Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Sign in to follow this  
Followers 0
Krystianos

Ubywa płyn chłodniczy, hydrozagadka

42 posts in this topic

Posted (edited)

Witam,

Mam problem polegający na ubywaniu płynu chłodniczego, Vectra B DTI X20DTH.

Ubywa mi około 1 litra na 100 kilometrów w trasie, w mieście jest jeszcze gorzej.

Obecnie dolewek zrobiłem łącznie 8 litrów i mimo stałego zaglądania pod auto, macania i zaglądania pod maską nigdzie nie znalazłem żadnych wycieków płynu chłodniczego.

Przy odkręcaniu korka od zbiornika wyrównawczego po krótkiej czy długiej jeździe nie ma żadnego „psyk czy syczenia, które było kiedy jeszcze płynu nie ubywało” i wydaje mi się że nie ma też prawie żadnego ciśnienia w układzie.

Spaliny z wydechu – koloru białego nie zauważyłem, także przy rannym odpalaniu nie widzę białej chmury, bynajmniej nie jest dla mnie zauważalne.

Sprawdzałem też jazdę przy ustawionej temperaturze w kabinie na LOW (climatronic) aby obadać jak zachowuje się zawór nagrzewnicy z trójnikiem, nie widać wycieków tam także.

W aucie – kabina – jest ciepło kiedy ustawiona temperatura nawiewów na ciepło, zimno jak ustawione na zimno.

Płyn chłodniczy ubywa w takim samym tempie nawet jeśli nie idzie przez nagrzewnicę.

Odpalanie samochodu ok., bez problemów.

Zbiornik wyrównawczy – oleju nie widzę ani żadnych widocznych oczek, obecnie kolor przezroczysty z racji dolewek tylko wody destylowanej. Miałem płyn z glikolem pól na pół z wodą destylowaną.

Spalin nie widzę, nie czuję, paruje lekko płyn chłodniczy/woda na gorącym silniku przy odkręconym korku wlewu zbiorniczka wyrównawczego. Nie bulgocze, „nie gotuje się” nawet przy mocniejszym gazowaniu na postoju, ani drgnie praktycznie poziom przy odkręcaniu korka nawet przy zapalonym silniku.

Stan oleju na bagnecie – wydaje się że wzrósł, jest max a nawet trochę więcej. Sprawdzany olej był przy nagrzanym + 5 minut i również zimnym silniku.

Temperatura silnika stale w normie, ok 80-90 stopni, nie był przegrzany.

Olej silnika - bagnet - czarny, bez masła, bez oczek i oznak zmieszanej wody, bez koloru kakao, zapach – czuć spalenizną, przepracowanym olejem.

Brak masła, itp. na klawiaturze i korku wlewu oleju.

Węże wszystkie obejrzałem ale nic cieknącego nie znalazłem szukając na odpalonym silniku włącznie, wąż gumowy lecący od głowicy do chodniczki oleju jest trochę spuchnięty od strony głowicy, ale wycieków brak.

Dywaniki i wnętrze auta - przód - sucho.

Nie wiem co jeszcze można zweryfikować… może jakieś podpowiedzi ?

Prawdziwa hydro-zagadka. Jutro może próba w Oplu czy są spaliny w zbiorniczku wyrównawczym, Ew może ktoś zna tańszą opcję tego w Koszalinie lub okolicy (nie ASO) ?

Czy jest Ew. taka opcja że wali płyn chłodniczy w silnik i spala, ale nie widzę tego z rury wydechowej przy takiej ilości ubytku ?

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego, mam małą rade dla Ciebie. Jesli masz osłone pod silnikiem, to postaraj sie ja zdjąc w całosci. Postaw samochód odpalony na jakieś 30min w takim miejscu np. chodniku, zeby były w razie czego widoczne plamy płynu. Jesli to nic nie da to obstawiam chłodnice ze jest uszkodzona. Skorzystaj z pierwszej mojej porady. Mam nadzieje ze pomogłem

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

jest taka mozliwość że woda idzie do silnika przez uszcelkę w głowicy ale to w takim stopniu że zostaje spalona . miałem tak w polonezie że ubywało a stan oleju , wygląd jego niczym nie przypominał niczego złego a płynu ubywało. jak w koncu pękła uszcelka poważnie to płyn polecial do silnika... i mały remoncik.

obejzyj dokładnie wszystkie węże od chłodnicy , łaczenia tych węzy . silnik z tyły - może leci w takim stopniu że na gorącym silniku szybko paruje i tego nie widać...

zdjęcie oslony pod silnikiem też jest dobrym pomysłem jak kolega wyżej napisał.

