wiadomo, że każda V6 na jałowym lekko szarpie), BRAK WYPADANIA ZAPŁONÓW - 4 kkm zrobione i nic się nie działo, do teraz - sparciała guma nie wytrzymała i puściła... - efekt zalany cały silnik płynem chłodniczym, dym spod maski jakby się paliło (ludzie po straż dzwonili...), generalnie niemiła przygoda, a co najlepsze części do układu chłodzenia silnika (rurki gumowe itd) są dostępne tylko w oryginale, nie ma zamienników, a po wycieczce do ASO okazuje się, że są tylko w magazynie części w DE = nieskończone oczekiwanie na części. Na dodatek za 25 cm rurki gumowej w ASO wołają tylko 290 PLN :) Same pozytywy tego gazu...

Niestety, posiadacz V6 skazuje się z góry na czekanie, czy to na części, czy to na odpowiedniego specjalistę.

Co najlepsze, jadąc do gazownika z taką instalacją, od razu po minie gościa można stwierdzić, czy dłubał przy V6, czy nie... Ja podjechałem do dwóch, jeden się sam poddał, drugi chciał pół instalki wymienić na nową (nawet STAGa na cośtam innego chciał, bo to się niby nie nadaje do V6). Oczywiście odpuściłem i śmigam teraz na PB. Spalanie nie takie straszne, jak się kulturalnie jeździ to średnia wychodzi 8.4 w moim przypadku, a totalne minimalne spalanie przy eco jeździe wyszło równe 7.0 L :). Na LPG wychodziło około 14-15L, tak więc opłacalność niska, a ile przy tym kłopotów... Wiadomo, że jak się ją gniecie, to spali i 14 ;) Nie wiem, ile wtedy by LPG wciągnęła.

Co do teorii o kolektorze i ściskaniu, to mój mechanik też mi to mówił, jak usłyszał, że auto słabo na gazie chodzi.

W książce od gazu mam wpisane, że gaz był założony przy 140 kkm. Regeneracja listw była przy 160 i 180 kkm :D, teraz auto ma 198 i pewnie też to należałoby zrobić, choć teraz jestem bardzo sceptycznie nastawiony do gazu. Zastanawiam się, czy czasem nie wywalić go całkowicie z auta - zwyczajnie szkoda mi silnika.

Edited by Morfi_AG
Link to comment
Share on other sites

Oj to faktycznie źle trafiłeś. Jak widać od początku instalka była źle założona. Właśnie takie przypadki powodują zniechęcenie do gazu. Ja odpukać nie mam najmniejszych problemów z gazem. Silnik jest super zestrojony. nie ma różnicy na gazie i benzynie. W zasadzie mapy gazu mam zupełnie inne niż benzyny ale chodzi wzorowo. Pewnie za jakiś czas będzie konieczność wymiany wtrysków ale póki co jest ok. We wtorek przegląd instaliki i znowu kolejne kilkanaście tysi

Link to comment
Share on other sites

no właśnie chodzi o to, że poprzedni właściciel jeździł w sumie w większości na gazie i nic mu się nie działo... Dlatego zastanawiam się, co począć z tym gazem. Najgorsze jest to, że nie wiem, kiedy przez taką pierdołę, będę miał auto na chodzie... To jakieś nieporozumienie jest, żeby części były tylko w DE i czekało się na nie w nieskończoność. No chyba, że coś od passata pasuje, jak do Diesli? (IC - Turbo ponoć pasuje z passata, a tu może od Saaba by coś pasowało?)

To co polecacie założyć do V6? Na forum czytałem, że część ma valteki, inni magic jet. W sumie same listwy drogie nie są, tak więc mogę je sobie zmienić. Do tego zmieniłbym ten filtr fazy lotnej i jakieś strojenie zrobił... jak się nie uda, to instalacja wyleci z auta, ja będę spokojniejszy, auto będzie zdrowsze i lżejsze, zapas się po bagażniku nie będzie turlał.

Link to comment
Share on other sites

Nie dramatyzuj z tym że silnik będzie zdrowszy bo takie teorie już dawno zostały obalone. Problemy są wtedy jak instalacja jest do bani zrobiona.

