Jump to content

W dniu dzisiejszym został odblokowany i oddany z powrotem do użytku garaż dla klubowiczów VKP

Znajdziecie go w menu pod nazwą Garaż lub pod linkiem:

https://forum.vectraklub.pl/garage/

Pozdrawiam Admin

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Psilocke

Forumowicz
  • Content Count

    64
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

About Psilocke

  • Rank
    Nowy
  • Birthday 04/03/1984

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Wawa

Dodatkowe pola

  • Województwo
    mazowieckie
  • Auto
    Vectra B 2.0 DTH

Recent Profile Visitors

204 profile views
  1. Jeśli masz dostęp do gratów to jak najbardziej. Od angola pasuje bo to to samo jest. Roboty trochę jest ale wszystko się da ogarnąć. Oringi nowe OK ale osuszacz? Jak był sprawny to i będzie nadal.
  2. Tak Dziadek piszę o tym kawałku węża. U znajomego kiedyś był trochę podobny przypadek jak tu. W odmie znalazłem bliżej nieokreślone glutowato galeretowate coś. Robiło się miększe od temperatury i silnik wtedy łapał "wydech" Nie twierdzę, że to nie turbina ale sprawdzenie odmy to 5 min.
  3. Nie jest tak tragicznie z tym wyjmowaniem. Fakt, że jest zabawa zwłaszcza jeśli jak ja ma się "bezwypadkową". Ryzyko jednak według mnie warte jest podjęcia.
  4. Miałem podobny problem z gotowaniem Viki. Żadne płukania nie pomagały. Dopiero wymontowanie chłodnicy wsadzenie w nią węża ogrodowego pokazało co i jak. Był w niej taki czarno brązowy szlam, który nawet wężem trudno było wypłukać. Po tym zabiegu Viki nigdy mi nie przebiła 90 stopni. Nawet w najgorsze upały.
  5. Sprawdź czy masz ogrzewanie. Jak nie to uszczelka choć znam przypadki, że było jak była walnięta ale to margines błędu. Wody do Viki się nie dolewa!!! Vika ma wysoką temperaturę pracy. Przy 90 na zegarku woda już zacznie wrzeć w zamkniętym układzie i będzie powodować wzrost ciśnienia co tylko przyśpieszy wrzenie. Czysta fizyka. Najpierw i to Cię nie ominie wymień wadliwe podzespoły. Termostat i chłodnicę. Zalej porządnym płynem i wtedy sprawdź. W sposób który opisujesz zakatujesz silnik. Remont będzie nie opłacalny.
  6. Prześledź instalację bo pewnie gdzieś zwarcie masz. Przypatrz się czy jak szyby nie chodzą to słabiej świeci podświetlenie dechy. Jeśli tak to 100% przewody walnięte.
  7. Jeśli po ustawieniu zbieżności jest na trochę lepiej to ja obstawiał bym wahacze. Albo tuleje na sankach, albo końcówka wahacza lub ewentualnie cały wahacz jest krzywy. Miałem kiedyś podobnie w mondziaku to winna była końcówka. Jak masz gdzie to rozbierz obie strony i sprawdź końcówki i tuleje. Nie sprawdzaj jednej strony bo to, że ciągnie w prawo nie musi oznaczać, że winna jest prawa strona.
  8. Mi też ostatnio padł w trasie. Mocy zero a z rury jak z kotłowni na gumowce. Za nowy Bosch dałem 100,88 pln, więc nie ma co się bawić w używki z niewiadomą historią.
  9. No dobra wymienię turbo i zobaczymy co to z tego wyjdzie. Dam znać.
  10. Olej czuć dopiero w trasie po rozgrzaniu silnika. Na postoju jak wącham wydech to tego nie ma. Przygazowanie dopiero przy 4000 rpm wywala chmurę z wydechu. Na mój gust w kolorze białym. Vika idzie normalnie. Jakiegoś wielkiego spadku mocy nie zauważyłem. Hm. Pierścienie albo uszczelniacze. Coś i mi tak po głowie to chodziło. To inaczej. Bawić się w remont tego czy kupić nowe serducho? Jakie mogą być orientacyjne koszty bez robocizny i gdyby nie trzeba planować itd? Czy 2,2 mogę wsadzić czy potrzebny inny komputer itd?
  11. Witam. Poradźcie coś bo zaraz będę zagryzał okoliczną ludność. Vika żre mi olej na masę. 3 tys km i 5 oleju poszła w pizdu w powietrze. Myślałem, że turbo ale znajomy znachor wziął ją na kanał i wychodzi, że w miarę dobra. Doładowanie jak na przebieg jest OK i próbę ciśnieniową też przeszła. Choć po odpięciu węża widać trochę oleju. No to skoro tak to wymyśliłem, że odma już wypluwa. Zaślepiłem dolot przy turbo i odmę dałem do butelki. Po trasie 150 km było coś mniej więcej jak naparstek. Po mojemu sporo ale to nie to. Silnik suchy, więc nie wypluwa uszczelkami. Jednak przy jakichś 90 km/h czuć przy otwartych oknach palony olej. Nie wiem czy tak wiatr wtedy zawiewa czy dopiero wtedy żre. Próbowałem znaleźć schemat budowy silnika na necie, aby prześledzić na papierze którędy idzie olej, ale nie mogłem znaleźć. Skończyły mi się już pomysły, którędy ten olej wpada do silnika. Macie jakieś sugestię co i jak sprawdzić aby w końcu zlokalizować usterkę?
  12. Spróbujcie odpowietrzyć układ albo najlepiej wymienić płyn bo może sterany już. Choć ja obstawiam pompkę sprzęgła.
  13. W czystej teorii w ASO powinni Ci to zrobić. Ewentualnie ktoś z techem. Nie mniej nie zawsze się to udaje a w ASO za "dziękuję" też pewnie raczej nie zrobią. Podjechać i zapytać możesz. W ryj nikt nie powinien lać.
  14. Katy wtrysku nic Ci nie dadzą. Jakby kąty siadły to za każdym razem byłby problem. W tym wypadku na 99,8 % obstawiam pompę. Załóż gruchę na przewody to się przekonasz. W zasadzie diesel im cieplejszy tym lepiej, więc temperatura paliwa nie ma nic do tego.
×
×
  • Create New...