Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

 

 

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

escimo

Forumowicz
  • Content Count

    287
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

escimo last won the day on February 7 2017

escimo had the most liked content!

Community Reputation

32 Best

About escimo

  • Rank
    Średnio obeznany
  • Birthday 10/10/1985

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bydgoszcz

Dodatkowe pola

  • Województwo
    kujawsko-pomorskie
  • Auto
    VC 1.9DTH, 180KM

Kontakt

  • GG
    6264347

Recent Profile Visitors

991 profile views
  1. escimo

    bi-xenon AFL

    To już wiem Tylko mógłby ktoś mnie naprowadzić jak przeprowadzić poprawnie kalibrację?
  2. escimo

    bi-xenon AFL

    Czy mógłby ktoś mnie naprowadzić jak prawidłowo przeprowadzić kalibrację xenonów? Próbowałem sam, ale podczas prób kalibrowania w op-comie nie mam żadnych wartości. Kiedy robię testy po kolei op-comem to xenon działa we wszystkich kierunkach. Dziś po zrobieniu "resetu ustawień" ksenon już się nie ustawia przy włączeniu świateł i mruga kontrolka od ustawiania ksenonów. Próba skasowania błędu: "B1001 - Brak kalibracji Ukladu Kontroli Elektronicznej (ECU)(42)" bez skutku od razu się pojawia na nowo.
  3. Jeśli Ci nie przeszkadza to, że się zrobi w aucie twardziej, to ja bym zakładał Ja mam niebieskie z przodu, czyli jest mega twardo. Na czerwonych jeszcze powinien być jakiś komfort jeszcze zachowany
  4. Jestem umówiony na montaż w poniedziałek. Jak na razie tylko przód, bo i tak miałem do robienia Tuleje założone, pasowały bez problemu. Na razie ciężko określić, czy coś jest nie tak - zrobiłem około 20 km po mieście. Wydaje mi się, że auto lepiej się trzyma w zakrętach, czy jest sztywniej? Nie zauważyłem. Czy coś piszczy? Nic nie słyszałem Kiedy coś się zmieni to napiszę w temacie
  5. Teraz dopiero przeczytałem tego posta. Dziś zamówiłem komplet przód od MPBS (niebieskie - twardsze). O ile nie zapomnę, to zdam relację jak się sprawują Edit: Dotarły:
  6. Z tego co pamiętam, tylne jest możliwość założyć odwrotnie a w przednich nie ma znaczenia. Ale nie wiem czy dobrze pamiętam
  7. Ja mam takie: http://allegro.pl/sciagacz-do-sprezyn-82x355mm-2szt-yato-yt-2547-i5180743087.html W zupełności wystarczają - operacja wymiany amorów wczoraj zakończona sukcesem Dla zainteresowanych: Film coprawda po niemiecku, ale można krok po kroku prześledzić jak wymienić amortyzatory
  8. Ze sprężynami to mniejszy problem. Gorzej z amorkami. Znalazłem takie: http://allegro.pl/amo-przod-2szt-opel-vectra-c-sport-sachs-odb-i5355745259.html Ale teraz doczytałem, że te oznaczenie jest do polifta
  9. Przeczytałem 12 stron tematu i się pogubiłem troszkę. Mógłby ktoś po VINie sprawdzić jakie amortyzatory i sprężyny potrzebuję? W0L0ZCF6941025722 Z góry dzięki!
  10. Teoretycznie tak, ale opisałem to w dużym skrócie. Za granica, musi najpierw przyjechać pomoc drogowa, jeśli auto jest niezdatne do kontynuacji jazdy, musi zostać odholowane do serwisu. Ubezpieczyciel kontaktuje się z serwisem, który musi potwierdzić, że takie auto jest unieruchominone na czas powyżej (chyba) 24 godzin. Wtedy można wystąpić z wnioskiem o auto zastępcze. Ubezpieczyciel powinien zapewnić auto tej samej klasy lub wyższej i trzeba wpłacić kaucje (chyba 250 euro). W praktyce w Rumunii za moją Vectre C, zaproponowano mi Dacie Logan lub Hyundaya i20
  11. Ja mam w Concordii. 165 zł, holowanie do 200km poza granicami Polski, auto zastępcze na 5 dni, lub innyś środek transportu lub hotel na 5 dni.
  12. Po części może masz rację. Ale nie odczuwałem żadnych objawów uszkodzenia głowicy i podejrzewałem raczej coś błachego, jak np dziura w przewodzie, ewentualnie w chłodnicy A druga sprawa, że rano musiałem być w pracy, a awaria przydarzyła się około godziny 2giej w nocy na Węgrzech, jakieś 400km od celu :/
