Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Wlodarski1

Spadek mocy podczas jazdy w 1,9CDTI

Polecane posty

Witam,ostatnio pojawił się podczas jazdy problem.Podczas przyspieszania szarpnięcie,zapaliła się kontrolka auto z kluczem.Objawy to spadek mocy podczas przyspieszania,po zatrzymaniu się i wyłączeniu zapłonu wszystko wróciło do normalnego stanu.Dodam tylko,że miałem ten problem dwa razy ale na przestrzeni dość długiego okresu czasu i przejechaniu paru tysięcy kilometrów.Czytałem na forum że może to być jakaś nieszczelność w układzie powietrza,czy pomoże szczytanie kodów błędów przez opcoma?Auto sprowadzone w 2009,przejechałem już 20 tys.km i oprócz wymiany termostatu nie miałem żadnych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli pojawiło się auto z kluczem to na pewno zapisały się błędy.

Odczytaj je i będziemy więcej wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

OPCOM po podłączeniu zczytał następujące błędy:P0234-5A-Obwód regulacji ciśnienia ładowania odchylenie ujemne.U2105-7F-Brak komunikacji magistrali CAN z modułem sterującym silnikiem.U2139-00-Nieprawidłowe dane z modułu sterującego kolumny kierownicy(CIM).U2125-00-Brak komunikacji magistrali CAN z układem GPS/teleinformatycznym.Myślę,że ten pierwszy błąd powinien coś wyjaśnić,aczkolwiek mi niewiele to mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

P0234-5A-Obwód regulacji ciśnienia ładowania odchylenie ujemne

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

też mi się tak wydaje

a zacząłbym od tego:

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Ok.jak będę miał chwilkę to zabiorę się za wyczyszczenie styków tego czujnika o którym mowa w linku podanym przez kolegę ,a jak nie pomoże to trzeba będzie zajrzeć może do sławnego EGR?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Na wstępie mojego długiego, jak się pewnie okaże, wywodu, chciałbym zaznaczyć, że auto dosłownie wczoraj wieczorem po 2 tygodniach spędzonych u mechanika, oddane zostało do mojej dyspozycji. 2 tygodnie temu auto straciło kompletnie moc na trasie i musiałem do domu zostać ściągnięty lawetą.

Okazało się, że uwalony został DPF. Mechanik zrobił ile mógł, przedmuchał go najpierw sprężonym powietrzem, po czym udrożnił palnikiem.

Auto jest naprawdę mega zrywne, śmiga jak ta lala, poza małym jednym błędem... Autko z kluczykiem zapala się podczas jazdy i Vicki wchodzi w tryb awaryjny, 3 tyś obrotów max i nie można z niej już więcej mocy wykrzesać.

Auto podłączone zostało dziś pod Tech2, który pokazał 2 błędy:

P0234 Coś tam ciśnienie ładowania odchylenie dodatnie

P1901 zbyt duża różnica ciśnień (filtr cząstek stałych)

Co byście poradzili, drodzy koledzy z tymi błędami!?

Podpowiem tylko, że Tech po podłączeniu pokazał zawalenie DPF-u na poziomie 74%, więc był w mojej opinii w miarę drożny, prawda?! Skąd więc ta różnica ciśnień? Chcieliśmy zrobić wymuszone wypalanie, ale nie dało się, bo kiedy Tech trzymał 3,5 tyś obrotów żeby osiągnąć odpowiednią temp. spalin (bodaj 600 st. C) to w miarę upływu czasu rosła różnica ciśnienia na czujniku i po przekroczeniu jakiejś tam bariery automatycznie wywalało błąd o różnicy i Tech przerywał próbę wypalania. Czy to możliwe, że czujnik jest padnięty i to on odpowiada za ten stan?! Dodam na zakończenie, że operator Techa zrestartował również w ECU poziom zawalenia DPF i z 74% zrobił 0% (tak, jakby był wymieniony) i nic to nie dało. Ciągle zbyt duża róznica ciśnień była). Próbowałem również metody "na chama", żeby przedmuchać to coś. Wjechałem na autostradę, przejechałem nią odcinek Nowe Marzy - Starogard Gdański i nic! Co 3 kilometry kluczyk i spadek mocy. Ponowne odpalenie auta i znów trzymanie 4 tysięcy na czwartym biegu. W obie strony śmiało było 150 km konkretnego gonienia jej na obrotach. I nic...

