Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

sozo

Forumowicz
  • Zawartość

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

sozo wygrał w ostatnim dniu 31 Lipiec

sozo ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1 Neutral

O sozo

  • Ranga
    Nowicjusz

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bytów

Dodatkowe pola

  • Województwo
    pomorskie
  • Auto
    VB liftback X20DTH 00', VC kombi Z19DTH 08'

Ostatnio na profilu byli

322 wyświetleń profilu
  1. sozo

    SPREZYNY

    Jeżeli nie wiesz jakie masz zawieszenie to możesz podać nr VIN, będzie bynajmniej wiadomo co wyjechało z fabryki. A czy ktoś zmienił coś przed Tobą - to możesz sprawdzić odczytują oznaczenia ze sprężyn, chociaż nie zawsze są widoczne oraz oznaczenia z naklejek amortyzatorów. Pomierzenie wymiarów od osi piasty do krawędzi nadkoli też może być jakąś wskazówką.
  2. sozo

    SPREZYNY

    Curtis dzięki za zainteresowanie. Skoro uważasz, że tył wygląda teraz nie najgorzej to być może zbliżyło się to do oryginału, którego nie dane mi było zobaczyć :) Z kolei ze względu na trwałość amortyzatorów, właśnie wolałbym kupić coś ze zmienną średnicą, do zawieszenia obniżonego i tu pozostaje chyba tylko Sachs 994 318 - 296 mm a Lesjo, Monroe i KYB takiej sprężyny nie oferują do obniżonego...chyba? A cena też dość spora w porównaniu do stałej średnicy, za Sachsa niby 280 zł/szt. No nic póki co prawie wcale nie jeździłem VC po zmianie, pojutrze będzie okazja pojeździć to zobaczę jaka jest różnica i dam znać. Edit: Znalazłem jednak w katalogach - Lesjofors 5263483 - 290 mm i KYB RJ6277 - 290 mm.
  3. sozo

    SPREZYNY

    Długości Sachsa posprawdzałem, jak pisałem sprężyna do nivo nr 994124 mają dł. 305 mm i zmienną średnicę drutu, tak jak nr 994318 do zaw. obniżonego XJ2 (dł. 296 mm). Ale KYB RX6575 choć ma dł. 286 to ma stałą średnicę drutu i z tego względu te sprężyny różnie mogą obniżać zawieszenie. A wolałbym, żeby tył jeszcze trochę osiadł bo chyba jeszcze jest trochę za wysoko względem przodu. Tylko amortyzator nivo ma za zadanie utrzymywać nadwozie na jakiejś tam ustalonej wysokości i tutaj na pewno efekt nie będzie taki jak przy zwykłym amortyzatorze. I taki przykład na poparcie tego, tylko w trochę innej konfiguracji. Któryś z forumowiczów nie wiedział, że ma nivo. Również nieświadomy tego mechanik zmienił mu te amory z powodu wycieku na zwykłe i okazało się, że tył nadwozia mocno się obniżył. Sprężyna od nivo sama w sobie nie utrzymała tyłu na dotychczasowej wysokości a zwykły amor nie jest do tego przeznaczony. Konieczna była wymiana sprężyn na zwykłe. Tak to teraz wygląda na sprężynach KYB RX6575, z lewej strony z przodu sprężyna do wymiany (oczywiście oznacza to, że obie):
  4. sozo

    SPREZYNY

    Sprężyny Kayaba RX6765 założone - używki od kolegi. Z prawej jak pisałem powyżej była sprężyna wyższa od dedykowanej do zawieszenia z nivo, tj. zamiast 305 mm była sprężyna o dł. ok. 320 mm a więc wydaje mi się, że do zawieszenia standard, z oznaczeniem PT, ze zmienną grubością drutu. Z lewej natomiast sprężyna o stałej grubości drutu i krótsza od dedykowanej - dł. ok 295 mm, oznaczenie 74937 T440... i dalej nieczytelne (w tym temacie forumowicze pytali już co to za producent, ale nie było chyba żadnej odpowiedzi). Czyli bałagan niezły a efekt wymiany jest taki: było LT: 38,7/ 69,6 cm, PT 39,1/70,1. jest - LT: 37,3/ 68,2 cm, PT 37,4/68,4 - czyli obniżyło się od 1,4 do 1,7 mm. Sądziłem, że będzie mniej, ale pewnie to ta dłuższa sprężyna podciągała w górę tył auta. Teraz wygląda to lepiej. Zobaczymy jak będzie jeździć. A czy orientuje się ktoś, czy same sprężyny Kayaba RX6765 do obniżonego zawieszenia, to powiedzmy mniej czy bardziej obniżają zawieszenie w porównaniu do np. Lesjoforsa czy Sachsa? Bo niby na Kyb często auta stoją wyżej niż np. na fabrycznych sprężynach. Jeśli ogólnie te obniżone sprężyny by się sprawdziły, to zamierzam kupić nowe Sachsy lub Lesjofors. Choć nie wiadomo czy z krótszą sprężyną amor od nivo będzie pracował poprawnie i czy np. nie skróci to jego żywotności.
  5. sozo

