Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

 

 

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

dulus

Forumowicz
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About dulus

  • Rank
    Nowy

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Opole

Dodatkowe pola

  • Województwo
    opolskie
  • Auto
    Vectra C GTS 2,2 DTI 2004

Recent Profile Visitors

317 profile views
  1. Kolego jaka jest średnica wewnętrzna przewodu paliwowego w który wpiąłeś tą gruszke? U mnie też podejrzewam nieszczelność i chciałbym podobny test wykonać, ewentualnie wpiąć zaworek zwrotny.
  2. Potwierdzam, ja też zakupiłem w prawie idealnym stanie z Fiata Cromy i pasowały bez problemów.
  3. I dokładnie tak też było. Manetka, kostka na 32 piny i zmiana indeksu op comem i wszystko ładnie zadziałało ☺ chwila roboty. Szkoda że pare lat temu nie założylem GIDa i tempomatu a dopiero teraz 😛
  4. Witam Panowie też musze wymienić tylne amorki. Z tego co tu polecacie to najlepsze są Sasch. Mam Vetcre C 2,2 DTI GTS i czytając te wątki i sprawdzając katalog Sasch doszedłem do następujących wniosków (są 3 rodzaje tylnych amorków Sasch do Vectry C): - nr 300 062 ------> 300 064 ------> 317 335 - parametry amorka ET 36/13x156 według katalogu stosowane w GTS 1,9 CDTI i 2,2 DTI - nr 300 063 ----------------------------> 300 067 - parametry amorka ET 36/13x146 również stosowany w GTS 2,2 DTI ale w 1,9 CDTI juz nie - nr 300 065 ------> 300 066 -------> 317 343 - parametry amorka ET 36/13x152 stosowany w GTS w benzynach + 3,0 CDTI z tej rozpiski wynika że mógłbym zastosować i 300 064 ( ok 160 zł ) i 300 067 ( najtaniej ok 250 zł). Po parametrach widać, że różnią się 10 mm, rozumiem że chodzi o skok amora. Czy do mojego GTSa znacznie bardziej wypada ładować prawie o 100 zł droższy 067, czy śmiało można wsadzać 064 i sie nie martwić?? Swoją drogą 065 nie jest niby pod 2,2 DTI ale parametry ma bardziej zbliżone do 067 niż ten pierwszy.
  5. Kupuje za grosze, więc nawet jak nie zagra to wielkiej straty nie będzie. Potrzebuje jeszcze kostkę na 32 piny i manetkę. Jak skompletuje to dam znać czy zagrało bez wylogowywania.
  6. Panowie czy GID w przedliftach trzeba wylogowywać? Gdzies wyczytałem że w przelifcie nie były one parowane z radiem. Mam okazję zakupić tanio GID z oznaczeniem EQ. Sam mam TID i radio cdr 2005. Czy wyświetlacz ten podejdzie pod radyjko jak nie był wylogowany?
  7. Nie nie, jeszcze nie podmieniałem bo nie mam od kogo, a nie chce iść w koszta. Może uda mi sie w sklepie wziąć nowy i oddać jak okaże się że to nie on jest winny. Choć z elektryką czasami robią problemy przy zwrotach.. Póki co liczyłem na to że ktoś będzie wiedział czy te napięcia na kostce są odpowiednie.
  8. Witam kolegów Panowie od kilku dni mam problem z błędem P0380 (Obwód A świec żarowych/elementu grzejnego). Na zdjęciu poniżej występuje jeszcze kilka innych błędów ale one raczej są spowodowane użyciem podczas pomiaru tzw ręcznego podgrzewacza świec czyli przycisku wymuszającego grzanie świec poprzez odcięcie sygnału z czujnika w termostacie. Ze 2 tygodnie temu wymieniłem sobie wszystkie 4 świece żarowe przed zimą. Jedna z nich była padnięta na amen. Ale postanowiłem wymienić wszystkie. Wcześniej miałem NGK teraz założyłem Bosch. Po wymianie świec samochód palił super (po podgrzaniu świec oczywiście). Nie palił się żaden błąd po uruchomieniu silnika. Wcześniej gdy była 1 padnięta błąd zapalał się i po chwili gasł. O kilku dni samochód zaczął zapalać z problemami. Odpala gorzej niż wcześniej z 1 walniętą świecą. W dodatku po uruchomieniu silnika gdy jest on zimny zapala się samochód z kluczykiem i nie gaśnie. Tzn potrafi na chwilę przygasnąć i po chwili zapala się już na stałe. Gdy samochód się trochę nagrzeje i go odpale błędu nie wywala. Czytałem troche o tym błędzie i tu na forum i na forach innych marek. Generalnie większość twierdzi że błąd ten oznacza padniętą świece, przekaźnik lub brak zasilania świecy. Dziś