Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Kopci jak lokomotywa, ubywa płyn chłodniczy, masło pod korkiem oleju


Guest Rosina
 Share

Recommended Posts

Witam! Jestem tutaj nowy, szukałem dużo, ale mam kilka pytań.

Vectra B 1,7td isuzu. Kopci na niebiesko i to strasznie jak lokomotywa. Początkowo myślałem, że to kwestia krótkich dystansów, bo po przejechaniu 300km przestała kopcic, ale ubywa płyn chłodniczy ok 2cm na zbiorniczku po przejechaniu 300km. Znowu zaczęło kopcic. Przejechałem trase 100km dajac troche w palnik, ale kopci bez przerwy. Początkowo kopcił tylko na postoju po kilku minutach, teraz kopci nawet podczas jazdy i to bez przerwy. Pod korkiem wlewu oleju jest cieniutka warstwa masełka. Olej wymieniałem w tamtym tygodniu 10w40 Castrol, przebieg ok 270tys . Czy to uszczelka pod głowica ? Zauważyłem także, że dość głośno jest wewnątrz. Silnik ma moc i przyspiesza dobrze. Po odpaleniu pracował nie równo przez około 30 sekund, ale ostatnio znalazłem uszkodozna 1 świece, wymieniłem i niby ok, ale przy temperaturze -4 grzałem kilka razy swiece oraz kilka razy kreciłem. Trudno mu było zapalić, może akumulator? Bardzo proszę o jakieś sugestie.

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

Witam! Jestem tutaj nowy, szukałem dużo, ale mam kilka pytań.

Vectra B 1,7td isuzu. Kopci na niebiesko i to strasznie jak lokomotywa. Początkowo myślałem, że to kwestia krótkich dystansów, bo po przejechaniu 300km przestała kopcic, ale ubywa płyn chłodniczy ok 2cm na zbiorniczku po przejechaniu 300km. Znowu zaczęło kopcic. Przejechałem trase 100km dajac troche w palnik, ale kopci bez przerwy. Początkowo kopcił tylko na postoju po kilku minutach, teraz kopci nawet podczas jazdy i to bez przerwy. Pod korkiem wlewu oleju jest cieniutka warstwa masełka. Olej wymieniałem w tamtym tygodniu 10w40 Castrol, przebieg ok 270tys . Czy to uszczelka pod głowica ? Zauważyłem także, że dość głośno jest wewnątrz. Silnik ma moc i przyspiesza dobrze. Po odpaleniu pracował nie równo przez około 30 sekund, ale ostatnio znalazłem uszkodozna 1 świece, wymieniłem i niby ok, ale przy temperaturze -4 grzałem kilka razy swiece oraz kilka razy kreciłem. Trudno mu było zapalić, może akumulator? Bardzo proszę o jakieś sugestie.

objawy wskazuja na uszkodzona uszczelke pod glowica lub sama glowice,jak najszybciej zrob auto,zebys nie narobil sobie jeszcze wiekszych kosztów

Link to comment
Share on other sites

objawy wskazuja na uszkodzona uszczelke pod glowica lub sama glowice,jak najszybciej zrob auto,zebys nie narobil sobie jeszcze wiekszych kosztów

tak też myślałem. Zatem moje pytanko - Co najlepiej wymienić przy okazji? Zna ktoś dobry warsztat we Wrocławiu? Nie chciałbym oddac samochodu do mechanika, który mi spartoli robote. Jeśli mam wymieniać uszczelke, to porzadnie i najlepiej od razu wymienić kilka innych rzeczy, które będą pod ręką - uszczelniacze zaworów, co jeszcze? Ile może kosztować taka "nie" przyjemność?

Link to comment
Share on other sites

Również uważam, że uszczelka pod głowicą skończyła swój żywot.

Tak jak napisałeś dobrze by było wymienić jeszcze uszczelniacze zaworowe.

