Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

 

 

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

maus

Forumowicz
  • Content Count

    71
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About maus

  • Rank
    Nowy

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Gdańsk

Dodatkowe pola

  • Województwo
    pomorskie
  • Auto
    Vectra C 2.0 DTI 2003

Recent Profile Visitors

297 profile views
  1. Samochód sprzedałem. Mam mam nadzieję, że Nowy Właściciel naprawi/wymieni silnik i będzie z (już nie) mojej Vectry bardzo zadowolony. Wątek zamykam.
  2. Usterki do końca nie zdiagnozowałem. Wiem, że po prostu silnik jest uszkodzony i przypuszczalnie do wymiany, by chcieć autem nadal jeździć. Przyznaję, że przerósł mnie ten temat. Ponieważ w rodzinie mam jeszcze jedno auto, zapadła decyzja, by sprzedać moją Vectrę w takim stanie, w jakim jest obecnie. Oprócz uszkodzenia silnika, pozostałe systemy w pełni sprawne. Może ktoś z Czytelników Forum byłby zainteresowany zakupem na części lub aby go sobie naprawić i jeździć? Auto naprawdę godne polecenia, bardzo je lubię, świetnie mi się nim jeździło. Uważam, że dobrze o nie dbałem. Awaria silnika była dla mnie totalnym zaskoczeniem. Tylko od roku 2016 do teraz wymieniane: akumulator, klocki i tarcze tył i przód (oryginał GM, praktycznie nówki), piasty (z łożyskami, czujnikami ABS - oryginał, nówki) obu kół przednich, tłumik tylny, wózek/trawers silnika z przodu, przewody hamulcowe sztywne (miedziane, nówki), linka hamulca ręcznego (nówka), pasek wielorowkowy (nówka), chłodnice: klimy, intercooler, silnika (2016), termostat, świece żarowe (nówki), tuleje wahaczy z tyłu... Na wszystkie prace warsztatowe i części (w ogromnej większości kupowane samemu) mam faktury z jednego warsztatu. Od 6 lat, kiedy jestem jego właścicielem, auto jest serwisowane zawsze w tym samym warsztacie nieautoryzowanym w Gdańsku, więc w razie czego historia łatwa do potwierdzenia. Klima ręczna, tempomat, 250 tyś. km przebiegu, rocznik 2003, 2.0 DTI 100 KM, srebrny metalic, zestaw głośnomówiący bluetooth, alufegi ENZO 16', opony Pirelli P7 215/55/R16, zabezpieczenie antykradzieżowe w postaci blokady skrzyni biegów, podłokietnik, elektryczne lusterka (ustawianie i podgrzewanie). Gdyby ktoś miał warunki i wiedzę, po wymianie silnika miałby naprawdę doinwestowany i przypuszczalnie na długo niezawodny duży i ekonomiczny samochód. Na trasie ten motor spalał poniżej 5 l/100 km. Polecam.
  3. Nie mam na to warunków ani narzędzi, notmiast... Najprawdopodobniej masz na myśli pasek wielorowkowy (nota bene, wymieniany może miesiąc temu)... Popchałem/pociągnąłem auto na biegu - ten pasek stoi nieruchomo. Tylko podejrzanie dziwnie rusza się wówczas cały silnik. :-/
  4. Ty mnie nie strasz, Kolego. Cały silnik wymieniać? Ale wał napędowy czy wałek rozrządu pęka? Dzięki za odpowiedź. Nie znam się za dobrze na rozrządzie w tym moim Diesel-u... W poprzenim aucie (beznzynowa Renault-ówka) to było proste - wymieniało się pasek, dwie rolki i pompę wody, i sprawa z głowy...
  5. Sam sprawdziłem. Wałek rozrządu widoczny przez otwór wlewu oleju rzeczywiście nie obraca się podczas ruszania autem w przód i w tył z zapiętym biegiem. Rzeczywiście może to być rozwalony rozrząd. Co o tym sądzicie? W którym warsztacie w Gdańsku polecacie to naprawiać?
  6. Witajcie. Kilka dni temu silnik mojej Vectry zaczął dziwnie pracować. Gdy był obciążony (nie na biegu jałowym, tylko gdy ciągnął pojazd) silnik tak dziwnie "gulgotał". Podejrzewałem jakąś nieszczelność w układzie wydechowym, tym bardziej, że przy wymianie sanek przednich kilkanaście miesięcy temu pracownik warsztatu informował, że łatał układ wydechowy gdzieś w okolicach pierwszego tłumika. Pojechałem dziś do warsztatu. Mechanicy podnieśli auto, weszli pod podwozie i stwierdzili, że to nie wydech i że podejrzane odgłosy pracy dochodzą gdzieś z góry silnika i że oni nie podejmą się naprawy tego, bo takich rzeczy po prostu nie naprawiają. Dojechałem do pracy i na parkingu przed biurem auto szarpnęło, na desce pojawiła się ikona pojazdu i klucza francuskiego ("udaj się do serwisu"). Natychmiast zgasiłem silnik, choć tak naprawdę nie wiem, czy on sam nie przestał pracować. W zdenerwowaniu nie jestem w