Ja proponuje Magic Jet.

A części nie ma na składzie bo sporadycznie były potrzebne co świadczy o małej awaryjności tych silników. Fakt też czekałem 3 dni na jedną uszczelkę z DE, ale za to jaka frajda.

Link to comment
Share on other sites

co do tego zdrowia, to i tak nie jestem przekonany do gazu i nikt mi nie wmówi, że gaz to pozytyw (prócz oszczędności na paliwie i środowisku). Rozmawiałem ze znajomym z serwisu samochodowego i polecał mi, aby do tej mocy zastosować wtryski Stella I-Plus lub BRC MAX.

Oczywiście frajda z posiadania takiego auta jest wielka, szczególnie na drugim biegu ;) Przyjemnie i w sumie bez strachu jeździ się po mieście, bo wiem, że zawsze redukcja na 2 i but w podłogę uratują d*pę w krytycznych sytuacjach. W sumie, o wiele wygodniej mi się tym jeździ, niż Imprezą STI. Teraz już mam podział - Impreza na niedzielę i tor, Vectra do jazdy na co dzień i w trasy (i to V6 ciągnie od spodu, nie ma turbo dziury, chociaż Impreza po antilag-u też ładnie biega od dołu).

Jak auto będzie na chodzie, to powalczę z gazem.

Co do dostaw części, to hmm 3 dni rozumiem, ale nie 2 tygodnie i końca nie widać. Zaczynam powoli szukać alternatywy dotyczącej części do tego silnika... Może by jakiegoś dawcę zdobyć... Zobaczymy. Na urodziny sprezentuję sobie solidną walizkę narzędzi i sam zacznę przy aucie dłubać.

Link to comment
Share on other sites

@Morfi_AG jeśli nie musisz i będziesz jeździł Autem dłużej to wywal gaza bo to kupsko :P

50-100tys. na gazie i masz: przesuszone uszczelki(wycieki),wypalone gniazda zaworów, parę razy wymieniane wtryski i po drodze ciągle tematy na Forum. :D

Link to comment
Share on other sites

ciekawa teoria ale nie poparta faktami. Ale nie ma się co martwić jak się postarasz to i Ty możesz być aktywny na forum. Ja, widzisz mam gaz i w tym temacie ze 3 posty ale obiecuje i ja się poprawię. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

no właśnie w tym jest trochę prawdy - przesuszone uszczelki, sparciałe gumy układu chłodzenia, regeneracja wtrysków to normalka przy kuchence :P.

I w Twoim poście @Sebastian jest wiele prawdy - dwumasy, wtryski, pompy, dpf-y i inne klekoczące cuda. Stałem przed wyborem 1.9 czy 3.2 i wybrałem 3.2. Decyzji nie żałuję, zmieniam tylko podejście do silnika i serwisu (jak coś padnie to auto z wypożyczalni na 2 tygodnie co najmniej, albo służbowe brać z pracy).

Link to comment
Share on other sites

ciekawa teoria ale nie poparta faktami. Ale nie ma się co martwić jak się postarasz to i Ty możesz być aktywny na forum. Ja, widzisz mam gaz i w tym temacie ze 3 posty ale obiecuje i ja się poprawię. Pozdrawiam.

he, he - dokładnie. Ja też muszę coś popsuć u siebie bo tak dziwnie 65 tyś na gazie i nic ;)

ale jak by co to w porównaniu do dieselka, za zaoszczędzone pieniążki na ropie, mogę dwa silniki Z20NET kupić ;)

Link to comment
Share on other sites

OT:

hehe, dokładnie, w cenie dwumasy i sprzęgła do klekota można całe Z32SE kupić ;)

A teraz w temacie:

Jakie wtryski posiadają inni właściciele zagazowanych V6? W temacie padły na razie Valtek i Magic Jet.

Link to comment
Share on other sites

panowie ,panowie nie wszyscy na jednego :angry2:

Gdzie te oszczędności z trucia ?

Moj zwierz nie wazy się żreć więcej niż 6,7-6,8 co daje około 30 zł. na sto.

Trucizny byłoby ze 12 L wiec x 2,50 =30 zł.

ha,ha,ha !