postanowiłem się troche pobawić i oto co zaobserwowałem: - w pierwszej kolejności sprawdziłem oporność świec żeby sprawdzić czy działają - wszystkie miały opró na poziomie 1,5 Oma czyli są ok. - następnie sprawdziłem czy dochodzi do nich prąd. Jako że miałem 3 sprawne świece NGK wpiąłem je w wyjęte kapturki świec i wszystkie świece grzały. Poniżej fota( nr 4 też grzała jak wpiąłem świece) - następnie sprawdziłem jakie napięcie dochodzi do świec podczas ich podgrzewania - na każdą dochodzi 12,3 V czyli ok. Ale zaobserwowałem też ciekawą rzecz. Chodzi opinia że świece grzeją tyle ile świeci się kontrolka spiralek na stacyjce. Otóż ja odcinałem sygnał z czujnika na max 1 sekunde, kontrolka spiralek gasła ale napięcie 12,3 V podawane na świece utrzymywało się przez 30 sekund !! Świece rozgrzewały się bardzo mocno mimo podgrzania ich przyciskiem minimalnie. Po 30 sekundach napięcie spadło do 0,3V i było takie cały czas. Utrzymywało się 4 minuty po czym przerwałem pomiar. Bez podgrzewania świec a włączonym zapłonie też pokazało się w fajkach napięcie 0,3 V. Czy to jest normalne ???? - na końcu wyjąłem przekaźnik od grzania świec i sprawdziłem jaki dochodzi prąd. Poniżej na zdjęciu są podane wartości. Wszytko wydaje się być OK ale tam gdzie mam 3,4 V gdzieś na innym schemacie ktoś podał że powinno być 5,5 V. Czy moja wartość jest OK? Tak więc panowie jak widzicie troche pogrzebałem i wnioski są takie: - świece nowe Bosch oporność 1,5 Oma - raczej ok - prąd dochodzi do wszystkich 4 świec 12,3 V - świece grzeją 30 sekund bez względu na długość podgrzania ręcznego i świecenia spirali na desce - na włączonym zapłonie na świecach jest cały czas napięcie 0,3 V - jak silnik się nagrzeje trochę to błąd nie wyskakuje na desce ( chyba że włączę grzanie ręcznie) - jak odpalę go zimnego bez grzania świec lub pochodzi troche nie nagrzeje się i go zgasze to błąd wywala pomimo że świece się nie włączają. Macie jakieś propozycje co to może być, co jeszcze sprawdzić? żeby nie kupować w ciemno przekaźnika. Trochę się rozpisałem ale chciałem dokładnie opisać przypadek
  9. Witam kolegów Panowie od kilku dni mam problem z błędem P0380 (Obwód A świec żarowych/elementu grzejnego). Na zdjęciu poniżej występuje jeszcze kilka innych błędów ale one raczej są spowodowane użyciem podczas pomiaru tzw ręcznego podgrzewacza świec czyli przycisku wymuszającego grzanie świec poprzez odcięcie sygnału z czujnika w termostacie. Ze 2 tygodnie temu wymieniłem sobie wszystkie 4 świece żarowe przed zimą. Jedna z nich była padnięta na amen. Ale postanowiłem wymienić wszystkie. Wcześniej miałem NGK teraz założyłem Bosch. Po wymianie świec samochód palił super (po podgrzaniu świec oczywiście). Nie palił się żaden błąd po uruchomieniu silnika. Wcześniej gdy była 1 padnięta błąd zapalał się i po chwili gasł. O kilku dni samochód zaczął zapalać z problemami. Odpala gorzej niż wcześniej z 1 walniętą świecą. W dodatku po uruchomieniu silnika gdy jest on zimny zapala się samochód z kluczykiem i nie gaśnie. Tzn potrafi na chwilę przygasnąć i po chwili zapala się już na stałe. Gdy samochód się trochę nagrzeje i go odpale błędu nie wywala. Czytałem troche o tym błędzie i tu na forum i na forach innych marek. Generalnie większość twierdzi że błąd ten oznacza padniętą świece, przekaźnik lub brak zasilania świecy. Dziś postanowiłem się troche pobawić i oto co zaobserwowałem: - w pierwszej kolejności sprawdziłem oporność świec żeby sprawdzić czy działają - wszystkie miały opró na poziomie 1,5 Oma czyli są ok. - następnie sprawdziłem czy dochodzi do nich prąd. Jako że miałem 3 sprawne świece NGK wpiąłem je w wyjęte kapturki świec i wszystkie świece grzały. Poniżej fota( nr 4 też grzała jak wpiąłem świece) - następnie sprawdziłem jakie napięcie dochodzi do świec podczas ich podgrzewania - na każdą dochodzi 12,3 V czyli ok. Ale zaobserwowałem też ciekawą rzecz. Chodzi opinia że świece grzeją tyle ile świeci się kontrolka spiralek na stacyjce. Otóż