Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Zaloguj się, aby obserwować  
Gość adaska1

Vectra B 1.8 16V '98

Polecane posty

Gość adaska1

Witam

Nie znalazlem na forum mojego przypadku wiec pozwolilem sobie otworzyc nowy watek , jezeli temat byl przerobiony to prosze o wyrozumialosc i link.

Zaczne od poczatku

Silnik zaczął wariowac po awari alternatora, naprawa i ladowanko ok. Niestety to nie byl koniec problemu, po naprawie alternatora silnik strasznie sie trzasł na wolnych obotach, siedzac w srodku drgania byly tak silne ze rece na kierownicy drzaly jak u alkona , a buda wraz z fotelem i moim cialem tanczyla w rytmie muzyki

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

tu problem byl stosunkowo prosty, spad jeden z wezykow podcisnienia na przepustnicy - cieszylem sie ze juz wszystko ok, silnik pracowal normalnie, bez szarpan i innych objawow.

Nastal ranek nastepnego dnia, odpalam a on jak nigdy bez uzycia gazu obroty na 2000, dodam ze nigdy nie bylo takich obrotow po odpaleniu - max 1100, chwile tak pochodzil ok 30sek i obroty spadly do 1000, ale ku mojemu zdziwieniu wskoczyly na 2000, 1000, 2000, 1000 itd... po wzrastaniu temperatury silnika falowanie rosnie 1000, 2500, .... 1000, 3000 i dochodzi do mazx 1000, 3500

jezeli jestem na postoju to ok , ludzie patrza jak na wariata ktoty dodaje gazu na skrzyzowaniu (scigac sie chce?)

pytanie

co to moze byc?

mech nie jest pewny, obstawia na krokowy (ostatnia wymiana pol roku temu) ale moim zdaniem krokowy to jak silnik gasnie a nie jak ma za duze obroty ?!

prosze o rade , pomoc

dodam

wymienilem kable,swiece,rozrzad,pasek klinowy,napinacz,uszcz pod kolektorem wydech

z gory dzieki

AM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

może być że coś się dostało do krokowego i dlatego szaleje

wystarczy przeczyścić

masz gaz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaska1

tak zamontowany gaz sekwencja

byc moze, ale z tego co wiem to krokoowy podbija obroty aby silnik nie zgasl, a tu objawy jw pisalem, po rozgrzaniu silnika buja 1000-3500 co podczas jazdy objawia sie ze silnik sam przyspiesza i hamuje:(

dodam rowniez ze zachowanie silnika jest takie samo na benzynie i gazie

help

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć image

/emoticons/default_smile.png" alt=":)" srcset="https://forum.vectraklub.pl/uploads/emoticons/smile@2x.png 2x" width="20" height="20">

Edytowano przez adaska1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem odkręcenie krokowego i przeczyszczenie to nie wiele pracy a może tu tkwi problem

miałem niedawno taki sam problem ale po czyszczeniu krokowego problem znikł

sprawdzić nie zaszkodzi a może pomoże

no i żeby tego było mało podjechałm podregulować gaz bo mieszanka była za uboga

jak pomogłem +

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaska1

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć quote

jutro zabiore sie za krokowego, dam znac

jak pomogles masz'+'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomek28

Silniczek krokowy,lub regulacja gazu cie ratuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaska1

Dzis rano zalozylem stary krokowiec, problem sie nie skonczyl bo ten stary ma znowu za niskie obroty i gasnie silnik (dlatego byla wymiana) , ale juz teraz wiem ze to krokowiec. Wyjety i wrzucony do kapieli - czyszczenie. Jutro go zamontuje i dam znac.

Dzieki

+ dla was

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gdyby ktos nie wiedzial co i jak to tu jest fotoporada:

Proszę się zalogować lub zarejestrować aby móc zobaczyć link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daj znać jak po wymianie jakie efekty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaska1

Jak narazie koniec problemu. Obroty rozwniutkie, nie szarpie i jest ok.

Moze tak w skrocie co zrobilem moze komus sie przyda.

Potrzebne

-benzyna ekstrakcyjna

-WD

-sprezone powietrze techniczne lub dostep do kompresora

-srubokret

-imbus

-nowa uszczelka pod krokowy

Po wyjeciu silniczka krokowego rozlozylem go na dwie czesci, czesc mechaniczna ta z dziurami i uchwytem do przepustnicy , oraz druga czesc elektryczna

Czesc mechaniczna zamoczylem na ok 12 godzin w benzynie ekstrakcyjnej, w miedzyczasie wyciagalem i czyscilem patyczkami do uszu tam gdzie sie dalo siegnac i wcisnac patyczek(ok 3razy na 12h). Po 12 godzinach kapieli wyczyscilem pozostale brudy patyczkami do uszu i posikalem WD gdzie sia dalo nie oszczedzajac. Pozostawilem na kilka minut , po wylaniu pozostalosci WD , powietrzem pod cisnieniem wydmuchalem nadmiar WD. Nie czyscilem do sucha. Pozostawilem takie natluszczone od WD.

Skrecilem do kupy obie czesci i montaz w samochodzie.

To tyle.

Teraz moge sie znowu cieszyc z przyjemnej jazdy moja viki.

Dzieki za pomoc, mam nadzieje ze tez komus sie przyda moj sposob czyszczenia.

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×