A co do tego feralnego ciśnienia ładowania z odchyleniem dodatnim, to sprawdzony został zawór sterujący łopatkami (czy coś) i działa jak należy, więc zawór raczej winny nie jest. Gość mówił coś o przeładowaniu. Z czego to może wynikać?!

Aha! Czyściłem przy okazji kilka dni temu przepustnicę, udrożniłem kanaliki w okolicach kolektora, zregenerowałem EGR, który teraz działa jak nowy, no i czyściłem boost sensor. Może coś tam, za przeproszeniem, spieprzyłem!?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc. Użyłem wyszukiwarki, ale chyba jest rozkalibrowana, bo nie znalazłem dzięki niej odpowiedzi na moje pytania.

Edytowano przez MaTTeY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze podziękuj operatorowi techa za wykasowanie wskazań DPFa będziesz teraz miał przez dłuższy czas problemy właśnie z różnicą ciśnień bo ECU będzie widziało nasycenie np na poziomie 50% a ty w rzeczywistości będziesz miał już 120%. Przerabiałem to u siebie też się bawiłem i wykasowałem nie to co trzeba żeby wszystko znowu wróciło do normy musiałem przejechać jakieś 2tys km i w tym czasie jakieś dwa razy zawalał mi się konkretnie DPF, który nie był wypalany wtedy kiedy powinien, ale ja jestem laik i uczę się na swoich błędach a operator techa chyba powinien mieć jakieś pojęcie o tym co robi.

Błąd różnicy ciśnień możesz mieć z trzech powodów:

1. Faktycznie zawalony bardzo mocno DPF, powinno pomóc wypalenie serwisowe, jak nie da rady zrobić tego jakieś trzy razy pod rząd to raczej demontaż i porządne czyszczenie.

2. Zapchana któraś rurka od czujnika różnicy ciśnień, wystarczy odpiąć przy czujniku i przedmuchać

3. Uszkodzony czujnik różnicy ciśnień. Widziałem już kilka VC z wymienionymi tymi czujnikami czyli jednak lubią sobie paść od czasu do czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

w związku z tym ja bym się zajął czujnikiem ciśnienia doładowania - na początek wyczyść styki we wtyczce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeładowanie wyskakuje albo w przypadku brudnego czujnika, albo w przypadku uwalonego zaworu doładowania, ten drugi podobnież w CDTI też lubi padać, k4syx mi mówił, że lepiej założyć identyczny zawór z grupy VAG ponieważ jest trwalszy i dokładniejszy.

Edytowano przez jabolkg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedzi!

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

No to faktycznie konkret syf mi narobił :/ Tylko teraz pytanie... Czy będę teraz musiał demontować DPF i dwa razy go znów udrażniać palnikiem tak jak teraz to było? Czy wystarczy, że teraz w jakimś odstępie 2 razy podjadę na wymuszone wypalanie Techem?

No i jeszcze jedno. Tech pokazywał przed zerowaniem 74% to chyba na takim właśnie poziomie było jego nasycenie po jego odepchaniu!? Komp sam jakoś jest w stanie ocenić jego nasycenie po takiej operacji? Czy to też nie jest tak? Trochę mnie zmartwiłeś, Jabol.

A co do czujnika ciśnienia doładowania... to czy to jest to samo co boost sensor!? Czy magiczne słowo "ciśnienia" jest tutaj kluczem i co innego to czujnik doładowania a co innego czujnik ciśnienia doładowania?

Edytowano przez MaTTeY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nasycenie to jedno a to co wylicza komputer to drugie, tak na prawdę to więcej w tym wszystkim matematyki niż działania czujników. Ja u siebie miałem właśnie taki przypadek, że wyzerowałem sobie wskazania nasycenia i później przez jakiś czas były problemy. Jak nic się nie będzie działo to na siłę techem nie należy wypalać. Ten sposób z wypalaniem palnikiem jak dla mnie mocno kontrowersyjny ktoś kiedyś podawał nazwę płynu, którym się myje DPF, kiedyś pokusiłem się o umycie swojego i okazało się że jest czyściutki, wlewałem jakiś rozpuszczalnik jedną stroną i natychmiast wypływał druga stroną i tak powinno być. Bost sensor to nie to samo co czujnik różnicy ciśnień DPF, czujnik znajduje się obok pompy hamulcowej dochodzą do niego dwie gumowe rurki i podłączona jest jedna wtyczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w dti nie mam dpf-a a czujnik cisnienia doładowania mam. W cdti też ktoś (chyba Piotr_z_Gdańska) pisał, że czyścili mu w ASO ten czujnik i pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czujnik doładowania ten, który znajduje się w kolektorze warto oczywiście oczyścić bo jest praktycznie zawsze zasyfiony, ale nie ma on totalnie nic wspólnego z błędem zbyt dużej różnicy ciśnień na DPFie

