Jump to content

W dniu dzisiejszym został odblokowany i oddany z powrotem do użytku garaż dla klubowiczów VKP

Znajdziecie go w menu pod nazwą Garaż lub pod linkiem:

https://forum.vectraklub.pl/garage/

Pozdrawiam Admin

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

sozo

Forumowicz
  • Content Count

    50
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

sozo last won the day on July 31 2018

sozo had the most liked content!

Community Reputation

1 Neutral

About sozo

  • Rank
    Nowy

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bytów

Dodatkowe pola

  • Województwo
    pomorskie
  • Auto
    VB liftback X20DTH 00', VC kombi Z19DTH 08'

Recent Profile Visitors

482 profile views
  1. Wycinanie w przypadku tyłu raczej niewskazane, to nie to samo co przód. Znalazłem komplet osłon nowych GM za 200 zł, zamienników nie widać.
  2. Szukałem, ale nie czytałem niestety tematu od końca Dotarłem wczoraj bodajże do 38 strony. Dziś kontynuacja i takie odpowiedzi jak powyżej znalazłem...
  3. Panowie przy zmianie tarcz z 278 na 292 osłony tarczy też powinny być wymienione? Wiem, że są dwa rodzaje tych osłon, tj. do 278 i 292, moje pytanie odnosi się więc bardziej do waszej praktyki. Patrząc teraz na tarcze 278 z osłoną wnioskuję, że bez jakiegoś rozginania osłon nie da się założyć tarczy 292. Ale może się mylę. Jeśli konieczna jest wymiana osłon to szukaliście używek czy tylko nowe zakładaliście?
  4. No w końcu u mnie też była przez chwilę chmura dymu. I widzisz wcale nie potrzeba jakiegoś piłowania na obrotach. Różnice ciśnień wskazują, że filtr nie był jeszcze tak bardzo "zapchany". U mnie przed pierwszym wypalaniem przy ok. 90% nasycenia na jałowym było powyżej 6 kPa a w czasie jazdy przekraczało 30, ale to było czuć, samochód nie miał mocy. Po przekroczeniu 90% uruchomiło się wypalanie i nasycenie spadło do około 16-18%. Tym 100 km od wypalenia się nie przejmuj, bo tak wypalaniem steruje komputer po wymianie filtra Op-comem. Przez początkowe 1000 km filtr może wypalać się 2-3 razy (wg TIS). I tak też było u mnie. Pierwsze wypalanie po 100 kilku km. Następne wypalenie było po 280 km a trzecie po prawie 400 km. Po kilku następnych przebiegi wydłużyły się do 900-1000 km.
  5. Zwróciłem uwagę na te 12% bo jeszcze nie spotkałem się z wypaleniem serwisowym do tej wartości. Takie wypalanie przez to, że odbywa się w czasie postoju, jest dużo mniej skuteczne w oczyszczaniu filtra i wartość nasycenia osiąga raczej nie mniej niż 70% a przy tym niezdrowe dla silnika (i wymaga wymiany oleju). Może jednak filtr wypalał się w czasie jazdy i przegapiłeś to? Chociaż po tylu latach z autem to mało prawdopodobne :) Sama jazda na wyższych obrotach nie spowoduje zainicjowania wypalania filtra, tylko spełnienie warunków, o których pisałem wcześniej. Więc wystarczą normalne obroty a jak wzrośnie spalanie (czyli zacznie się wypalanie) to wtedy można zwiększyć do ok. +/- 2500. Zazwyczaj wypalanie rozpoczyna się po przekroczeniu 80 lub 90% nasycenia. Ale forumowicze opisywali już sytuacje, że pomimo przekroczenia 100% i więcej filtr nie miał zamiaru się wypalać. Może za niska jest wartość różnicy ciśnień i dlatego ECU nie inicjuje wypalania. Kontrolka świec żarowych jeszcze miga?
