Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

lisek725

Forumowicz
  • Ilość treści

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O lisek725

  • Ranga
    Nowicjusz

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Gdańsk

Dodatkowe pola

  • Województwo
    pomorskie
  • Auto
    VB 1.8

Ostatnio na profilu byli

146 wyświetleń profilu
  1. W ciemno kupiłem łożyska i poduszki jednak okazało się że pęknięta jest sprężyna z przodu z prawej strony. Temat do zamknięcia. Dziękuję za pomoc
  2. Hej Mam pytanko otóż jadąc rano do pracy coś strzeliło w mojej vectrze b 96r 1.8 16v był to bardzo głośny strzał taki metaliczny zupełnie jakby pękła sprężyna lub coś takiego. Teraz jadąc prosto auto zachowuje się normalnie, nie stoi nierówno nie ściąga itp. Skręcając jednak kierownicą czy to z włączonym silnikiem czy też bez, słychać takie strzały jakby guma o gumę, guma o metal ocierała się pod dużym obciążeniem. dzieje się tak podczas mocnego skręcania podczas jazdy po delikatnych zakrętach nie dzieje się nic i nic również nie słychać.... Łożysko amortyzatora? czy poduszka? a może sprężyna?
  3. Trochę to dziwne tak od zewnątrz wysunąć klamkę, podejdę jutro na parkingu stoi podobna vectra wysunę klamkę od zewnątrz otworzę drzwi i wezmę sobie radio bym miał garaż to już bym rozebrał całe drzwi a na mrozie i parkingu słabo to widzę ok znalazłem i widzę że od wewnątrz jest przykręcone aby wyjąć klamkę trzeba ściągnąć tapicerkę z drzwi i inne pierdoły
  4. Niestety nie pomogło, wsiadłem do auta z zamkniętymi drzwiami ( nie były zamknięte tym dytkiem ) przekręciłem stacyjkę na zapłon i przytrzymałem chwilę ikonkę zamykania na pilocie, niestety nie podziałało. Jakbym chciał wymienić bębenek trzeba ściągać boczki od wewnątrz i jak widzę na zdjęciach wyjąć klamkę która się trzyma na dwóch śrubach bodajże na klucz 10 ?
  5. O super! dziękuję pięknie ja mogę mieć nawet drugi kluczyk nie przeszkadza mi to a zamek sie sypie bo muszę ciągle otwierać drzwi kluczykiem ponieważ padł mi centralny zamek z pilota :/ stało się to jak rozładowały mi się baterie... włożyłem drugie i już przestało działać
  6. Mam pytanie czy można wymienić jakoś wkładkę zamka w drzwiach kierowcy? VB 1.8 1996r? Pytam bo mój zamek się wyrobił i czasem ciężko mam go otworzyć, a nie chcę któregoś razu nie wsiąść do autka
  7. Byłem jeździłem tu i tam po parkingu wywijałem i po dziurach i nic :/ pieron wie byłem w domu wjechałem na kanał podniosłem cały tył do góry i co? wszystkie tuleje wybite i najgorsze co te tuleje główne wahaczy te aluminiowo-gumowe miały tak okropny luz na boki że po złapaniu koła z prawej i lewej strony i szarpnięciu przestałem się dziwić czemu tak źle się jeździło
  8. Jadę zobaczyć co tam się dzieje pojadę na jakiś parking popatrzeć co tam dam znać po
  9. Mi właśnie nie puka nic. pobujało jakieś 300m i przeszło potem przez 1km nic sie nie działo przy różnych prędkościach. (Zaraz się przejadę zobaczę czy się powtórzy)
  10. Niby wszystko ok w piątek wracam do domu jakieś 100km i tam mam kanał hm... zobaczymy dziwi mnie to bo potem wszystko było normalnie. Nic się nie dzieje auto nie ucieka ani w prawo ani w lewo nic nie opadło nie wiem.... bez kanału i garażu nic nie zrobię, uroki mieszkania w mieście.
  11. Hm bujanie szarpanie na boki takie mocne jakbym miał koła kwadratowe
  12. Praktycznie stałem w miejscu i zaciągnąłem tak jak sie czasem robi na światłach tym bardziej że było pod górę trochę, napisałem o tym bo może to ma jakiś wpływ
  13. Pytanko szybkie bo juz poczytałem trochę ale nie znalazłem nic. Otóż; wracam dziś z pracy najpierw obwodnica prędkość ponad 140 nic niepokojącego nie zauważyłem. Wjeżdżam na miasto ok jadę i wolno i szybko jak to w mieście nic. Niedaleko domu w czasie dojeżdżania do świateł z nudów zaciągnąłem lekko ręczny. podczas ruszenia ze świateł i przejechaniu około 100m zaczęło mi ostro bujać całym autem jak bym miał bardzo mocno krzywe felgi (dosłownie cała buda latała na boki) dojechałem do następnych świateł STOP i nic ruszyłem i auto do domu dojechało normalnie. Na parkingu złapałem za każde koło rękami szarpię na boki żadnych luzów nie czuć ani pukania nic....bujam całą budą i też nic niepokojącego nie zauważyłem. Cóż to mogło być ? szarpało przy około 30km/h powyżej 50 przestało nie wiem cóż to. Coś mi się kończy w zawieszeniu?
  14. Wracam do tematu. Dziwne ale się uspokoiło od czasu napisania postu nie wystąpił ponownie problem
×
×
  • Utwórz nowe...