Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

mikosz

Forumowicz
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About mikosz

  • Rank
    Nowy

Dodatkowe pola

  • Województwo
    UK
  • Auto
    vectra 1.9 Sri Cdti 150 A estate
  1. witam spróbuję w poniedziałek dziękuję za odpowiedź
  2. Witam tak jak podałem w temacie. Nie ma prądu w kablu przychodzącym do elektromagnesu otwierającego klapę bagażnika. Nurkując do środka klapę da się otworyć awaryjnie. Wygląda jakby bezpiecznik ale szukam go i szukam i znaleźć nie mogę :-) W wykazie bezpieczników niema konkretnego bezpiecznika, który odpowiadałby za zamek bagażnika.sprawdziłem wszystkie te , w których pojawia się cokolwiek o drzwiach- wszystkie są ok Zdjąłem tapicerkę klapy obejrzałem przewody wszystko w idealnym stanie. Wszystko inne elektycznie działa mam na myśli swiatło w bagażniku, światło w tablicy itd. Może być istotne: brak prądu nastąpił dzień po tym jak wymieniłem całą klamkę z klapie bagażnika na "nową" (używaną z ebaya). Po wymianie wszystko działało ale po 1 dniu nastąpił zupełny brak prądu w klamce, teraz gdy wypnę wtyczkę z klamki i zmostkuję przewody w kostce nie ma reakcji silniczka zamka wcześniej oczywiście była. Czy jest jakiś prosty sposób sparawdzić co jest nie tak. za 3 dni jadę na urlop z rodzina i znając moją familię bedę zapakowany po dach. więc otwieranie od środka będzie dość uciążliwe :-) bardzo proszę o pomoc pozdrawiam witam raz jeszcze nagle wszystko zaczęło dziąłać prawidłowo :-) ale tylko przez chwilę :-( wygląda na to, że to kabel po otwrciu i zamknięciu bagażnika kilka razy znów przestało działać. Czyli czeka mnie szukanie igły w stogu siana :-( pytanie: Czy jest gdzieś miejsce do którego dochodzą kabeli od elektromagnesu jakaś kostka czy coś w tym stylu? chciałbym zrobić na próbę obejście i sprawdzić czy zadziała. pozdrawiam
  3. Witam Dzięki za pomoc. Kolega Robert1014 dał jeszcze cień szansy, że to bąbelki powietrza. Jednak przepompowałem płyn dość solidnie ale niegdy nc nie wiadomo. Z tymi przewodami też dobra sugestia. dzięki Spróbuję jeszcze raz, jeżeli to nie poskutkuje to się poddam i kupię nowy zacisk. pozdrawiam pozdrawiam serdecznie
  4. Witam Zablokowany miałem lewy hamulec - przód nastąpiło maksymalne zajechanie kloców i tarczy samochodu nie ściągało ani podczas jazdy ani podczas hamowania dopieru dziwny szum oznajmił mi, że jest problem. Nie wiem czy zapiekło się na prowadnicach zacisku czy tłoczek, w każdym razie po rozebraniu wstawiłem nowe elementy do zacisku: 1.uszczelka gumowa wewnątrz cylindra zacisku, 2.gumowa osłona tłoczka (ta z metalowym ringiem) 3.gumki prowadnic (ale użyłem starych śrub) 4.tłoczek i cały zacisk przemyte i przeczyszczone 5.stare śruby-szpilki w gumowych prowadnicach przed wkręceniem nasmarowane smarem z miedzią (wytrzymuje 1100 stopni). 