Edited by Darek.G
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram przedmówce też ubywało mi płynu przez uszczelkę głowicy w cieniasie.Objawy jak u ciebie po pewnym czasie objawy nasiliły się Odkręciłem świece kumpel obrócił silnikiem z jednego cylindra wyraźnie wydobyły się drobinki płynu.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Ja mialem tak w astrze. Zero obiawow poza z znikajacym plynem... i byla to uszczelka pod glowica. na sprawdzeniu CO2 wyjdzie nawet przy minimalnej zawartosci spalin w ukladzie. Jezeli to nie uszczelka niech sprawdza ci szczelnosc ukladu tzn. wkreci pompke do zbiorniczka napompuje i zobacza gdzie ucieka

teraz zauwazylem ze kolega z bliska

Edited by patryk23
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie porównujcie silników benzynowych z Dieslem -stopień sprężania spowodowałby uszkodzenie silnika gdyby woda w tej ilości wlewałaby się do cylindra.

Masz uszkodzoną chłodnicę lub pęknięty zbiorniczek wyrownawczy -mała mieszczelnośc powoduje brak cisnienia w układzie.

Sprawdzałes kiedy ubywa? czy tylko podczas jazdy czy na postoju po uzupełnieniu też?

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

PANOWIE... siedzialem i szukalem dobre 10 minut postu wlasnie z tym tematem w miare swierzym ... mam identyczny objaw jak kolega :/ z tym ze nie mam pokrywy pod silnikiem mimo to nigdzie nie widac zeby plyn uciekal druga roznica to taka ze mam benzyniaka X18XE1 plynu zauwazylem ze ubywa w sierpniu wczesniej bylo chyba ok fakt ze auto mam od lipca ;/ ale nie zauwazylem jakis wiekszych wyciekow ostatnio tydzien temu zalalem na full plynu borygo ;| myslsalem ze dolewka i bedzie git ;/ dzisiaj spojrzalem bo mi komputer pokazal ze jest malo 1,5cm mniej niz nalalem ;/ weze ogladalem chlodnice z grubsza rownierz :/... uszczelka?? jak to sprawdzic ;/ dowiedzialem sie ze jest sprzet wewntualnie mozna samemu zrobic tylko trzeba miec stary korek albo jakis drugi od zbiorniczka wyruwnawczego... zrobić w nim dziurke dokleic wezyk poxipolem np. zeby bylo szczelne wszystko wziac spezarke ustawic na cisnienie ok 2 barow psiknac powietrzem i szukac gdzie leci czekac i czekac i to chyba jedyny sposob taki zeby dokladnie spradzic uklad innego nie widze ;/ kombinowalem wsypac srdek do uszczelnienia chlodnic i zobaczyc czy to to tylko podobnierz dobe to jest na krotka mete pozniej i tak pewnie wiazac sie to bedzie z wymiana chlodnicy i podobno w dalszym okresie paru innych czesci :/ nie chce mi sie wierzyc ze nikt z tym silnikiem nigdy nie mial na forum takiego problemu...

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_sad.png" alt=":(" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/sad@2x.png 2x" width="20" height="20"> idzie zima lepiej rzeby to zdiagnozowac ;/ pomocy !

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edited by michalplock
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem podobnie - tylko że mam silnik X18XE. W opelkach tych jest jeden słaby punkt - zawór nagrzewnicy. Często leci nim i tego nie widać bo np leci tylko przy przełączaniu włączenia klimy itp - kiedy otwiera się zawór do nagrzewnicy lub zamyka.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Please login or register to see this quote.

zawór wykluczyłem, macałem też jak szalony dla pewności po jeździe i testach

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Skoro robi sie maslo - to idzie woda w olej (chociaz w 95% jest na odwrot) - bez zdjecia glowicy sie nie obejdzie - wg mnie to juz nie uszczelka a glowica. Jesli Ci ubywa tak plyn ja bym uwazal zeby go nie przegrac bo bedzie nie do odratowania.

Sprawdz jeszcze czy nie puchna Ci weze wodne - to kolejny objaw strzelonej uszczelki lub glowicy...

Edited by Levy_sdz
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Please login or register to see this quote.