ja odcinałem sygnał z czujnika na max 1 sekunde, kontrolka spiralek gasła ale napięcie 12,3 V podawane na świece utrzymywało się przez 30 sekund !! Świece rozgrzewały się bardzo mocno mimo podgrzania ich przyciskiem minimalnie. Po 30 sekundach napięcie spadło do 0,3V i było takie cały czas. Utrzymywało się 4 minuty po czym przerwałem pomiar. Bez podgrzewania świec a włączonym zapłonie też pokazało się w fajkach napięcie 0,3 V. Czy to jest normalne ???? - na końcu wyjąłem przekaźnik od grzania świec i sprawdziłem jaki dochodzi prąd. Poniżej na zdjęciu są podane wartości. Wszytko wydaje się być OK ale tam gdzie mam 3,4 V gdzieś na innym schemacie ktoś podał że powinno być 5,5 V. Czy moja wartość jest OK? Tak więc panowie jak widzicie troche pogrzebałem i wnioski są takie: - świece nowe Bosch oporność 1,5 Oma - raczej ok - prąd dochodzi do wszystkich 4 świec 12,3 V - świece grzeją 30 sekund bez względu na długość podgrzania ręcznego i świecenia spirali na desce - na włączonym zapłonie na świecach jest cały czas napięcie 0,3 V - jak silnik się nagrzeje trochę to błąd nie wyskakuje na desce ( chyba że włączę grzanie ręcznie) - jak odpalę go zimnego bez grzania świec lub pochodzi troche nie nagrzeje się i go zgasze to błąd wywala pomimo że świece się nie włączają. Macie jakieś propozycje co to może być, co jeszcze sprawdzić? żeby nie kupować w ciemno przekaźnika. Trochę się rozpisałem ale chciałem dokładnie opisać przypadek
  10. Panowie jak u was z hamulcami po dłuższym czasie od wymiany serwa? Wszystko ok? U mnie wczoraj i dziś znów jakby trzymanie wróciło... Toczy się słabo i czasami ewidentnie czuć przyblokowanie przy zatrzymywaniu się. Czyżby używane serwo też już padło.... ??
  11. Potwierdzam to co napisali koledzy powyżej. U mnie też czasami zapalał się na stałe kierunkowskaz przedni, ale wystarczyło uderzyć lekko w lampę i gasł. Od kilku dni opukanie lampy już nie pomagało i palił się cały czas. Głowiłem się nad problemem pewien czas, grzebałem w lampie, a co najdziwniejsze - postojówka nie była spalona. Dopiero po przeszukaniu forum natrafiłem na ten temat. Kupiłem nową żaróweczkę, wymieniłem i po problemie. Widać coś z tamtą żarówką było już nie tak, pomimo że świeciła. Swoją drogą dziwne rozwiązanie problemu niesprawnej postojówki, żeby uruchamiać na stałe kierunkowskaz... W moim odczuciu stanowi to większe niebezpieczeństwo niż niedziałająca lampka postojowa.. A poniżej zdjęcie jak to u mnie wyglądało.
  12. U mnie po wymianie pompy poprawy nie było. Może 1 dnia nastąpiła chwila ekscytacji i myślałem że jest ok, jednak kolejne kilkanaście kilometrów utwierdziło mnie w przekonaniu, że tak nie jest. Używka to zawsze loteria. W momencie kupna może być ok, a po miesiącu lub roku się zepsuć. Ja zdecydowałem się na używkę bo nie miałem zbytnio pewności, czy to pomoże w moim przypadku. W sumie jedynie @Pyrkonte zmienił u siebie serwo więc był to jedyny przypadek gdzie pomogło. Teraz są już 2 osoby, czyli szanse że to jednak będzie serwo wzrosły. Ale 100 % nigdy nie ma.
  13. Ja nie kojarze żeby ktoś o tym pisał i u mnie również nic takiego nie słyszałem. Może DTI za głośno pracuje żeby takie dźwięki wyłapać jak masz nadal problemy z trzymaniem hamulców to kup używane serwo tak jak my i pozbędziesz się problemu. Wydatek nie duży a w końcu spokój z hamulcami...
  14. Ja jutro zakładam "nowe" serwo. Ciekaw jestem czy i u mnie problem zniknie. Przyjrzę się staremu jak bede je miał wyjęte a w szczególności tym uszczelkom. Może i u mnie będzie jakaś podejrzana. Jestem po wymianie. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że wymiana pomogła. Nie ma efektu przyhamowywania na światłach i zmulenia podczas jazdy. Temp tarcz póki co nie sprawdzam bo nie chce mi się babrać paluchem po brudnych kołpakach Póki co zrobiłem kilkanaście kilometrów, Dam znać za jakieś 500 km. Ale wygląda na to, że rozwiązaniem problemu grzania hamulców po przekątnej jest właśnie serwo.
×
×
  • Create New...