Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

zubek

Forumowicz
  • Ilość treści

    20 790
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    113

Pliki napisane przez zubek

  1. Wymiana świec żarowych

    Zmieniałem właśnie u siebie świecę (Y22DTR) ale chyba będzie tak samo jak w Y20DTH a na pewno podobnie
    Zamieszczam krótką relację
    Potrzebny sprzęt - klucz nr 10 (nasadowy najlepiej cienkościenny bo jest problem z podejściem no i na tyle głęboki, żeby wlazła końcówka świecy) z przedłużką, podobnie jak @tomkoski wykorzystałem małą kombinację (fotka nr 12)
    Probówka do sprawdzenia, która świeca jest uwalona (to jeśli nie chcemy zmieniać wszystkich).
    Świece (ja montowałem BERU 0100226489) - ilość uzależniona od tego ile chcemy wymienić (ok. 45- 50zł/szt.)
    GM dla Y20DTH/ Y22DTR podaje numer GM 93178225 (9196669) Katalogowy 12 14 033 (12 14 305)
    Numer NGK: Y-523J D-POWER 37
    Padnięta (całkowicie) świeca żarowa najczęściej objawia się krótkotrwałym świeceniem checka (auto z kluczem) po odpaleniu zimnego auta.Check gaśnie po jakimś czasie albo po przegazowaniu.
    Nie chcę tu prowadzić rozważań czy wymieniać wszystkie świece czy jedną. Ustalmy, że są dwie szkoły - obie mają wady i zalety. Ja wymieniam pojedynczo.
    Żeby dostać się do świec trzeba zdjąć ich przyłącza (fajki). W tym celu trzeba obudowę fajki ścisnąć dość mocno w odpowiednich miejscach (fotki nr 6 i 7) i ściągnąć z wyczuciem do góry wzdłuż osi świecy. Można się przy tym posługiwać jakimś narzędziem (np z jednej strony śrubokręt) bo paluchami jest dość ciężko skutecznie złapać.
    Aby sprawdzić, która świeca nam się skończyła możemy użyć prostej probówki elektrycznej z żarówką. Podłączamy zacisk do plusa akumulatora (fotka nr 4) i końcówką probówki dotykamy końcówki świecy (fotka nr 3). Operację przeprowadzamy bez wkładania kluczyka do stacyjki. Jak nie świeci to znaczy że świeca się skończyła. Jeśli probówka świeci to oznacza, że świeca jeszcze działa. Demontujemy probówkę z klemy żeby przez przypadek nie "pospawać" sobie silnika.
    Jak już sprawdzimy, którą mamy do wymiany to proponuje trochę rozgrzać silnik. Na ciepłym świece wychodzą ponoć łatwiej (tu polecam lekturę działu VB diesel i tematów o problemach z wymianą/wykręceniem świec).
    Demontaż fajek (wszystkich) da radę zrobić bez demontażu innych elementów (osłon, rur, przewodów itp. znajdujących się w okolicach świec).
    Następnie wykręcamy świece/ę. Gdyby nie chciała się wykręcać to nie robimy tego na siłę bo jej ułamanie znacznie zwiększy koszty wymiany (tu znów proponuje lekturę działu VB diesel gdzie jest kilka sposobów na opornie wykręcające się świece).
    U mnie dwie wyszły bez problemów (pierwsza rok temu)
    Przy wkręcaniu świecy zachowujemy ostrożność, żeby gwint złapał prawidłowo dlatego lepiej na początku użyć "delikatniejszej" wersji klucza (fotka nr 12).
    Przy montażu/demontażu pierwszej świecy z prawej strony (zgodnie z kierunkiem jazdy) występuje konieczność zdjęcia węża od turbiny (widoczna na fotce nr 1). Aby tego dokonać najlepiej zdjąć czarną pokrywę i zdemontować metalową rurę (ostatnie foto) (E-torx).
    Co do dokręcania świec to na pewno istnieje prawidłowy moment, którym należy je dokręcać ale jakoś nie mogłem go namierzyć (może ktoś uzupełni opis) więc posłużyłem się "wprawną łapą mechanika z 40 letnim stażem"
    Po wkręceniu świec zakładamy fajki z powrotem (już bez ściskania)
    Czas na sprawdzenie wszystkich i wymianę jednej to około 15 minut.
    Po tym zabiegu check nie powinien się pojawić przy odpalaniu (nie trzeba kasować techem)
    Są zwolennicy smarowania wkręcanych świec jakimiś smarami (miedzianym, grafitowym) celem łatwiejszego następnego wykręcania. Jeśli już to ten smar powinien być odporny na wysokie temperatury (nawet na fajkach od świec jest napis 200stC - fotka nr 5, więc same świece nagrzewają się pewnie bardziej) bo efekt może być odwrotny . Ja niczym nie smarowałem.
    PS. Próbowałem pomierzyć opory świec (nowej i spalonej) bo ktoś na forum VB podawał wartości dla dobrej i złej świecy ale jakoś cienko mi to szło (słaby miernik). Stara świeca nie dawała chyba żadnego wyniku a nowa coś 11-12 omów ale mogę się mylić.











