Jump to content

W dniu dzisiejszym został odblokowany i oddany z powrotem do użytku garaż dla klubowiczów VKP

Znajdziecie go w menu pod nazwą Garaż lub pod linkiem:

https://forum.vectraklub.pl/garage/

Pozdrawiam Admin

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Kamil_8v

Forumowicz
  • Content Count

    13
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Kamil_8v

  • Rank
    Nowy

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Dodatkowe pola

  • Województwo
    mazowieckie
  • Auto
    vectra gts 2.2dti
  1. Powiem szczerze, że też mi się wydaje, że trzeba było wykręcić tą srubę, ale nie mogłem sobie przypomnieć a wyczytałem z kolej w internecie na innym forum, że się nie odkręca i troszkę zgłupiałem doczytałem się w biuletynie Bosch'a, że taki czujnik jednak jest w pompie, więc wydaje mi się, że komputer powinien "krzyczeć", gdyby było coś nie tak. Z drugiej jednak strony czytałem na Elektrodzie chyba wypowiedź jakiegoś "pompiarza", że czasami musi przestawiać na wale silnik. Z odpowietrzaniem możesz mieć rację. Niby powinny się odpowietrzyć i wtryski ale bardzo prawdopodobne jest, że może nie dokładnie odpowietrzyłem silnik i to przez to. Generalnie to zastanawiałem się czy przypadkiem winne nie są wtryski, których nie wymieniałem na moje, tylko wymieniłem w nich wszystkie uszczelki, żeby nie robić dwa razy jednej roboty. Ogólnie silnik nie był w złym stanie a ja go mogłem obejrzeć dokładnie i dopiero jak się zdecydowałem to została zdjęta pompa wtryskowa i silnik nie leżał gdzieś tam w szopie z rozpiętym rozrządem nie wiadomo ile bo i takie widziałem.
  2. Ponieważ i mnie doleciało nie przyjemne zdarzenie w postaci pękniętego wału korbowego, mam pytanie. Otóż kupiłem drugi silnik, dodam tylko, że goły słupek. Wszystko robiłem sam. Niestety po odpowietrzeniu układu paliwowego ( przez powrót z pompy zrobionym urządzeniem z agregatu z lodówki, kluczyk w stacyjce oczywiście przekręcony) auto nie chce odpalić. Silnik ustawiony na znaki. Dorobiłem sobie blokady rozrządu, nie gorsze niż te co można kupić, gdyż po ustawieniu ponownym sprawdzeniu rozrządu blokady wskazują prawidłowe ustawienie. Moje pytanie tyczy się pompy wtryskowej. Czy jeśli podczas demontażu pompy odkręciłem tą duża nakrętkę 27 na pompie to możliwe jest, że to koło które jest przykręcone do głównego wałka pompy mogło się przemieścić względem niego. Mówiąc prościej, to czy to koło ( nie chodzi mi o zębatki, tylko to przykręcone do samej pompy) jest na jakimś klinie, czy może się swobodnie obracać, bo powiem że nie sprawdzałem tego podczas ponownego montaży. Generalnie to czytałem gdzieś na jakimś forum że tej nakrętki się nie odkręca. Jeśli nie jest na klinie to na pewno spowodowałem przesunięcie i dlatego nie chce odpalić. Wszystkie podciśnienia na pewno dobrze podpięte. Podpinałem OP-COM-a i też nie pokazuje żadnych błędów. Zastanawia mnie też, czy w pompie nie ma jakiegoś czujnika, jak położenia wału, czy wałka rozrządu, który by informował czy pompa jest prawidłowo ustawiona, względem pozostałych elementów rozrządu. Proszę znawców tematu o pomoc, Ostatnio troszkę chorowałem i nie zaglądałem z tydzień do garażu, ale warto by było już odpalić auto. Pozdrawiam
  3. Żeby nie potrzebnie nie zakładać nowe tematu. Mam pytanie: jak się ma silnik z Omegi B FL y22dth do silnika Y22dtr. Chodzi mi o to, czy goły słupek z omegi to to samo co goły słupek z vectry, czy też oprócz zmian w osprzęcie silnika są też jakieś zmiany konstrukcyjne. Wiadomo jest nie wielka różnica mocy ale czy pociąga ona za sobą zmiany konstrukcyjne ( inny wał korbowy???)
