Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

trojan333

Forumowicz
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About trojan333

  • Rank
    Nowy

Dodatkowe pola

  • Województwo
    świętokrzyskie
  • Auto
    Vectra C 2.2DTI

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Przez rok odkąd ją mam nie było problemów, więc to raczej nie wina złego oprogramowania pompy chociaż nie wiem. Może ten zwór sterujący podciśnieniami się posypał i to jego wina? Bo czasami odpalę i jest normalnie a potem nagle coś się pie*rzy i dzieje się to co na filmiku i gaszenie i odpalanie ponowne nic nie daje
  2. Po wyczyszczeniu całego układu dolotowego, klap wirowych, przepustnicy, wyczyszczeniu i nasmarowaniu egr samochód działał poprawnie aż do teraz czyli jakieś 2 miesiące i problem powrócił. Jednak zauważyłem tym razem (poprzednio nie wiem czy tak było) że zamyka się przepustnica i odcina dopływ powietrza do kolektora i samochód zaczyna się dusić, nie reaguje na gaz aż w końcu gaśnie. Kiedy wyjmę wężyk podciśnienia gruszki sterującej przepustnicą albo ten od klap wirowych samochód się uspokaja i chodzi normalnie, jednak przy normalnej jeździe zaraz samochód przechodzi w tryb awaryjny z powodu odł
  3. Co z tego że odpowietrzona jak ciągle ten sam problem..
  4. Nie świeci się. Teraz zauważyłem bardzo dziwną prawidłowość, dzisiaj po nocy chciałem odpalić i to samo, czyli zapala na dosłownie ułamek sekundy i gaśnie sam (trzymanie gazu w podłodze nic nie daje), ale kiedy na wbitym biegu przekręcę rozrusznikiem i samochód na rozruszniku ruszy się dosłownie kilka centymetrów to potem odpalił normalnie, wczoraj miałem to samo i taki sam efekt. No i zapowietrzony raczej nie jest bo jak odpaliłem teraz to chodzi wzorowo no i mam też pozakładanie przezroczyste przewody na zasilaniu i powrocie pompy więc widziałbym jakieś bańki powietrza. Czyżby jakaś elektron
  5. Witam. Mój problem polega na tym że wymieniałem ostatnio przewody hamulcowe i musiałem zdjąć bak jak i przewody paliwowe i jak wiadomo po ponownym montaż układ był zapowietrzony. Odpowietrzałem w ten sposób że zassałem paliwo z przewodu zasilania, potem zalałem filtr, a następnie przewód zasilania do samej pompy. Po kilku próbach odpalił i jedyne co to wjechałem do garażu. Po dwóch dniach odpalił bez problemu przejechałem kilkadziesiąt metrów na podwórko, zgasiłem i gdy po kilku godz chciałem zapalić to znowu nie chciał i jakby był zapowietrzony. Potem znowu postał i zapalił, chodził chodził n
  6. Filtr paliwa był wymieniany razem z uszczelkami jakieś pół roku temu jak i przewody paliwowe do pompy wtryskowej z oryginalnych na przezroczyste, podkładki miedziane na zasilaniu i powrocie przy pompie i przelewy - wężyki i trójniki, wszystko to wymieniałem bo miałem problemy z zapowietrzaniem się układu, od tamtej pory nie miałem już problemów z zapowietrzaniem.
  7. Awaria wystąpiła przed zatankowaniem właśnie stąd ten niski stan paliwa. Ale nie jest to w tej chwili przyczyna takiego zachowania samochodu. Paliwo wlane już z bańki do baku. Boje się właśnie że to może być awaria pompy wtryskowej albo jej sterownika, jak myślicie?
  8. Nie świeci się. O dziwo nie wywala żadnego błędu. Dzisiaj po przestanej nocy odpaliłem, na wolnych obrotach chodziła normalnie jak zawsze ruszyłem do przodu, do tyłu bez dotykania pedału gazu i wszystko normalnie, ale gdy naciskałem pedał gazu obroty tylko nieznacznie wzrastały, a silnik zaczynał wtedy chodził nierówno i kopcić na siwo: Dodatkowo jak już chwilę pochodziła na wolnych obrotach, zgasiłem i zapaliłem jeszcze raz to momentalnie obroty spadały poniżej normalnych wartości, silnik zaczynał się telepać i strasznie kopcić na siwo.
  9. Witam wszystkich. Sprawa wygląda tak że dzisiejszego dnia samochód nagle odmówił posłuszeństwa, tzn pojechałem w jedno miejsce, zostawiłem samochód na kilka godzin na parkingu, po powrocie odpaliłem, włączyłem sprężarkę do klimy bo było strasznie gorąco, ruszam po parkingu powoli bez dodawania gazu a potem gdy chce już przyspieszyć wciskam pedał gazu i nic, żadnego przyspieszenia, cały czas na wolnych obrotach. Postawiłem samochód i próbowałem dalej, ale potem już po każdym zapaleniu spadał na bardzo niskie obroty, trząsł się i dodatkowo do tego kopcił i spaliny te strasznie śmierdziały, a nas
  10. Jest to mój pierwszy post na forum także witam wszystkich serdecznie. Mimo że to mój pierwszy post to forum czytałem już wcześniej od jakiegoś czasu Problem polega na tym że gdy vectra postoi przez noc chociażby to rano żeby zapalić samochód muszę kręcić rozrusznikiem nawet po kilkanaście serii po jakieś 10-15 sekund, także czasami żeby zapalić samochód schodzi mi nawet 15 minut. Dlatego przestałem jeździć samochodem dopóki go nie naprawie bo szkoda męczyć i rozrusznika i pompy wtryskowej. Czytając różne tematy na forum wyeliminowałem problem ze świecami i ogólnie zapłonem, odłączałem k
×
×
  • Create New...
UP