    24 pobrań

    Uaktualniono

  2. Wężyki podciśnienia.

    Ze względu na pytania odnośnie podłączenia wężyków podciśńienia w VC 2.2 DTR przerobiłem temat do porady.
    Na foto zaznaczone są miejsca, które były potrzebne do sprawdzenia podłączenia wężyków w celu prawidłowej pracy silnika.





    15 pobrań

    Uaktualniono

  3. Luźne wycieraczki

    Zrobione.
    Opiszę pokrótce, żeby było dla potomnych. Fotek nie robiłem, bo robota prosta jak budowa cepa i musiałbym co chwila łapy myć.
    Rozbiórka:
    1. Zdjąć zaślepki z ramion wycieraczek (podważyć śrubokrętem)
    2. Odkręcić nakrętki mocujące ramiona wycieraczek (oczkowa albo lepiej nasadowa 13)
    3. Zdjąć ramiona wycieraczek. Można próbowań ręcznie, ale najlepszy jest jakiś ściągacz, wtedy trwa to minutę.
    4. Zdjąć uszczelkę podszybia (ta sama co zdejmujemy do wymiany filtra ppyłkowego) i piankowe zabezpieczenia (po dwóch stronach uszczelki) ostrożnie żeby nie porwać bo są przyklejone.
    5. Zdjąć maskownicę podszybia (foto nr 3). Jest zamocowana na wcisk (siedzi dość mocno w rowku pod szybą), więc najlepiej podważyć (uważać na szybę). Ja robiłem to śrubokrętem. Ważne, żeby zacząć potem już ręką idzie. Nie trzeba wypinać spryskiwaczy - ich przewody są na tyle długie, że maskownicę można odsunąć w celu wyjęcia mechanizmu.
    Teraz już wszystko mamy na wierzchu.
    6. Odkręcamy 4 torxy na których przymocowany jest mechanizm wraz z silniczkiem
    7. Zdejmujemy kostkę silniczka z mocowania
    8. Wypinamy wtyczkę z silniczka
    Teraz już można wyjąć mechanizm wraz z silniczkiem. Jeśli ktoś będzie mechanizm naprawiał a nie wymieniał, to nie ma sensu odkręcać silniczka od mechanizmu. Posilę się trochę fotką z vectra-c.com - myślę, że koledzy z Wysp się mocno nie obrażą. Rozleciane było oczywiście to co na focie (u nas nie występuje ten trzeci element). Wrzucam dodatkowe foto, żeby pokazać, jak to nasze wygląda.
    Naprawa:
    1. Wywiercić otwory tu, gdzie zaznaczyłem niebieskie krzyżyki. Na części 1 wiercimy otwór nieprzelotowy, głęboki na tyle, żeby potem kawałeczek gwintu zrobić (ok. 0,5cm)
    2. Nagwintować otwór (część nr 1). Ja to robiłem gwintem 2,5mm
    3. Skrócić odpowiednio wcześniej przygotowaną śrubę tak, aby wkręcona do oporu (nie będzie się wykręcać) trzymała oba elementy w kupie. Dodatkowo smarowałem specjalną pastą przeciw wykręcaniu.
    4. Ja zastosowałem jeszcze dodatkowe podkładki filcowe nasączone smarem, żeby mieć pewność, że będzie cisza.
    5. Skręcamy to wszystko do kupy zakradając podkładki - uważać, żeby po skręceniu luźno pracowało.
    Naprawiony element widać na foto nr 4.
    Montaż:
    w odwrotnej kolejności co rozbiórka, tylko dochodzi ustawianie ramion wycieraczek w odpowiedniej pozycji.
    Przy okazji warto sobie poodkurzać w podszybiu i sprawdzić drożność (lub udrożnić) otworów odprowadzających wodę z podszybia, chociaĹź w VC sÄ naprawdÄ duĹźe (szczególnie od strony pasaĹźera) wiÄc raczej nie powinny byÄ zapchane.
    Czas: nie spiesząc się około godziny
    Koszt: w zasadzie 0zł
    Jeśli awaria tego ustrojstwa wygląda podobnie jak u mnie, to znam lepsze sposoby na wydanie paru stówek.
    edit - dodałem pare swoich fotek bo była ponowna okazja do rozbiórki
    http://forum.vectraklub.pl/index.php?showt...t=0#entry828278







