Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

JarekS

Klubowicz
  • Content Count

    11756
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    186

JarekS last won the day on July 8

JarekS had the most liked content!

Community Reputation

1165 Briliant

About JarekS

  • Rank
    Pasjonat

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa

Dodatkowe pola

  • Województwo
    mazowieckie
  • Nr klubowy
    511
  • Auto
    Vectra C 2.0T
  • Oddział VKP
    Mazowiecki

Kontakt

Recent Profile Visitors

22597 profile views
  1. Co do syczenia pompy, w niektórych sterownikach, nie ma dobicia pompy po przekręceniu na zapłon, dzieje się tak dopiero w momencie kręcenia rozrusznikiem. Odnośnie Twojego problemu, sugeruje dwie rzeczy: - otwórz wieko baku i zobacz czy nie ma tam syfu, po tylu latach zapewne będize go sporo, być może on przytyka siatkę dopływu paliwa do pompy, jak masz mało paliwa to syf zbiera się w jednym miejscu. - Druga opcja to zacierająca się pompa, jak jest mało paliwa, to szybciej się grzeje (brak odprowadzania ciepła) pod wpływem temperatury materiały się rozszerzają. W moim przypadku było identycznie jak u Ciebie, długie kręcenie zanim zagadał oraz problemy z wkręcaniem się na obroty, szarpanie aż w końcu całkowicie staneła. Niestety obstawiam uszkodzenie pompy, następnym razem jak nie będzie chciała odpalić, podnieś kanapę, zdejmij plastykowe wieczko i uderz czymś kilka razy w bak, następnie przekręć na zapłon i spróbuj odpalić, jeżeli pomoże to na bank kończąca się pompa.
  2. Eh, i dlatego ten klub schodzi na psy. Powiem Wam jak to było kiedyś, klubowicz klubowiczowi pomagał za darmo albo za przysłowiowy browar, Ty mi dziś ja jutro Tobie. W 4 chłopa siedzieliśmy cały tydzień po robocie i robiliśmy swap silnika po nocach, ludzie wymieniali się częściami w celach diagnostycznych, albo mam coś co mi się nie przyda, potrzebujesz, nie ma sprawy bierz, ja komuś założyłem mida, ktoś inny założył mi spryskiwacze i tak do działało, na zlotach otwieraliśmy pitstopy (potrafiłem cały zlot przesiedzieć z lutownicą w łapie: zbieraliśmy na jakiś szczytny cel typu dom dziecka - ile jesteś w stanie, tyle wrzuć do puszki albo usługi były za "przynieś tyskacza, będzie ok". ludzie biegali między sobą i wzajemnie sobie coś tam modyfikowali w zależności od umiejętności, jedyną walutą na tym forum był uścisk dłoni i wzajemna pomoc. To była idea funkcjonowania tego klubu. Dlatego też powstało tyle porad, przynajmniej ja je robiłem w takim założeniu, nie jestem w stanie wszystkim zmienić podświetlenia, założyć aux, czy też dziesiątek innych rzeczy, które jak zrobić opisałem na forum, dlatego to dokładnie opiszę, ktoś sobie zrobi to sam. Szlak mnie trafia jak co chwila słyszę, że ktoś na podstawie moich porad świadczy płatne usługi. Wziąć lutownicę w łapę zrobić auxa czy zmienić podświetlenie, gdzie ma się krok po kroku wszystko opisane, nawet jakie śrubki trzeba odkręcić, prawie każdy potrafi ale żeby jeszcze za to kasę targać i żreć się o nią na forum publicznym, dla mnie to dramat. Doszło do takiego kuriozum, że nawet wydzwaniali mnie ludzie, że zrobił sobie auxa ale nie działa, czy mógłbym zerknąć, przyjeżdża do mnie nie ten człowiek który dzwonił, tylko ku.....wa jego klient, którego sobie ze mną umówił bez mojej wiedzy.... bezczelność niektórych przekracza granice dobrego smaku.... Takie fachowce, skopiować 1:1 spoko, ale jego wiedza ogranicza się jedynie do tego co ma na zdjęciach, jeżeli coś wyjdize poza zakres porady, to już d***, rozkłada ręce, bo nie ma o niczym zielonego pojęcia, "nie rozróżnia diody od rezystora". Działania takich pseudobiznesmenów doprowadziły do tego, że przestałem robić cokolwiek dla forum w zakresie porad, stwierdziłem, że żaden woooooj nie będzie na moich umiejętnościach, poświęconym czasie, chęci dzielenia się wiedzą, zarabiał pieniędzy. Samemu coś wymyślić, poświęcić dziesiątki, może setki godzin aby opracować temat się nie chce, ale skopiować po kimś i przytulić pare setek za frajer to już jak najbardziej i każdy ma ochotę.
