Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Magnusone

Forumowicz
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Kraków

Dodatkowe pola

  • Województwo
    małopolskie
  • Auto
    Vectra C kombi 1,8 122KM

Ostatnio na profilu byli

110 wyświetleń profilu
  1. Tłoki z pierścieniami, natomiast przy regeneracji głowicy coś tam powymieniali. Mam mechanika, który przy jakiejkolwiek robocie wszystko czyści, a co trzeba to smaruje, także jeżeli jest jakaś część, która się "zapchała" lub "zasyfiła" to na pewno ją wyczyścił. Olej wymieniłem po przejechaniu 1000 km od naprawy silnika (mechanik uczulał, że nie był to remont tylko duża naprawa ). W takim razie liczę, że będzie jak u Ciebie i może z czasem się ułoży. Samochód mam od 3 lat i jeździłem w dużo gorszych warunkach pogodowych i na krótkich odcinkach i nigdy nie miałem takiego brania paliwa. Jeżeli byłby to tylko termostat to na długich odcinkach nie powinno być specjalnej różnicy w spalaniu, a różnica jest znacząca. Jeszcze zastanawiam się nad sondą lambda?
  2. VC 1,8 122km - kombi Robiony miałem silnik, m in. nowe tłoki oraz regeneracja głowicy. Mechanik fajnie złożył, gdyż chodzi równiutko i cichutko, ale, no właśnie SPALANIE. Na jałowym biegu było 0,6 teraz mam 0,9. Na trasie miałem 7-8, teraz mam 8,5-9,5. A w mieście to już tragedia bo ok. 15 l/100 km. Jednocześnie temperatura pokazywana była równo 90, teraz mam 86 i dużej do niej dochodzi. Opisuję tu jazdę na benzynie. Spalanie potwierdzone przy dystrybutorze. Przejechałem już ze 3 tys. I spalanie wyraźnie wyższe. Co może być nie tak? Na benzynie zero błędów.
  3. Mam ułamane tworzywo z metalową nakrętką w pokrywie silnika (tam gdzie wchodzi śrubka). Czym to mogę przykleić aby po przykręceniu śruby, pokrywa trzymała się solidnie? Możecie polecić jakiś klej?
  4. Problem z Z18XE

    Co było nie tak? Zadziałała zamiana?
  5. Wymiana silnika 1,8 Z18XE 122km

    Przyczyny nie znalazłem. Co znawca to inna teoria: jedni, że to wina gazu, inny, że kwestia wydechu i była "cofka", jeszcze inni, że po prostu miałem pecha bo silnik się kończył. Obecnie silnik jest poskładany (Mechanik dostawał szału bo silnik był w kilku kartonach. W jednym śrubki, w drugim głowica, w trzecim jakieś przewody i uszczelki itd. no i pod maską dziesiątki wtyczek :)) Nowe tłoki, panewki, remont głowicy. Na chwilę obecną silnik odpalił, chodzi cichutko i na wydechu cisza, natomiast zapaliły się dwie kontrolki i wyskoczyły następujące błędy: Czujnik pozycji wału korbowego "A" przerwany obwód Za ubogi system adaptacji paliwa Nieprawidłowe dane z modułu sterowania silnikiem Według mechanika należy wymienić czujnik położenia wału, zatem zaczynam szukać. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- I znalazłem po dwóch godzinach na forum Pomieszane wtyczki czujnik oleju z czujnikiem wał. Efekt: odpala od strzała i kontrola trakcji zniknęła. Jeszcze świeci obwódka silnika. Jutro wykasuje błędy i zobaczę co dalej.
  6. Ja mam niezłą zagwózdkę 2012.12 - 94 tys. - przegląd rejestracyjny DEKRA (oryginał) 2013.11 - 102 tys - niemiecka faktura (ksero) Stłuczka - wystawiony w komisie (105 tys) - oferta dostępna w sieci 2014.05 - 105 tys. kupiłem i zarejestrowałem. 2017.08 - 138 tys. (nie serwisowałem w ASO) Po wpisaniu VIN - 172 tys - ??? Jeżeli dekoder jest ok, to przyznam, że jestem pod wrażeniem podróbki dokumentu przeglądu i narażania się Niemca na odkrycie przekrętu.Faktury i przegląd są na dane jednego gościa, Nazwisko i adres zgadza się z tym na internecie. No i ten region DE ???
  7. Wymiana silnika 1,8 Z18XE 122km