Akurat w tym Klekocie wtryski,pompy nie są typowym problemem jest ich wiele mniej niż w Fordach czy VW.

Dwumasa i DPF to już inna sprawa ale tu ma decydujące znaczenie czy gość umie jeździć czy nie. Rozgarnięty kierownik nie zarznie tych elementów bo własnie od kierownika zależy czy padną czy przetrzymają.

Link to comment
Share on other sites

@Morfi_AG jeśli nie musisz i będziesz jeździł Autem dłużej to wywal gaza bo to kupsko :P

50-100tys. na gazie i masz: przesuszone uszczelki(wycieki),wypalone gniazda zaworów, parę razy wymieniane wtryski i po drodze ciągle tematy na Forum. :D

To co napisałeś to prawda, ale przy starych generacjach. Przy sekwencji te problemy odpadają, odpowiednia ustawiona mieszanka i po osiagnięciu danej temperatury gaz ma takie same właściwości jak benzyna.

Zajrzyj na forum LPG i poczytaj jakie cuda tam robią, ogromne przebiegi bez żadnych problemów - ale jedyny warunek to ogarnięty gazownik, który zna się na rzeczy.

Do autora: Popytaj o wtryski Hana2000, w porównaniu z Valtekami to niebo a ziemia.

Link to comment
Share on other sites

panowie ,panowie nie wszyscy na jednego :angry2: Gdzie te oszczędności z trucia ?Moj zwierz nie wazy się żreć więcej niż 6,7-6,8 co daje około 30 zł. na sto.Trucizny byłoby ze 12 L wiec x 2,50 =30 zł.ha,ha,ha !

A tam zaraz wszyscy - tylko Ci co na temat dobrze założonej instalacji wiedzą więcej ;)i z własnego doświadczenia a nie zasłyszanych gdzieś niesamowitych opowieści ;)

jak Twój pali 6,7 - 6,8 to mój wtedy pali 8,0 -8,5 gazu :)

12 litrów to może powyżej 5 tyś obr spali.

Jak bym jeździł na "dziadka" to mieszczę się spokojnie w 6 litrach gazu - nigdy nie osiągniesz takiego spalania :P :P po przeliczeniu.

Z mojej strony koniec OT - nie ma sensu tłumaczyć oczywistych rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

jeżeli moja kuzynka jeździ autem o pojemności v12 5,2 zagazowanym na 2 sterownikach BRC i jest fajnie to czemu 3,2 ma się nie nadawać :) tak tylko wracając do tematu. Ja bym proponował zmienić gazownika :)

a Panu z CDTI też podziękuje ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Odkopuję... bo nie chcę zakładać nowego tematu, a chciałbym, a raczej zmuszony jestem, odpalić lpg. Powyżej po krótce było opisane, co mi się działo na lpg. Teraz szczegółowo:

wtryskiwacze - valtek żółty, filtr - FL02 Czaja,reduktor - Zavoli zeta S, sterownik - Stag 300 plus

W momencie przełączenia na lpg, całym autem szarpie przez chwile. Po 5 sekundach przestaje. LPG odpalam zawsze na postoju i na rozgrzanym silniku. Po czym wszystko pracuje w miarę normalnie. Podczas solidnego przyspieszania auta, między 3500rpm a 4700 rpm następują jakieś małe dziury, jakby przez sekundę brakowało paliwa (jakby ze 2-3 cykle pracy były bez paliwa), poczym wszystko powyżej OK. I tak sobie można jechać, do czasu zgaszenia silnika. Gdy zgaszę silnik z włączonym LPG, auto nie chce odpalić (odpala na sekundę, po czym gaśnie, nie ważne, czy auto ciepłe, czy zimne, jakby nie było paliwa w przewodach). Gdy da się go odpalić, to strasznie nim trzęsie, jakby tylko 3 cylindry paliły. Po czym, auto nie może się wkręcić na obroty i wywala od razu check engine (auto z kluczem i paląca się kontrolka), po chwili kontrolka zaczyna migać, a autem zaczyna tak strasznie telepać, że od razu samo gaśnie. Oczywiście, od razu pojawiają się błędy:

