Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Aleksander

Forumowicz
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O Aleksander

  • Ranga
    Nowicjusz

Informacja o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Mogilno

Dodatkowe pola

  • Województwo
    kujawsko-pomorskie
  • Auto
    Vectra C Z19DTH

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Aleksander

    Jakie Żarówki H7 do mijania

    No ja po tygodniu mogę śmiało polecić. W końcu jak jadę przez las to nie muszę sobie doświetlać halogenami Nie mam co prawda porównania do jakiś philipsów ale te mi spokojnie wystarczają, no i cena też Edit.: I nie zauważyłem że kolega @Adrian M z okolic Może się mijamy i nawet nie wiemy, a często w Żninie stolicy pałuk jestem
  2. Aleksander

    Jakie Żarówki H7 do mijania

    Zwykłe "marketowe" żarówki w tych reflektorach to jakiś żart. Żółte światło, na mokrym asfalnie nic nie widać, tragedia. Nawet jak sobie reflektory wyregulowałem to i tak w dal słabo świeciły. Zasugerowałem się poleconymi żarówkami, zamówiłem i dziś zamontowałem Tungsram H7 Megalight Ultra +120% (koszt na allegro z przesyłką zamyka się w 60zł więc jest OK). Zobaczymy jak się będą sprawdzały. Chciałem początkowo te lepsze Philipsy kupić, ale jak ktoś napisał że żywotność 2 miesiące, to się za głowe złapałem. Co prawda mam zamontowane światła do jazdy dziennej, ale i tak bym chyba nie wytrzymał jakby tylko parę miesięcy świeciły.
  3. Ja tam żadnych "granatów" nie polecam. Raz próbowałem, syf, tłuste na desce jak po plaku, średni zapach a klimie to nic nie pomogło. Moim zdaniem to trochę tak jakbyś miał gów*o na środku pokoju i pryskałbyś "szprajem" aby to zakamuflować Z doświadczenia z poprzednią astrą G wiem, że nic nie zastąpi czyszczenia parownika... ALE w viki C filtr kabinowy jest w podszybiu, nie przed parownikiem (tak jak we wspomnianej asi) więc wszystkie liście i inny syf nie przedostaje się w okolice parownika. Za pierwszym razem rozkręciłem wszystko tak jak w tym tutorialu, ale stwierdziłem że nie ma sensu bo tam było czyściutko. Dlatego teraz raz albo dwa razy na rok kupuję specjalny spray z sondą, wkładam w miejsce po filtrze na maxa głęboko - dlatego dobrze jak sonda jest długa (trzeba tylko uważać aby końcówka przeszła przez "żeberka" wentylatora w kierunku parownika i aby nie odpadła przy wyjmowaniu ) i psikam dopóki piana nie zacznie się wydostawać. I potem jak w instrukcji ileś tam musi klimka działać i wentylator chodzić. Jak dla mnie to jest najlepsza i najprostrza opcja. Przy robieniu tego któryś raz zajmuje to 15minut i to tylko dlatego że tyle trzeba czekać zgodnie z instrukcją Jak ktoś ma kanał to jest też sposób z wepchnięciem sondy w odporowadzenie wody z parownika (taki gumowy wihajster jest).
  4. No to ja też dorzucę swoje 3 grosze, bo akurat jestem na świeżo z tematem. W mojej viki 1,9 cdti 150KM temperatura mocno wariowała, przy temperaturach rzędu 10 stopni już potrafiła spadać do 80C. Przy -5C na zewnątrz przy niskich obrotach spadało nawet poniżej 80C. Wszyscy mi mówili że te typy tak mają, bo to diesel, bla bla bla... Oczywiście kręciłem głową i się uśmiechałem bo podobne cyrki miałem w astrze G 1.7 cdti. Po wymianie termostatu na BEHR (200zł w sklepie motoryzacyjnym + wymiana ; na alledrogo można dostać za 150zł+przesyłka) jest w końcu prawidłowo. Wskazówka zaczyna się ruszać po ~5km spokojnej jazdy po ~7-10km jest w pełni rozgrzany ~88C, wskazówka minimalnie opada i dalej już cały czas od 86C - 92C Zobaczymy jak teraz będzie w mrozie, ale już widać że po prostu termostat poprzedni się nie domykał dobrze. Dlatego jeśli komus temperatura spada poniżej 85C to niech szybko przed zimą wymienia termostat. Wybrałem BEHR bo polecali na forum, a nie chciałem mieć jakiś przygód z tańszymi. Przejechałem już ponad 1000km i wszystko ok
  5. Aleksander

    Ściąganie, wózek, sprężyny, opony?

