Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

 

 

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

nigger

Forumowicz
  • Content Count

    132
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About nigger

  • Rank
    Średnio obeznany

Informacja o profilu

  • Skąd
    miedźno
  • Zainteresowania
    cars
  1. Glowice robil mrozinski, co dziwne na tych cylindrach co nie palil nie dopatrzal sie ani wyklepanego gniazda a ninwypalonego zaworu, moze dzisiaj bede mial auto skrecone, jednak jak teraz mysle to mechanik zanim odkrecil glowice powinien odkrecic walek rozrzadu i wtedy sprawdzic czy aby popychacze nie naciskaja na zawory, bo wystarczylo aby otworek w popychaczu sie przytkal i popychacz bedzie naciskal caly czas na zawor i nie beda do konca domkniete. No czekam dzisiaj ma skonczyc. A z tym sprawdzaniem kompresorem to do konca mnie chyba nie zrozumiales. Po odkreceniu dolotu wlal w kanaly dolotowe nafte a nastepnie dmuchnol kompresorem i od razu widac bylo gdzie wydmuchuje kompresje. Sprawdzal tak dlTego ze gdy normalnie mierzyl kompresje to byla 13 dlatego i to bylo najdziwniejsze.
  2. Witam koledzy, dzieki za wszystkie podpowiedzi ale mało one dały w moim przypadku. No więc auto poszło do mechanika, w prosty sposów została sprawdzona szczelność zaworów, mianowicie tam gdzie się wkręca świece wkręcił króciec i podłączył powietrze z kompresora, do dolotowych zaworów wlał nafty i tak po kolei, i okazało się że na dwóch ssących wy***prza powietrze- no więc nieszczelne zawory ssące. Ok głowice zdemontowane poszły do zakładu naprawy głowic, i co ciekawe, przy demontażu po kolei wszystkich zaworów doszliśmy do tych którymi wywalało powietrze i co........ okazały się OK, no miały jakieś niby brudy na przylgniach ale minimalne, ani gniazda nie wyklepane ani zawory nie wypalone!!! paranoja, no więc wszystkie zawory zostały podocierane , sprawdzone na szczelność i z powrotem do mechanika, mechanior założył jedną głowicę ( tą w której były nieszczelne te zawory) i dla pewności jeszcze dmuchnął tym powietrzem i co.............................od nowa to samo....!!!!!!!!! dmucha ponownie na tych samych ssących ja p...... paranoja!!!!! , dodam że głowica była założona bez wałków rozrządu tak więc nic na zawory nie naciskało, no wiec ponownie demontaż i ze złością do zakładu gdzie robiono głowice, gosciu rozebrał zawory i co.......... paproch pod ssącym....... to już by h... kazdego szczelił, przetarł szmatką zawory i gniazda złożył wszystko do kupy i z powrotem do mechanika. I teraz jeszcze mi po głowie chodzi jedna jeszcze rzecz, czy popychacze mogą tak spuchnąć aby podczas pracy nie zamykały do końca zaworów???? czy ktoś może wie??? dziwne jest tylko to że jak badali kompresje i to ze trzy razy to na każdym cylindrze mimo tych nieszczelnych zaworów było 13 bar
  3. no jeszcze dzień się przeciągnie jutro rozkopujemy rozrząd, podejrzewam że mógł iść sterownik który steruje pracą silnika
  4. nie ale jak go zlałem tym samostartem to ino by pociągnął go, a może w okolicach częstochowy ma ktoś v6 żeby posłuchać czy syczy czy nie, może ja już zgłupiałem
  5. tak czy siak, jutro bedzie rozebrany jeszcze raz zobaczymy, juz rece opadaja ..... co jeszcze...???
  6. jest przyżad którym blokuje się koła i ustawia się rozrząd w v6, wiem co mówie. coś ala to : http://hazwerkpolska.sklepna5.pl/towar/316/blokady-rozrzadu-opel-25263032-v6-benzynapasek-rozrzadu-904-016-00.html
  7. ok jutro sprawdze i napisze zobaczymy czy bedzie gdzies nieszczelnosc i zmieni sie praca silnika, no to tak dolot solidnie z kazdej strony został zlany samostartem i nic.... nigdzie nie ma nieszczelności, jutro rozgrzebuje rozrząd raz jeszcze tym razem będzie spardzał koleg z opla bo mają do tego silnika specjalny okular do ustawiania rozrządu w v6, ten paprok co wymieniał w ubiegłym tygodniu ustawiał tylko na znaki. zobaczymy.... czarna magia dosłownie... Czy orientuje się ktoś czy bywały przypadki uszkodzenia, spalenia, nadpalenia sterownika który podaje sygnał na cewkę. To mi jeszcze po łbie chodzi że komputer który steruje pracą silnika może być uszkodzony.
