Jump to content

W dniu dzisiejszym został odblokowany i oddany z powrotem do użytku garaż dla klubowiczów VKP

Znajdziecie go w menu pod nazwą Garaż lub pod linkiem:

https://forum.vectraklub.pl/garage/

Pozdrawiam Admin

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Basti

Forumowicz
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Basti

  • Rank
    Nowy
  • Birthday 10/31/1989

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bydgoszcz/Olsztyn
  • Zainteresowania
    Piłka nożna
    Pozycjonowanie WWW

Dodatkowe pola

  • Województwo
    kujawsko-pomorskie
  • Auto
    Vectra B 2000r. 1.6 16V
  1. Dzięki owszem, taką podpowiedź widziałęm jednak chciałem się upewnić.
  2. Witam, Na wstępie przepraszam za (może) banalne pytanie. I powielenie pytania. Nie uzyskałem odpowiedzi w innych wątkach dlatego też zakładam nowy temat. Opis: Vectra B 2000r. zmiana radia oryginalnego na "coś z usb" do 300zł (jak w 200-250 bym się zamknął też by było fajnie) Kierownica wielofunkcyjna nie działa - od kupna szfankuje więc ten "problem" odchodzi. Kwestia wyświetlacza - może być podłączenie ale nie jest też to warunek konieczny. Dużo czytałem i jak na nieobeznanego w elektronice to może aż za dużo przez co mam trochę wątpliwości. Pytanie: Jakie radio kupić? Na co zwrócić uwagę - jakie złącze - żeby podłączenie było bezproblemowe (kabelki w pinach jeżeli będzie trzeba to podmienię) ale niestety nie posiadam lutownicy żeby bawić się w większą ingerencję. Niestety podane w poście http://forum.vectraklub.pl/index.php/topic/180954-poradaradia-kompatybilne-z-vectra-bmontaz-kenwood/ radia z USB są już praktycznie niedostępne. Czy np. takie http://allegro.pl/kenwood-kdc-161ur-kdc-161ug-usb-okazja-2014-kurier-i5396813244.html (w zestawie z kostką ISO) będzie do bezpośredniego montażu? Czy może Blaupunkt Tokyo 110? Z góry dzięki za każdą od/podpowiedź.
  3. Witam, Na wstępie przepraszam za (może) banalne pytanie. Opis: Vectra B 2000r. zmiana radia oryginalnego na "coś z usb" do 300zł (jak w 200-250 bym się zamknął też by było fajnie) Kierownica wielofunkcyjna nie działa - od kupna szfankuje więc ten "problem" odchodzi. Kwestia wyświetlacza - może być podłączenie ale nie jest to warunek konieczny. Dużo czytałem i jak na nieobeznanego w elektronice to może aż za dużo przez co mam trochę wątpliwości. Pytanie: Jakie radio kupić? Na co zwrócić uwagę - jakie złącze - żeby podłączenie było bezproblemowe (kabelki w pinach jeżeli będzie trzeba to podmienię). 2 propozycje: http://allegro.pl/radio-samochodowe-kenwood-kdc-161ug-i5352561307.html http://allegro.pl/radio-cd-mp3-usb-pioneer-deh-2300ub-i5363973599.html (używane) a może jakiś Blaupunkt? Z góry dzięki za od/podpowiedzi.
  4. W tym momencie jestem u rodziców 30km od Olsztyna. Próbuję ogarnąć jakiegoś elektryka. Na 90% wg mnie problem nie jest mechaniczny... Jakby ktoś miał podobne symptomy to informuję, że wymiana pompy paliwa pomogła. Elektryk przez duże "E" przyjechał, wybadał, prąd dochodził do pompy i koniec. W sumie pierwszy raz się chyba spotkałęm, że przy takim przypadku, gdzie powodów mogło być conajmniej kilka pierwsza diagnoza okazuje się trafna temat do zamknięcia
  5. Sygnał jest wyraźny z wnętrza kabiny - więc jest to możliwe. Z alarmem (dziwnym bo jedyny efekt to były mrugające kierunki, bez dźwięku) miałem wcześniej trzy małe problemy bo nie mogłem go wyłączyć. W końcu metodą prób i błędów pestką http://www.auto-alarmy.com.pl/pliki/Image/auto_alarmy/skorpion1.JPG wyłączałem go.
  6. Niestety wyłączenie automatycznego przełączania nic nie zmienia - w dalszym ciągu piszczy. Nie wspomniałem z pośpiechu o jednej sprawie. Mam immobilizer - i z objaw oraz porad kilku posiadaczy tego wymysłu szatana podejrzewam, że to on może być przyczyną - może ktoś potwierdzić?