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20"> Co innego ciśnienie doładowania a co innego różnica cisnień spalin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jabolkg, ja wiem, że czujnik ciśnienia doładowania a czujnik różnicy ciśnień to dwa różne czujniki. Moje pytanie na końcu poprzedniego posta było właśnie o ten poierwszy czujnik. Czy CZUJNIK CIŚNIENIA DOŁADOWANIA to to samo co BOOST SENSOR, bo jeśli tak, to go czyściłem tak, jak to na forum było podane, więc nie powinien być zasyfiony.

No, ale jeśli o to chodzi to problem z błędem P0234 (Coś tam ciśnienie ładowania odchylenie dodatnie) jest póki co nieaktualny, bo się już nie pokazał całe szczęście.

Cały czas jednak wywala mi podczas jazdy błąd tej nieszczęsnej zbyt dużej różnicy ciśnień przy filtrze cząstek stałych. Dzisiaj jechał ze mną znajomy z podpiętym Techem i czujnik pokazywał jakieś tam wartości ciśnienia. Wzrastały one kiedy przyspieszałem (w sensie różnica ciśnień wzrastała) i spadały kiedy spuszczałem nogę z gazu. Co wywołało zdziwienie znajomego, to że ikonka z kluczykiem zaświeciła się kiedy obroty już spadały do dwóch tysięcy, może nawet poniżej. Różnica ciśnień była niewielka, a mimo wszystko w tym właśnie momencie wywaliło błąd.

Pytanie moje kolejne jest takie, czy komp niejako porównuje sobie tę różnicę ciśnień i porównuje z aktualną prędkością obrotową silnika? W sensie, że dla 4 tyś obrotów i jeździe 130 km/h ma 4. biegu wywali błąd przy osiągnięciu wartości 88 kPa a dla 2 tysięcy obrotów i prędkości 40 km/h wywali błąd przy wartości, dajmy na to 20 kPa!? Czy komp w ogóle jest aż tak mądry, żeby wywalać zbyt dużą różnicę ciśnień, kiedy tak naprawdę wynosi ono niewielkie wartości!?

Bo rozumiem jak sadzę 140 km/h na autostradzie i ciśnienie wręcz rozsadza wejście do DPF-u

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20"> ale przy tzw. jeździe kapeluszniczej? Kiedy prędkość i ciśnienie są małe mogą być i tak zbyt wielkie dla komputera?!

Mam nadzieję, że nie zagmatwałem za bardzo wypowiedzi i rozumiecie o co mi chodzi. No i potraficie jakoś doradzić, bo rozumiem, że temat jest dość ciężki i należy do serii łamigłówek

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Pozdrawiam!

Edytowano przez MaTTeY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zamieszałeś tak, że na trzeźwo o 6.00 rano nie mogę tego do końca rozkminić

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20">

Z mojego doświadczenia:

Na luzie mając różnicę ciśnień na poziomie dwudziestu paru kPa już masz błąd, co się dzieje w czasie jazdy nie mam pojęcia bo zwykle jestem sam sobie kierowcą i mechanikiem, ale na 99% jest podobnie a fakt, że kontrolka zapalała ci się po odpuszczeniu gazu jest jest uzasadniony. Należy pamiętać, że mierzymy RÓŻNICĘ CIŚNIEŃ a nie ciśnienie, więc w czasie gdy ciśnienie spalin jest spore może dochodzić do sytuacji, że spaliny jeszcze mają siłę przebić się przez zapchany DPF i różnica jest mniejsza niż w czasie gdy odpuszczasz gaz i trochę spalin zostaje na wlocie do DPFa a na wylocie nie ma już nic.