Masełka naprawdę jest niewiele, pojawiło się po gdzieś 800 kilometrach jazdy z uzupełnianiem płynu.

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this link.

Rękaw mojej kurtki jest czarny, olej nie, a był czarny

Węże nie puchną, ew lekko spuchnięty jest wąż lecący do chłodniczki oleju z głowicy, ale nic się nie dzieje chyba z nim na zimnym ani na ciepłym silniku.

Silnik temperature ma stale w normie, mam świeży termostat, nie został przegrzany póki co przez 100 000 km.

Przy teście na obecność spalin w układzie chłodzenia wciągało tą niebieską ciecz do układu...

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

czyli chyba to jest to najgorsze. lepiej bedzie jakbyś się wzioł za tą uszczelkę bo jak ci to pójdzie na drodze gdzieś daleko od domu to bedziesz miał problemy!!! wiem że to są koszty - nawet nie wiem jakie ale lepiej to rób szybko.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Please login or register to see this quote.

Autko stoi obecnie nieużywane, aby silnika nie zajechać, lada chwila zabieram się za głowicę i również za chłodnicę oleju w razie czego.

edit: buuu..

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this link.

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Odkopując -

Uszczelka głowicy wymieniona, ale zapomniałem sprawdzić szczelność głowicy w zakładzie.

Dalej woda idzie do oleju silnikowego.

Zdjąłem chłodniczkę oleju, dalem z kolegą na króćce wody 4 bary (z jednej strony zaślepione, z drugiej zawór z manometrem).

Bardzo powoli cisnienie schodziło, widocznych pęcherzyków z olejowych otworów brak (zalałem je wodą). Testowałem na zimnej chłodniczce.

Nie wiem czy prawidłowo ją testowałem, gdzieś widziałem w google że sprawdza się przy nagrzanej chłodniczce jej szczelność, gra to rolę ?

Gdzie jeszcze blisko przy sobie w silniku X20DTH jest woda i olej ? Ew jakieś pomysły ?

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pęknieta tuleja cylindra.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Please login or register to see this quote.

Jakieś objawy są tego dodatkowe ? Np kompresja mniejsza na cylindrze ?

Ubywa mi tylko płyn/woda, tylko płyn/woda idzie do oleju, silnik buja się tak samo, dalej ma moc i pięknie odpala.

Coś mi się wydawało jak by stukało w okolicach 1 cylindra po złożeniu do kupy, ale szybko ustało i przede wszystkim dość łatwo zapalił silnik przy odpowietrzaniu po załozeniu nowej głowicy (zdejmowałem kolektor dolotowy)

Wręcz zasysa wodę/płyn chłodniczy do układu oleju.

Dodatkowo:

Juz zgłupiałem czy to testowanie tylko cisnieniem chłodniczki ma sens...

Please login or register to see this link.

Ostatni post:

"Cztery tygodnie ciężkiej charówy, kupe kasy wpakowane w to wszystko, no i przestuj w interesie, a to wszystko przez małą chłodniczke.

Sprtawdzałem ją trzy razy, na ciepło, zimno i w ogule, dałem ją sprawdzic na warsztat, nic.

Miała być szczelna.

Jerzeli ktoś z was będzie miał podobny problem, w pierwszej kolejności, zrób bajpas na układzie chłodzenia, a króćce z chłodnicy zaślep jakimś węzem. Pojeżdzij i sprawdz.

"

Kolejna opcja - czy może woda dostawać się do oleju przy uszkodzonej pompie wody, przez uszczelnienie wałka czy coś w tym stylu ? (nie mam schematu)

