Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
szabi

Olej w płynie chłodniczym po wymianach uszczelki głowicy

Polecane posty

Witam!

Z góry przepraszam za długą treść posta.

Od jakiegoś czasu ubywało mi płynu w zbiorniczku płynu chłodniczego, więc podjąłem decyzję o wymianie uszczelki pod głowicą. Głowica poszła do planowania i faktycznie była nieszczelność na 3 garze. Założona nowa uszczelka + rozrząd przy okazji. Trochę pojeździłem po mieście, a w zbiorniczku kawowa maź. Pomyślałem sobie, że być może trochę oleju dostało się przy demontażu głowicy i wybiorę te plamy przy okazji. Następnego dnia trasa Bydgoszcz - Olsztyn. Na komputerze po drodze wyskakuje komunikat o sprawdzeniu poziomu oleju. Dolałem, bo i tak już trochę jeździłem bez dolewek. Wieczorem zabrałem się za tą maź w zbiorniku, ale jej to tam było od cholery. Nie poradziłem sobie z tym tematem. Nie mając do dyspozycji kilku dni, żeby oddać gdzieś do warsztatu w Olsztynie zaryzykowałem i wróciłem do Bydgoszczy. Po drodze wyliczyłem, że ubywa mi ok. 0,2 l oleju na 100km. Dojechałem do mechanika, rozebrana głowica raz jeszcze, nowa uszczelka, płukanie i czyszczenie układu, nowy olej i filtr. Płyn do chłodnicy wlany, silnik sobie chodzi na postoju ponad godzinę i nic się nie pojawia, w zbiorniczku czysty płyn (poza małymi oczkami oleju, pewnie pozostałość z poprzednich problemów). Dziś znowu trasa Bydgoszcz - Olsztyn. Po drodze kończy mi się płyn do spryskiwaczy otwieram maskę, zaglądam do zbiorniczka przy okazji z płynem do chłodnicy, a tam znowu to samo...

Teraz jestem znowu w Olsztynie, znowu z jakąś nieszczelnością. Uszczelka pod głowicą 2x wymieniana, więc nie sądzę, żeby to była wina uszczelki. Co to może być? Przedtem nie miałem oleju w układzie chłodzenia, dopiero po pierwszej wymianie coś się popsuło. Pęknięty blok silnika tak nagle? Ktoś się mnie pytało czy mam podgrzewać oleju koło filtra oleju i że być może tam jakaś nieszczelność jest, ale ja w sumie nie wiem czy taki podgrzewacz mam. Zauważyłem jeszcze, że na wolnych obrotach na postoju, auto miało czasem 1500 obr./min, a czasami schodził do 1000. Normalnie zawsze miałem 750 obr./min i spalanie chwilowe 1,0-1,1 l/h, a teraz pokazuje 1,5-2,0 l/h.

Coś się popsuło w moim aucie, ale nie wiem co. Tymczasem jestem w obcym mieście i nie wiem co robić. Mam za mało czasu na pozostawienie auta w warsztacie tutaj. A muszę we czwartek pojechać z Olsztyna do Warszawy, a potem do Bydgoszczy (razem ok. 500km). Nie wiem czy mogę zaryzykować taką trasę. Proszę Was o poradę. Temat dla mnie niezwykle ważny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Olej z układu chłodniczego może wychodzić jeszcze nawet miesiąc więc się nie masz czym przejmować, no chyba że CI znika. Przy zdjęciu głowicy zmieniałeś uszczelniacze zaworowe?

Są specjalne preparaty do czyscczenia układu z tego syfu, trzeba zalać pojeździć, zlać ponownie zalać i tak 2-3 razy, i po tym powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

przeczytaj raz jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uszczelniacze zaworowe nie były wymieniane. Niestety oleju mi ubywa. Też się łudziłem, że to pozostałości jeszcze, ale nadzieje rozwiał komunikat komputera, żeby sprawdził poziom oleju

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_sad.png" alt=":(" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/sad@2x.png 2x" width="20" height="20">... Silnik kaputt? Czy może to ten podgrzewacz oleju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak oddałeś głowicę do planowania to sprawdzana była szczelność głowicy??