  6. Jak czujesz że silnik słabnie to tym bardziej trzeba sprawdzić wartości z czujnika różnicy ciśnień filtra + odczytaj jakie temp. podaje na 1 i 2 czujniku temp spalin. Po dłuższym postoju powinny być prawie jednakowe, w czasie jazdy różnią się trochę bardziej, ale też nie powinno być dużych różnic. Dalej EGR - sprawdzenie szczelności części mechanicznej dmuchając w komorę zaworu, najprościej własnymi płucami :) U mnie powietrze przelatywało przez przylgnie. Ponowne czyszczenie nie pomagało, więc docierałem obydwie przylgnie pastą zaworową i płukałem na koniec. Oczywiście sprawnie, bez zacięć musi też pracować bolec wychodzący z części elektrycznej. Na forum znajdziesz opisy jak rozebrać tą część i zrobić tak żeby działało bez zacięć. Może być też jakaś nieszczelność na dolocie na przewodach, albo dziurawy intercooler. No to działaj i powodzenia.
  7. Jeszcze jedna rzecz do sprawdzenia - termostat - tzn. napisz jaką temp. uzyskuje silnik po nagrzaniu (na wskaźnikach lub w ukrytym menu). Bo teoretycznie wypalanie rozpoczyna się dopiero po osiągnięciu temp. roboczej (tak jest w mojej VC z 2008 r.), określonego obciążenia silnika np. prędkości powyżej 100 km/h, nasycenia min. 80% oraz braku błędów silnika powiązanych z DPF. Jak nasycenie masz już 80 to przy następnej jeździe i zagrzaniu silnika do temp. roboczej + osiągnięciu odpowiedniej prędkości, powinno rozpocząć się samoczynne wypalanie. Chociaż to forum zna przypadki wypalania przy temp. poniżej np. 80 st.C, ale też i takie gdzie niesprawny termostat uniemożliwiał wypalanie filtra i dalej jego zapchanie. Przed jazdą warto sprawdzić jakie są różnice ciśnień. Prawdopodobnie po wymianie filtra op-com'em, teraz nie bedzie już mrugać kontrolka świec żarowych, więc musisz wyczuć moment wypalania, żeby go nie przerwać.
  8. 1. Po pierwsze sprawdzenie różnicy ciśnień to podstawa, wystarczy odczyt na postoju na biegu jałowym i następnie zwiększając obroty do np. ok. 2000 obr./min. Podaj wartości. To da odpowiedź czy filtr dalej jest zapchany/znowu się zapycha. 2. O błędach nic nie napisałeś, tzn. że żadnych nie było? 3. EGR nie domknięty oczywiście mógł zapychać intensywnie dpf. Czy go czyścili? Nie wiadomo. Tak czy siak do sprawdzenia, w szczególności szczelność zaworu na przylgniach, tak jak opisałem wyżej. 4. Filtr chciał się wypalać, więc należało doprowadzić wypalanie do końca. Dopiero po udanym wypalaniu należało w op-com wybrać opcję wymiany filtra, z zastrzeżeniem punktu 5. 5. Pytanie jak był czyszczony dpf? Napisałeś, że chemicznie, ale co to znaczy? Bo mogła to być próba czyszczenia bez demontażu, tzn. podając środek chemiczny przez otwór czujnika temperatury a następnie wypalanie serwisowe poprzez komputer. Tylko takie czyszczenie nie zregeneruje filtra, tylko może pomóc doraźnie żeby udało się wypalić filtr w czasie normalnej jazdy. Po takim doraźnym czyszczeniu wymiana filtra op-com to błąd. Bo filtr faktycznie nie będzie ani nowy ani zregenerowny a nasycenie filtra w ECU spadnie do zera co odłoży w czasie samoczynne zainicjowanie wypalania filtra. Najbardziej skuteczna obecnie metoda to chyba czyszczenie hydrodynamiczne. Tylko potrzebne jest do tego specjalistyczne urządzenie. Koszt od około 400 zł wzwyż. Pytaj mechanika jak czyścił albo kanał i sprawdzenie czy są ślady demontażu. 