6. założyłem też nowe tarcze i klocki 7 hamulec odpowietrzony Pojawił się problem. Przy maksymalnym wciśnięciu tłoczka i założeniu szczęk zacisk wchodzi na tarczę dość ciężko. Efekt jest taki, że nie można po skręceniu szystkiego ruszyć kołem. Klocki są zgodne ze specyfikacją do tego modelu vectra 1.9 cdti 150 kombi klocek ma szerokość w całości 20,6mm i te moje dokładnie tak mają. Postanowiłem trochę zetrzeć klocki, poprawiło się o tyle, że można ręcznie obrucić kołem tzn. koło przy ruchu nie ma żadnego swobodnego obrotu natychmiast się zatrzymuje. Po naciśnięciu hamulca jest zablokowane po puszczeniu znów da się obrucić. Wydawało mi się, że będzie ok, że się elemanty dotrą. Jednak po przejechaniu 10 km prawie bez hamowania, tarcza rozgrzała się bardzo (gorąca jak żelasko) felga więcej niż bardzo ciepła a za zacisku pojawił się dymek jak z papierosa. Podczas jazdy na luzie dało też się wyczuć, że samochód zwalnia o wiele szybciej. Po tych 10 km zdjąłem koło i wciąż można było ręką je obrucić z takim samym oporem jak wcześniej. Czyżby jedynym rozwiązaniem byłby nowy zacisk? Czy może pożądnie zatrzeć klocki do swobodniejszego ruchu koła? Czy ktoś z szanownych kolegów ma jakieś pomysły lub wiedzę co jest przyczyną moich problemów? pozdrawiam Ps nie dotkałem jeszcze drugiej strony więc nie mogę porównać efeków wymiany. Witam raz jeszcze Przetarem klocki jeszcze bardziej po około 1mm każdy. po zakręceniu wszystkiego koło kręciło się dość swobodnie, odpaliłem silnik (dla wspomagania hamulca) przy wciskaniu hamulca koło jest blokowane i zwalniane jak należy. Po tych czynnościach koło nadal kręci się dość swobodnie (auto na lewarku). Jednak po przejechaniu kilku km koło bardzo rozgrzane, tarcza jak wcześniej przypomina gorące żelasko (syczy i natychmist odparowuje wodę) Po podniesieniu samochodu koło znów chodzi bardzo ciężko jak przedtem. Czyli co nowy zacisk? Czy może problem jest z tłoczkiem? zbyt ciężko się rusza ? cholera wie nie mam w tym doświadczenia proszę o jakie sugestie pozdrawiam
  5. Dobre pytanie Cwaniaki handlarze jak widać są wszędzie Jak kupowałem auto sprzedawca zapewniał, że to tylko bezpiecznik oględziny w domu wykazały, brak bezpiecznika, włożenie nowego nie dało rezultatu Dopiero rozbiórka całości dała odpowiedz Kupując auto w niemczech można być pewnym, że auto jest właściwie użytkowane Tu na wyspach można spodziewać się wszystkiego. woda w chłodnicy albo jej brak to standard i jak widać ścieki w zbiorniczku też Raz widziałem farmera w obrąbanych po kostki w gnoju gumiakach jak wsiadał do land cruisera z białą tapicerką za 50 tyś funtów szlagierem sezonu było jak oddałem auto do elektryka z uszkodzonym czujnikiem temp silnika gość oddał mi samochód w maualnym przełącznikiem wentylatora w komorze silnika dodatkowo na liczniku jakimś cudem dołożył mi 100.000 km przebiegu gość twierdził że sprawa jest bardzo poważna i że to główny komp padł. i zaproponował nowy za 700 funtów :-)) Podziękowałem serdecznie. Inny mechanik zrobił to w 20 minut
  6. Witam No więc sytuacja opanowana powodem problemu byl zapchany filtr w baniaku z plynem do szyb Ponieważ czyszczenie tego filtra wymaga, jak się okazło, całkowitej rozbiórki elementów -zrobiłem fotki Pomocne to będzie dla wszelkich ptytań o spryskiwacz, pomkę itp Fotki starałem się zrobić tak aby były pomocne dla totalnych niemajsterkowiczów. 1 baniak płynu znajduje się w przedniej części przedniego lewego nadkola. 