    90 pobrań

    Uaktualniono

  4. Wymiana spryskiwaczy szyb... na mgłowe z Insigni.

    W związku z tematem -> http://forum.vectraklub.pl/index.php?showt...=72605&st=0, postanowiłem podmienić spryskiwacze szyby przedniej na takie, które mają mgłowy strumień, żeby połowa płynu nie lądowała na dachu.
    Rozwiązanie podsunął kolega @analyzer64 (dzięki!), który przerabiał to w AH -> http://forum.vectraklub.pl/index.php?showt...st&p=808260
    Okazało się, że rozwiązaniem są spryskiwacze z Insigni (chyba pierwsze części, które zamontowano w VC).
    Nr katalogowy 1451330 i 1451329
    Koszt coś 15zł za oba.
    Pasują plug&play - nic nie trzeba przerabiać.
    Niestety na razie nie ma ich do zakupu od ręki - trzeba zamawiać w ASO (czas oczekiwania jakieś 10 dni).
    Krótki opis montażu:
    3. Zdejmujemy uszczelki oddzielające podszybie od komory silnika (tę, co do wymiany filtra przeciwpyłkowego).
    5. Demontujemy spryskiwacze z podszybia (zwykłe zatrzaski, można podważyć nawet paznokciem).
    6. Demontujemy wężyki spryskiwaczy (są na wcisk - mogą być dość ciasno osadzone, ale zejdą, w razie czego można podgrzać).
    Montaż w odwrotnej kolejności.
    Czas ok 5 min
    UWAGA: do regulacji/ustawienia tych spryskiwaczy nie wystarczy szpilka (jak to było w starych). Przyrząd mają w niektórych ASO. Ominąć to można wykonując prosty przyrząd, którego rysunek jest zamieszczony w dalszej części tematu albo cienkim śrubokrętem wkładając go w podłużny otwór wylotowy dyszy.




    50 pobrań

    Uaktualniono

  5. Dolewka płynu do układu wspomagania [Y22DTR]

    Odgrzewam kotleta ale w związku z tym że cyknąłem fotki ...
    Foto porada dolewki płynu wspomagania w VC 2.2dti (Y22DTR)
    Potrzebne graty:

    - Płyn/olej do wspomagania GM (1940715) - cena ASO 45zł/l. Pół litra to mniej więcej tyle co mieści się w zbiorniku wyrównawczym
    - Klucz Torx chyba T20 albo T30 - nie wiem bo odkręcałem zwykłym ampulem z zestawu "MacGyvera", który też śmiało pasuje
    - Latarka lub jakieś źródło światła, żeby lepiej widzieć poziom płynu
    - Strzykawka z wężykiem
    Skręcamy koło max w lewo (zbiornik jest w prawym nadkolu od strony zderzaka)
    Odkręcamy wkręty zaznaczone na fotce (dwa dolne przednie):

    odchylamy nadkole (jest dość elastyczne, ale przy robocie uważać na otarcia przedramion)
    ukazuje się zbiornik

    Odkręcamy korek (odkręcić pół obrotu i podnieść). Na wlewie jest też filtr/sitko - nie trzeba go zdejmować.
    Dolewamy płynu do poziomu pomiędzy min a max (zaznaczone na fotce). Pomiędzy min a max "na oko" jest ok 100ml.
    Odpalamy auto i kręcimy kierownicą
    Sprawdzamy czy poziom płynu jest OK
    Skręcamy wszystko z powrotem
    Robótka prosta - czas ok 10min.
    Przy okazji dyskusji na forum VU -> http://www.forum.vec...ead.php?t=43975, wyszło, że niektóre VC mają czujnik poziomu płynu wspomagania a niektóre nie. W związku z tym, że u mnie poziom płynu wyglądał tak jak na obrazku (sporo poniżej minimum) a żadna kontrolka (ani komunikat) mi się nie zapaliła wnioskuję, że moja VC tego bajeru nie posiada pomimo, że posiada inne czujniki. Dlatego proponuje użytkownikom raz na jakiś czas skontrolować poziom tego płynu naocznie, bo regeneracja magla to nic przyjemnego.

    101 pobrań

    Uaktualniono

  6. Wymiana łożysk amortyzatorów

    Krótka relacja z wymiany.
    Niestety nie miałem głowy do zapisywania rozmiarów kluczy (parę jest wymienionych wcześniej) ale przyda się dobrze wyposażony warsztat:
    Potrzebne części:
    Łożysko amortyzatora nr. kat 3 44 665 (pasi do wszystkich modeli), koszt w ASO ok 70zł (oryginał jest firmy INA) 1. Podnosimy auto i zdejmujemy koło.
    2. Demontujemy zaślepkę + 3 śruby (E- torx) na kielichu amortyzatora - foto 1. Na tym zdjęciu jest lewa strona, bo wcięło mi zdjęcie prawej

    3. Odczepiamy zabezpieczenie i wypinamy z uchwytu przewód

    4. Odkręcamy łącznik stabilizatora od kolumny

    (komentarz by @Piols: tylna część łącznika trzymamy kluczem 18 mm płaskim w innym wypadku łącznika nie odkręcimy)
    5. Odkręcamy kolumnę - 2 śruby

    6. Wyjmujemy kolumnę
    7. Ściskamy sprężynę (potrzebne ściski do sprężyn)

    8. Demontujemy poduszkę

    9. Zdejmujemy stare

    i wkładamy nowe łożysko

    Piszę z pamięci więc jeśli coś zgubiłem to proszę o poprawki
    Montaż w odwrotnej kolejności.
    Czas operacji ok. 1h/na stronę, dla kogoś kto nie robi tego na co dzień.