edit: chłodniczka oleju wykluczona, dalej kakao

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego mam to samo co Ty. Też mam diesla X20DTH, jeszcze 3 dni temu wszystko było oki , jeszcze udało mi się zrobić trasę Poznań Białystok Poznań a na drugi dzień juz nie miałem płynu w zbiorniczku wyrównawczym (suchutko). Kupiłem 1l wody destylowanej dolałem odpaliłem auto , i jak dodawałem gazu to było słychć jakby gdzieś woda uciekała ale tylko przy dodawaniu gazu , na obrotach ze tak powiem jałowych tego nie było. No i po dolaniu i odpaleniu tak po 10 minutach juz wody nie było suchutko w zbiorniczku wyrównawczym, auto się nie przegrzewa temperatura oscyluje w granicach 85 stopni ,ogrzewanie działa , nie kopci na biało , na korku od wlewu oleju nie widac tzw budyniu, na bagnecie może trochę poziom wzrósł. Auto nie dawno kupiłem niestety nie wiedziałem jakim olejem było zalane , zaryzykowałem i zalałem półsyntetykiem 10W40 i tak teraz się zastanawiam czy to może miało jakiś wpływ na to co sie dzieje. Na nowym oleju zrobiłem juz około 3tys kilometrów. I znów coś w tym aucie , już ręce opadają.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Mi to stopniowo się rozwijało. Tak jakby nieszczelność w silniku rozwijała się. Kopresję miałem, temperatura zawsze byłą ok, nigdy nie przegrzany, normalnie jechał i odpalał bez problemu. Jedynie znikał płyn chłodniczy, powoli wzrastał poziom na bagnecie i nie było żadnego ciśnienia w układzie chłodzenia.

Generalnie jak wleci Ci odpowiednia ilość wody do oleju to masełko się pojawi a tu już dostaje za swoje silnik, panewki na wale korbowym, dodajmy jeszcze że jest mróz. Wody w silniku bedzie z każdym kiolometrem więcej.

Jedyne co to zaglądać na bagnet, bo stan ci się pewnie już pojawił daleko poza skalą...

U mnie nie słychać gdzie ucieka, obecnie wiem na 100 % że w silniku. Nie ma podciśnienia/ciśnienia w układzie chłodzenia jak silnik się nagrzeje.

Ja jeszcze walczę ale chyba tylko z diagnozą.. Dostałem kontakt na silnik X20DTH po remoncie, cena 2400 i mogę oddać swój zepsuty silnik to coś upuści. Generalnie człowiek ten szykuje silniki pod zamówienie z naszej linii.. - tak się zareklamował

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Wczoraj dostaliśmy się do układu chłodzenia, podaliśmy ciśnienie kompresorem tak aby korek od wyrównawczego się nie otwierał. Jakoś 1 do 1,5 bara wychodziło i w miarę utrzymywało się ciśnienie, bardzo powoli schodziło, zakładam że możliwe że gdzieś złączkami.

Kręciliśmy powoli wałem korbowym i dalej niewiadoma, ciśnienie w zasadzie nie zmieniało się w układzie chłodzenia.

Miska jest oczywiście odkręcona...

Niestety warunki pozwoliły tylko na sprawdzanie na zimnym silniku bez oleju.... ale dzisiaj będzie palnik

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Dziś zrzucam głowice, w poniedziałek sprawdzę chyba jej szczelność i podejmę decyzję.

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Umnie cała sytuacja się na szczęście wyjaśniła.Płyn chłodniczy uciekał mi wężem , który wychodzi z termostatu. Teraz skojarzyłem fakty i już wszystko jasne. Zaczęło się od tego że musiałem wymienić nowo kupiony termostat na stary , gdyż ten nowy był dobry tylko tydzień. Po tygodniu odrazu puszczał 2 węże wychodzące z termostatu równo się nagrzewały przez co długo się nagrzewał. Więc termostat poszedł na gwarancję. Założyłem stary węże dokręciłem z czuciem. Zalałem płynem i oki. Na drugi dzień miałem trasę Poznań - Białystok-Poznań czyli prawie tysiąc km i tak woda sobie tym wężem uciekała tak ,że ubyło conajmniej 1,5litra może więcej , i jak zobaczyłem że nie ma wody w zbiorniczku wyrównawczym to skoczyłem na stację i dolałem litr, a jak odpaliłem silnik to wodę wciągło. Teraz w weekend wylałem płyn chłodniczy , przepłukałem chłodnicę gdzieś około 10litrami gorącej wody ( na początku leciała mocno rdzawa , na końcu czyszczenia już czyściutka) zalałem chłodnicę płynem ( nowym ) resztę do zbiorniczka wyrównawczego . I jak narazie trzyma poziom , ciśnienie w zbiorniczku jest. A co do oleju to wydawało mi się ze rośnie poziom ,teraz przez ostatni okres kontolowałem i jest wszystko oki. Olej czarny bez oznak jakiś oczek czy budyniu. Jak narazie odpukać jest wszystko okii:)

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">. A Tobie życzę szybkiego uporania się z problemem Pozdrawiam Szymon

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

dzięki )

Głowica szczelna, został blok.