  7. Witam Od kilku miesięcy (ponownie) jestem posiadaczem Vectry B. Tym razem jest to 1.6 benzyna+sekwencja z 2000roku. Problem pojawił się nagle, wczoraj po trasie >200km przy wyłączaniu silnika był jakiś sygnał dźwiękowy : 3x po 3 sygnały(2pierwsze krótkie 3dłuższy). Może niepotrzebnie to zlekceważyłem. Dzisiaj chciałem ruszyć odpalił, po 1-2sekundach zgasł i już nie odpala. Rozrusznik kręci ale bez efektu. Sygnał opisany powyżej występuje po każdej próbie odpalenia (lub po przekręceniu kluczyka na II i spowrotem na 0). Idę zerknąć na pompę paliwa, wyczytałem gdzieś że zdarzają się przypadki że przewód spada. Mimo to proszę o odpowiedź/podpowiedź - może ktoś spotkał się z taką sytuacją. Nie do końca potrafię opisać w kilku słowach więc też ciężko znaleźć poradę w Google Z góry bardzo dziękuję.
  8. Problemy z aku mogę odrzucić. Wczoraj o 23 jeszcze jeździłem i był dobrze rozgrzany. Dzisiaj rano wcale mrozu wielkiego nie było a mimo to 3 razy kręciłem po ok 7 sek (każde poprzedzone 2krotnym podgrzaniem świec). Już ostatnimi siłami aku ale za 4razem po dosłownie chyba 2 obrotach odpalił. Już się zastanawiam czy po pracy da radę odpalić. Dzisiaj zalewam stp na wtryski, stp do oleju i skyda. Zobaczymy. A co do tych świec, miernika nie mam to od razu rozłączyć i kabelkiem posprawdzać?
  9. Świecę grzeje z 3razy. Fakt chcę zastosować skyda, stp na wtryskiwacze i stp do oleju ale czekam, żeby wykluczyć lub potwierdzić tezę, że aku nie ma wpływu. W czwartek ma być mróz więc zobaczymy jak aku się zachowa. Jeżeli odpali to wina poprzedniego aku. A jak nie to wtedy próbuję te lekarstwa.
  10. Kręci normalnie. Może odrobinę wolniej. Zapowietrzenie tak jak pisałem też raczej bym wykluczył. Ten czujnik własnie mnie zastanawia i tak jak czytałem w innych tematach ewentualnie końcówki wtryskiwaczy. A świece roczne/dwuletnie, BERU, mogą się kwalifikować do wymiany?
  11. Witam. Podepnę się pod temat bo znowu zima daje się we znaki. Mam Viki B silnik 2.0di 82KM z 97roku od 2,5 roku. Krótka historia. Przed pierwszą zimą (jeszcze był oryginalny aku oplowski) wymiana 3 świec (czwarta była dobra ale bym ją wymienił gdyby nie fakt, że żadnej siły nie było potrzeba do przekręcenia kluczem-świeca ukręcona). Wymiana filtrów paliwa, oleju, powietrza. Gdyby nie to, że w "garażu", który de facto chronił chyba tylko przed śniegiem stał potężny aku i na kable się ratowałem, to nie odpaliłby za czort. Następny zima. Winą obarczyłem aku więc wymiana na 72Ah i 680A w październiku. Przy mrozach poniżej 0 zaczynają się problemy, przy -15 po nocy 3-4 kręcenia aku pada, do pracy pozostaje komunikacja publiczna. Zebrałem trochę kasy i wykręciłem za 240zł tą ukręconą świecę (jak coś to serwis Diesla u Mądrego, ul. Sprzętowa Olsztyn). Przy tym wymiana filtrów paliwa i powietrza. Skutek średni bo dalej przy tych -15-20 nie chciał gadać. W tym roku na początku grudnia umówiłem się na wizytę i kontrolę u znajomego mechanika. Obstawiałem rozrusznik. Niestety o własnych siłach do niego nie dotarłem bo przy ok. -10,15 już nie odpalił. Kolega po wprowadzeniu na warsztat podładował go z 10 min (przy tym samochód się ogrzał) i odpalił przy drugim kręceniu. W rozruszniku wymieniony bendyk i tuleje. Odebrałem go w czwartek, w piątek rano po 4 kręceniach ledwie co ale załapał. Po 8h pracy już nie odpalił. Kolega stwierdził, że mimo że aku jest nowe to raczej jego wina bo za mało podaje prądu rozruchowego. Po odbiorze od niego byłem u elektryka, który miernikiem zmierzył aku, wynik: ładowanie ok, stan aku 100%, Ah dobre a rozruch ok 550A (wg producenta miał mieć 680, można tym miernikom wierzyć?). Jak w piątek po pracy prawie zarżnąłem aku i go zostawiłem tak w niedzielę przy ok 0st wszedłem i po 6 obrotach odpalił bez zająknięcia. Co jeszcze zauważyłem: 1. W temp. >0 pali bez problemu 2. Przy temp. ok 0 po odpaleniu silnik kilka razy zafaluje po czym się wyrównuje i ładnie chodzi 3. Po odpaleniu nigdy nie zdarzyło się żeby zgasł - odpowietrzenie odpada 4. Po takim dłuższym kręceniu czarna chmura - czyli (chyba) olej co może powodować nieszczelność na pierścieniach=brak odpowiedniej kompresji (?) 