stanie teraz przywołać w pamięci tej sytuacji. Nie miałem też odwagi próbować uruchomić silnika więcej. Poprosiłem kolegę o próbę diagnozy. Wrzuciłem bieg (akurat 5), kumpel odkręcił kurek wlewu oleju, by przez otwór popatrzeć, czy kręci się wałek. Przy wyłączonym już wówczas silniku, na 5 biegu, popchnęliśmy auto w przód i tył. Kumpel patrzył pod maską na wałek, jak pchałem auto. Twierdzi, że nie widział ruchu wałka, co by wskazywało na kompletnie rozklekotany rozrząd (chyba). W moim silniku jest chyba łańcuch... :-/ Napinacz padł? Gdzie w Gdańsku można zgłosić taką awarię? Oczywiście pytam o serwisy nieautoryzowane. Kiedyś na Zaspie był taki nieautoryzowany specjalizujący się w naprawach Opla w takiej niewielkiej bocznej uliczce po prawej stronie Rzeczypospolitej, za Kołobrzeską (jadąc od Przymorza do Wrzeszcza), ale nie mogę na Google Maps znaleźć tego warsztatu teraz. Zlikwidowany? Przeniesiony? Może jeszcze gdzieś indziej? Poradźcie, proszę. Vectra C, 2.0 DTI, 100KM
  7. Miałem dokładnie takie same objawy w mojej Viki. Modulowane buczenie, które dawało się słyszeć od ok 40-50 km/h. W moim przypadku konieczna była wymiana łożysk w obu przednich kołach. W nie-ASO i kupując czesci samodzielnie w sklepie on-line (FAG, jak na pierwszy montaż) kosztowało mnie to 1100. Tanio nie było, ale jaki teraz komfort jazdy... Ceny aktualne, bo tydzień temu naprawiałem. W viki łożysko jest razem z piastą i czujnikiem ABS jako moduł, dlatego tak bardzo kosztowne to jest. Ceny: 400 złotych za cześć, 150 złotych za usługę za stronę. Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
  8. To tak... Przy założeniu, że żarówki halogenowe mają taką samą moc jak mijania - 55 Watów, obliczamy... Legenda: I - prąd (natężenie) wyrażany w [A] Amperach U - napięcie wyrażane w [V] Voltach P - moc wyrażana w [W] Watach R - rezystancja wyrażana w [Ohm] Ohmach Z prawa Ohma: I=U/R => R=U/I Moc: P=U*I => U=P/I => I=P/U=55W/12V=4,6A (całkiem niezły prąd, jak widać, a to tylko światła; wyobraźmy sobie, jaki prąd idzie z aku przy uruchamianiu silnika - tam jest kilkaset!!! Amperów) R=U/I=P/I * 1/I = P/(I^2) = 55W/(4,6A)^2 = 55W/21,16A^2 = 2,6 Ohm, o ile dobrze liczę. Należy pamiętać, że taki rezystor będzie się szalenie mocno grzał - więc trzeba mu zapewnić potężne chłodzenie (radiator) - musi to być rezystor dużej mocy, o ile będzie miał zastąpić żarówkę w zamkniętym obwodzie. Nie mam pewności, w jaki sposób komputer pokładowy sprawdza przepalenie żarówek w obwodzie - coś mi się wydaje, że co jakiś czas próbkuje bardzo krótkim impulsem elektrycznym, który nie jest w stanie (w sposób widoczny dla oka ludzkiego) zaświecić mocnych żarówek z włóknem (które mają bardzo dużą bezwładność) i sprawdza napięcie na pinach wejściowych. Jeśli jest różne od jakiegoś tam zadanego progu/przedziału (pomiar może być nawet cyfrowy, przy użyciu dzielnika napięcia) - efekt spalenia żarówki lub bliski tego czas (zmiana rezystancji włókna) bądź brak żarówki, to wywala błąd na desce. O próbkowaniu wnioskuję po tym, że jak kiedyś wymieniłem żarówki włóknowe na LEDowe, o, z kolei, bezwładności świetlnej bliskiej zeru, to te w regularnych odstępach zapalały się bardzo krótkim światłem, mimo braku zamknięcia obwodu (światła wyłączone) - kierunki i stopy tak mi reagowały, w innych lampach nie sprawdzałem. Nie mam pewności, czy zasadne jest stosowanie czegoś takiego, o ekonomii (stratach energii) nie wspomnę. Chociaż może tylko po to, by "oszukać" komputer i pozwolić mu wierzyć, że w obwodzie jest wpięta sprawna żarówka włóknowa, bez konieczności "włączania" świateł w tym obwodzie... Może to i dobra koncepcja...
  9. Nie znam prawidłowej oporności, ale, skoro masz uniwersalny miernik (zakładam, że przewody przedzwaniałeś takim miernikiem), możesz go użyć do przedzwonienia każdej ścieżki na szybie. Najprostszy test na zwarcie (test diody) da Ci odpowiedź, czy ścieżki są ok. Jeśli tak, to może problem zaśniedziałych styków przy samej szybie?
  10. Nie znam się za bardzo na tych czujnikach, ale ostatnio mój kumpel z pracy miał kłopoty z tymiż w Skodzie Superb. Wymieniał dwa i powiedział, że czujniki są połączone szeregowo, co oznacza, że jeśli nawet jeden padł, nie działa cały system. Może u Ciebie jest podobnie.
  11. maus

