Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

ArKos72

Forumowicz
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Dodatkowe pola

  • Województwo
    śląskie
  • Auto
    3 Ople

ArKos72's Achievements

Nowy

Nowy (1/7)

0

Reputation

  1. przecież kompresor JEST napędzany mechanicznie, paskiem z koła wału korbowego
  2. ja zawsze kupuję GM dexron III konkretnie różnica niewielka w porównaniu do sklepowych cen, a masz pewność co kupujesz zapewne tak należałoby zacząć od wymiany oleju brudny olej utrudnia zamykanie elektrozaworów i stąd może się brać takie szarpanie równie dobrze skrzynia może kończyć żywot, ale o tym dowiesz się dopiero jak wymienisz olej tu akurat skrzyni nic nie będzie nie ma ciśnienia, nic w środku się nie porusza za wyjątkiem zapadek blokady mechanizmu różnicowego selektor podaje informację do kompa i to komp uruchamia poszczególne elektrozawory w starszych typach selektor był na jednej ośce z zaworem i ruszenie wajchą powodowało zamknięcie/otwarcie jakiegoś obiegu oleju w skrzyni, ale skoro brak ciśnienia to i szkoda zerowa w nowszych typach skrzyń (vectra b juz tak ma) nie ruszysz pogrzebacza póki nie pójdzie napięcie ze świateł stopu czyli musisz hamulec nacisnąć nikt już wajchą szarpał nie bedzie bo sie nie da
  3. potwierdzam w razie awarii automat ma jechać na lawecie dopuszcza się holowanie na dystansie nie dłuższym niż 50km - niezależnie od tego czy silnik pracuje czy nie, to w skrzyni nie ma ciśnienia pracujący silnik wytwarza ciśnienie tylko w sprzęgle hydrokinetycznym, a reszta skrzyni pracuje praktycznie "na sucho", jedynie to co się rozbryzga to jest wiadome i znane skrzynia się niszczy w ten sposób to tak, jakbyś ją holował - nie ma ciśnienia nigdzie poza sprzęgłem, a kolega jest powiedziałbym niepoważny automat ma coś na styl wolnego koła (znane z dwusuwów - wartburgi i inne pierdzące wynalazki) co powoduje, że prędkość silnika przekłada się na prędkość kół ale nie odwrotnie tylko na biegu bezpośrednim mamy hamowanie silnikiem lub jeśli zablokujemy pogrzebaczem 3 lub 2 lub 1 NAWET jeśli by to było jak w manualu i byłaby opcja hamowania silnikiem, to pracując na jałowym silnik zużywa paliwo, a jeśli jest hamowanie silnikiem, to ECU odcina dopływ paliwa do ok. 1800-1600obr/min chyba że się depnie na gaz (od tego jest TPS podający info o otwarciu przepustnicy) - powyzej tej prędkości obrotowej po prostu nie podaje paliwa przy hamowaniu silnikiem gdyby podawał, to ładne strzały w wydechu by były z niespalonego paliwa nie selektor podaje informację do komputera skrzyni w jakim trybie skrzynia pracuje, i czy wolno odpalić silnik (można przecież tylko na N lub P) kwestia zmiany biegów (przeciąganie) to sprawa czujnika temperatury oleju w skrzyni i zawsze będzie na zimnym przeciągał, żeby silnik nie dostawał po grzbiecie zimny silnik nie może być przeciążany - między innymi przez pałowanie do odcinki od razu po rozruchu rano, jazdę "na radiowóz" czzyli III bieg i 1200 obr/min itp zimny silnik musi mieć odpowiednie obroty i o to właśnie dba komputer skrzyni - zarówno jak silnik jest zimny jak i ciepły swoją drogą automat jest specyficzny, bo jeśli ktoś nie doświadczył, to żeby zawału nie dostał: przy spadku temperatury do -30/-35*C możecie mieć myk polegający na tym, że po wrzuceniu biegu auto stoi a silnik wyje nie ma sensu cokolwiek robić, tylko poczekać aż silnik pyrkając na jałowym troszkę się zagrzeje między innymi po to jest dwusekcyjna chłodnica silnika, w której część jest wydzielona na chłodzenie oleju w automacie, a w zimę na jego podgrzanie dexron w takiej temperaturze to prawie że galaretka - mniej więcej konsystencja kiślu skrzynia nie da rady pracować z tak gęstym olejem i musi się on nieco zagrzać (od ciepła w układzie chłodzenia silnika)
  4. zaraz, a czy przypadkiem te silniki nie cierpią na rozszczelnienie połączenia przewód->wtryskiwacz? powinno temu towarzyszyć lekka trudność w odpalaniu po długim postoju, mój kumpel miał taki motyw w dieslu 2.0
  5. łożysko wałka sprzęgłowego się kończy naprawa raczej nieopłacalna - fakt że samo łożysko kilkadziesiąt złotków (może ze 40-50zł) ale robocizna zabija taniej wychodzi kupić drugą skrzynie i wymienić faktem też jest że z takim łożyskiem można żyć - ja w Omedze B kupiłem już z takim szeleszczącym łożyskiem, przejeździłem prawie 100 tyś km i sprzedałem z tak samo szeleszczącym, więc moim zdaniem nie ma powodu do paniki jeśli oleju nie ubywa (w sensie pocenia się lub sączenia od strony wałka sprzęgłowego) to ja bym to olał sikiem prostym prawoskrętnym i jeździłbym dalej
×
×
  • Create New...
UP