P0300 - Rozpoznano wypadanie zaplonów w róznych cylindrach

(01) - Obecny

P0301 - Wykryta przerwa w zapłonie cylindra 1

(01) - Obecny

P0303 - Wykryta przerwa w zapłonie cylindra 3

(01) - Obecny

P0305 - Wykryta przerwa w zapłonie cylindra 5

(01) - Obecny

oraz

P0170 - Korekcja paliwa, wadliwe dzialanie (rzad 1)

(16) - Obecny

Oczywiście, wystarczy skasować błąd, przestawić auto na benzynę, zakręcić kurki w baku z gazem i auto pracuje bez problemów na benzynie.

Czasem zdarzy się, że zapłony nie wypadną, jednak pojawi się błąd sondy lambda czujnik 1 blok cylindra 2 blad P0150. Po lekturze internetu trafiłem na temat, w którym to inny użytkownik Z32SE miał podobny problem:

http://motonews.pl/forum/?op=fvt&t=232060&c=0&f=38

który został rozwiązany wymianą parownika. Ja mam ten sam parownik = wymiana. Kolega z tematu wymienił na EG200Kw. Jednak parownik już nie jest produkowany, a na forum AC jest o nim temat, że był bardzo awaryjny, a jego następcą jest Scorpion GT (który także ma swoje choroby, zależnie od partii).

Dodam, że instalacja była sprawdzana przez jakiegoś stroiciela LPG (wymiana filtra i strojenie) w czerwcu (kilka dni przed zakupem auta przeze mnie) i wszystko było dobrze. Poprzedni właściciel jeździł na LPG 50tyś KM bez żadnych problemów.

Moje pytania do kogoś ogarniętego w tematyce:

- jaki parownik wybrać,

- jakie wtryski wybrać,

- czy to wypadanie zapłonów spowodowane jest błędnym zestrojeniem mapy, czy to może jednak problem z odcinaniem wtrysków benzyny/pompy paliwa/słaba emulacja tychże przez STAG'a?

Odwiedziłem na śląsku jednego gazownika (z polecenia znajomego) i ten chciałby wszystko wywalić (nawet zbiornik) i od nowa zakładać Prinz czy coś takiego, ale to dość drogi interes (5 k PLN). Dlatego szukam alternatywnego wyjścia i porady tutaj, bo "panom frankom z gazowni" już zupełnie nie ufam i nie chcę dać się naciągnąć na wywalenie 5000 pln, gdy można to zrobić taniej. Wolę poradzić się innych posiadaczy V6. Z góry dziękuję za poświęcony mi czas i porady.

Hejterom lpg dziękuję i proszę o nie branie udziału w dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

poprzedni właściciel się nie popisał wybierając części do instalacji.

jeśli nie masz "swojego" sprawdzonego gazownika to polecam przejechać się do Motobajczyk w DG. dużo opinii o nich znajdziesz również w internecie.

Link to comment
Share on other sites

Odkopuję... bo nie chcę zakładać nowego tematu, a chciałbym, a raczej zmuszony jestem, odpalić lpg. Powyżej po krótce było opisane, co mi się działo na lpg. Teraz szczegółowo:

wtryskiwacze - valtek żółty, filtr - FL02 Czaja,reduktor - Zavoli zeta S, sterownik - Stag 300 plus

W momencie przełączenia na lpg, całym autem szarpie przez chwile. Po 5 sekundach przestaje. LPG odpalam zawsze na postoju i na rozgrzanym silniku. Po czym wszystko pracuje w miarę normalnie. Podczas solidnego przyspieszania auta, między 3500rpm a 4700 rpm następują jakieś małe dziury, jakby przez sekundę brakowało paliwa (jakby ze 2-3 cykle pracy były bez paliwa), poczym wszystko powyżej OK. I tak sobie można jechać, do czasu zgaszenia silnika. Gdy zgaszę silnik z włączonym LPG, auto nie chce odpalić (odpala na sekundę, po czym gaśnie, nie ważne, czy auto ciepłe, czy zimne, jakby nie było paliwa w przewodach). Gdy da się go odpalić, to strasznie nim trzęsie, jakby tylko 3 cylindry paliły. Po czym, auto nie może się wkręcić na obroty i wywala od razu check engine (auto z kluczem i paląca się kontrolka), po chwili kontrolka zaczyna migać, a autem zaczyna tak strasznie telepać, że od razu samo gaśnie. Oczywiście, od razu pojawiają się błędy:

