Jump to content
XXX ZLOT

NOWY TEMAT - NOWY OŚRODEK

ZAPRASZAMY DO REZERWACJI

https://forum.vectraklub.pl/forum/329-xxx-zlot-vkp-20-23062019/

 

 

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

kermitttt

Forumowicz
  • Content Count

    103
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About kermitttt

  • Rank
    Średnio obeznany
  • Birthday 03/02/1983

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Grabik

Dodatkowe pola

  • Województwo
    lubuskie
  • Auto
    vectra B 2.0 DTL
  1. Ciężko coś stwierdzić. Może to być coś z popmpą wtryskową, ale tylko zgaduję.
  2. Na bank nie zaszkodzi użyć odkurzacza i porządnie sprzątnąć miejsce montażu filtra i jego okolice, z miejscami gdzie wchodzą zawiasy włącznie. Zbiera się tam syf, który gromadzi wilgoć i przez to szyby parują, a w aucie śmierdzi.
  3. Nic nie wypinaj i nie rób. Przyjdą mrozy to, jesli masz auto na dworze, zobaczysz czy działa i czy masz sprawne świece;) Pozdrawiam.
  4. Kolego, nie wyobrażam sobie zrobienia tego bez kanału. Nawet z kanału sprawa jest ciężka, śrubę wchodzącą do maglownicy wkrecalem na ślepo nienaturalnie powyginaną ręką:/ Tam przychodzi miedziana uszczelka, którą oczywiście zgubiłem i musiałem dorabiać. Wąż idzie głównie dołem i trzeba go dokładnie ułożyć. Zobaczyć, czy o nic nie ociera, uważać, aby nie uszkodzić rurek, bo są dość miękkie. Może jednak ktoś robił to na ziemii, to niech się wypowie.
  5. Powiem Ci tak: w ostateczności idzie to jakoś całkiem sprawnie dosztukować. Ja zrobiłem prowizorę łącząc pęknięty wąż kawałkiem rurki, rozginając ją na końcach i zaciskając cybantem. Miałem tak dojechać tylko do mechanika, a jeździłem tydzień Puściło, ale tylko dlatego, że wąż był na tyle sfatygowany, że pękał dalej i pęknięcie przeszło za rurkę. Ogólnie nie ma tam jakiegoś wielkiego ciśnienia i jak wyciągnąłem ten przewód, to on oryginalnie też nie jest cały, tylko składa się z kliku części, czasem łączonych i zaciskanych opaskami( przynajmniej u mnie taki był). Oczywiście nie zapomnij zalać i dobrze odpowietrzyć układu:)
  6. Man, moim zdaniem te laki są jakieś felerne. U mnie autkiem bujało, jak pękła osnowa oponki. Generalnie oponiarz powinien to wykryć na wyważarce. Może też pospadały Ci ciężarki z felg... Tak czy siak, leć na serwis opon.
  7. Już zrobiłem, zakułem, kosztowało mnie to 65 zika, bo okazało się że sąsiad, normalnie około 80 złotych. Założyłem spowrotem i odpukać jest git. Generalnie nawet z kanału strasznie ciężka sprawa. Całkiem brak dostępu, pozdzierałem łapy strasznie. Ale radość z samodzielnej naprawy ogromna:)
  8. Troszkę chaotycznie napisałeś, ale może masz teraz skrzynkę od diesa? Nie jestem pewny, ale u siebie w DTL, mam chyba podobbne wartości na 4 biegu i przy tej prędkości...
  9. u mnie w DTL, czujnik byl z przodu, w misce olejowej. Nie sposób przeoczyć. Wymiana 15 minut, bez kanału. Oryginał Bosha nowy- niecałe 100 zika. Objawy były jednak inne. Po rozgrzniu silnik nie chciał zapalać, po odpaleniu chodził jak stary traktor i obrotomierz "leżał". Po wymianie wszystko ok już prawie rok. Pozdrawiam.
  10. Witam, pękł mi wąż od wspomagania i chciałbym kupić drugi. Z tego co się orientuję (i na logikę) są 2, wyjście i powrót. I za nic nie mogę dojść który padł. Zakładam, że wyjście, ale pewności nie mam. W linkach fotki problemu. Auto DTL, rok 1997. https://picasaweb.go...182555034470226 https://picasaweb.go...182786586340386 Oczywiście pytam o wąż, który połatałem na opaski:)
  11. Jako, że rozpocząłem tą dyskusję w tym roku, dodam tylko, że sprawdziłem metodą pod korek i spalała mi nieco poniżej 10l/100 km w mrozy i same miasto, krotkie odcinki. Teraz na trasie ok. 7/ 100 jdąc czasem 110 km/h, a czasem 150, więc wszystko jest ok wg mnie. Na pocieszkę dodam, że jak żaliłem się kuzynowi spalaniem, to on przygasił mnie, że w mrozy jego X3 z 3 litrowym turbodieslem w podobnych warunkach zadowalało się 20 litrami na 100 km:)
  12. Po wypłacie zaleję pod korek i sprawdzę dokladnie, bo tak to faktycznie bez sensu...
  13. Teraz zaczynam watpić, czy ostatnio zatankowalem za 100, czy za 70 zl:) p.s. dzięki za uporządkowanko:)
  14. Zalożyłem temat, bo zaniepokoiło mnie spalanie. Fakt, są mrozy, a ja jeżdżę aktualnie na krótkich (kilka km) odcinkach i auto się nie nagrzewa, ale bez przesady. Ostatio jak i wyszlo ok 10 litrow/ 100 km to machnąłem ręką, ale teraz zalałem za 100 zł i wyszło ok. 130 km, czyli ponad 13 litrów na sto! Nie mam kompa, patrzę na wskaźnik paliwa, wiem, ze różnie z nim bywa, ale mój akurat zawsze był precyzyjny. Tutaj moje pytanie. Można to zrzucic na "pracę na ssaniu" czy to jednak oznaka jakiejś awarii? checka nie wywala, auto oczywiście po dłuższym postoju chechła troszkę dłużej, czasem 2 razy ale odpala calkiem ok. Nie wywala też błędu świec żarowych (kontolka zapala się tylko w momencie podgrzewania przed odpaleniem). Połączyłem... tematyka podobna, niech więc tutaj dalej toczy się dyskusja/ matrox
×
×
  • Create New...