Please login or register to see this link.

edit:

Blok szczelny lecz podobno krzywy, zebrano 2/10 mm z bloku.

Niby winna krzywizna..

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

edit:

Blok po planowaniu, głowica po planowaniu.

Blok po wymianie pierścieni, panewek, uszczelek.

Głowica po remoncie, uszczelniacze zaworowe zmienione, nowe uszczelniacze wtryskiwaczy, uszczelka pod głowicą z 3 karbami..

Silnik dziś pojechał do garażu

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Pomoc kolegów w transporcie i targaniu - 100 %, ja za cienki jestem

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

W składaniu - też duża ale już nie cała

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this link.

Tłoki przed czyszczeniem:

Please login or register to see this link.

Tłoki wypieszczone...

Please login or register to see this link.

c.d.n.

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this link.

Please login or register to see this link.

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

i jak ?? wszystko OK czy nadal plyn ucieka ?

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Please login or register to see this quote.

Złożony jest silnik po planowaniu bloku i albo powolutku ucieka na nieszczelności układu, albo dalej to samo w mniejszym stopniu.

Póki co przejechałem jakoś 300 km i nie widzę jeszcze mieszaniny z olejem - masła. Ze względu na mróz dodałem trochę glikolu.

Na razie szukam ew wycieków bo wszystko było totalnie rozebrane, zrobię jeszcze trochę kilometrów by mieć pewność, często sprawdzam chwilowo olej i płyny.

Poprzednim razem przed planowaniem bloku po ok 100-150 km już było kakao.

W garażu czeka też kompletny silnik Y20DTH do założenia w razie co, ale staremu silnikowi nie odpuszczę.

Możliwe że faktycznie delikatnie gdzieś pęknięta jest tulei cylindra i nie widzę tego, a jak dostanie temperaturę to wali woda/płyn chłodniczy do oleju.

Generalnie zobaczymy, temat trwa...

Dziwi mnie trochę temat bo sprawdzany był blok powietrzem, 9 bar tylko w kanały układu chłodzenia, nie wiem czy tuleja by wtedy wyszła..

edit:

W silniku kakao, swap w tym tygodniu.

Tak czy inaczej - ciąg dalszy nastąpi, dojdę co jest grane w starym.

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Mam podobny problem do twojego. Ja zagotowalem wode w tamtym roku i przez dluzszy czas nie bylo zadnych efektow tego przegrzania. Dopiero niedawno zaczalem tracic duzo plynu chlodniczego... W silniku pod korkiem widac "geste maselko" jak i rowniez pelno jest tego w filrze odmy.. W chwili obecnej musze dolewac ok 1-2l raz na 2 tygodnie. Pojezdze chwile i wywala znowu blad ze malo plynu chlodzacego. Sprawdzalem autko pod spodem i zadnych przeciekow nie widac...

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Please login or register to see this quote.

u Ciebie typowe objawy uszczelki pod głowicą. Na masełku dostaje silnik i lepiej nie jeździć.

Można jeszcze spróbować wykluczyć u Ciebie chłodniczkę oleju, ale to wiązało by się z wymianą oleju, filtru oleju i zrobieniem by-pass na chłodniczce oleju. Z racji większego ciśnienia oleju od płynu chłodzącego chyba walił by olej do układu chłodzenia, natomiast przy nieszczelności uszczelki głowicy woda ma możliwość opaść grawitacyjnie do miski olejowej.

Oczywiście chłodniczki sprawdzają warsztaty itd na szczelność, ale ja nie wierzę tej metodzie, by pass natomiast to pewna metoda.

Możliwe że rolę tu gra jakość usługi w warsztacie, ale skoro sa przypadki że warsztaty sprawdzają nawet na gorąco twierdząc że dobra a okazuje się nieszczelna.

NA pewno to mniejszy koszt i możliwa przyczyna.

U mnie nigdy nie było przegrzania i uszczelkę wykluczyłem na samym początku

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_sad.png" alt=":(" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/sad@2x.png 2x" width="20" height="20">

Co do mojego starego silnika sprawdziłem kompresję przed zdjęciem, wyszło na manometrze 28, 30, 31, 25 licząc od 1 do 4 cylindra.

Do pełni szczęścia urwałem dwie świece żarowe w nowym silniku Y20DTH, przeznaczonym do przeszczepu.

Edited by Krystianos
0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.