Nadal obstawiam totalnie zapchany DPF, wypalanie palnikami chyba nic nie dało

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20"> Najlepszy sposób na sprawdzenie to zdjęcie i przelanie go jakimś rozpuszczalnikiem, szklanka wlana do DPFa powinna równać się szklance, która wycieknie z drugiej strony i to nie po jakimś długim czasie a po chwili, testowane u mnie i na prawdę na czystym DPFie można coś takiego osiągnąć.

Wczoraj rozmawiałem z człowiekiem, który opowiadał mi, że miał zamulone auto, które wręcz gasło, po odpaleniu i mocnym przegazowaniu eksplodował łącznik elastyczny na wydechu, tak mocno może być zapchany DPF w naszych samochodach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie o to mi się rozchodziło. Czy komputer ma zaprogramowany pewnego rodzaju wykres wartości, gdzie na jednej osi masz dajmy na to prędkość obrotową silnika, a na drugiej wartość ciśnienia. I wykres ten wyznacza granicę dopuszczalnych wartości ciśnienia do danej prędkości obrotowej. I tak dajmy na to przy 1,5 tyś obr/min taką skrajną wartością dopuszczalną jest np. 15 kPa a przy 4 tyś. 88 kPa. Jeśli przy którejś z prędkości obrotowych wartość różnicy ciśnień przekroczy dopuszczalną, wywala samochód z kluczykiem i tyle

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

No, ale OK! Więc skoro Tech, po wypaleniu palnikiem pokazał 74% nasycenia, to chyba nie jest aż tak zawalony, prawda!? Skądś tę wartość Tech musiał przecież wziąć! Sama się tam nie wprowadziła

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Gdzieś tu na forum wyczytałem, że wymuszone Techem wypalanie daje skuteczność na poziomie maks 70-78% nasycenia i resztę trzeba po prostu wypalić w jeździe. Czyli przy nasyceniu 74% nie powinien wywalać zbyt dużej różnicy ciśnień, tylko spokojnie pozwolić na klepnięcie mu w gaz i wypalenie w jeździe. Mimo wszystko tak nie jest.

A skoro, tak jak mówisz, wyzerowanie nasycenia było sporym błędem, bo komp nie jest w stanie sobie obliczyć faktycznego nasycenia, to na jakiej podstawie, kiedy ma już 100% nasycenia i wypala się w jeździe wie, jaki stopień nasycenia ma już po operacji wypalania w trakcie jazdy!? Skąd wie, że dany styl jazdy dał mu możliwość spalenia DPF do 40% a inny tylko do 70%? Jakoś musi umieć chyba zmierzyć faktyczne nasycenie, prawda?

A wypalenie palnikiem, uwierz, wiele dało! Bo do momentu kiedy nie był przepalony, auto w ogóle nie miało siły jechać! Następowała cofka spalin, które wychodziły poda maską! Masakra!

U mnie rozsadziło tę taką stalową plecionkę, która jest przy DPF-ie! Nie wiem czy to o to Ci chodziło mówiąc o łączniku Twojego znajomego. Jeśli tak, to u mnie też ją rozsadziło, taki miałem zawalony DPF

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edytowano przez MaTTeY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba rozgraniczyć dwie sprawy:

1. To co pokazuje tech czyli nasycenie DPFa ble, ble, ble ... powiedzmy 70% to jest wartość obliczona przez jakiś tam mądry algorytm czyli jakaś tam wartość wirtualna

2. Różnica ciśnień to już wartość faktyczna zmierzona przez odpowiedni czujnik, który oczywiście też może się pomylić bo np rurka się przytkała albo sam czujnik się zepsuł, ale zawsze zostanie to wartością zmierzoną a nie wyliczoną.

Tech sobie pokazał wartość 74% po wypaleniu palnikiem, ale nie zmierzył tej wartości tylko właśnie została ona w pamięci jako wartość WYLICZONA. W rzeczywistości równie dobrze nasycenie DPFa mogło w tym momencie wynosić 150%, ale też mogło wynosić 5% nikt tego nie wie, ECU wylicza to nasycenie z tylu czujników, że szkoda nawet o tym myśleć a do tego producent przecież nie przewidział, że jakiś tam kolega jabol czy kolega Mattey wezmą palnik w dłoń i zaczną ręcznie wypalać DPF, dla producenta sprawa jest jasna, zawalił się DPF trzeba jechać do serwisu wstawić nowy DPF, zrobić klik techem zjechać z nasyceniem do 0% i sprawa załatwiona.

