Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

greg8422

Forumowicz
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Dodatkowe pola

  • Województwo
    śląskie
  • Auto
    Vectra 1,9 CDTI 16V

Ostatnio na profilu byli

32 wyświetleń profilu
  1. Z19DTH 16V - kręci, nie odpala

    Nie wiem czy czasem ten magik, który rzekomo sprawdzał wszystko nie próbował czasem na popych go palić. Podpuszczał mnie, "żeby go może delikatnie na popych wziąć"... Przez ten czas co na nowym rozrządzie jeździłem żadnych błędów czy dziwnej pracy silnika. Jak było faktycznie - pewnie już się nie dowiem. Jeszcze auto nie na chodzie ale już bliżej niż dalej - tak mi się wydaje.... Sprawdzone ciśnienie - na 3 i 4 cylindrze brak. Ściągnięta głowica - idzie do sprawdzenia (ew. planowania). Połamane dźwigienki zaworów na 3 i 4 cylindrze.
  2. Z19DTH 16V - kręci, nie odpala

    Diagnoza u pompiarza 1 lejący wtrysk - zregenerowana końcówka, rok gwarancjie 2. przeskoczony rozrząd o 1 ząbek. Po ustawieniu auto odpaliło ale na 2 cylindry. Poszło do innego mechanika bo pompiarz się tym nie zajmuje. W poniedziałek powinienem wiedzieć już konkrety\ EDIT szkoda słów na temat mechanika u którego auto było poprzednio. Mówił, że sprawdzał wszystko - rozrząd, wtryski, itp. Okazało się, że baranowi nawet nie chciało się do rozrządu zaglądnąć (śruby zapieczone, widać, że nie była nawet obudowa filtra ściagana).... szkoda nerwów. Tyle w tym dobrego, że nie rozliczyłem się jeszcze z nim....
  3. Z19DTH 16V - kręci, nie odpala

    Tylko, że wtryski po sprawdzeniu w serwisie boscha są ok. Auto wczoraj poszło do pompiarza - zobaczymy czy podoła.
  4. Z19DTH 16V - kręci, nie odpala

    wtryski dostają sygnał - sprawdzał elektryk silnik kręci, kręci.. nawet nie pierdnie, na sucho gdzieś wyczytałem, że to może być elektrozawór przy pompie cr i nie wywala błędów na załączonym zapłonie na szynie wskazywało ok 10bar, przy kręceniu niestety nie wiem
  5. Z19DTH 16V - kręci, nie odpala

    Auto aktualnie stoi u mechanika. Nie wiem czy to ma znaczenie ale próbowane było odpalanie na: 1. akumulator nowy 2. aku ładowany całą noc Stoi na warsztacie - tam temp ok 15st. - nie pali. Wczoraj go osobiście nawiedziłem i próbował odpalić. Dzisiaj z nim rozmawiałem - odpiął przewody paliwowe od wtrysków - sikały słabo po włączeniu zapłonu (na jego odczucie) - odpiął przewód paliwowy gdzieś za pompką wstępną ze zbiornika - sikał mocniej niż ten przy wtryskach (na jego odczucie) Podobno komputer pokazuje, że ciśnienie jest odpowiednie. Może czujnik złe dane przekazuje? Albo regulator ciśnienia przy listwie nawala... albo pompa wysokiego ciśnienia poszła? Samochód już prawie 3 tygodnie na warsztacie a ja kulam 50km tam i z powrotem pociągami
  6. Jako, że to mój pierwszy post chciałbym wszystkich przywitać. Niestety pierwszy post w dziale dot. usterek. Mam nadzieję, że pomożecie mi jakiś trop obrać. Po kolei: Ponad 3 lata w aucie nie grzebałem nic poza standardowymi materiałami eksploatacyjnymi. 1. 60kkm wstecz - rozrząd kompletny, świece żarowe, oleje, filtry 2. po drodze oleje, filtry 3. 3kkm wstecz - piasta przednia Jakiś czas temu zaświecił się service. Diagnoza - przekaźnik świec żarowych. Tak pojeździłem ze 2 tygodnie. Przyszło trochę mrozu (-5st) i ciężko, ale zapalił. Na drugi dzień (akurat niedziela) i auto nie odpaliło w ogóle. Kręci rozrusznikiem ale nie chwyta. Mechanior był, świece zagrzał podpinając pod aku. Ale nie pomogło. Na samostarcie chciał chwycić ale nie dał rady. Następnego dnia auto poszło do elektryka na linie. Przekaźnik wymieniony - kręci, nie odpala Pojawia się na chwilę błąd czujnika położenia wału - da się wykasować, nie powraca Sprawdzone immo, napięcie na świecach, ciśnienie na szynie, wymieniony filtr paliwa - wszystko ok, kręci nie odpala Pod względem elektrycznym - niby ok, auto na linę i do mechanika Sprawdzenie rozrządu (ustawienie), koło zębate, klin przy kole - wszystko ok, kręci nie odpala, pojawia się na chwilę błąd czujnika PW Sprawdzone wtryski (serwis bosch), ciśnienie na tłokach, listwie, wymieniony czujnik PW (nowy oryg.) - kręci, nie odpala, błędów brak Brakuje mi już i siły i cierpliwości, czyżby ECU? czy nie wywalał by błędów jakby to był sterownik silnika? Komunikacja z komputerem jest - pokazuje, że wszystko ok (przynajmniej tak twierdzi mechanik), błędów brak. Jakieś pomysły, wskazówki gdzie dalej diabła szukać? przejechane 200kkm (niby nie cofane bo książka jest)
×