Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Recommended Posts

Witam. Jestem tu pierwszy raz i chcialbym sie dowiedziec dlaczego moja Vectra B X16XEL ciagle bierze olej. Musze zaznaczyc ze dwa miesiace temu robilem kapitalny remont silnika, wymienilem uszczelniacze, pierscienie, rozrzad. Po przejechaniu okolo 5000 km. od remontu silnik tak samo bierze olej, to jest okolo litr na 1000 km. Ogolny przebieg auta 227000 km.

Edited by snajper_1980

Share this post


Link to post
Share on other sites

te silniki mają dość duże zużycie oleju(u mnie odziwo nic) ale napewno nie aż tyle. tym bardziej ze jesteś po kapitalnym remoncie silnika. pytanie czy głowica zostala prawidłowo zrobiona. czy naprawy dokonywał mechanik czy sam w garazu robiles? jezeli mechanik to zgłoś reklamacje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Remontu dokonywal mechanik i juz jestem umowiony na reklamacje. Mowi ze to taki pierwszy przypadek krory remont nie przyniosl efektu. Glowica byla planowana i sprawdzana na szczelnosc. Co do pierscieni to i kompresja jest OK. Silnik chodzi rowno i ma moc. Zadnego przerywania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

1. albo Twój silnik jest już tak wyeksploatowany, że wymiana pierścieni nic nie dała

2. albo mechanik mógł źle założyć pierścienie

W 1 przypadku może być tak, że cylindry są na tyle zużyte że pierścienie nie są tego uszczelnić - musiałbyś zrobić szlif cylindrów i wsadzić tłoki i pierścienie na odpowiedni nadwymiar

W 2 przypadku jest możliwość odwrotnego założenia pierścieni - w efekcie tego jest to nadmierne zużywanie oleju pomimo nowych pierścieni. Tutaj pierścień zamiast zgarniać olej do skrzyni korbowej wypycha go do komory spalania

Share this post


Link to post
Share on other sites

YaSIu masz racje. zastanawiam sie nad odrzuceniem 1 opcji. Przy 227tys km okazalo by się ze szklanki cylindrów są juz tak zużyte? musiala by być bardzo mocno eksploatowana. snajper daj znac co powie mechanik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno pierscienie są dobrze załozone bo robi z tym 15 lat i nie zdazyło mu sie pomylić. Miał kiedys tylko jeden przypadek ze musiał oddac pierscienie do reklamacji ale było to w Fiacie Punto a takie Vectry B to robił juz 4 sztuki i nie było problemu. Musze też powiedziec ze ten sam mechanik robił u mnie remont jak miałem Vectre A i przy przebiegu 335000 oleju nie brała. Na pewno odpisze co mogło być przyczyną. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pawel8089

Please login or register to see this quote.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

no i

pkt.3 - usczelniacze zaworów ;)pewnie tamtedy zasysa sobie olej.

PS.

wieksosc VB bierze olej i dziwi mnie stwierdzenie jak ktoś pisze ze jemu nie bierze,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli masz olej mineralny sprobuj zmienic na polsyntetyk. Ja mialem przez jakis czas mineralny znaczy kupilem auto pojechalem zmienic olej gosciu mi wlal mineralny, bral mi go dosc duzo nie wiem dokladnie ile ale duzo, po przeczytaniu kilka postow ze silniki X16XEL powinny byc max na polsyntetyku wiec pojechalem zmienic na ten i od tego czasu nic poziom oleju stoi w mijscu zrobilem ok 2000km od tego czasu i nic mi nie ubylo. Moze to pomoze

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

a a olej ktory teraz mam TEXACO 10w40

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edited by limanekk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

dziwne rzeczy zalecasz koledze, nie powinno sie zalewac do silnika który chodzil na mineralu syntetyka !!!! odwrotnie i owszem wymiana syntetyka na pól lub mineral ale odwrotnie :/ ale do odważnych swiat należy

