Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

X20XEV - klekot i opiłki w silniku


kenny
 Share

Recommended Posts

Rok temu był kapitalny remont silnika (po tym jak woda z chłodnicy wymieszała się z olejem - nie było ciśnienia, porysowało wał, itd.)

Kilka dni temu, ni z gruchy ni z pitruchy, po odpaleniu, silnik zaczął delikatnie klekotac (myślałem, że to spora dziura w wydechu), zapaliła się też kontrolka oleju. Byłem wtedy na rybach, na zadupiu no i musiałem jakoś wrocić.

Oddałem go do naprawy, zadzwonił dzisiaj mechanik, że w silniku są jakieś opiłki metalu, wszystkie 16 popychaczy ma luz rzędu 3-4mm, a może mieć max 0,3mm (jak dobrze zrozumiałem) - nie zdążył jeszcze wyjąć silnika, ale podejrzewa, że to z przetartej pompy paliwa. Ciśnienie oleju jest w przedziale 1 - 1,5.

I pytanie - czy możliwe, żeby pompa się zatarła, ponieważ rok temu chodziła na oleju i wodzie i nie została wymieniona przez tamtego mechanika? Taka wymiana powinna być obowiązkowa, skoro silnik chodził na takiej mieszance?

Opłaca się remontować silnik (wymieniać pompę, popychacze i na razie Bóg wie co jeszcze) - i przynajmniej wiadomo na czym jeżdzę, czy też lepiej kupić używańca, w ciemno?

Link to comment
Share on other sites

Rok temu był kapitalny remont silnika (po tym jak woda z chłodnicy wymieszała się z olejem - nie było ciśnienia, porysowało wał, itd.)

Kilka dni temu, ni z gruchy ni z pitruchy, po odpaleniu, silnik zaczął delikatnie klekotac (myślałem, że to spora dziura w wydechu), zapaliła się też kontrolka oleju. Byłem wtedy na rybach, na zadupiu no i musiałem jakoś wrocić.

Oddałem go do naprawy, zadzwonił dzisiaj mechanik, że w silniku są jakieś opiłki metalu, wszystkie 16 popychaczy ma luz rzędu 3-4mm, a może mieć max 0,3mm (jak dobrze zrozumiałem) - nie zdążył jeszcze wyjąć silnika, ale podejrzewa, że to z przetartej pompy paliwa. Ciśnienie oleju jest w przedziale 1 - 1,5.

I pytanie - czy możliwe, żeby pompa się zatarła, ponieważ rok temu chodziła na oleju i wodzie i nie została wymieniona przez tamtego mechanika? Taka wymiana powinna być obowiązkowa, skoro silnik chodził na takiej mieszance?

Opłaca się remontować silnik (wymieniać pompę, popychacze i na razie Bóg wie co jeszcze) - i przynajmniej wiadomo na czym jeżdzę, czy też lepiej kupić używańca, w ciemno?

Zależy ile ten remont będzie kosztował. Ja czekam dla siebie na silnik i będzie kosztować ok 1200zł, ale to od znajomego co auta sprowadza z angli/niemiec. Sprawdzam go przed kupnem spręzanie, próba olejowa itd. Kupowanie w ciemno to branie gołego silnika którego nie można odpalić posłuchać i sprawdzić.

Link to comment
Share on other sites

Silnik rozebrany, pompa zarżnięta.

Jeśli komuś puściła kiedyś uszczelka pod głowicą, olej wymieszał się z płynem chłodniczym i zdarzyło mu się trochę na tym jeździć - polecam od razu wymienić lub chociaż sprawdzić pompę oleju. Ja tego nie zrobiłem, i powtórnie będę musiał wydać na niego ponad tysiąc zł. Heh

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...
UP