    SPREZYNY

    No niestety. Takie sprytne te amortyzatory Sachsa, że nic tu nie poregulujemy, nawet op-com tego nie przeskoczy Po doświadczeniach kolegi lesko1909 podejrzewam, że jak założę obniżone sprężyny Kayaby to zawieszenie nie obniży się znacząco i może być zbliżone do oryginału. Tylko w sumie nie wiem jak było ori bo za Odrą wstawili tam sprężynę z prawej strony z wersji standardowej - dłuższą! A z prawej jest inna, może ori - na razie nie wiem, bo jeszcze jej nie wymontowałem.
  6. sozo

    SPREZYNY

    Wystarczy sprawdzić jakie masz teraz amory i ewentualnie zmienić je na zwykłe. Wtedy Eibach obniży się tak jak chcesz. Cały układ nivo to specjalne amortyzatory, o których pisałem w poprzednim poście i dostosowane do nich sprężyny. Amortyzatory nie są połączone żadnymi wiązkami elektrycznymi ani przewodami powietrznymi, jak było to np. w Omegach. Za samopoziomowanie nadwozia odpowiadają amortyzatory. Ciekaw jestem jak wysoko stoi teraz tył w Twoim Signumie. Mógłbyś wrzucić fotkę jak to wygląda teraz i podać wymiary od środka koła do krawędzi nadkola oraz od podłoża do krawędzi. U siebie, w kombi z nivo mam pękniętą końcówkę prawej sprężyny, jestem w trakcie wymiany sprężyn na próbę, na używane KYB RX 6765 do zawieszenia obniżonego. Piszę właśnie, że na próbę bo przy tym amortyzatorze nie wiem czy osiądzie ono jak w sporcie a sprężyny Sachsa nie mogę nigdzie kupić. Zobaczymy co z tego wyjdzie. O sprężynach do tego zawieszenia do kombi pisałem na stronie 146. Trzeba by sprawdzić czy do Signum będą te same.
  7. sozo

    SPREZYNY

    Czy sprawdziłeś czy masz rzeczywiście zawieszenie samopoziomujące - G67 - urządzenie automatycznego poziomowania nadwozia/ automatyczne poziomowanie samochodu niezależnie od obciążenia? Jeśli ktoś tego zawieszenia przed tobą nie zmienił to pewnie, tutaj tkwi problem. Na stronie Eibacha jest informacja, że sprężyny te nie są przeznaczone dla zawieszenia z systemem samopoziomowania (nivo). Ten rodzaj zawieszenia rozpoznasz po wyglądzie amortyzatorów są inne niż zwykłe - mają większą średnicę i gumową osłonę w dolnej części. Jutro mogę załączyć zdjęcie takiego amortyzator z mojego VC. Same sprężyny też są inne, pisałem o nich stronę wcześniej - krótsze od normalnych a dłuższe niż w zawieszeniu fabrycznie obniżonym. Przy zawieszeniu nivo to amortyzator ustala wysokość nadwozia. Obciążasz bagażnik np. 100-200 kg, oczywiście tył nadwozia się obniży a po przejechaniu krótkiego odcinka amortyzator wyrównuje nadwozie do powiedzmy "normalnego" poziomu.
  8. sozo