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie mowie o syntetyku tylko polsyntetyku napisalem 10w40 do tych silnikow nie powinno sie lac mineralnego jest za gesty i ta hydraulika za ciezko pracuje tak mi mechanik mowil mniej wiecej ja zmienilem z mineralnego na polsyntetyk i nie bierze mi wogole oleju na bagnecie jak sprawdzam niec sie nie zmienia. ja na mineralu w sumie dlugo nie jezdzilem a wczesniej tez byl lany polsyntetyk tylko znalazl sie madry mechanik zalal mi minerala i no nie lubil moj silnik tego zmienilem na polsyntetyk i cisza nic nie bierze

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> mi to wyszlo na dobre taka zmiana wiec jak kto woli nie zmuszam mowie tylko jak ja mialem

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich Użytkowników Tego Forum.

Postanowiłem podpiąć się pod temat, ponieważ, generalnie i mnie on (niestety) dotyczy. Ale od początku...

Od 3 miesięcy jestem posiadaczem swojego długoletniego marzenia (śmieszne nie ??) - pięknej Vectry B z silnikiem X16XEL, rocznik '99 (poliftowa). Koniec marzenia.

Wcześniej Corsa, Kadett, Astra I, Omega - generalnie marka Opel, generalnie brak jakichkolwiek problemów.

VB kupiłem sprowadzoną - Niemcy (przebieg na liczniku 175 000 km), a że miałem już kilka aut, to nie kupiłem jej "na pałę" tylko zrobiłem sobie spokojnie diagnostykę, posprawdzałem to, co mogłem. Wszystko wydawało się być ok. Pojeździłem jakieś 2 tyg, założyłem gaz (IV generacja, tzw. sekwencja) wymieniłem (u mechanika) komplet rozrządu oraz olej. Ponieważ nie miałem żadnej wiedzy na temat tego jaki był wczesniej (książka serwisowa kończy się w 2007 r.) zdecydowałem się na GM 10w40 (za poradą tego forum), uznając, że to najbezpieczniejsze rozwiązanie. Po tych zabiegach, cieszyłem sie swoim autem dokladnie przez tydzień. Pewnego dnia podjeżdżając pod dom poczulem smród spalonego oleju. Pojechałem wiec do mechanika, podnieśliśmy auto. Diagnoza: wyciek spod uszczelki głowicy. Nie należę do ludzi, którzy przesadnie dbają o auto, ale ma ono byc sprawne, nie gubić zadnych płynów i ma być niezawodne. Decyzja: wymieniamy. Koszt jakieś 500 zł. Ponieważ jest to moja pierwsza "szesnastka", nie wiedziałem za bardzo o wymianie uszczelniaczy zaworowych, sprawdzaniu prowadnic, i ogólnie o regeneracji glowicy w sensie "x16xel" (mechanik nie poinformował mnie o tym). Zmieniono uszczelkę głowicy, uszczelki kolektorów, filtr, olej. Kolejny tysiąc kilometrów upłynął bezproblemowo. Jednego dnia coś mnie tknęło i spojrzałem na bagnet (zaznaczam: kontrolka ciśnienia oleju jest sprawna, i się nie zapalała). Suchy. Po prostu suchy - i to po całej nocy, kiedy to auto "sobie odstało swoje". Obejrzałem silnik dokładnie, a także miejsce postoju auta, wszędzie sucho. No więc na forum - zacząłem szukać, czytać... Ok, 0,7 l na 1000 km to norma. Uzupełniłem olej (weszło 2 l do połowy bagnetu, wcześniej było pełno). Pojechałem "w świat". Stojąc pod światłami w mieście, poczułem znajomy smród palonego oleju: patrzę w lusterko, za mną tzw "siwy dym". Dosłownie. Myślałem, że może jakiś starożytny PKS obok albo coś... Ale po naciśnięciu gazu w moim aucie chmura zgęstniała. No to już wiedziałem, że to ja jestem producentem tego niebieskiego obłoku. Dojechałem jakoś do domu, sprawdziłem olej. Stan min. Poziom płynu w chlodnicy - ok. Nie ma oleju w zbiorniczku, płyn czysty jak dziewica. Forum. Czytam - uszczelniacze (albo pierścienie). Do mechanika. Rozmowa w stylu "wie Pan trzeba głowicę ściągać uszczelki nowe znów...". Pożegnałem się z tym mechanikiem (definitywnie). Znalazłem warsztat (renomowany), w którym zrobili to (uszczelniacze) bez zdejmowania głowicy. Koszt z uszczelniczami 400 zł (ała !!!). Faktycznie, nie dymi. Więc szczęście mnie przepełniło. Po 300 km sprawdzam olej... Brakuje 1l. Ok, może gdzieś przez uszczelniacze, które muszą się "ułozyć". Kolejne 300 km. Brakuje litra. Szok. Do mechanika, który to robił - pomiar ciśnienia. Wszędzie równo 16 bar. Ale jednoczesnie informacja: jeśli pierścienie olejowe są zapieczone, ciśnienie będzie mimo tego. Diagnoza: trzeba wyciągać tłoki i prawdopodobnie wymienić pierścienie. Bez otwierania nic nie da się stwierdzić. W środę (07.07) jestem umówiony na robotę. Koszt: 1000 zł z częściami (uwzględniając rabat za poprzednią robotę).