  13. Akurat Rumunia to bardzo ciekawy kraj i 90% opinii które krążą to niestety powielane informacje sprzed 15 lat. Stan dróg jest tu w miare dobry, chociaż pozostawia sporo do życzenia, ludzie są życzliwi i ogólnie złego słowa nie można powiedzieć. Jednak........ ASO to już inna bajka. Auto wylądowało w serwisie w ubiegłą środę. Do czwartku robili diagnozę, aż wpadli na pomysł, że to pewnie uszczelka pod głowcą. Żeby działać dalej zażyczyli sobie 600leji (1lej = 0,94zł) za pełną diagnozę z rozebraniem silnika, żeby zobaczyć czy coś jeszcze oprócz uszczelki poszło. Najbliższy termin mieli na wtorek i nie było możliwości przesunięcia go, nie interesowało ich że nie jestem "tutejszy". Wyczekałem cierpliwie. We wtorek przez cały dzień diagnozowali, w środę był problem dodzwonienia się do nich, co chwilę odrzucali podłączenie. Postanowiłem się dziś przejechać i zobaczyć jak wyglądają sprawy, bo miałem w ten piątek już odebrać zrobione auto... Pojechałem a na miejscu okazało się, że jedyne co zrobili to zdjęli zderzak i lampy, i utknęli przy wykręcaniu wtryskiwaczy, ponieważ jeden z nich jest zapieczony. Więc panowie od 2 dni stoją ze śrubokrętem (można zapomnieć o ściągaczu) i psikają WD-40, żeby puścił... Puściły mi tylko nerwy, panowie zaproponowali że mogą wyciągnąć "siłą" ten wtrysk, ale na pewno go wtedy uszkodzą i będę musiał za niego zapłacić (450 euro). Tak więc póki co to czekam na cud ze strony WD-40. Pomysłów jak to rozegrać niestety już nie mam Za tydzień w piątek kończy mi się delegacja i muszę wracać do kraju, ale zapowiada się, że wrócę albo lawetą, albo samolotem... Postaram się za kilka dni zajrzeć i opisać "postęp prac" Kolejny update... Wtryskiwacze wyjęte, głowica zdjęta i jest diagnoza: Pęknięta głowica w trzech miejscach i przypalone pierścienie. Więc zaczynam szukać silnika i szykować się do swapa Najtaniej silnik znalazłem 60km od Timiszoary za 550 euro, prawdopodobnie tego wezmę. Czekam tylko na szczegóły dotyczące przebiegu, rocznika itp.
  14. Cześć, Zakładam temat, ponieważ nie mogłem nic znaleźć podobnego, a sprawa jest dziwna i pilna. Otóż, wyjechałem autem na delegację do Rumunii (i będę tu przez 3 tygodnie, więc wszelkie naprawy wiążą się z Rumuńskimi mechanikami). Silnik 1.9 DTH. W trakcie drogi, w środku Słowacji zapaliła mi się kontrolka płynu chłodniczego (ta żółta). Zatrzymałem się, sprawdziłem i brakowało około 2-3 cm do kreski (na gorącym silniku). Stwierdziłem, że to nie jest duży ubytek, więc kontynuowałem jazdę. Temperatura płynu była w normie. Zaraz po przekroczeniu granicy z Węgrami zapaliła się niestety czerwona kontrolka od płynu chłodniczego. Temperatura momentalnie skoczyła do max. Zatrzymałem się, zgasiłem silnik i włączyłem klimę na max (żeby chociaż jakiś wentylator pracował). Okazało się, że nie ma płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Odczekałem, aż temperatura spadnie i wlałem płynu do spryskiwaczy (tylko to miałem ze sobą). Dojechałem do Rumunii, płynu praktycznie w zbiorniczku już nie było, więc wypakowałem się i poszedłem spać. Po kilku godzinach poszedłem do auta, silnik był już w miarę zimny, wlałem znowu płynu do spryskiwaczy, żeby dojechać tylko do pracy. Auto miało problem "zakręcić", ale za trzecim podejściem udało się. Po odpaleniu, jakieś 15-20 sekund później zobaczyłem za sobą chmurę białego dymu. Trwało to jakieś 30-40 sekund, dym zniknał i wszystko niby w normie. Po pracy skontrolowałem ilość płynu (był lekki ubytek), zajrzałem pod auto i było sucho. Samochód odpalił normalnie, i dojechałem spokojnie do hotelu. Dziś rano auto odpaliło normalnie, ale w trakcie jazdy (silnik już był ciepły), podczas stania w korku, znowu biała chmura dymu za mną. Też jakieś 15-20 sekund i po sprawie, dym znika. Sprawdziłem poziom oleju - jest w normie (był wymieniany przed wyjazdem). Nie ma tez w nim żadnego "masła). Oleju tez nei widać w zbiorniczku wyrównawczym. Jedyna usterka jaka była przed wyjazdem i o której wiedziałem, to to że kończy się sprzęgiełko alternatora. Czy ma ktoś jakieś sugestie co to może być? Co jeszcze można sprawdzić? Assistance mam w concordii, która zapewnia holowanie tylko do 200km, natomiast AC w TUW. Jest szansa na naprawę tej usterki z któregoś ubezpieczenia? Pomocy i z góry dzięki! //EDIT Żeby nie zaśmiecać działu, temat można zamknąć lub usunąć. Jednak to uszczelka pod głowicą. Auto stoi w Rumuńskim ASO Opla i czeka na naprawę
×
×
  • Create New...