  4. Witam Nie zakładałem nowego tematu tylko piszę w starym. Po poprzednich problemach nie ma już śladu. Ale niestety pojawił się nowy. Generalnie auto ostatnio dużo stoi bo jeżdżę innym ale dziś jak odpaliłem to wyświetliła się kontrolka auta z kluczykiem. Po zczytaniu błędów otrzymałem taki oto wynik: Łączna ilość kodów: 2 P1590 - Obwód zaworu elektromagnetycznego podciśnienia, napięcie za wysokie (01) - Obecny P0380 - Obwód urządzenia żarzącego - niskie napięcie (0B) - Obecny Dodam że po skasowaniu błędów obecny pozostaje tylko pierwszy. Było już dosyć późno więc jutro jak wrócę to sprawdzę świece i bezpiecznik FE13. Gdzie na forum wyczytałem że może być winny ten zawór http://www.kolmot.com.pl/index.php?products=product&prod_id=560 Dodam że jak "dodam gazu" błąd znika z tablicy ale pozostaje w sterowniku aktywny. Poszukiwać wśród elektrozaworów czy liczyć się bardziej z tym że pompa się kończy?? Pozdrawiam
  5. Wie ktoś czy zużyte łożysko tył powoduje błąd czujnika ABS czy nie zawsze?? Obiawy zużycia łożyska są nam znane ale czy możemy uznać za owe "huczenie" odpowiedzialne jest łożysko tylko w tedy gdy wyskoczy błąd. Przyznam szczerze, że jeszcze nie miałem takiej piasty w dłoni.Wydaje mi się jednak, że skoro jest czujnik, który jest umieszczony centralnie to przemieszczenia elementów tocznych w samym łożysku spowodowane zużyciem powinny powodować błąd.
  6. dzięki za odpowiedź Piotreq. Wyjaśnię jeszcze ten błąd z oznaczeniem silnika. Otóż w papierach z francji miałem w dowodzie wpisany silnik 2.0 i taki wpisałem w profilu. Jednak poprosiłem o sprawdzenie w EPC i zubek73 napisał że był tam opisany silnik y22dtr, sprawdziłem numery i faktycznie tak jest. Nie wiem skąd ten burdel w papierach ale to teraz nie ważne. Profil już edytowałem EDIT: Auto już odebrałem. Powodem problemów był czujnik położenia wału. Człowiek powiedział mi, że pomierzył na nim rezystancję i wydało się że jest ok ale miał już takie przypadki i wymienił czujnik. Zrobiłem już prawie 200 km i do tej pory wszystko jest ok ( i mam nadzieję, że będzie). Na koniec powiem że człowiek w/g mnie jest na prawdę w porządku mechanikiem. Zajmuje się głównie naprawą pomp i wtryskiwaczy. Mówił, że robił już wiele tych pomp z Viki B. Jak ktoś by potrzebował namiar na dobrego speca to mogę dać, koleś jest naprawdę godny polecenia. Pokazywał mi nawet że zawsze ma na stanie jedną taką pompę, żeby tego samego dnia mógł wymienić pompę a uszkodzoną zregenerować. Posprzątał nawet syf po tym ośle co wcześnej tydzień mnie zwodził i podmieniał elektozawory. Na koniec wyjął ten który łączy pompę podciśnienia z takim plastikowym pojemnikiem i wsadził jakiś zawór jednokierunkowy z VW, który od razu wywaliłem. Upierał sie na 100%, że czujniki są dobre i że na pewno to sterownik. Z vectrami omijać go z daleka. Miętne koło Garwolina, obok szrotu. Póki co proszę o zamknięcie tematu, mam nadzieję ostatecznie pozdrawiam
  7. Dziś odebrałem auto od tego "fachowca". Stwierdził, że na pewno sterownik pompy i wysłał mnie do kolesia co się zajmuje tylko pompami. Pojechałem do człowieka, on podpiął swój tester i stwierdził, że to nie sterownik tylko coś innego raczej ale już była noc i nie patrzył dzisiaj. Spisałem sobie błędy ze sterownika: P0340, P0335, P1590. U obu były takie same. Ma ktoś jakieś pomyśły???? Problem występuję jedynie jak samochód się rozgrzeje, czyli ok 80 stopni, ja już nie mam pomysłu.