  3. Pewnie będzie trzeba wziąć zaświadczenie fakturę za usługę z warsztatu i udać się z nią do miejsca gdzie kupiłeś olej. Pomysł tak absurdalny jak cały ten rząd.
  4. Tak ma być, aby odzyskać kaucję będziesz musiał rozliczyć się z ileju, zdeponować stary w stacji do tego przeznaczonej albo w warsztacie :), czyli od przyszłego sezonu zimowego w piecach olejem silnikowym będą już tylko palić mechanicy i ich najbliższe rodziny
  5. Złap masę przy potencjometrze, pinem plusowym leć po konektorach, musi zaświecić Chyba że masz uszkodzone łączenie kości z płytą. Diody podpięte są szeregowo w sekcjach, sekcje natomiast równolegle ze sobą. Możesz miernikiem spróbować dojść po pinu.
  6. Łącznie są dwa, jeden od podświetlenia gałek, drugi od przycisków i napędów, jak mnie pamięć nie zawodzi la ektóre to dokładnie to już nie pamiętam.
  7. Z daleka widać że to ulep, odpuść sobie to padło. Lubie takich konserwantów, śróbki miedziakiem opierd..... żeby nie było widać, że były odkręcane, miedziakiem nawet posmarowali śróbki które wchodzą i przechodzą jedynie przez plastyk.
  8. Darek, taki przypadek jest możłiwy jedynie w przypadku w którym ktoś ma nieustawione lampy, ale tak jak Cichy piszę, na żarówkach halogenowych też będzie oślepiał albo założył inne żarniki niż wskazuje na to rodzaj gniazda żarówki, przez co nie zostały prawidłowo osadzone w gnieździe. Innej opcji nie ma.
  9. Uszkodzona albo zimne luty na kości łączącej panel z radiem, dość powszechne zjawisko, w szczególności jak ktoś nieumiejętnie wyciągał radio. Musisz przelutować piny.
  10. W IC wskazuje, że nie ma różnicy pomiędzy 2.8 a 3.0, cześć występuje zamiennie do obydwóch modeli silnikowych.
  11. Ale żeby była jasność, oczywiście nikogo nie namawiam i nie zniechęcam do HIDów, przedstawiam swoje obiektywne spojrzenie jako użytkownik takiego zestawu w VB. Przepisy są przepisami i należy się do nich stosować
  12. Bo nie masz sprysków, jakbyś miał to pewnie by nawet nie zauważył. Ja odkąd miałem spryskiwacze, ani razu się nie przyepali na stacji. Dlatego napisałem że jak mu udowodnią Z drugiej strony możesz palić głupa jako nieświadomy użytkownik, panie kupiłem dwa lata temu, nic nie robiłem przy aucie, jeżdzę na codzień, robie badania techniczne, nikt nigdy nic nie mówił, to skąd ja mam wiedzieć, że coś jest nie tak, ja garnki sprzedaje, nie znam się na mechanice
  13. Technologia produkcji nie uległa specjalnie zmianie, problemem zawsze byli idioci, którzy wkładali hidy do zwykłych lamp rozproszeniowych, to oni oślepiali innych, w przypadku soczewki i dobrego ustawienia lampy, takie zjawisko nie ma prawa wystąpić.
  14. Zobacz ilu idiotów jeżdzi z przyciemnionymi lampami z tyłu, jakimiś neonami pod autem, na tablicach, felgach, ile części w samochodzi agrotunerów nie posiada homologacji, spoilery, tłumiki, grille, felgi itd itp. Nie słyszałem aby ktoś z tego powodu nie otrzymał odszkodowania albo sam musiał płacić za czyjeś szkody. To nie są niemcy, gdzie wszystko dokładane do auta misi mieć certyfikat zgodności z wymogami przepisów bezpieczeństwa i ruchu drogowego.
  15. Jak założysz w czasie trwania kontroli to nie powinni, natomiast różnie jest zależy na kogo trafisz. Miałem taką sytuację, gdy nie miałem jeszcze sprysków (policja zawsze na to zwracała uwagę) w szczególności kiedyś, gdzie spryski wystawały ze zderzaków jako poroże :), było to bardzo widoczne. Jak nie miałeś spryskiwaczy to od razu halt na pobocze. Mi pozwolili zmienić i kazali wyrzucić jeden żarnik do kosza , natomiast mandat dostałem ale oszczędziłem wizytę na przeglądzie i bujanie się po Urzędach. Natomiast jest to decyzja indywidualna policjanta.
×
×
  • Create New...