  8. dobry pomysł, użyje samostartu jak posiągnie gdzieś dziurą to zwiększy obroty, to jest dobre!!! jutro sprawdze,
  9. a co to da to psikanie? pompa paliwa ani wtryski raczej nie bo na gazie chodzi tak samo
  10. ręką to tam się na pewno nie dojdzie, ale sprawdze sprawdze, chociaż jak słuchałem na ucho to syczy gdzieś pośrodku dolotu od strony podszybia mniej więcej tam gdzie ta puszka czarna jest, ale zaznaczam wszystkie wężyki podciśnienia są szczelne.
  11. też tak chodził nierówno i się nie wkręcał na obroty?
  12. oj na ssaniu tak samo się dzieje trzęsie sie jak galareta, na dodatek pstryka jeszcze jak jest zimny czego nigdy nie było najprawdopodobnie popychacz przez chwilę. On ma takie objawy jakby nie chodził na 1 albo 2 cylindrach, ale to jest wykluczone bo iskra jest na wszystkich i cisnienie w cylindrach też- to musi
  13. ale od czego mapy miałyby się rozjechać jak auto śmigało super?, to się stało prawie nagle zapalił normalnie ruszył normalnie i to stało się jak jechałem trasą bo tego nie poczułem bo wtedy silnik chodził na wyższych obrotach, jak stanołem to już było coś nie tak, więc mapy raczej odpadają bo od czego miałyby się rozjechać?
  14. odłączenie akumulatora raczej nic nie da ponieważ na gazie chodzi tak samo, RULEN sprawdze raz jeszcze te gumy , iskra jak BYK jest na wszystkich cylindrach, żadne błędy się nie wyświetlają kontrolka nigdy się nie zapaliła, czekam na inne sugestie bo w poniedziałek bede to robił, każda mądra porada BEZCENNA dzięki !!!! kurde wszystko jest swietnie jak działa jak należy jak się zacznie pieprzyć to masakra...
  15. Witam, no więc tak, trzy tygodnie temu pięknie pracujący v6 zaczął kuśtykać na wolnych obrotach nierówno chodzi jakby nie palił na jednym albo 2 cylinrach. No więc zacząłem od wizyty w servisie, - diagnoza - nie ma iskry na 5 cylindrze cewka do wymiany, no więc kupiłem cewkę nową bosha po założeniu to samo, więc następne kupiłem kable i świece- dlaej to samo silnik nie równo chodzi czasami delikatnie pyknie w tłumik. Następne co sprawdziłem to doloty aluminiowe wykręciłem rozebrałem są całe niepopękane klapy działają prawidłowo, wszystkie wężyki podciśnienia idealne. Jako że auto miało już od ostatniego rozrządu przejechane 60tyś to go też wymieniłem- dalej to samo , myślałem że może pasek przeskoczył, ale i to nie pomogło. auto jest strasznie słabe i bardzo nierówno chodzi na wolnych obrotach tak jakby łapał gdzieś lewe powietrze ale gdzie?????? sprawdziłem też egr - jest OK, wszystkie czujniki które mogłby wykryć komputer też! byłem już u 3 mechaników i wszyscy rozkładają ręce a co inny to ma inne teorie, nie sprawdziłem jeszcze podstawy dolotu tej plasykowej, czy były jakieś przypadki że ona może pęknąć? Auto ma założoną instalacje gazową stag 300 sekwencja, jak i na benzynie jak i na gazie jest dokładnie to samo tak samo się trzęcsie na wolnych obrotach i strasznie wolno się zbiera. Jedyne co mnie jeszcze niepokoi to słychać jakby syczenie w okolicy dolotu od podszybia, sprzawdzałem już kilka razy wszystkie wężyki i styki i wszystko wydaje się być ok. stało się to jakby nagle podczas jazdy i już 3 tydzień walczę z tym, i nie mogę dojść więc postanowiłem napisać może komuś coś przyjdzie do głowy albo może ktoś tak miał. Acha ciśnienie w cylindrach zmierzone 13 na wszystkich idealnie. rura wydechowa z tyłu (jest końcówka nierdzewna) jest bardzo ukopcona na czarno. Niech ktoś mądry się wypowie, ale mądry kto ma v6 i zna ten silnik bo brakuje mi już głowy. Kolega który robi w opel polaczek też go obsłuchiwał i oglądał mówi że jeszcze tą podstawę możnaby zobaczyć czy nie łapie tam lewego powietrza. Jeszcze raz dodam że na komputerze nie wyświetla żadnych błędów i kontrolka też nigdy się nie zapaliła. Będe wdzieczny za pomoc. Pozdrawiam Andrzej.
×
×
  • Create New...