6. Z wypalaniem serwisowym bym się wstrzymał jeszcze. Swoją drogą serwisowe wypalenie do 12% - podobno serwisowo do takiego nasycenia zejść się nie da, ale może... 7. Skąd wiadomo, że czujnik był uszkodzony? Czy odczytali temp. z obu będących w układzie czujników temp. i wyszło im, że ten w dpf był uszkodzony i to on podając niewłaściwą temp. uniemożliwiał rozpoczęcie wypalania dpf i nastąpiło jego zapchanie.
  9. Dopiero przeczytałem Twojego posta. U mnie ostatnie wypalanie po 1100 km. Jakieś błędy są, były? Sprawdzałeś różnicę ciśnień na wolnych obrotach i przy przyśpieszaniu? Jak wygląda kolektor dolotowy, tzn. czy cięgno sterujące klapami jest na swoim miejscu? (jeżeli masz Z19DTH, bo nie podałeś oznaczenia silnika). U mnie bałagan zaczął się od cięgna kolektora. Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem? DPF też czyściłeś? Czyli problemy były już wcześniej jakieś. A pierwsze wypalania po wymianie filtra są częstsze, jeżeli zrobiłeś też wymianę filtra Op-comem. Sprawdź wartość różnicy ciśnień to powinno dać odpowiedź czy jest ryzyko, że filtr może się zapychać w szybkim tempie, czy to tylko efekt wymiany filtra poprzez Op-com.
  10. Jeżeli nie wiesz jakie masz zawieszenie to możesz podać nr VIN, będzie bynajmniej wiadomo co wyjechało z fabryki. A czy ktoś zmienił coś przed Tobą - to możesz sprawdzić odczytują oznaczenia ze sprężyn, chociaż nie zawsze są widoczne oraz oznaczenia z naklejek amortyzatorów. Pomierzenie wymiarów od osi piasty do krawędzi nadkoli też może być jakąś wskazówką.
  11. Curtis dzięki za zainteresowanie. Skoro uważasz, że tył wygląda teraz nie najgorzej to być może zbliżyło się to do oryginału, którego nie dane mi było zobaczyć :) Z kolei ze względu na trwałość amortyzatorów, właśnie wolałbym kupić coś ze zmienną średnicą, do zawieszenia obniżonego i tu pozostaje chyba tylko Sachs 994 318 - 296 mm a Lesjo, Monroe i KYB takiej sprężyny nie oferują do obniżonego...chyba? A cena też dość spora w porównaniu do stałej średnicy, za Sachsa niby 280 zł/szt. No nic póki co prawie wcale nie jeździłem VC po zmianie, pojutrze będzie okazja pojeździć to zobaczę jaka jest różnica i dam znać. Edit: Znalazłem jednak w katalogach - Lesjofors 5263483 - 290 mm i KYB RJ6277 - 290 mm.
  12. Długości Sachsa posprawdzałem, jak pisałem sprężyna do nivo nr 994124 mają dł. 305 mm i zmienną średnicę drutu, tak jak nr 994318 do zaw. obniżonego XJ2 (dł. 296 mm). Ale KYB RX6575 choć ma dł. 286 to ma stałą średnicę drutu i z tego względu te sprężyny różnie mogą obniżać zawieszenie. A wolałbym, żeby tył jeszcze trochę osiadł bo chyba jeszcze jest trochę za wysoko względem przodu. Tylko amortyzator nivo ma za zadanie utrzymywać nadwozie na jakiejś tam ustalonej wysokości i tutaj na pewno efekt nie będzie taki jak przy zwykłym amortyzatorze. I taki przykład na poparcie tego, tylko w trochę innej konfiguracji. Któryś z forumowiczów nie wiedział, że ma nivo. Również nieświadomy tego mechanik zmienił mu te amory z powodu wycieku na zwykłe i okazało się, że tył nadwozia mocno się obniżył. Sprężyna od nivo sama w sobie nie utrzymała tyłu na dotychczasowej wysokości a zwykły amor nie jest do tego przeznaczony. Konieczna była wymiana sprężyn na zwykłe. Tak to teraz wygląda na sprężynach KYB RX6575, z lewej strony z przodu sprężyna do wymiany (oczywiście oznacza to, że obie):