    Wrócił mój mech z wakacji -- doradza remont. Zawiozłem głowice do regeneracji - nie zrobią, gdyż za duże ubytki. Oddałem do spawania. Po weekendzie odbieram. Dalej mam myślenice czy remontować. Mech odradza kupno silnika, że niby loteria. Goście od szlifu mówią, że miałem tzw. cofkę do silnika i dodatkowo wydech do sprawdzenia. Oprócz klimy, skrzyni może dojść jeszcze katalizator. Nie ukrywam, że równolegle przeglądam ogłoszenia - może tym razem diesel
  8. Pilne - przerwa w zapłonie cylindra 4

    Nie płakał, bo samochód był ubity z przodu, co zaakceptowałem. Do wyboru miałem 105 i 215 u kolegi z forum. Różnice były widoczne gołym okiem. Mój mechanik też stwierdził, że podzespoły wskazują na niski przebieg. Do tego mam kilka dokumentów potwierdzających przebieg do 102 tyś. Ja przejechałem 30 tyś na gazie i jak do tej pory kilka otrzymanych opinii wskazuje, że to właśnie gaz przyczynił się do rozwalenia silnika. Jeżeli Niemiec zrobił wałek i oszukał polecanych dostawców z forum, podrobił faktury i przeglądy oraz wyrolował mojego mechanika i ustawił wszędzie gdzie się da w kompie przebieg no to dostałem nauczkę, że nie można już nikomu i w nic ufać.
  9. Wymiana silnika 1,8 Z18XE 122km

    Wrzucam kilka zdjęć
  10. W wątku https://forum.vectraklub.pl/topic/213004-pilne-przerwa-w-zap%C5%82onie-cylindra-4/ opisałem w jakich okolicznościach silnik odmówił posłuszeństwa W udzielonych komentarzach otrzymałem dwie wskazówki: 1. Wymienić silnik gdyż naprawa nieopłacalna 2. Sprzedać samochód No i właśnie stoję przed takim dylematem. Przyzwyczaiłem się do mojego autka, które mam od 3 lat, założyłem nową instalację gazową, a całym atutem VIKI był mały przebieg silnika - 102 tyś, obecnie 138 tyś, który teraz jest w rozsypce. Dodatkowo ponoć skrzynia biegów się kończy (niby śmierdzi) i rzeczywiście od czasu do czasu na wstecznym słychać trzaski. Klimatyzacja chłodzi, ale skrzypi na postojach a po ściągnięciu zderzaka odkryłem całkiem niezły wyciek na chłodnicy (zielona maź). Podczas ostatniej jazdy coś strzeliło (chyba w katalizatorze). Poza tym ponoć jest całkiem nieźle Wariant 2 – mam ubogą wersję Vectry, zatem ze sprzedaży otrzymam niewielkie pieniądze Wariant 1 – z obserwacji aukcji na allegro zauważyłem, że całe silniki 1,8 122km można kupić w granicach 750-2000 zł. Pytanie pierwsze: Jaki będzie orientacyjny koszt przekładki? Pytanie drugie: Czy można podmienić na silniejszy silnik np. 1,8 140 KM? Pytanie trzecie: Co z instalacja LPG, którą posiadam, czy można ją jakimś stosunkowo niewielkim nakładem zaadoptować do wymienionego silnika? Pytanie czwarte: Wasze zdanie?
  11. Pilne - przerwa w zapłonie cylindra 4