Edytowano przez YaSIu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Tak, szczelność była sprawdzana przed planowaniem i po. Się nawet okazało, że drugi raz trzeba było jeszcze zebrać z głowicy. Przy drugiej wymianie uszczelki nie dawałem do sprawdzenia szczelności, bo chyba nie miało już to sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwi mnie że przy sprawdzaniu nie zmienili uszczelniaczy, to duży błąd, może być tak że z układu wychodzi już sam syf po uszczelce a w chwili obecnej żłopie Ci olej przez uszczelniacze, zobacz czy olej nie jest mętny na korku itd. oraz czy ze zbiorniczka na zimnym silniku nie leci dym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W swojej astrze miałem podobny przypadek (nie będę się rozpisywał co i jak) ale powód był taki (to są moje domysły bo mechanik się nie przyznał choc pomiędzy wierszami mozna było to wyczytać), że mechanik z niewiedzy nie dokręcił za pierwszym razem głowicy na ciepło - jak to sie powinno robić w 1,7D przez co poszedł olej do płynu.

Wieć popytaj mechanika, czy napewno wszystko zrobił zgodnie ze sztuka dla tego silniczka...

Edytowano przez przemty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A w takim razie powiedzcie mi, czy mogę Vectrą zrobić tą trasę 500km? Czy wskazane lub zabronione w ogóle byłoby używanie auta w takim stanie jakim jest. Raz mi się udało wrócić do domu, ale nie powiedziane, że dojadę też teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżlei jest to tylko problem z nietrzymaniem uszcazelniaczy to raczej tak, jeżeli natomiast jest to jednak uszcczelka czy głowica, to raczej bym nie proponował, zobacz to co wcześniej pisałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

dopóki nie będziesz bardziej pewny co to może być to nie próbowałbym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że chyba silnik będzie do wymiany albo to ja się za łatwo poddaje. Nie ma ktoś na zbyciu podobnego silniczka, 2.0 16V? Sprawny oczywiście. Ile może kosztować taki silnik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ceny silnika to na allegro obadaj

jest tego pelno z rozbieranych anglikow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pobawiłem się dzisiaj trochę w obserwację tego silnika. Trochę jeszcze objawów (przynajmniej tak mi się wydaje) na włączonym silniku:

- przy odkręconym korku zbiorniczka płynu, płyn dolany do krawędzi przy gazowaniu płyn się cofa, a potem powraca

- nie widać bąbelków od spalin w zbiorniczku

- kiedy wyjmuje bagnet od oleju słychać jakieś "chlupanie"

- kiedy odkręcę korek od oleju pryskają kropki oleju i wylatuje jakby para

- oleju ubywa w ilości ok. 200ml/100km (dość dużo!)

- wydaje mi się, że bardziej kopci z rury wydechowej

- wolne obroty ok. 1000 obr./min i spalanie chwilowe 1,5-2,0 przy dogrzanym silniku

- silnik pracuje równo, ale na wyższych obrotach jw.

- węże nie są spuchnięte od ciśnienia, łatwo dają się ścisnąć

- temperatura w normie 80 stopni

- i teraz najciekawsze: silnik sobie chodził ok. 30min, przy włączonym nagrzewaniu na maksa nic ciekawego się nie działo, grzanie było, ale jak wyłączyłem ogrzewanie po jakiejś chwili załączył się wentylator i zaczęło wywalać płyn, bardzo dużo płynu, tak na oko jakieś 4-5 litrów, temperatura w tym czasie na wskaźniku okolice 90 stopni (może wyżej)

- generalnie jak jeździłem autem, to przy dojeżdżaniu do skrzyżowania temp. trochę wzrastała, a jak dodawałem gazu, to wyraźnie wskaźnik temp. podnosił się do góry, ale nigdy się nie zdarzyło, żeby osiągnął 100 stopni

To chyba na razie tyle, być może pewne objawy są normalne, ale nie jestem mechanikiem, nie znam się na silnikach.

Załączam zdjęcie zbiorniczka przed i po próbie wypłukania zawiesiny.

I co Wy na to?

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć attachment

Edytowano przez szabi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisze jeszcze jak się temat zakończył.

Wymieniłem silnik. Prawdopodobnie pęknięcie było między kanałami olejowym i z wodą. Przyczyna? Prawdopodobnie na gorącym silniku dolewałem płynu chłodniczego, a mrozy tej zimy nie sprzyjały jeszcze tej operacji. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Jakby co to mam do sprzedania kompletną głowicę po planowaniu + plus cała reszta (tłoki, wał korbowy itd itd.) po jakiejś rozsądnej cenie. A najlepiej cały silnik. W okolice Bydgoszczy dowiozę.

Pozdrawiam,

Rafał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×