Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Pływająca VB przy prędkości 80km/h


EWELA
 Share

Recommended Posts

Po wymianie wszystkiego co możliwe w tylnym zawieszeniu autem buja na boki. Zachowuje się tak jak by wjechała na śliską nawierzchnię.

Ustawiona zbieżność, przód-tył, wyważone i zmienione opony, sprawdzona 2 razy geometria. Amortyzatory w porządku, wynik z wczoraj 68%

Efekt jazdy po dobrej, suchej i prostej drodze jest straszny !

Natomiast jazda po zakrętach i nie równej nawierzchni jest OK

Auto nie miało nigdy żadnej poważnej kolizji, a obecnie wogóle nie da się nim jeździć :(

Ręce mi opadają, mechanicy nie widzą NIC do zrobienia, a ja stoje w kropce..

Zjeździłam kilka ścieżek diagnostycznych i nie pokazało kompletnie NIC

Ktoś z Was miał może taki przypadek...????

Pomocy.. :(

Link to comment
Share on other sites

Po wymianie wszystkiego co możliwe w tylnym zawieszeniu autem buja na boki. Zachowuje się tak jak by wjechała na śliską nawierzchnię.

Ustawiona zbieżność, przód-tył, wyważone i zmienione opony, sprawdzona 2 razy geometria. Amortyzatory w porządku, wynik z wczoraj 68%

Efekt jazdy po dobrej, suchej i prostej drodze jest straszny !

Natomiast jazda po zakrętach i nie równej nawierzchni jest OK

Auto nie miało nigdy żadnej poważnej kolizji, a obecnie wogóle nie da się nim jeździć :(

Ręce mi opadają, mechanicy nie widzą NIC do zrobienia, a ja stoje w kropce..

Zjeździłam kilka ścieżek diagnostycznych i nie pokazało kompletnie NIC

Ktoś z Was miał może taki przypadek...????

Pomocy.. :(

ciekawy przypadek z tym pływaniem ozmawiałem kiedys z mechem i powiedział ze jak spprawdza sie amorki to niezawsze wynik jest taki jak naprawde one trzymaja

Link to comment
Share on other sites

Guest krzycho2.0

Amortyzatory w porządku, wynik z wczoraj 68%

Powiem tak z tymi wynikami różnie bywa mi pokazało 30% zużycia czyli amory ok a w rzeczywistości obydwa(z przodu) były wylane, bardzo dziwnie zachowuje się twoje auto ale skoro już tyle wydałaś może warto by było wymienić te amory ;)

Link to comment
Share on other sites

U mnie z kolei było to, że wachacz był lekko odkręcony na (chyba) tulei pływającej

Jak dokręcili to jak ręką odjął ale po jakimś czasie zaczęła skrzypieć

To może sprawdź tuleje...

Sprawdź też opony bo ja miałem nędzne...

A obiawy były takie że zarzucało na prawą stronę na tą gdzie był wachacz odkręcony.

Link to comment
Share on other sites

wydruk z wczoraj odnośnie amorów wygląda tak :

przód 68%, 67%

tył 66%, 57%

wg świstka ze stacji max dopuszczalna różnica % to 15, więc na tyle jestem w sumie na pograniczu.

Czarny, ja opony wymieniłam wczoraj, dzis jeszcze raz zbieżność, więc jak było by coś do dokręcenia to raczej by dokręcili..

Edited by EWELA
Link to comment
Share on other sites

wydruk z wczoraj odnośnie amorów wygląda tak :

przód 68%, 67%

tył 66%, 57%

wg świstka ze stacji max dopuszczalna różnica % to 15, więc na tyle jestem w sumie na pograniczu.

Czarny, ja opony wymieniłam wczoraj, dzis jeszcze raz zbieżność, więc jak było by coś do dokręcenia to raczej by dokręcili..

a niemasz spoconych amorow?

bo jak beda spocone to znaczy ze nie trzymaja

Edited by DarkoPa
Link to comment
Share on other sites

a niemasz spoconych amorow?

bo jak beda spocone to znaczy ze nie trzymaja

nie, są suche

Jak Ktoś wskaże mi usterkę to pofatyguje się sama podziękowac :pijaki:

Edited by EWELA
Link to comment
Share on other sites

nie, są suche

Jak Ktoś wskaże mi usterkę to pofatyguje się sama podziękowac :pijaki:

ale dałas teraz pretekst wszyscy beda mieli teraz burze mózgu

Link to comment
Share on other sites

ja mam już taka fazę wściekłości że nie ogarniam...

Wczoraj wyjeżdżałam na urlop i po pirułecie na drodze wróciłam wściekła do domu, bo jak tu jechać 400km z prędkością 70km/h

Link to comment
Share on other sites

objawy prypominaja amorki bo reszta wymieniona jak mowisz a wszystkodobrze podokrecane ? Od kiedy masz takie objawy było cos robione czy nagla

taka przypadłosc

Link to comment
Share on other sites

zanim zaczełam wymiane zawieszenia (tuleje i duperele) bo odmówiono mi podbicia przeglądu :blink: wszystko było OK

Wymieniałam większość 3 mc temu, ostatnio tylko tuleje główne i sworznie (ale to z przodu)

w ciągu 2 tygodni 3 razy jeździłam na zbieżność, aż dzisiaj ostatni raz wraz z geometrią na której nic nie pokazało. Odwiedziłam w przeciągu 2 tygodni 5 róznych mechaników i 6 stacji diagnostycznych...