    Dzięki za wsparcie. Jesteśmy już z rodzinką w domu cali i zdrowi. Udało się również przetransportować z nami naszą VIKI. Trasnprt dogadałem na miejscu. Jechaliśmy nowym Renault Espace Initiale z doczepioną lawetą. Mieliśmy ciiekawego kierowcę, który nie mówił w żadnym innym języku niż serbski i dodatkowo zawsze jechał 20 km wolniej niż przewidywały znaki a na autostradzie maksymalnie 75 km/h :), zatem jazda trochę się przeciągneła Ponieważ jestem już na miejscu, to warto teraz zaplanować co dalej z samochodem. Otworzę nowy temat dotyczący wymiany silnika, natomiast wracając do przyczyn, zrobiłem dzisiaj zdjęcie tego co pozostało pod maską (reszta została spakowana do bagażnika w 3 wielkich pudłach
  12. Pilne - przerwa w zapłonie cylindra 4

    Nie wiem czy to remont czy nie, ale mam ksero faktury, z której wynika, że przy 102 tys były robione prace przy silniku na kwotę ponad 2 tyś euro: uszczelki kolektora dolotowego, wydechowego, głowicy cylindrów, pokrywy zaworów, sonda lambda, termostat, głowice cylindrów, obróbka gniazda zaworów, montaż zaworów, uszczelnienie, pasek rozrządu, tłoki i pierścienie tłokowe, świece, pompa wody, śruby głowicy cylindrów, itp. Wracając do tematu, Serbowie rozkręcili, wyciągnęli, pokazali :(. Silnik rozsypka. Jeden cylinder(głowica) (nie jestem pewny nazewnictwa) był w innym kolorze i jakieś "narośle" znajdowały się na nim. Znacząco odbiegał wizualnie od pozostałych. Według mechaników kolejne dwa również nie należały do idealnych. Załatwiam transport do Polski. Wiadomo musztarda po objedzie, ale nurtuje mnie jedno pytanie. Czy w momencie zapalenia się lampki kontroli spalin, podjechanie do serwisu i zlecenie naprawy zaworu zapobiegłoby dalszej dewastacji silnika? Czy obecne uszkodzenia były skutkiem mojej ignorancji i nie zlecenia prac w pierwszym serbskim warsztacie?
  13. Pilne - przerwa w zapłonie cylindra 4

    Dzięki za wsparcie W nowym warsztacie (jakieś ich ASO francuskich samochodów - jak na Serbskie warunki to wygląda bardzo profesjonalnie razem z salonem sprzedaży) zrobili wstępne rozeznanie: tak jak we wcześniejszym zakładzie doszli do braku kompresji 4 cylindra. Różnica jest taka, że ta diagnoza kosztowała mnie 4 razy mniej niż wcześniej. Zaproponowali dostanie się do głowicy i sprawdzenie czy to zawory czy głowica. Jeżeli głowica jest ok to naprawią zawory, jeżeli nie to auto kwalifikuje się do transportu. Nie zaproponowali remontu silnika. Jak dla mnie to mają zdrowe podejście. Nic nie wymuszali, nic nie wciskali. Pomimo jednoznacznych komentarzy o uszkodzonej głowicy i silniku do wymiany (na forum) zgodziłem się dla świętego spokoju na kolejne badanie (wiadomo nadzieja umiera ostatnia). Jutro dostanę odpowiedź. Załatwiłem już z nimi możliwość parkowania na kilka dni na terenie warsztatu. Teraz wszystko rozbija się o transport samochodu do Polski. Zrobiłem mały rekonesans i spraw nie wygląda najlepiej. Do Serbii nikt nie jeździ z lawetami. Do tego wymagana jest jeszcze zielona karta. Może być problem z przewoźnikiem. Jeżeli macie jakieś namiary na kogoś kto może przewieź samochód do Polski to dajcie znać. Ja w środę pakuję do pociągu lub autobusu rodzinę i jedziemy do kraju. W międzyczasie szukam przewoźnika. Jak macie kogoś kto przewiezie nas (4 osoby) z terenu Serbii do Krakowa za rozsądną stawkę to również proszę o info. W kraju będę się martwił dalej co z silnikiem. Szkoda tylko, bo teraz VECTRA ma przejechane 138 tys, a przy 102 tys. Niemiec robił remont silnika
  14. Dalszy ciąg opisuję w dziale Silniki benzynowe. Proszę o zamknięcie tematu
  15. Pilne - przerwa w zapłonie cylindra 4

