Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

stigmatizer

Forumowicz
  • Content Count

    78
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

About stigmatizer

  • Rank
    Nowy

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Kontakt

Dodatkowe pola

  • Województwo
    kujawsko-pomorskie
  • Auto
    Opel Signum 2.2 Direct 2004

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. U mnie z kolei nagrzewa się fatalnie. Czasami z 6-7-8 km, żeby się zrobił ciepły. A to ciekawe, bo u mnie w ogóle nie zdarzają się spalania powyżej 7, jeśli jest to trasa po krajówkach. Pewnie jak trafiają się po drodze dłuższe eSki czy autostrady, to jest i więcej. Ja też już raz pompę wymieniałem – chyba po 130 czy 140 tys. Mało tego – wymieniłem także pompę w baku, maglownicę, przewody hamulcowe zgniły… Ehhh… A w zeszłym roku wymiana rozrządu. Wszyscy się pukają w głowę, że jeszcze go trzymam, ale co zrobić? Ludzie nie kupują takich starych sztrucli z dużymi benzynami, których nie da się / nie opłaca gazować. I w związku z tym mam puścić go za 5 tysięcy i wrzucić teraz ze 40-50 tysięcy w coś innego? Bo w sumie przy tej klasie auta, to sensowną różnicę w prowadzeniu, wygodzie, etc., będzie dopiero czuć przy takich kwotach. A za 20-25, to kupić można podobnego trupa, w którym za rok trzeba będzie znowu zacząć ładować takie same (jak nie większe) kwoty. Poza tym ten strach przez niewiadomą. Tyle kwiatków potrafi wyleźć po kupnie, że aż się odechciewa jeździć oglądać inne auta.
  2. Jakby ktoś jeszcze w przyszłości tu wszedł, interesując się spalaniem 2.2 Direct, to podam swoje. Zaznaczam, że kiedy nie trzeba – nie cisnę bez sensu. Widzę z daleka czerwone światła – noga z gazu i stopniowo redukuję biegi, jeśli trzeba. Nie depczę, jeśli mam za chwilę skręcać, ani nie wyprzedzam jeśli wiem, że za 1-2 km będę musiał zwolnić, czy np. przed wyprzedzanym autem widzę rząd ciężarówek. Generalnie jazda rozsądna, z myśleniem o spalaniu, ale nie znowu jak emeryt w kapeluszu. Gdy trzeba albo są odpowiednie warunki, jeżdżę dynamicznie. Średnie z ostatnich ~8 tys. km, to… 7,9 l. Co jakiś czas wyrywkowo weryfikowane pod dystrybutorem. Miasto: wiosna/lato, rozgrzany motor: 11-12 l zima, silnik zimny albo niedogrzany do końca: 16-18 l Trasa: Ciepło, spokojna jazda wg przepisów (+10 km), przewidywanie sytuacji: 5,5-6,5. Autostrada (140 km/h): 11-12 l. Chłodno, jazda „na wariackich papierach”, głównie 3. bieg, ciągłe wyprzedzanie: 20-25 l.
  3. Nie o wspomaganie chodzi. To siadło, bo zgasł silnik - a to naturalna konsekwencja. O kacie wspomniałem tylko dlatego, że po prostu wyskoczył jako jedyny błąd, po badaniu tego przypadku. Że nie ma związku, to akurat się domyślam. Wysłane z mojego ONEPLUS A3010 przy użyciu Tapatalka
  4. Podłączałem. Żadnych błędów. Oprócz kata, o którym wiem od dłuższego czasu i czeka na wymianę. Wysłane z mojego ONEPLUS A3010 przy użyciu Tapatalka
  5. W takim razie sytuacja o której pisałem, jest zupełnie inna. Terkotanie jest głośne i czuć efekt w kabinie. Jakby coś po zębach przeskakiwało. Niby moc jest przekazywana płynnie, ale coś terkocze. Dziwne zjawisko, i jak pisałem – nikt nie potrafi tego zdiagnozować.
  6. Ale ja to wiem. Ja nie zmieniałem basów. Po prostu zniknęły z odtwarzanego dźwięku. Dźwięk od dawna mam taki jak z tranzystorowego radyjka. Zdążyłem się do tego przyzwyczaić, aż tu nagle dzisiaj usłyszałem prawidłowy dźwięk z dołączonym basem. Czyli jakby nagle włączyły się głośniki inne niż średnio/wysokotonowe. No i chodzi o to, że chciałbym je odzyskać na zawsze, a nie tylko na krótką chwilę, po rozkręceniu VOL do 3/4 zakresu.