    36 pobrań

    Uaktualniono

  7. Opis wymiany bananów

    Krótki opis wymiany bananów.
    Potrzebne narzędzia:
    Klucz E-20 (e-torx)
    Klucz 22 (najlepiej oczkowy, ale płaski też da radę) do przytrzymania śruby z drugiej strony.
    (edit - w dalszej części tematu - str.16 są poprawione rozmiary kluczy)
    Jakieś przedłużki (foto) do tego e-torxa, bo samym kluczem się nie podejdzie do górnej tulei.
    Uchwyt "grzechotka" + jakaś rura do przedłużenia ramienia klucza bo może iść ciężko.
    Jeśli robimy w kanale to dwa podnośniki. Jeden do podniesienia auta, drugi do podparcia piasty. Ten drugi można ominąć, bawiąc się jakąś łyżką (każdy robi po swojemu) ale tak było mi wygodniej.
    Na zwykłym podnośniku na płaskiej podłodze raczej nie polecam. Na kobyłkach wykonalne ale wygodnie nie będzie.
    Materiały:
    Banany szt 2 - RAMIĘ STEROWNICZE, GÓRA GM13230274 kat 4 23 035 dawne numery (13204115) (4 23 033)
    ja kupowałem oryginalne GM te ulepszone po 190/szt (fotki były w tym temacie wcześniej). Ceny zamienników to ok 150-200zł/szt.
    1. Podnieść auto
    2. Zdjąć koło
    3. Na wszelki wypadek spryskać śruby/nakrętki jakimś odrdzewiaczem (np. penetrol) i poczekać minutkę.
    3. Odpiąć (da radę ręką) zapinki (3 szt.) mocujące przewody elektryczne do wahacza (są zatrzaśnięte na otworach wahacza)
    4. Odkręcić dolne mocowanie wahacza (dolna tuleja) - dostęp od strony koła
    5. Odkręcić górne mocowanie wahacza (górna tuleja) stosując przedłużkę (taką, żeby sięgała za ramię zawieszenia). Tu już trzeba wleźć pod auto.
    6. Wyjąć wahacz
    7. Oczyścić i posmarować śruby mocujące celem łatwiejszego dokręcania.
    8. Założyć wahacz i zabezpieczyć śrubami.
    Montaż w odwrotnej kolejności.
    Czas potrzebny na spokojną wymianę jeśli śruby nie stawiają oporów to około pół godziny na stronę. Dobrze jak mamy do dyspozycji pomocnika, który przyblokuje śruby, żeby się nie obracały. Samemu też wykonalne jeśli dobrze zblokujemy drugi klucz przed obracaniem.
    Z lewej strony jest gorszy dostęp bo przeszkadza tłumik (dotyczy "jednorurek" ). Trzeba tak dobrać długość przedłużki  torxa, żeby trafić miedzy ramię zawieszenia a tłumik.
    Najbardziej ucierpiała prawa dolna tuleja pływająca ale pozostałe tez raczej zdrowe nie były. Jedna z górnych (tych co niby się nie psują) jest na fotce.










    75 pobrań

    Uaktualniono

  8. Komunikaty komputera pokładowego

    W załączniku przedstawiam wykaz komunikatów komputera pokładowego opla wraz z opisami w formi pliku *.*doc. (MS Word)
    Do wykazu mogły trafić także komunikaty z innych opli (myślę, że to nie zaszkodzi).
    Tabela powstała głównie w oparciu o instrukcje obsługi oraz informacje z forum i jest (cały czas) wersją roboczą .
    Mogły się w niej pojawić błędy, gdyż nie mam możliwości weryfikacji dlatego mam prośbę do użytkowników forum o uwagi do załączonej tabeli.
    Proszę umieszczać uwagi co do zamieszczonego materiału w tym temacie a ja będę co jakiś czas uaktualniał tabelkę, z czasem może też dopracuję jej formę graficzną .
    Oczywiście tabelkę można sobie pobrać (aktualizacja 2009.08).

    2 590 pobrań

    Uaktualniono

  9. Uaktualniono

×
×
  • Utwórz nowe...