W moim przypadku przy braniu oleju około 1l/300km i niedużym ale jednak braniu płynu chłodniczego była wymieniana uszczelka głowicy, zimering wałka rozrządu, uszczelki kolektora, uszczelki zaworowe, uszczelka pokrywy. Ta wątpliwa przyjemność kosztowała mnie 1030zł (liczę ze szlifami i robocizną). Do tego przy okazji mógłbyś sprawdzić luzy zaworowe. Mają mieć 0,15mm dolot, 0,25mm wylot i nie daj się mechanikowi jak ci będzie wciskał, że ma być inaczej. Jeśli ci silnik fajnie chodzi to nie musisz nic więcej robić (to tylko moje zdanie). Mnie znajomi proponowali pierścienie wymienić przy okazji ale jak mechanik powiedział, że są w dobrym stanie to po co miałem dopłacać do interesu? Kompresja była dobra, świece grzały i wtryski nie lały.

Odnośnie odpalania na zimnym nie potrafię doradzić bo też staram się uporać z tym problemem. Mam zamiar wymienić wszystkie świece na Beru GN-103 bo podobno najlepiej się nadają. Bosh i NGK mimo, że droższe a podobno troszkę gorsze. Odnośnie bardzo tanich świec to nawet nie chcę się wypowiadać bo świeca która musi grzać minimum 10s żeby uzyskać odpowiednią temperaturę to dla mnie nie świeca. Dla porównania te świece Beru które chcę kupić potrzebują od 2 do 7s żeby się rozgrzać. Podejrzewam jeszcze, że układ paliwowy po dłuższym postoju może mi się zapowietrza i paliwo się cofa do baku. Piszę o tym bo możesz mieć podobnie. Jak to nie zadziała to będzie trzeba szukać dalej ale to tak na początek. :)

Link to comment
Share on other sites

kurcze dużo.. 1030zł... czytałem na forach, że wymiana uszczelki 500zł itp.. teraz zainwestować 1000 + świece i akumulator to wyjdzie 2 tys.. i jeszcze moze sie okazać, że to nie pomoze..

Link to comment
Share on other sites

Tylko spokojnie - sprawdż szczelnośc układu chłodzenia-sprawdz czy po otwarciu korka wlewu oleju -lecą spaliny. 2 cm ubytku płynu na 300 km to może być wyciek .Troche masła na korku o niczym jeszcze nie świadczy-na bagnecie tez masz emulsję czy olej?

Sprawdż testerem płyn chłodniczy na obecność spalin .Czy po odręceniu korka zbiorniczka wyrównawczego widzisz bulgotanie płynu i wydobywajace się spaliny przy właczonym silniku na luzie ?

Sprawdż kompresję ,zajrzyj do Turbo .

Edited by drano
Link to comment
Share on other sites

Udało mi się dzisiaj sprawdzić niewiele, ale zawsze coś

- na bagnecie jest olej, nie emulsja

- ze zbiorniczka wyrównawczego nie leci dym, nie udało mi się wyczuć spalin, ani płyn nie bulgocze

Kompresje oraz obecnosć spalin w płynie będę mógł sprawdzić za kilkia dni. Co do turbo.. hm.. wydaje mi sie że auto ma moc i ze turbo pracuje, bo przy pewnych obrotach czuć ewidentnie przyspieszenie. Proszę o dalsze porady

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

Napisałeś w temacie "masło pod korkiem oleju" to wskazuje tylko na jedno - płyn z układu chłodniczego dostaje się do silnika czyli w najlepszym przypadku uszczelka. Tyczy się to zarówno silników diesla jak również benzyniaków. Może być również uszkodzona/pęknięta głowica ale wtedy raczej nie pracowałby tak jak trzeba i prawie na 100% byś to zauważył. Koszt wymiany uszczelki to rzeczywiście jakieś 500zł (sama robocizna) + cena uszczelki czyli jakieś 200zł. Reszta to inne części + planowanie głowicy (60zł).