  7. Dzisiaj, przy głośniejszym odtwarzaniu muzyki w aucie, usłyszałem… basy. Zniknęły po ściszeniu. Chwilę później znowu je „znalazłem” podgłaśniając, i wyczułem ten jeden „ząbek”, po którego przekroczeniu znowu znikały. Po kilkuset metrach dalszej jazdy, zniknęły znowu, bez dotykania potencjometru. Dalsze kręcenie wte i wewte nic nie dało. Po 20 minutach, gdy wróciłem do auta – znowu się pojawiły po zwiększeniu głośności, i znowu zniknęły w trakcie jazdy po około kilometrze. Ktoś coś? Tak na chłopski rozum, to raczej nie będzie tylko „głupi kabelek”… Dlaczego się zmienia po przekroczeniu konkretnego „ząbka” na potencjometrze? Ktoś coś? Warto drążyć temat, czy po prostu kupić na Allegro inne radio? Sorry, że pytam nie wiedząc kompletnie nic, ale ni cholery nie mam w okolicy żadnego sensownego elektryka/elektronika… Same papudraki, którzy ciągle nie mają czasu albo spotkać ich w warsztacie to jak wygrać w totka.
  8. Skoro wspominasz o turbo, to raczej jednak nie to… W „tatowym” Sportage, to terkotanie się wydobywa ewidentnie gdzieś z układu przeniesienia napędu, a nie silnika.
  9. Z płytami CDRW zawsze był problem w odtwarzaczach audio – zarówno domowych jak i samochodowych. Oczywiście, że trafiały się rodzynki, które sobie nic nie robiły z takiej płyty i odtwarzały ją normalnie, ale to zdecydowanie wyjątki potwierdzające regułę. Osobiście używałem płyt CD-R Verbatim i nigdy nie miałem problemów z ich odtwarzaniem na żadnym urządzeniu. W samochodzie również. W schowku dwa małe „szpindelki” takie na 10 sztuk – był porządek, nic się nie rysowało a muzy było sporo. W poniedziałek kupiłem jednak Xiaomi Roidmi i podoba mi się ten sposób odtwarzania. Tym bardziej, że moje radio nie jest idealnie sprawne i miewa problemy z zobaczeniem płyt, gdy temperatura na zewnątrz spada. Czasami też nie chce ich wysuwać.
  10. Mój ojciec ma dokładnie taki sam objaw w KIA Sportage II. Żaden serwis ani żaden zwykły mechanik, nie potrafią tego zdiagnozować. Komentarz taktyczny – sam chętnie się dowiem, gdzie i jakich problemów szukać, bo może być to niezależne od marki auta.
  11. Po 2-3 km jazdy z prędkością około 60-70 km/h, w deszczu, zirytowały mnie coraz to bardziej parujące szyby. Włączyłem nawiew na szyby, włączyłem ogrzewanie tylnej szyby i 2-3 sekundy później… zgasł silnik. W sumie dopiero po chwili zajarzyłem co się stało, bo grało radio, kulałem się z lekkiej górki na luzie, a tu nagle kontrolka awarii silnika, brak ładowania, kontrolka oleju, no i oczywiście brak wspomagania kierownicy. Wspomniałem o tym włączeniu ogrzewania i nadmuchu (przy nadmuchu na przednią szybę mam od razu włączoną klimę, żeby osuszało), bo może ma to jakiś związek, i komuś ogarniętemu podsunie dobrą sugestię – od czego zacząć sprawdzanie powodu takiej sytuacji. Zatrzymałem się wyłączyłem zapłon i po kilku sekundach odpaliłem ponownie. Chodził nierówno – jakby nie palił na jeden gar, ale po dodaniu gazu lekkie telepanie ustępowało. Po ponownym wyłączeniu, odczekaniu kilkunastu sekund, niby na wolnych też lekko telepał, ale po ruszeniu nie było takich objawów, jakby nie palił na któryś cylinder. Jazda była normalna.
  12. No właśnie… Mi pali olej dopiero podczas dłuższej trasy – autostrada / eSki, etc. Jeżdżąc wkoło komina oleju obywa w zasadzie symbolicznie. I mnie to w ogóle nie przeraża, bo literek zawsze w bagażniku jest, żeby raz na parę miesięcy dolać „połówkę”, a takie spalanie oleju mam od kiedy go użytkuję, czyli już prawie 8 lat. Co do kata… Teoretycznie nie był ruszany (nie widać żadnych śladów rozpruwania). Zastanawiam się, czy po tych 190 tysiącach, miał prawo się na tyle rozlecieć wkład, żeby przestał funkcjonować? Byłem wczoraj na ponownym pomiarze spalin (po wymianie sond). Do normy wróciły dwie wartości (odczyt sondy i tlenki). Pozostały węglowodory, z przekroczoną normą o 200%! Czyli faktycznie pewnie zostaje katalizator do wymiany.
  13. Z tego co wiem – kat jest, ale może już po prostu nie realizować swojej roli. Można go jakoś konkretnie zdiagnozować na takim poziomie, żeby przypiąć mu łatę całej winy za problem ze spalinami? Bo o ile jestem w stanie znieść koszt wymiany, to jednak nie chciałbym robić tego na darmo, i mieć ciągle problem na przeglądzie. 😐
  14. Ale jakie konkretnie parametry mam porównać? I co z drożnością katalizatora? To nie czasami tak, że właśnie drożny kat będzie oznaczał jego dysfunkcyjność?
×
×
  • Create New...