Wracając do tych wyliczeń nasycenia to jest jeszcze śmieszniejsza sprawa. W zeszłym roku bawiliśmy się w wypalanie w VC, która miała we wskazaniach nasycenie 15%, po wypaleniu serwisowym nasycenie wzrosło do 70% i co DPF się zapchał ? Otóż nie był z pewnością duuuużo czystszy bo przecież wypalony, ale opcom powiedział do ECU "ej stary wypaliłem cię w trybie serwisowym przesuń cyferkę bo tak jak ci kazał producent" no i ECU wskazało 70% smile.gif

Wystrzelenie tej pecionki czyli łącznika elastycznego oznaczało ewidentnie, że miałeś totalnie zapchany DPF dosłownie jak ktoś by ci wstawił korek w wydech.

Moja rada, połóż się pod autko odkręć trzy nakrętki między pecionką a DPFem, rozsuń na tyle żeby powstała nieszczelność i spróbuj się przejechać. Jeśli samochód nagle zacznie jechać dużo lepiej to znaczy, że DPF masz dalej zatkany, jeśli różnicy nie będzie to trzeba szukać przyczyny w zapchanej rurce od czujnika różnicy ciśnień albo w samym czujniku.

Edytowano przez jabolkg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie pic polega na tym, że teraz to auto śmiga tak, że odkąd ją mamy (sierpień 2009) nie była taka zrywna! Wkręca się pięknie na obroty, zero zamułu! Zamuł to miałem jeszcze 3 tygodnie temu, kiedy nawet do Ciebie pisałem o regenerację kolektora, bo wszystko wskazywało właśnie na kolektor. A tu zonk! Okazało się, że auto traciło stopniowo moc, bo musiał się DPF zapychać aż do stanu, kiedy to będąc 270 km od domu wysadziło mi tę plecionkę, spaliny poszły pod maskę i auto nie miało siły nawet drgnąć z miejsca, a gdzie tu mówić o jeździe. Teraz, jak już wspomniałem, auto jest naprawdę dynamiczne, złego słowa o nim nie powiem pod tym względem. A jednak wywali po około 3 km jazdy błąd o zbyt dużej różnicy ciśnień i frajda się kończy, bo zakres obrotów jest ograniczony do bodaj 3 tysięcy na minutę. Ale nawet mimo ograniczenia zakresu obrotów auto nie straciło na mocy, zbiera się od niskich zakresów bardzo ładnie. Gdyby DPF był zawalony aż do takiego stanu, że wywalałby błąd, to chyba auto musiałoby być zamulone do takiego stopnia jak miałem wtedy, kiedy do Ciebie pisałem o kolektor*, co nie?

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

A co do:

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

To nie wiem czy wiesz, ale właśnie znalazłeś sposób na posprzątanie bałaganu z wyzerowaniem Techem nasycenia DPFu

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> Wystarczy zrobić udane wypalanie wymuszone i wszystko jakby się naprawi przez zupełny przypadek! Komp zamiast oszukanych wskazań bliskich 0% będzie miał wrzucone 70%, które będą odpowiadały już o wiele bliżej faktycznemu nasyceniu. I nie będę musiał dwukrotnie zapychać DPF-u żeby wszystko wróciło do normy

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20">

* - tylko nie myśl, że skoro wina tamtego zamułu nie tkwiła w kolektorze a zapchanym DPF, to dam Ci spokój

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_biggrin.png" alt=":D" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/biggrin@2x.png 2x" width="20" height="20"> Ja po prostu odkładam sobie Ciebie na późniejszy termin

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_tongue.png" alt=":P" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/tongue@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edytowano przez MaTTeY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

Teoretycznie masz rację jak wcześniej pisałem u mnie też wszystko wróciło do normy po dwukrotnym wymuszonym wypaleniu.

No to dla ciebie rada nr 2

Macha w górę, namierzasz czujnik różnicy ciśnień, tak toto wygląda

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

znajduje się blisko pompy hamulcowej, odpinasz te dwa wężyki, bierzesz wąż ze sprężonym powietrzem i odpowiednią zwężką i dmuchasz w jeden i drugi, zakładasz wężyki spowrotem, podpinasz techa albo opcoma i ogień w trasę.

Jeśli coś się poprawi to oznacza, że wężyk był zapchany, jak nic się nie polepszy to wygląda na uszkodzony czujnik.