Akumulator mam Centry CA722 i jeśli chcesz kupić to właśnie taki ci polecam. Z tego co napisałem wcześniej można zauważyć, że i tak mam problemy z odpaleniem ale z gorszym akumulatorem nawet na ciepłym miałem problemy z odpaleniem. Dodam jeszcze, że 2cm w zbiorniczku mniej na 300km jazdy to wg mnie sporo. Żre ci olej i masz ubytki płynu chłodniczego więc jakoś ciężko mi będzie uwierzyć to, że uszczelka nie jest walnięta. Czym dłużej zwlekasz tym więcej przy planowaniu trzeba będzie zebrać. Mogą do tego być jeszcze uszczelniacze do wymiany lub nawet pierścienie ale w to można wątpić i niekoniecznie trzeba w to brnąć. Za wymianę uszczelniaczy nie powinien ci doliczyć więcej niż 50zł. Zastanów się ile chcesz przeznaczyć na naprawę, co chcesz robić i zrób to za jednym razem bo na raty to wyjdzie kupę kasy. Tak jak napisałem robocizna to 500zł a uszczelka 200zł. Jeśli wymienisz od razu pierścienie to dopłacisz jakieś 300zł bo za pierścienie będzie 200zł + (tak sądzę) 100zł robocizna. W innym przypadku zapłacisz 600zł za samą robociznę związaną z wymianą pierścieni + 200zł pierścienie. Wybór należy do ciebie i nikt ci nie powie co masz zrobić. Jedynie mechanik, jeżeli trafisz na uczciwego, może ci podpowiedzieć co zrobić. Rozbierze silnik, obejrzy, pomierzy i powie co o tym sądzi. Ty teraz możesz co najwyżej się przygotować na koszty na podstawie spekulacji jakie tu zamieszczamy. Dobrze by było gdybyś przed mechanikiem wykazał się wiedzą i powiedział co podejrzewasz i przedstawił mu ile wg ciebie to może kosztować. Nie musisz być alfą i omegą ale samo ogólne pojęcie da mechanikowi do myślenia i raczej nie będzie próbował cię oskubać z kasy bo jak coś nie będzie działać to nie dasz sobie wcisnąć kitu i będziesz mu zatruwał życie reklamacjami aż to naprawi. Oczywiście reklamacje mają być za darmo i jedyne dopłaty mogą dotyczyć części. Koniecznie weź rachunek za wykonane usługi!

Link to comment
Share on other sites

Co do zapalania to na 90% luzy zaworowe do regulacji. Prawdopodobnie nie ma żadnego luzu więc zawór się nie domyka i ucieka kompresja. Częsta przypadłość w silnikach isuzu bo większość użytkowników tych silników nie wie że trzeba je regulować po określonym przebiegu.

Samemu mozna to sprawdzić szczelinomierzem (trzeba zdjąć kapę zaworów)

Taka rada. Jak będzie się sprawdzać kompresję a luzy będą zbyt małe to nic z tego nie wyjdzie a większość mechaników będzie obwiniać za to pierścienie albo powypalane zawory ;)

Pierścieni bym nie ruszał. ewentualnie zrobiłbym próbę olejową ale to dopiero po zrobieniu luzów zaworowych

Edited by JosziAKP
Link to comment
Share on other sites

właśnie.. gdzie znaleźć dobry warsztat? Obawiam się tylko tego, że albo mechanik spartoli robote, albo po jakims czasie sie zaczna znowu problemy, a ja chciałbym mieć spokój na kilka lat ;)

Jest jakaś możliwość sprawdzenia, czy może nie jest pęknięta głowica, bez rozbierania silnika?

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

Sprawdź kolego turbinę czy nie ma luzów i czy w przewodach nie ma za dużo oleju!!!

Oleju nie ubywa, w przewodzie od kolektora ssacego do intercolera było troszke oleju. Możesz powiedzieć w jaki sposób sprawdzić turbine, i czy mogę to zrobić sam? Takie objawy mogą wskazywać na zużytą turbine? Takie same objawy wskazuja na uszkodzona uszczelke pod głowica?