    SPREZYNY

    Witam, czy ktoś z forumowiczów wymieniał sprężyny tylne w Vectrze kombi polift, 1.9 CDTI Z19DTH z zawieszeniem samopoziomującym - G67 - urządzenie automatycznego poziomowania nadwozia / automatyczne poziomowanie samochodu niezależnie od obciążenia? Miałem wymieniać sprężyny przednie, bo pękła końcówka z lewej strony. Potem okazało się, że pękła też prawa sprężyna tylna. Sprężyny z Sachsa, który robił je do tego rodzaju zawieszenia na pierwszy montaż mają nr: tył - 994124, przód - 998028. I tak przednie są w sprzedaży, bo pasują też do innych wersji ze standardowym zawieszeniem. Natomiast sprężyny na tył są póki co niedostępne w sklepach stacjonarnych i allegro do których dotarłem i najgorsze, że podobno nie występuje zamiennik dla tej konkretnej sprężyny Sachsa. Ten nr 994124 ma wysokość 305 mm, standardowe zawieszenie to sprężyna nr 994 123 o dł. 319 mm a nr 994318 do obniżonego to 296 mm. Na oryginalnych sprężynach VC stoi tyłem nieco wyżej od innych kombi z normalnym zawieszenie i nie wygląda to najlepiej - około 39 cm od środka koła do nadkola. I tak zastanawiam się czy w tej sytuacji dobrym rozwiązaniem może być założenie na tył sprężyn Sachsa do zawieszenia obniżonego nr 994318 o dł. 296? Może ktoś już ma doświadczenie z tym zawieszeniem, albo jakieś inne pomysły?
  9. Przede wszystkim musisz sprawdzić czy wszystkie przewody są całe a że ściągałeś je przy wymianie pompy to może tam masz jakieś uszkodzenie. Następne to pompa podciśnienia - jest używana, więc może nie daje właściwego podciśnienia na elektrozawór sterujący turbiną (ten na chłodnicy wody). Najpewniejsze to sprawdzenie wakuometrem jakie jest podciśnienie wychodzące z pompy. Tak jak pisałem Ci w Twoim poprzednim temacie, wartość podciśnienia to od -1 do -0,8 bara i powinno być stabilne. Jak nie masz waku to może jakiś znajomy mechanik Ci pożyczy, choć nie każdy używa takiego czegoś Ja kupiłem w końcu z allegro za ok 40 zł z przesyłką. Tak na szybko to jeszcze można sprawdzić odpinając przewód idący z pompy do elektrozaworu czy czuć w ogóle podciśnienie przytykając na chwilę palcem i np. zerknąć na cięgno przy gruszce, tzn. czy po odpaleniu silnika zostaje zaciągnięte.
  10. Teraz nie masz też na pewno doładowania z turbo bo nie dostaje podciśnienia z vacum poprzez zawór sterujący. Jeśli zerwało klin na wałku rozrządu to pewnie też uszkodziło napęd pompy, która jest napędzana bezpośrednio z wałka rozrządu. Więc chyba tylko wymiana całej pompy. Edycja pompa po wymianie powinna dawać stabilne podciśnienie i to nie mniejsze niż -1 do -0,8.
  11. Tak się teraz zastanawiam czy u mnie też napinacz nie zachowywał się tak jak u Ciebie nowy. Robiłem korektę ustawienia rozrządu po niemieckim ASO, po 25 tys. km od wymiany - potwierdzone w historii serwisowej. I właśnie z napinaczem była największa zabawa, bo jak go ustawiłem, tak jak na wrzuconym wcześniej w tym temacie rysunku, to po dwóch pełnych obrotach był przestawiony tak np. o grubość tej "strzałki" w górę lub w dół, czyli niby raz mocniej a raz słabiej napięty. Po kilkunastu próbach dałem sobie spokój bo raz był trochę za słabo naciągnięty, po następnych obrotach za mocno a za chwilę prawidłowo. Na odpalonym silniku nie sprawdzałem, ale mogło to wyglądać tak jak u kolegi na filmie. Edycja: Po ilu obrotach znów się zejdą wszystkie znaki nie liczyłem, ale biorąc pod uwagę różnice w wielkości obu kół, to podejrzewam, że ne chciałbyś kręcić tyle razy kluczem
  12. U siebie robiłem korektę ustawienia rozrządu bo spalanie miałem podwyższone, ale takich efektów nie zaobserwowałem. Jakiej firmy masz ten napinacz?
  13. A próbowałeś kręcić kołem tak żeby zgrać znaki? Ja bym się najpierw skupił na sprawdzeniu sytuacji, która jest teraz na tym rozrządzie i taka moja sugestia: trochę bez sensu pisać w dwóch tematach to może wrócić do tego z Twojego pierwszego postu: https://forum.vectraklub.pl/topic/198382-tut-wymiana-rozrządu-19-cdti/?page=6 Tam więcej osób się już odzywało więc szybciej coś może uda się wymyślić i może wcale nie będzie trzeba ruszać śruby na wale :)
  14. Aha... no to teraz nie będzie tak łatwo niestety...
  15. Tak jak pisali wcześniej koledzy - po znacznikach paska i koła widać, że pasek/rozrząd nie jest poprawnie ustawiony. Na wałku jest ok ze znakami na pasku i kole zębatym. Na dole się nie zgrywają, więc popuść napinacz żebyś miał odpowiednio dużo luzu na pasku i przestaw pasek tak aby znacznik na kole wałka zgrał się ze znacznikiem na pasku. Następnie napnij odpowiednio napinacz i dopiero wtedy próbuj kręcić za śrubę wału tak, żeby znaki z koła wałka zgrały się z wypustką na obudowie i dalej oczywiście 2 obroty wałem i sprawdzenie ustawienia napinacza i w razie potrzeby regulacja. Zakładam, że po demontażu starego paska nie wykonywałeś żadnych zbędnych obrotów kołami wałka rozrządu lub wału.
×