Istnieje, jeszcze trzecia opcja, że wężyk jest uszkodzony albo zostal nieprawidłowo założony przy ponownym montażu DPFa, ale to akurat powinno być słychać w trakcie przedmuchiwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czujnik faktycznie zlokalizowałem we wspomnianym przez Ciebie miejscu

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20"> Jednak nie mam na razie dojścia do warsztatu. Umówiłem się na poniedziałek na zbadanie auta pod kątem zapchania wężyków i sprawności samego czujnika. Podobno chłopaki będą coś kombinować ze sprawdzeniem ciśnienia nie przez czujnik a jakimś przyrządem. Ciekawe czy takie coś jest w ogóle możliwe. Wtedy można by faktycznie porównać wartości pokazywane przez czujnik z faktyczną różnicą tych ciśnień i porównanie czy jest taka sama. Szczerze, to jakoś dziwnie nie chce mi się wierzyć, że taki pomiar metodą łopatologiczną jest możliwy, ale zobaczymy...

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edytowano przez MaTTeY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze do tego czasu możesz spróbować dać mu tubę na jakiejś autostradzie czasem pomaga, ale czasm trzeba być konsekwentnym i twardym żeby coś takiego zrobić. Ja np w zeszłym roku żeby wyeliminować błąd różnicy ciśnień wyskoczyłem na autostradę we Wrocławiu zapiąłem czwarty bieg, wkręciłem się na 4tys obr, włączyłem tempomat i tak sobie jechałem aż do Gliwic, możesz sobie sprawdzić ile to kilometrów na mapie

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20"> DPF wtedy się wypalił wręcz idealnie, ale na prawdę trudno było wykonać taki przejazd bez zwalniania, szczególnie w godzinach popołudniowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie też zrobiłem przejazd A1 na odcinku Nowe Marzy - Starogard Gdański. W obie strony było ze 150 km jazdy autostradą. Cały czas cisnąłem mu 4 tysiące obrotów, ale problem polegał na tym, że co 3 km włączało mi się auto z kluczykiem i jechałem na ograniczonym zakresie obrotów do 3 tysięcy. Auto restartowałem na tym odcinku bez mała z 20 razy i nic. 3 km przejechane = autko z kluczykiem.

Udało mi się wbić do znajomego na kanał i przed chwilą wręcz zdemontowaliśmy czujnik wraz z wężykami od czujnika aż do samego DPF-a. Gimnastykowania było co nie miara. Przewody przedmuchane sprężarką, zamontowane na powrót do auta i nic. Po przejechaniu około 3 km wywala kluczyk. Zaczynam się już powoli godzić z wymianą czujnika różnicy ciśnień. Wręcz mam wielką nadzieję, że wymiana coś da, bo szczerze powiem, że jak wydam 320 PLN na nowy czujnik, który i tak będzie wywalał błąd, to się zdziebko zdenerwuję. Raz, wydaną kasą, dwa, że zabraknie już pomysłów co to może być.

Bo jeszcze raz powtórzę. Mam porównanie jak auto jeździło z powolutku zawalającym się DPF aż do momentu wysadzenia plecionki i jego unieruchomienia, a jak jedzie teraz. O żadnym zapchanym DPF-ie nie może być w tej chwili mowy

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_wink.png" alt=";)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/wink@2x.png 2x" width="20" height="20">

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja po walce jak ty z kontrolka z kluczem, dpf-em itp, wymieniłem EGR na nowy i od 2 lat problem z głowy. Teraz tankuje też w dobrych stacjach paliwo i wszystko odpukać bez problemowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale wywalało Ci błąd o recyrkulacji spalin czy zbyt dużej różnicy ciśnień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To było ponad 2 lata temu ale z tego co pamiętam to błędów było bardzo dużo. Czyściałem EGR-a, DpF-a wypalałem 2 razy nic to nie dało ciągle kontrolka samochód z kluczem. Dawałem mu na trasie takie obroty jak w startującym samolocie i nic. 650 zł nowy oryginalny EGR Pierburg i po problemach.Teraz koszt jego patrzyłem 580 zł.Nie gwarantuje, że ci to pomoże ale jak nie spróbujesz nie przekonasz się. Na czyszczenia, kompy, itp wydałem 5 razy tyle co nowy EGR. Polecan wymianę i trzymam kciuki żeby pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×