    Dzięki za odpowiedz. Próbowałem wracać do Polski z tą awarią. Niestety po 20 km trafiła się górka na lokalnej drodze i silnik szlag trafił, tzn. nie sprostał podjazdowi, coś potrzaskało i potłukło a potem zgasł. Ponowny rozruch nic nie dał, nagle wzrosła temperatura. Wyłączyłem. Zablokowało hamulec nożny (twardy) i wspomaganie kierownicy. Pech, że na podjeździe. Wyrzuciłem rodzinę i na ręcznym zjechałem w miarę w bezpieczne miejsce. Przypadkowy Serb nagrał mechaników, którzy podjechali po godzinie. Po tym czasie udało im się zawrócić samochód na ręcznym i po zmianie nachylenia odpalić. Dojechaliśmy do warsztatu ok 3km. Silnik się dusił a pod delikatne wzniesienia tracił totalnie moc i zaczynał dobiegać dziwny dźwięk (jakby kamyki się rozsypały na metalu). Jutro tj. w poniedziałek mają dać znać co do diagnozy. Rzeczywiście moja niewiedza tylko potęguję panikę. Reasumując: 1. Na autostradzie przy 120 km coś pierdykneło jakby pod spodem (mój mech twierdził, że to niby katalizator) 2. Niedługo po tym lub w tym samym czasie pojawił a się kontrolka spalin. 3. Zwiększyło się spalanie na jałowym oraz z tłumika dobiegało pyrkanie. 4. Na kompie wyszło wykryta przerwa w zapłonie cylindra 4. 5. Podjechałem do serbskiego warsztatu (ponieważ pracownicy dziwnie się w stosunku do nas zachowywali i co chwilę wymyślali nowe usterki to trudno było nam im do końca zaufać - być może myliliśmy się) 5a) Podmienili świece na swoje - brak poprawy, 5b) Podjechali do sklepu i przymierzyli nową cewkę - brak poprawy (niestety nie dali mi możliwości towarzyszenia przy tej przymiarce - to wzbudziło nasze jeszcze większe podejrzenia - może niesłusznie) 5c) Zrobili na szybko kompresję i stwierdzili, że jeden zawór jest zły ( i teraz nie dogadałem się, czy brak czy za słaba), żadnych olejowych - nie robili 5d) Przedstawili pomysł naprawy i wycenili ją ( z uwagi na kontakt z moim mechanikiem, cenę naprawy oraz totalny brak do nich zaufania poprosiłem o skręcenie i odjechałem - najprawdopodobniej był to mój błąd) 6. Obecnie po totalnej awarii silnika samochód jest w innym warsztacie i Serbowie jutro postawią diagnozę (boję się, że jeszcze bardziej spieprzyłem sprawę odjeżdżając po wcześniejszych ostrzeżeniach). Na razie dwa dni totalnego stresu. Na szczęście rodzina wylądował na kampingu. W zależności od diagnozy jaką postawią nowi mechanicy podejmę decyzję tzn. przy naprawie wycenionej na ponad 50% procent wartości samochodu, próbuję zorganizować transport samochodu do Polski a z rodziną wracam pociągiem. W przeciwnym wypadku organizuję pieniądze i próbujemy wracać "naprawionym" samochodem do Polski. PS Wentyle to było serbskie tłumaczenie, niestety z mojej stronie brak wiedzy.
×