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

Najdziwniejsze jest w tym wszystkim to, że raz kopci a raz nie kopci. Przed chwila zagrzałem auto do optymalnej temperatury 90 stopni i z rury nic nie leciało, ani na postoju ani podczas jazdy.. czy przy uszkodzonej uszczelce sa takie objawy? Masło pod korkiem się "rozmyło" czyli praktycznie go nie ma. Pomóżcie.

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

jesli na bagnecie nie ma masła tylko zwykły czarny olej to raczej nie upg jest przyczyna ubywania płynu nie wiem jak w oplu ale w vw w czasie okresu zimowego masło na kolku oleju jest zecza normalna tam akurat dzieje sie to przez odme ale to inna bajka.

Link to comment
Share on other sites

ogólnie niepokoja mnie 2 rzeczy:

- kopcenie

- ubywanie płynu

Płyn może ubywać gdzieś przez nieszczelność, przyznam sie, że tego jeszcze nie sprawdziłem, ale co z tym kopceniem? Raz kopci a raz nie. 2 tygodnie temu strasznie kopcił na postoju, po przejechaniu ok 50km, prawie jak zasłona dymna i widać było, że nie jest to taka para, która by znikała, tylko sie utrzymywała. Póżniej zaobserwowałem, że nie kopci. Ogólnie zawsze jak kopcił to tylko na postoju. Dla mnie to bardzo dziwna sprawa.. Mogę wejść do kanału i obejrzeć auto itd, ale nakierujcie mnie, co moze być przyczyna tego "okresowego" kopcenia.

EDIT:

Właśnie wróciłem z garażu. Taka gruba rura która idzie od bodajże kolektora ssącego i taka cieniutka rurka w nią wchodzi od pokrywy zaworów i całosć idzie do turbiny była bardzo lekko przykręcona i ze strony kolektora i po stronie turbiony. Była wewnątrz brudna z oleju. Wyczyściłem na ile to możliwe i dokręciłem porządnie wszystko. Mam wrażenie, że autko ma lepsze przyśpieszenie, bo tak sie przejechałem 10km i takie jest moje odczucie.

Jak miałem odkręcony ten gruby przewód który idzie do turbiny, to udało mi sie tam włożyć palec i po środku była jakaś ośka a po boku chyba jakieś łopatki, bo dało sie tym kręcić, luzu żadnego nie wyczułem, chyba ze był nie wyczuwalny :/ - o to chodzi?

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

jezeli nie byly luzy robione na czas to glowica w gore i nowe zawory i gniazda zaworowe....

przy okazji nowa uszczelka :P

jesteś pewien? Dlaczego jest tak, że czasem nie kopci a czasem zakopci i ubywa płyn, poza tym wszystko jest ok.

Link to comment
Share on other sites

Przyczyna ubywania płynu jest uszczelka pod głowicą- no chyba, ze masz wyciek.Kopcenie też jest tego wynikiem. Kopci Ci pewnie na biało?

Link to comment
Share on other sites

Przyczyna ubywania płynu jest uszczelka pod głowicą- no chyba, ze masz wyciek.Kopcenie też jest tego wynikiem. Kopci Ci pewnie na biało?

Wycieku nie zauważyłem, ale dokładnie obejrzałęm do okoła silnik z dołu i z góry, ale może chłodnica nieszczelna, nie wiem. Nie chciałbym aby diagnozy były błędne. Co prawda, można wróżyć z fusów, ale raz dymi raz nie dymi. Jak kopci to tak, że dym sie unosi, nie znika szybko jak para. Kolor bardziej taki niebieskawy.

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

Niebieski dym może oznacza problem z turbo, albo, że spalasz olej silnikowy. Zakładam, że oleju Ci nie ubywa, więc raczej turbo. Myślę, że masz taki niebieskawo- biały dym. Wtedy oznaczało by to, że uszczelka pod głowicą też do wymiany.

Link to comment
Share on other sites

ale dlaczego jest tak, że raz kopci a raz nie?

Edit: Właśnie wróciłem z przejażdżki ok 30km, nagrzałem auto do ponad 90stopni, czekałem 10 minut na postoju na luzie i żadnego kopcenia nie ma.

Edited by Rosina
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...
UP