Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
DEL20160124JS_Magik123

Klekotanie - Rozwiązane

Polecane posty

Podejrzewam, że to może być łożysko od sprężarki klimatyzacji.

Mam podobne objawy, z tym, że nie czuje nic na pedale. Hałas dobiega z okolic prawego przedniego koła (lepiej słychać po zamknięciu maski) ...

Na zimnym klekocze, po chwili już nie. Na ciepłym też nie.

Ostatnio znajomy w VC narobił się już na wymianach po kolei wszystkiego na ponad 1000zł ... a sprawa tyczyła się również łożyska od klimy.

Sprawdź to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Silnik sprawdzany pod kontem pracy bez paska osprzetu, rownież żadnych zmian"

Chciał bym zeby tu było tak prosto

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_rolleyes.gif" alt=":rolleyes:">

Zostało mi sprzegło, i moze ktos miał przypadek ze mu stukał docisk/tarcza, niekoniecznie w vectrze, bo tez wyjmowac skrzyni mi sie nie usmiecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałem że problem już rozwiązałeś??

Też wydaje mi się że wiele 16 zaworowych silników opla posiada ten defekt: coś hałasuje na zimnym silniku. Nie wiązałbym tego stukania z drganiem pedału sprzęgła, chociaż gdy sie rusza wydaje się że mają one te samą częstotliwość. Te drgania to oddzielny temat i występują również gdy w silnikach nic nie stuka, własciwie drgało tak we wszystkich z kilku vectr którymi jeździłem i nie ma co przejmować.

Inny temat to te stuki ewidentnie z silnika.

U mnie hałasować zaczyna po włączeniu zimnego silnika. Podczas pracy do momentu wyłączenia się pompy powietrza wtórnego stuka (właściwie to taki głuchy hałas) na wolnych, później słychać to po dodaniu gazu. Dopóki się nie nagrzeje taki stukot, podobny do panewek słychać podczas przyśpieszania, przy każdym mocniejszym dodaniu gazu. Po rozgrzaniu silnika hałas ten u mnie zanika całkowicie. Wykluczam panewki bo te stukały by na ciepłym bardziej, zresztą mierzyłem ciśnienie oleju i jest książkowe. Skrzynia czy sprzęgło też odpada - skoro po wciśnięciu sprzęgła na wolnych obrotach hałas nie zanika więc to nie skrzynia ani sprzęgło. Sworznie tłokowe wykluczam również: one stukaja inaczej i w innych okolicznościach.

Słynne popychacze? Wydaje mi się że one stukają raczej mniej głucho a bardziej metalicznie ewentualnie cykają. Poza tym popychacze nie reagują na obciążenie silnika - czy gaz jest wciśnięty czy puszczony. One stukają cały czas zależnie od obrotów i zazwyczaj cichną na wyższych wraz ze wzrostem ciśnienia. Pozostaje więc kołysający się tłok co u mnie obstawiam. Czy u ciebie też ten hałas pojawia się przy dodawaniu gazu i zanika po jego puszczeniu?

Edytowano przez darkle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ehh, po juz chyba 20 krotnym sprawdzaniu, wychodzi ze to popychacze,, bo stuk ewidetnie słychac jak sie przystawi ucho do poszczegolnych miejsc gdzie sa popychacze, w niektrych nie słychac.

Sprzegło pomijam, bo od 2 dni efekt jest taki.

Odpalam po nocy auto, zaczyna klepac, gasze, czekam z minute, odpalam i juz nie klrpie przez przynajmniej kilka km, pozniej delikatnie, ale juz ledwo słyszalne, bicie na pedale tez ginie do minimalnego.

Spróbuj tak u siebie zrobic. Bo ja jak tak nie robiłem, to klekot był głosny przez przynajmniej 5 km, a tak od razu cicho tylko delikatnie słychac, ale tak jak był by rozgrzany silnik, a jest zimny.

W przyszłym miesiacu zdejme głowice i oddam ja na kpl regeneracje, zmienie tez przy tym popychacze i zobaczymy.

Co do tłoka, to czemu raz na jakis czas potrafi to po dłuzszym postoju całkowicie zniknąc?

Ostatnio po jakis 3-4 godzinach, odpalam auto, nic nie stuka, na pedale nic nie czuc, no to przygazowki, kilkukrotne wciskanie sprzegła, niczego nie zmieniło. Spusciłem reczny, 1, tylko ruszyłem i juz był klekot.

Innym razem po ok 6 godzinach, odpaliłem i cisza jak nigdy, właczyłem bieg, ujechałem z ok 1,5 km i momentalnie zaczał klekotac.

Tak ze tłok jak by sie kołysał to było by to non stop, az wkoncu by sie wykołysał, ja na tym zrobiłem juz kilkanascie tys i zadnych zmian na gorsze.

Jeszcze kilka miesiecy temu, robiłem probe z Mineralnym.

I tak rano tłukło sie gorzej niz teraz, po rozgrzaniu rowniez, tyle ze ciszej. Tylko czesciej były przypadki takie ze nic nie stukało, wystarczyło ze postał 3-4 godz i przez pierwsze kilkanaście sekund nic nie stukało.

Mi sie wydaje ze problem albo w magistrali olejowej/pompie, albo w gniazdach popychaczy lub samych popychaczach.