P0300 - Rozpoznano wypadanie zaplonów w róznych cylindrach

(01) - Obecny

P0301 - Wykryta przerwa w zapłonie cylindra 1

(01) - Obecny

P0303 - Wykryta przerwa w zapłonie cylindra 3

(01) - Obecny

P0305 - Wykryta przerwa w zapłonie cylindra 5

(01) - Obecny

oraz

P0170 - Korekcja paliwa, wadliwe dzialanie (rzad 1)

(16) - Obecny

Oczywiście, wystarczy skasować błąd, przestawić auto na benzynę, zakręcić kurki w baku z gazem i auto pracuje bez problemów na benzynie.

Czasem zdarzy się, że zapłony nie wypadną, jednak pojawi się błąd sondy lambda czujnik 1 blok cylindra 2 blad P0150. Po lekturze internetu trafiłem na temat, w którym to inny użytkownik Z32SE miał podobny problem:

http://motonews.pl/f...232060&c=0&f=38

który został rozwiązany wymianą parownika. Ja mam ten sam parownik = wymiana. Kolega z tematu wymienił na EG200Kw. Jednak parownik już nie jest produkowany, a na forum AC jest o nim temat, że był bardzo awaryjny, a jego następcą jest Scorpion GT (który także ma swoje choroby, zależnie od partii).

Dodam, że instalacja była sprawdzana przez jakiegoś stroiciela LPG (wymiana filtra i strojenie) w czerwcu (kilka dni przed zakupem auta przeze mnie) i wszystko było dobrze. Poprzedni właściciel jeździł na LPG 50tyś KM bez żadnych problemów.

Moje pytania do kogoś ogarniętego w tematyce:

- jaki parownik wybrać,

- jakie wtryski wybrać,

- czy to wypadanie zapłonów spowodowane jest błędnym zestrojeniem mapy, czy to może jednak problem z odcinaniem wtrysków benzyny/pompy paliwa/słaba emulacja tychże przez STAG'a?

Odwiedziłem na śląsku jednego gazownika (z polecenia znajomego) i ten chciałby wszystko wywalić (nawet zbiornik) i od nowa zakładać Prinz czy coś takiego, ale to dość drogi interes (5 k PLN). Dlatego szukam alternatywnego wyjścia i porady tutaj, bo "panom frankom z gazowni" już zupełnie nie ufam i nie chcę dać się naciągnąć na wywalenie 5000 pln, gdy można to zrobić taniej. Wolę poradzić się innych posiadaczy V6. Z góry dziękuję za poświęcony mi czas i porady.

Hejterom lpg dziękuję i proszę o nie branie udziału w dyskusji.

Witam cie kolego to wina wlasnie gazu z wypadaniem zaplonu i zlym spalaniem na cylindrach. Niestety mialem to samo ale wlasnie wywalczylem i mysle ze bedzie ok wywalilem wszystko parownik komputer i wtryski i jak narazie jest. A mam teraz zalozony reduktor KMESILVER, sterownik STAG300-6ISA2 i wtryskiwacze VALTEKI czerwone i oczywiscie gazownik ktoremu zaufalem i nie bal sie podejsc do autka. Moje problemy wypadania zaplonu i jakby autko chodzilo na pol mocy jak narazie minelo.

Jak cos to pytaj!!!!!!

Edited by sudi
Link to comment
Share on other sites

Silver to też za mało do 3.2, tam Zavoli Zeta S będzie na styk pewnie, przydałyby się dwa reduktory. Valteki to też nie szczyt możliwości.

Link to comment
Share on other sites

Silver to też za mało do 3.2, tam Zavoli Zeta S będzie na styk pewnie, przydałyby się dwa reduktory. Valteki to też nie szczyt możliwości.

a miales taki silnik???

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...
UP