  8. dzięki za odpowiedź zubek73. Koleś powiedział mi że tą trzy aktywne błędy. Od wałka rozrządu, od wału korbowego i od czujnika ciśnienia doładowania właśnie. Jest szansa że to jednak wina tego czujnika??? który to?? Mnie osobiście też dziwi że samo się naprawia. Co może się w rozrządzie dziać że się sam naprawia. Przecież tam na łańcuchu są tylko ślizki i napinacz. Dzwoniłem nie dawno i on się upiera przy swoim. Troszkę się nawet zestresował. Jutro pojadę zaborę samochód. Gorzej będzie jak jednak on bedzie miał rację
  9. Byłem u speca od Opli. Powiedział mi że mam błąd p400, powiedział, że to jeden z 6 elektrozaworów mógł paść ale dziś nie miał czasu robić. Nie wiem czy jest to jakieś trwałe uszkodzenie, bo po przejechaniu jakiegoś dystansu błąd znika i wszystko jest ok. przeglądałem się tym elektrozaworom i na jednym z gumowych przewodów było delikatne pęknięcie, wsunąłem go dalej ale nie sądzę by było to bo jak go zdjąłem całkiem na próbę to nie wywalało mi żadnego błędu ale mogę się mylić oczywiście. Objawy są dziwne w/g mnie: jadę autem i zapala mi się samochód z kluczem, auto traci moc, na wolnych obrotach silnik można wkręcić do ok 2200 obr/min. Przy czym silnik głośniej pracuje i turbo normalnie słychać. Spotkał się ktoś z takim przypadkiem, jakieś rady?? Nie chcę odrazu w błoto wywaliać kasy. pozdrawiam EDIT: Dziwi mnie to ograniczenie obrotów do ok. 2200, czy może faktycznie za to odpowiadać ERG??? Czy szukać przyczyny gdzie indziej?? pozwolę sobie UP'nąć mój temat. Wyczyściłem ERG, choć moim zdaniem nie było to potrzebne i dalej to samo. Dziś samochód został zaprowadzony do innego mechanika, koleś podpiął auto pod komputer i twierdzi, że jest rozrząd przestawiony, rozmawiałem z nim tylko przez telefon ale dla mnie to trochę dziwnę, mówi mi że czujniki wałków wyrzucają błąd i że prawdopodobnie przestawiony rozrząd. Dodatkowo mówi, że wyrzuca jeszcze błąd elektrozawór sterujący pracą turbiny i że wie który to i to raczej nie to ale sprawdzi (który to). Z tego wszystkiego nie zapytałem jakie to numery błędów. Dziwi mnie ten rozrząd. Jak to możliwe że samochód jedzie normalnie, łapie ok 80 stopni zapala się samochód z kluczem, przejadę ile kilometrów i wszystko wraca do normy. Jak się ten bład zapala to faktycznie silnik jakby dziwnie chodził, ale to nie jest tak że silnik przechodzi w jakiś tryb awaryjny i dlatego głośniej chodzi?? Możliwe, żeby rozrząd się tak na jakiś czas przestawiał i wracał do normy?? nigdy nie rozbierałem rozrządu na łańcuchu a tym bardziej żadnego diesla dlatego się dziwię, na pasku jest to dla mnie nie do pomyślenia, ale łańcuch, ślizgi mogły się zurzyć??
  10. Witam Mam taki problem. Dzisiaj jadąc przez dłużysz czas ok 75kmh na piątym biegu zapaliła mi się samochód z kluczem na wyświetlaczu i auto straciło moc, zredukowałem i auto po chwili zamulenia jechało normalnie (samochód z kluczem znikł). Myślałem że to może jakiś chwilowy błąd, jednak jak wieczorem jechałem to sytuacja się powtórzyła. Tym razem jechałem na 2 i po przegazowaniu samochód znikł. Przy czym wyczuwałem odczuwalny spadek mocy silnika. Na moje oko to może być jakiś problem ze sterowaniem turbiny, czyżby niejaki zawór ERG??? Silnik y2.2dtr. Wiem, że trzeba podpiąć auto pod komputer, może ktoś zna dobrego speca z okolic rembertowa/ząbek ewentualnie mińska, kto by mi mógł to sprawdzić Dzięki za wszystkie odpowiedzi
  11. daj jakieś foty. Jak nie bardzo po obijany to lepiej prostować. Roboty z wymianą jest sporo, trzeba cały tył prawie auta rozebrać, przynajmniej jedne drzwi zdjąć, żeby był lepszy dostęp i ich nie uszkodzić. Jeżeli uszkodzenie jest poważne to często wstawiane są ćwiartki bo to szybciej jak prostować ale dla siebie to musiałbyś zrobić naprawdę dobrze.
×
×
  • Create New...