    Światło Stop

    Potraktuj moją wypowiedź jako sugestię tego, gdzie możesz jeszcze sprawdzać przewody. Taka była moja intencja, bo nie znam lekarstwa na Twój problem. Tak sobie myślę, skoro po przekręceniu kluczyka auto robi test świateł (co jest dziwne, u mnie tego nie robi - no chyba, że żarówka jest przepalona, to od razu wyświetla błąd przepalonej na desce), a po wciśnięciu pedału one nie świecą, to może jednak problem włącznika...? Mimo, że go wymieniałeś... Dasz radę przetestować ten element na sucho, bez montażu w aucie? Po prostu gdybam...
  12. maus

    Światło Stop

    U mnie światło stop (środkowe, na klapie) nie świeci od wczoraj. Sprawdziłem, co może być powodem... Okazało się w moim przypadku, że przetarła się koszulka termokurczliwa, która zabezpiecza wiązkę biegnącą do klapy (przy lewym zawiasie klapy bagażnika). Oprócz przetartej koszulki odkryłem przetarte dwie żyły przewodów biegnących w wiązce. Ta usterka u mnie powoduje brak światło środkowego oraz zapalenie komunikatu na desce rozdzielczej o przepalonej żarówce po użyciu hamulca (po uruchomieniu silnika bez wciskania hamulca wszystko jest w porządku, komputer nie wyświetla błędów). Być może w Twoim przypadku (niewykluczone, że usterka w tym samym miejscu) powstaje zwarcie powodujące brak wszystkich świateł. U mnie odkryte przewody dotykają naklejonej przezroczystej foli w miejscu styku z blachą komory bagażnika (brak zwarcia). Folia jest tam od nowości. Wygląda na przemyślany wymysł inżynierów Opla, by wiązka ocierająca o komorę nie wycierała lakieru w miejscu styku i wielokrotnego otwierania/zamykania klapy, gdzie elementy ocierają o siebie przez lata, i nie powodowała korozji.
  13. maus

    Światła stop.

    U mnie światło stop (środkowe, na klapie) nie świeci od wczoraj. Sprawdziłem, co może być powodem... Okazało się w moim przypadku, że przetarła się koszulka termokurczliwa, która zabezpiecza wiązkę biegnącą do klapy (przy lewym zawiasie klapy bagażnika). Oprócz przetartej koszulki odkryłem przetarte dwie żyły przewodów biegnących w wiązce. Ta usterka u mnie powoduje brak światło środkowego oraz zapalenie komunikatu na desce rozdzielczej o przepalonej żarówce po użyciu hamulca (po uruchomieniu silnika bez wciskania hamulca wszystko jest w porządku, komputer nie wyświetla błędów). Być może w Twoim przypadku (niewykluczone, że usterka w tym samym miejscu) powstaje zwarcie powodujące brak wszystkich świateł. U mnie odkryte przewody dotykają naklejonej przezroczystej foli w miejscu styku z blachą komory bagażnika (brak zwarcia). Folia jest tam od nowości. Wygląda na przemyślany wymysł inżynierów Opla, by wiązka ocierająca o komorę nie wycierała lakieru w miejscu styku i wielokrotnego otwierania/zamykania klapy, gdzie elementy ocierają o siebie przez lata, i nie powodowała korozji.
  14. Też wymieniałem jakieś 10 miesięcy temu. Wówczas mówili mi, że wszystkie Vectry mają takie same wózki silnika, nawet przed i poliftowe. Możesz poszukać moich tematów na tym forum. Ładnie to opisałem, z tego, co pamiętam. Chyba nawet zdjęcia dołączyłem. Na wszelki jednak wypadek potwierdź moje informacje u kogoś. Nie jestem mechanikiem. Powodzenia. Ps. Sam będziesz wymieniać? Ja zostawiłem auto w warsztacie. Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
  15. Tak. Jak inaczej zamykałbym samochód, skoro od miesięcy nie chciało mi się przelutować tego microstick-a? :-) No właśnie u mnie też przy poprzednim podobnym zabiegu z przelutowywaniem uszkodzonego włączniczka, dlatego pisałem o uruchomieniu silnika w pierwszym post-ie. Do wczoraj nie znałem procedury "parowania" pilota i samochodu dłuższym naciskaniem guzika na pilocie poprzedzonym zamymykaniem auta od wewnątrz i przekręcaniem stacyjki na zapłon. Wyczytałem to wczoraj na innym forum już po popełnieniu tekstu tutaj. W każdym razie chcę się pochwalić, iż dzisiaj rano ponownie podjąłem próbę sforsowania drzwi. Z wielkim trudem, ale udało się klucz przekręcić i auto otworzyło się. Pilot znowu sparowany i już przyjechałem nim do roboty. Na termometrze w samochodzie: -10,5C dzisiaj.
×
×
  • Create New...