Po co to wszystko napisałem ? Ku przestrodze (zupełnie jak festiwal w Tychach

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">). Po pierwsze: unikajcie mechaników, którzy robią jedynie to co im powiecie żeby zrobili (nie ogladając dokładnie innych części mogących mieć wpływ na problem). Po drugie: wielka uwaga na środki typu motodoktor - jestem święcie przekonany, że trafiłem na auto, które takim wynalazkiem było potraktowane (wnioskuję po: a] uszczelkach wyjętych z silnika, b] początkowym braku problemów i dymienia). Po trzecie: nie ma boże zmiłuj się - jeśli na forum na 1000 wypowiedzi 900 traktuje o tym, że jakiś silnik jest "olejożerny", a 100 że taki nie jest, nie łudźcie się, że traficie na dobry. Po czwarte: jeśli macie wyjetą głowicę, ZAWSZE, wymieniajcie uszczelniacze (mowię o silnikach typu X16XEL) i wszystko co się powinno zrobić mając "rozbebeszony" silnik. Nie ma sensu wydawanie pieniędzy na powtórne naprawy (tak jak w moim przypadku - lepiej byloby spokojnie za tą kasę kupić sobie i kolegom [no dobra koleżankom też

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">] ze 3 kraty browara i urzadzić imprezę. Po piąte i ostatnie: nie kupować, w miarę możliwości, aut o których nie wie się nic. Cała diagnostyka komputerowa i system czujników jest "psu na bude" w przypadku takich awarii jak przegrzany silnik - o co w X16XEL naprawde bardzo łatwo. To wychodzi dopiero po czasie (u mnie miesiąc) i bardzo "daje po kieszeni".

Pozdrawiam wszystkich licząc na to, że komuś się ten post przyda.

Dla wszystkich, którzy przeczytali moje poprzednie wypociny. Jutro tj. (15.07) odbieram auto z serwisu. Zgodnie z przewidywaniem pierścienie "umarły". Tzn. 2 z 3 na kazdym tłoku były ok, natomiast dolny, zgarniający (ten z "harmonijką") był niemalże wbity w tłok (jakimś cudem nie porysowało gładzi). I to na każdym cylindrze. Wygląda na to, że auto było totalnie przegrzane.

Niestety (a może na szczęście, chociaż na pewno nie finansowe) po rozłożeniu głowicy okazało się, że do wymiany są także: wszystkie 8 zaworów wydechowych, wszystkie 16 (!!!) prowadnic, frezowanie gniazd słowem... regeneracja głowicy. Podnioslo to koszty remontu o dodatkowy 1 tys zł.