Wczoraj ostatni diagnosta powiedział, że jak wymieniali mi tuleje gł, to na wahaczu widac że nie jest wszystko przykręcone na tym samym miejscu.. więc ja dziś z spowrotem do warsztatu gdzie to robili a Panowie tylko sie uśmiechneli i powiedzieli że nie będzie nigdy przykręcone w tym samym miejscu ponieważ tu się ustawia zbieżność na tym elemencie wahacza..

i bądź tu mądra.. ? Zresztą przed wymianą tuleji gł też nią bujało, więc jak by to co powiedział diagnosta nie ma nic do rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

zanim zaczełam wymiane zawieszenia (tuleje i duperele) bo odmówiono mi podbicia przeglądu :blink: wszystko było OK

Wymieniałam większość 3 mc temu, ostatnio tylko tuleje główne i sworznie (ale to z przodu)

w ciągu 2 tygodni 3 razy jeździłam na zbieżność, aż dzisiaj ostatni raz wraz z geometrią na której nic nie pokazało. Odwiedziłam w przeciągu 2 tygodni 5 róznych mechaników i 6 stacji diagnostycznych...

Wczoraj ostatni diagnosta powiedział, że jak wymieniali mi tuleje gł, to na wahaczu widac że nie jest wszystko przykręcone na tym samym miejscu.. więc ja dziś z spowrotem do warsztatu gdzie to robili a Panowie tylko sie uśmiechneli i powiedzieli że nie będzie nigdy przykręcone w tym samym miejscu ponieważ tu się ustawia zbieżność na tym elemencie wahacza..

i bądź tu mądra.. ? Zresztą przed wymianą tuleji gł też nią bujało, więc jak by to co powiedział diagnosta nie ma nic do rzeczy.

W tym samym miejscu to chyb nie przykreca bo od nowa sie ustawia zbieznosc i cała geometrie koł chyba bedziesz musiała poszukac dobrego fachowca od zbieznosci a nie tam paprochow z stacje u mnie w okolicy jest naprawde dobry fachowiec jak to sie mowi stara szkoł zajmuje sie tylko zzawieszeniami i naprawde polecaja go w całym moim miescie tylko ty troche masz nie podrodze do mnie ;)
Link to comment
Share on other sites

Amory do wymiany.

Na diagnostyce nie pokaze Ci dokladnego zuzycia amortyzatorow. Nie sugeruj sie tymi procentami tylko bedzie trzeba je wymianic.

Ile auto ma nalatane? Ma jeszcze oryginalne amortyzatory?

Link to comment
Share on other sites

Amory do wymiany.

Na diagnostyce nie pokaze Ci dokladnego zuzycia amortyzatorow. Nie sugeruj sie tymi procentami tylko bedzie trzeba je wymianic.

Ile auto ma nalatane? Ma jeszcze oryginalne amortyzatory?

kolega ma racje tez z poczatku obstawiałem amorki ale niewiadomo jak nie sprawdzisz samemu

jak co to masz aukcje od niego biore wszystko

http://allegro.pl/my_page.php?uid=494886&p=1

http://allegro.pl/item1143311935_oryg_amortyzator_tyl_l_p_opel_vectra_b_bilstein.html

Edited by DarkoPa
Link to comment
Share on other sites

Amory do wymiany.

Na diagnostyce nie pokaze Ci dokladnego zuzycia amortyzatorow. Nie sugeruj sie tymi procentami tylko bedzie trzeba je wymianic.

Ile auto ma nalatane? Ma jeszcze oryginalne amortyzatory?

ma na latane 2002000km i amory od nowości raczej...

Link to comment
Share on other sites

Ja równierz obstawiam amortyzatory. Pobujaj tyłem samochodu na boki mocno i puść, jesli bujnie się dwa razy i stanie to jest raczej ok, a jeśli buda będzie się dalej bujać no to wiadomo co do wymiany.

Link to comment
Share on other sites

Ja równierz obstawiam amortyzatory. Pobujaj tyłem samochodu na boki mocno i puść, jesli bujnie się dwa razy i stanie to jest raczej ok, a jeśli buda będzie się dalej bujać no to wiadomo co do wymiany.

znam ten sposób i u mnie jest mało miarodajny, buja jak trzeba czyli 2,5 raza.

Link to comment
Share on other sites

Guest michal_simon

wydruk z wczoraj odnośnie amorów wygląda tak :

przód 68%, 67%

tył 66%, 57%

Ewelina,

Przy takiej "skuteczności" amorków to już lepiej zainwestuj w nowe.

http://allegro.pl/item1164363201_amortyzator_gaz_tylny_opel_vectra_b_96_02_kayaba.html

U mnie na ścieżce pokazało, że przód jest ok a po zdjęciu koła widać było, że amortyzator wylał.

Po zmianie i geometrii auto prowadzi się idealnie

Link to comment
Share on other sites

Decyzja podjęta, ostatnie dofinansowanie jaki mam zamiar zrobic to wymiana amorów. realizacja po niedzieli... i mam nadzieję że będzie już OK, bo inaczej zainwestuję w AC i się przejadę ostro na wstecznym. :angry2:

Link to comment
Share on other sites

wymiana amorów na pewno pomoże :)

bo nic innego nie przychodzi mi do głowy

Wiadomo,że za bujanie na nierównościach odpowiadają m.in tuleje pływające

Czekam na rozwiązanie sprawy -daj znać jak się jeździ po wymianie amorków

Link to comment
Share on other sites

heh wedlug mnie a do fachowcow sie nie zaliczam ze jak buja podczas jazdy to tylko amory,na zdrowy rozum co moze byc innego?:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...
UP