Co do wczesniejszego rozwiazania problemu, rozwiazał sie na ok 4 dni, po ingerencji w obudowe rozrzadu. Rozwiazała sie ale tak dziwnie, bo klekotał ja zawsze, tyle ze klekot przechodził po dosłownie 0,5 km. Pozniej cos tam jeszcze ruszyłem i zaczał znowu, ale nie wiem czy to jest powiazane z obudowa czy rozrzadem, bo dziś tez rozbierałem rozrzad, patrzyłem rolki, nawet go troche popusciłem dla sprawdzenia, ale efektow żadnych.

Edytowano przez Magik123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciężka sprawa... U mnie kiedyś klekotało bo odkręciły się sruby od panewek wałka rozrządu, ale to już chyba sprawdzałes skoro wymieniane były szklanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To było sprawdezane jeszcze kiedys na samym poczatku. Ehh, nie nacieszy sie czlowiek. Juz z nerwow mysle zeby zostawic ten silnik, kupic 2.0 i zrobic mu generalny remont, bo taniej i prosciej to wyjdzie niz szukanie tu co stuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój X20XEV też sobie stuka na zimno (jeszcze koło minuty po wyłączeniu się pompy) a później ucichnie (gdybym w tym czasie chciał jechać to chodzi jak diesel)... i tak co rano, też myślę co by z tym zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przemo21

Chłopaki niema co się mocno przejmować

Silniki x18xe i x20xev klekoczą i dojść co tak naprawde klepie jest ciężko

Zaufany znajomy który od lat specjalizuje się w oplach pracował również przez około 10 lat w ASO Opla

powiedział że w prawie co drugim z w/w silników można się doczepić do jakiś dziwnych dzwięków i że ten typ tak ma.

Powiedział rownież że czasami nawet po full generalce silnika wszystkie stuki nieznikały.

EcoTec=KlekoTec

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Najważniejsze to że gdy stuki znikną po nagrzaniu się silnika to niema się czym martwić na zapas

Jeżeli stuki są na ciepłym silniku to trzeba powoli coś działać.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Przemo21, ale sam wiesz ze nie powinno tak być, zresztą to mocno denerwuje, zeby mi jeszcze klepał tylko na zimnym to ok, ale na ciepłym tez jest taki dzwiek jak by wydech był dziurawy, takie pyrczenie przy przyspieszaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przemo21

no jeżeli wali Ci na ciepłym silniku to trzeba brać się do roboty

Powiem Ci co ja bym zrobił

Pojechał do jakiegś dobrego fachmena, który ma słuchawkę do osłuchiwania silnika (stetoskop elektroniczny wpisz w google) bo na ucho to można co najwyżej kolczyk powiesić a nie osłuchiwać silnik.

Gość z takim urządzeniem jest w stanie na 99% określić co puka w silniku.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

heh, u mnie to samo jest na zimny klekocze ,gdy pompa sie wylaczy i lekko nabierze temperatury wszystko ladnie rowno chodzi...nie wiem ale chyba juz tak musi byc....

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> ten silnik ma 14 lat przeciez:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat w koncu moge uznac za zamkniety

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Otoz jakis czas temu zmieniałem olej ktorys z kolei, i zalałem ELF 10W40, na ktorym owe stuki troszke ucichły i wystepowały rzadziej. Pojezdziłem tak ok 8 tys nawet juz bardzo mi to nie przeszkadzało, ale jeszcze troche klekotał. Ok 2 tyg temu musiałem zmienic olej. I tak bez zastanowienia kupiłem MOBILa 10W40. Wlałem i pierwsze kilkadziesiat km to juz była powtorka. Zaczeło sie znowu klepanie rano, jak ciepły. Pomyslałem ze skoro tak to zapewne powodowały to popychacze przez zły olej. Zrobiłem na Mobilu ok 1000 i stuki nie ustały. Wie poczytałem troche, miałem juz kupic VALVOLINE MAX LIFE 10W40. Ale szkoda mi było kolejnych kilkuset zł. Tak wiec pomyślałem ze zaleje syntetyka najwyzej pocieknie.

Kupiłem ostatnio ELF-a 5W30, zalałem, pierwszy odpał, silnik pracuje jak pracował, kilk km i juz słychac ze jednak ciszej jest, ale był goracy wiec myslałem ze to zadne porownanie. Kolejnego dnia rano odpał i popychacze słychac ale bardzo cicho, kilka minut i przestawały.

Na dzis mam zrobione ok 400km i auto czy gorace, czy zimne chodzi ładnie bez zadnego klepania, w koncu:)

Wszelakiego rodzaju wycieki, pocenie sie nie wystepuje, stan jak narazie jest taki jak był po zalaniu, dymu czy czegos nie ma ani z rana ani jak goracy. Pałowane tez było i zadnych negatywnych zmian.

Przy kolejnej wymianie wleje juz 5W40 tyle ze moze Valvoline, ale nie wiem czy jest sens kombinowac.

Edytowano przez Magik123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobione juz 1700km i nic sie nie dzieje. Co najciekawsze olej nadal jest na max, nie zassał nawet 100ml. Nawet koncowka tlumika zrobila sie jasnoszara, wczesniej byla zawsze czarna i lekko mokrawa. Z silnikiem wszystko jest w jak najlepszym porzadku, wyciekow czy pocenia sie nigdzie nie ma, chodzi dobrze, przyspiesza tez stuki ucichly.

Edytowano przez Magik123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, a jaki masz przebieg samochodu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na ta chwile ponad 205000

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

a jaki olej 5w40 czy 10w40 i jaka firma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×