Jestem ciekaw jak się Vectra będzie zachowywała po tych zabiegach. Mam nadzieję ze spalanie oleju spadnie chociaż do tego normatywnego.

Jeszcze raz uczulam na "mechaników", którzy mając wyjętą glowicę nie widzą półcentymetrowego nagaru na zaworach (widziałem te zawory po wyjeciu) i twierdzą, że głowica jest na pewno ok.

Napiszę za jakiś czas jakie są moje wrażenia i co dała "kapitalka", za którą mam do zapłacenia niemalże całą wypłatę ;(

Pozdrowienia dla Wszystkich.

Jak obiecałem tak piszę. Doświadczenia po przejechaniu 3,5 tys. km: wydaje się, że moje kłopoty z olejem się skończyły. Na bagnecie nie widać żadnego (!!!) ubytku, pomimo powrotu do 10w40. Dymienie nie występuje. Płynu chłodzącego w oleju nie ma, oluju w płynie też brak. Auto sprawuje się dobrze. Spalanie gazu w okolicach 8,3 LPG (co w pełni mnie satysfakcjonuje). Moc bez zmian (jak pisalem wcześniej, ciśnienie było dobre więc nie spodziewałem się wzrostu o 100 KM

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">) Ogólnie, żeby nie przechwalić, wygląda na to, że będzie dobrze, czego sam sobie życzę ;].

Pozdrowienia.

Edited by Kaer30

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie po prawie 3.5 miesięcznej przerwie. Ale niestety nie chciałem pisać posta dopóki nie przeprowadzę szczegółowych testów i obserwacji. Jak wiadomo Vectra 1.6 X16XEL bierze olej, potem remont, dalej bierze olej. Oddałem Viki do reklamacji, podobno wymienione pierścienie ponownie i diagnoza mechanika ze jak dalej będzie brała olej to jedynie szlif silnika. Zastanawiało mnie tylko dlaczego auto niby miało być robione a zawsze jak tam byłem pytać się czy coś wiadomo to stało za warsztatem. Po reklamacji dalej bierze olej 1 litr na 1000 km. Nie dawało mi to spokoju więc pod moją wiatą z pomocą kolegi rozebrałem silnik do ostatniej śrubki, głowice zawiozłem do zakładu zajmującego się regeneracją, uszczelniacze były niby dobre ale kazałem je jeszcze raz wymienić. Otrzymałem głowice jak z fabryki. Czyściutka, wyparowana a było na niej tyle nagaru i syfu ze trudno było stwierdzić czy była robiona 8 tysięcy km. temu. Następnie wyciągnąłem tłoki z taka ilością syfu (wyglądał jak piasek) że szkoda gadać. Poczyściłem wszystko, wymieniłem pierścienie, wszystkie uszczelki (pod pokrywą zaworów była trzaśnięta bo olej był w przegrodach świec, a pod miska też ciekła bo była mokra od świeżego oleju). Do tego uszczelki pod kolektor dolotowy, wydechowy też nowe. Jak wszystko już było rozebrane to wyczyściłem odmę i przepustnicę. Poskładaliśmy to z kumplem wszystko do kupy. Zmieniłem olej z syntetycznego na pól syntetyk. Wstrzyknąłem ceramizer i..........oleju nie bierze. Okazało się ze reklamacji w ogóle nie było bo miałem niektóre rzeczy zaznaczone i widać że nie były rozbierane. Może oleju nie bierze przez ten ceramizer, ale napewno nie do końca bo jak pisałem w cylindrach i między pierścieniami było pełno nagaru i syfu które nie uszczelniały pierścieni, a powinno być to poczyszczone. Mechanik mnie zrobił w ch..... i wszystko porobił byle jak. Najlepiej to patrzeć takim ludziom na ręce po kolei co robią bo najlepiej to nikomu nie ufać. Straciłem 1600 zł. bo tyle zapłaciłem mechanikowi a sam zapłaciłem za części 1000 zł. Myślę że to nas czegoś nauczy. Dziekuję za uwagę i pozdrawiam.