5. Świece żarowe podgrzewają się dopiero poniżej. ok 5st (nie słychać charakterystycznego pstryknięcia) Mniej więcej to chyba tyle. W chwili obecnej zamieniłem się aku z tatą od mazdy 323 1.9tdi która mimo 400k km paliła przy -15 bez problemu. Aku teoretycznie słabszy ale sprawdzony. Zastanawiam się właśnie nad wymianą na mocniejszy (np Varta Super 75Ah 750A, nie wiem czy warto) albo odstawienie do warsztatu na przejrzenie - ale czego? Ktoś już rozwiązał problem? Jakieś podpowiedzi?
  12. Witam. Też podepnę się do teamtu. Mam Viki B silnik 2.0di 82KM z 97roku. Krótka historia. Mam ją 2,5 roku. Przed pierwszą zimą (jeszcze był oryginalny aku oplowski) wymiana 3 świec (czwarta była dobra ale bym ją wymienił gdyby nie fakt, że żadnej siły nie było potrzeba do przekręcenia kluczem-świeca ukręcona). Wymiana filtrów paliwa, oleju, powietrza. Gdyby nie to, że w "garażu", który de facto chronił chyba tylko przed śniegiem stał potężny aku i na kable się ratowałem, to nie odpaliłby za czort. Następny zima. Winą obarczyłem aku więc wymiana na 72Ah i 680A w październiku. Przy mrozach poniżej 0 zaczynają się problemy, przy -15 po nocy 3-4 kręcenia aku pada, do pracy pozostaje komunikacja publiczna. Zebrałem trochę kasy i wykręciłem za 240zł tą ukręconą świecę (jak coś to serwis Diesla u Mądrego, ul. Sprzętowa Olsztyn). Przy tym wymiana filtrów paliwa i powietrza. Skutek średni bo dalej przy tych -15-20 nie chciał gadać. W tym roku na początku grudnia umówiłem się na wizytę i kontrolę u znajomego mechanika. Obstawiałem rozrusznik. Niestety o własnych siłach do niego nie dotarłem bo przy ok. -10,15 już nie odpalił. Kolega po wprowadzeniu na warsztat podładował go z 10 min (przy tym samochód się ogrzał) i odpalił przy drugim kręceniu. W rozruszniku wymieniony bendyk i tuleje. Odebrałem go w czwartek, w piątek rano po 4 kręceniach ledwie co ale załapał. Po 8h pracy już nie odpalił. Kolega stwierdził, że mimo że aku jest nowe to raczej jego wina bo za mało podaje prądu rozruchowego. Po odbiorze od niego byłem u elektryka, który miernikiem zmierzył aku, wynik: ładowanie ok, stan aku 100%, Ah dobre a rozruch ok 550A (wg producenta miał mieć 680, można tym miernikom wierzyć?). Jak w piątek po pracy prawie zarżnąłem aku i go zostawiłem tak w niedzielę przy ok 0st wszedłem i po 6 obrotach odpalił bez zająknięcia. Co jeszcze zauważyłem: 1. W temp. >0 pali bez problemu 2. Przy temp. ok 0 po odpaleniu silnik kilka razy zafaluje po czym się wyrównuje i ładnie chodzi 3. Po odpaleniu nigdy nie zdarzyło się żeby zgasł - odpowietrzenie odpada 4. Po takim dłuższym kręceniu czarna chmura - czyli (chyba) olej co może powodować nieszczelność na pierścieniach=brak odpowiedniej kompresji (?) 5. Świece żarowe podgrzewają się dopiero poniżej. ok 5st (nie słychać charakterystycznego pstryknięcia) Mniej więcej to chyba tyle. W chwili obecnej zamieniłem się aku z tatą od mazdy 323 1.9tdi która mimo 400k km paliła przy -15 bez problemu. Aku teoretycznie słabszy ale sprawdzony. Zastanawiam się właśnie nad wymianą na mocniejszy (np Varta Super 75Ah 750A, nie wiem czy warto) albo odstawienie do warsztatu na przejrzenie - ale czego? Ktoś już rozwiązał problem? Jakieś podpowiedzi?
  13. Jak powinno wyglądać to wiem bo już trochę czytałem i oglądałem na ten temat. Ale dzięki za info że tokarz bo skupiłem się tylko na mechanikach co było błędem dzięki za pomoc
  14. Jestem z Olsztyna do Suwałk kawałek jest ale jak nie znajdę tutaj to się odezwę...
×
×
  • Create New...