  13. Sprężyny Kayaba RX6765 założone - używki od kolegi. Z prawej jak pisałem powyżej była sprężyna wyższa od dedykowanej do zawieszenia z nivo, tj. zamiast 305 mm była sprężyna o dł. ok. 320 mm a więc wydaje mi się, że do zawieszenia standard, z oznaczeniem PT, ze zmienną grubością drutu. Z lewej natomiast sprężyna o stałej grubości drutu i krótsza od dedykowanej - dł. ok 295 mm, oznaczenie 74937 T440... i dalej nieczytelne (w tym temacie forumowicze pytali już co to za producent, ale nie było chyba żadnej odpowiedzi). Czyli bałagan niezły a efekt wymiany jest taki: było LT: 38,7/ 69,6 cm, PT 39,1/70,1. jest - LT: 37,3/ 68,2 cm, PT 37,4/68,4 - czyli obniżyło się od 1,4 do 1,7 mm. Sądziłem, że będzie mniej, ale pewnie to ta dłuższa sprężyna podciągała w górę tył auta. Teraz wygląda to lepiej. Zobaczymy jak będzie jeździć. A czy orientuje się ktoś, czy same sprężyny Kayaba RX6765 do obniżonego zawieszenia, to powiedzmy mniej czy bardziej obniżają zawieszenie w porównaniu do np. Lesjoforsa czy Sachsa? Bo niby na Kyb często auta stoją wyżej niż np. na fabrycznych sprężynach. Jeśli ogólnie te obniżone sprężyny by się sprawdziły, to zamierzam kupić nowe Sachsy lub Lesjofors. Choć nie wiadomo czy z krótszą sprężyną amor od nivo będzie pracował poprawnie i czy np. nie skróci to jego żywotności.
  14. No niestety. Takie sprytne te amortyzatory Sachsa, że nic tu nie poregulujemy, nawet op-com tego nie przeskoczy Po doświadczeniach kolegi lesko1909 podejrzewam, że jak założę obniżone sprężyny Kayaby to zawieszenie nie obniży się znacząco i może być zbliżone do oryginału. Tylko w sumie nie wiem jak było ori bo za Odrą wstawili tam sprężynę z prawej strony z wersji standardowej - dłuższą! A z prawej jest inna, może ori - na razie nie wiem, bo jeszcze jej nie wymontowałem.
  15. Wystarczy sprawdzić jakie masz teraz amory i ewentualnie zmienić je na zwykłe. Wtedy Eibach obniży się tak jak chcesz. Cały układ nivo to specjalne amortyzatory, o których pisałem w poprzednim poście i dostosowane do nich sprężyny. Amortyzatory nie są połączone żadnymi wiązkami elektrycznymi ani przewodami powietrznymi, jak było to np. w Omegach. Za samopoziomowanie nadwozia odpowiadają amortyzatory. Ciekaw jestem jak wysoko stoi teraz tył w Twoim Signumie. Mógłbyś wrzucić fotkę jak to wygląda teraz i podać wymiary od środka koła do krawędzi nadkola oraz od podłoża do krawędzi. U siebie, w kombi z nivo mam pękniętą końcówkę prawej sprężyny, jestem w trakcie wymiany sprężyn na próbę, na używane KYB RX 6765 do zawieszenia obniżonego. Piszę właśnie, że na próbę bo przy tym amortyzatorze nie wiem czy osiądzie ono jak w sporcie a sprężyny Sachsa nie mogę nigdzie kupić. Zobaczymy co z tego wyjdzie. O sprężynach do tego zawieszenia do kombi pisałem na stronie 146. Trzeba by sprawdzić czy do Signum będą te same.
×
×
  • Create New...