Edited by Ravcio1985

Share this post


Link to post
Share on other sites

Snajper.

Jak czytam ten Twój post, to mi włosy dęba stają !!! Jeśli miałeś poznaczone części i potrafisz udowodnić, że gość Cię w chy... zrobił, to interweniuj. Jeśli sam nie dasz rady, masz Rzecznika Praw Konsumenta. W pale się nie mieści, żeby takie numery były.

To co piszesz o nagarze w głowicy, sugeruje, że nie zrobili jej regeneracji. Nie możliwe żeby po przejechaniu kilku tysięcy km pojawił się taki nagar !!!

I weź tu oddaj człowieku auto do warsztatu. Wielu mechaników zatrzymało się na etapie Żuka, Poloneza i "kredensa". Pisałem o tym, że jak pojechałem do gościa, u którego kiedyś jeszcze swoje 126p "serwisowałem", i zapytałem czy podejmie się wymiany pierścieni w mojej Viki, to mnie wyśmiał i powiedział, że w takich autach "technologia nie przewiduje takich napraw (!!!). Załamka.

Chociaż moje doświadczenia (u mnie remont pomógł) pokazują, że nie wszyscy lecą w chy... to Tobie współczuję.

Apropos ceramizera. Kiedyś interesowałem się tym środkiem. Piszesz, że wstrzyknąłeś. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale w instrukcji ceramizera jest informacja o tym, że przed zastosowaniem powinno się zrobić min 3 tys. km od wymiany części, które bezpośrednio narażone są na ścieranie (w tym pierścienie) inaczej "utwardzi" (może złe słowo ale wiadomo o co chodzi) je w takiej formie, w jakiej są zaraz po założeniu. Niech wypowiedzą się bardziej doświadczeni Koledzy, ale wydaje mi się ze pierścienie po wymianie trzeba "troche dotrzeć" - pojeździć ze 2-3 tys. km. Kiedy odbierałem auto mechanik powiedział mi "pojeździj nieco delikatniej (bez przekraczania 4,5 tys. obr.) przez 5 tys. później zmiana oleju"... może to nadgorliwość, a może właśnie tak trzeba. Nie wnikam, po prostu się zastosowałem

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Pozdrowienia.

PS. Szacuneczek, że sam potrafiłeś naprawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

To największy błąd jaki mogłeś popełnić... Po co Ci ceramizer skoro wszystko złożyłeś na nowych częściach?? Ciekaw jestem ile ten silnik wytrzyma...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też niedługo czeka zmiana pierścieni i uszczelniaczy zaworów (jak skończę z rudą)... tyle że będę to robił z teściem, więc będzie pewność że mnie nikt nie zrobi w balona

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytalem wczesniej pod innym tematem, ale widze ze tutaj jest typowy problem kazdego posiadacza VB Ecoteca. mam Venie 2.0 w sekwencji od Wrzesnia 2012. Bierze mi olej i tutaj pytanie bo z tego co czytam to kazda praktycznie beirze olej.. ale teraz sedno sprawy. czy oplaca sie naprawiac silnik daje to jakis skutek? bo jedni pisza ze nie inni ze tak.. zdania sa podzielone, wiec czekam na jakiekolwiek odp

Please login or register to see this image.

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zastanawiam po co ceramizer, doktor czy inny syf do nowego silnika...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

To się obudziłeś po 3 latach...

Co do remontu to jeśli chcesz pojeździć dłużej to jest pewniejszy bo jak wymienisz silnik to możesz trafić jeszcze gorzej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please login or register to see this quote.

no chce pojezdzic, nie chce jej sprzedawac bo tyle co wlozylem w nia to mi nikt nie da za to auto wiec wole juz ja tym jezdzic do trupa

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak jak ja:) Pamiętaj że jak zrobisz remont to będziesz miał pewność że masz nowe części

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...