2 należy zdjąć koło 3 aby odchylić nadkole należy odkręcić kilka wkrętów i wypiąć kilka plastikowych kołków http://imageshack.us.../41/jedenx.jpg/ białe strzałki to miejsca z kołkami lub wkrętami (jeden z nich jest przy amortyzatorze strzałka pionowo w góre) zdejmowanie tych kołków jest dość trudne, działają one jak kołek rozporowy i w moim przypadku uratowałem tylko jeden -resztę zniszczyłem http://imageshack.us.../dsc06068w.jpg/ http://imageshack.us.../dsc06067u.jpg/ aby wyjąć kołek należy wyjąć srodkowy pin wtedy kołek z łatwością wychodzi jednak wyjąc pin z kołka jest dość trudne. ja poprostu wcisnąłem pin do środka i wtedy kołek łatwo wychodzi, jednak kołek bez pinu jest nie do użycia więc kupiłem nowe. http://imageshack.us.../dsc06055d.jpg/ nie trzeba odpinać wszystkich kołków i wkrętów. nadkole można odchylić do połowy http://imageshack.us...dsc06048ws.jpg/ ukazuje się nam baniak ten lewy pionowo umieszczony w baniaku element do którego podpięte są dwa przewody to oczywiście pompka, aby ja zdemontowac należy pociągnąć do góry ten prawy umieszczony w baniaku poziomo to pływakowy czujnik poziomu płynu w baniaczku po wyciągnięciu pompy i czujnika pozostają w baniaku dwie gumowe uszczelki wyciągamy gumowe uczszelki jedna z nich ta z pod pompką to jednocześnie filtr. Własnie to był powód moich problemów- filtr był pełen szajsu http://imageshack.us.../dsc06036x.jpg/ gumowy filtr spod pompy Przed ponownym zamontowaniem uszczelek dobrym pomysłem jest przepłukanie baniaka w moim przypadku okazało się, że w baniaku jesrt jeszcze mnustwo szlamu dwa zdjącia poniżej tłumaczą wszystko http://imageshack.us.../dsc06041g.jpg/ http://imageshack.us...dsc06039gg.jpg/ pozdrawiam
  7. Witam Dziekuje za odpowiedzi w weekend zajme sie tym Jeszcze raz dzieki
  8. Witam Prosze o podpowiedz jakie podjac kroki dzialania Podczas proby spryskania szyb przod lub tyl spryskiwacz dziala tzn slychac silniczek pompki ale nie zasysa wody (oczywiscie plyn w zbiorniczku jest). Wycieraczki tez wlaczaja sie w tym czasie - wszystko wiec wyglada ok poza brakiem wtrysku plynu Wyglada na to, ze cos dzies jest zapchane i to na samym poczatku drogi bo nie ma plynu i z przodu i z tylu Pozostaje wiec proba odlaczenia przewodu od pompki dmuchniecia w przewody by sprawdzic czy sa zapchane. Pompka jest umieszczony gdzies w zbiorniczku ale ni cholery nie mam pojecia jak sie do tego zabrac. Tam nie ma miejsca na zadne dzialanie. Moze znacie jakies inne triki jak sie do tego zabrac Serdecznie pozdrawiam Doszukalem jeszcze na forum w dziale vectra B jest tam opis, ze trzeba sciagac zdarzak bo pompka jest od strony zdarzaka inni pisza, ze nadkole bo pompka jaest z drugiej strony. Czy ktos wie jak jest w vectrze C? Poza tym wszyscy pisza, ze "pompka nie dziala" wiec w takim wypadku sprawa prosta- wymiana U mnie dziala a moze jest zbyt slaba by pchnac plyn za wszelkie sugestie bede wdzieczny pozdrawiam
  9. Witam Mam vectre cdti 1.9 150KM od tygodnia i ten gwizd przy przyspieszaniu to najcudowniejszy dźwiek jaki można sobie zafundować rano jadąc do pracy. :-D Miałem wcześniej scenic 1.9 tdi potem picasso 1.6 benzyna ale kop jaki daje vectra przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Jeżeli tak jak piszą koledzy ten gwizd to wina paska alternatora to chwała mu za to i niech trwa wiecznie. :-) :-) ))
×
×
  • Create New...