    Oczywiście, że wszystkich nie. 13 to wahacz - kosa o której mówił kolega i to jest wymienione, razem z tulejkami. Tylko tulejka przy numerze 17 nie była wymieniona. Śruby regulacyjne wymienione, ale diagnosta zwrócił mi uwagę, że ten metal przy śrubach regulującychjest wyszlifowany boschem i już nie da się tego wyregulować... Chyba jednak zacznę od znalezienia dobrego wózka na szrocie a dalej zobaczymy.
  6. Aleksander

    Ściąganie, wózek, sprężyny, opony?

    Trochę nie zrozumiałem, myslałem że chodzi o jakieś regulacje. Ale opisywałem już,że wahacze z tyłu zostały wymienione...
  7. Aleksander

    Ściąganie, wózek, sprężyny, opony?

    Pozostaje tylko szrot, w hurtowniach nie ma zamienników na to a w ASO (pewnie na odczepnego trochę) koleś rzucił 6000 zł za to Kolego @Curtis co z tymi wahaczami? całe do wymiany czy co w nich? (nie za bardzo ogarniam temat zawieszenia, choć juz dużo się uczę przez te naprawy )
  8. Witam, Jak wielu posiadaczy VC borykam się ze ściąganiem. Dziś dostałem diagnozę, że należałoby najpierw wymienić wózek zawieszenia z tyłu i później zrobić geometrię. Ale po kolei: - auto kupiłem w lutym 2017r. - wszystko było ok, samochód jechał prosto - po jakimś czasie auto zaczęło ściągać + zaczęła bić kierownica - dziesiątki razy robiłem wyważenie kół, przerzucałem koła, opony na inne osie etc, cały czas ten sam efekt - w końcu padła diagnoza o krzywych felgach i już wyrobionych oponach - w międzyczasie pękły z przodu dwie sprężyny na raz (wymienione na KYB...) - felgi wyprostowane, opony zmienione na nowe (hankook ventus prime 3) - bicie ustało ale nadal ściągało w prawo - po tym pojawił się problem z łożyskami amortyzatorów z przodu (metaliczne dźwięki przy skręcaniu) - łożyska wymienione i problem ze ściąganiem zniknął! Z tym, że nie wiem czy to kwestia nowych łożysk, czy dokręcenia dobrze zawieszenia (może gdzieś był luz?) - Problem pojawił się znów tej zimy, wiadomo wybiło nowe dziury i parę razy zaliczyłem wpadkę - Na diagnostyce byłem już parę razy, amory dobre, hamulce ok, luzów nie ma. - Jeżdżę już tyle z tym ściąganiem, że obie opony z tyłu są ścięte (brak bieżnika) od wewnątrz.... - W końcu mechanik stwierdził że z tyłu są "wyj*bane w h*j" tulejki - wymienione prawie wszystkie tulejki z tyłu z wyjątkiem dwóch których nie mógł dostać, ale one są jeszcze w dobrym stanie, wymienione dwa wahacze, zbieżność i geometria niby ustawiona (choć powiedzieli mi że wózek zawieszenia jest lekko krzywy, ale mimo to powinno być ok). - Ale auto nadal ściąga w prawo (na autostradzie, eskach etc...) na minimalnych dziurach przy małych prędkościach kierownica sama przekręca się w prawo o około 30 -45 stopni) przy większych prędkościach (140-160 kierownica drży (nie bije!) i tak słychać jakby coś się miało urwać ) - znów pojechałem do diagnosty który stwierdził że wszystko jest ok, i że to pewnie przez ścięte opony i mam kupić nowe - no ale kurde jak były nowe to też ściągało. Wkurzyłem się i zaliczyłem inną diagnostykę, koleś zaprosił mnie pod samochód i mówi: - tulejki z przodu do wymiany bo już mocno wyklepane - miejsca gdzie wkręca sie śruby do regulacji przy tylnym wózku są wyszlifowane boshem i on tu nic nie zrobi.... Należałoby zmienić cały wózek (mówi że można od anglika) i te tulejki z przodu bo geometrie zaczyna się od tyłu i prez to najprawdopodobniej ściąga. Dziś jeszcze na forum przeczytałem że podobno przez sprężyny KYB ściąga a takowe mam z przodu... Pytań mam w sumie kilka: - czy da się dostać gdzieś cały nowy wózek na tył? bo kupno używki pewnie też może okazać się lipnym rozwiązaniem - co jeszcze mógłbym sprawdzić? - Jak się upewnić że może to te sprężyny? Kończą mi się już pomysły. Może ktoś coś doradzi?
  9. Problem rozwiązany przez zaślepienie klap wirowych, więcej opiszę później. Pali się teraz cały czas auto z kluczykiem, byłem na kompie, chodzi o nastawnik klap. Ktoś ma jakiś pomysł? Albo źle podłączyłem bo coś ta wtyczka mi za lekko chodziła, albo mechanik powiedział że można w to miejsce jakiś opornik wstawić. Ktoś miał podobne przygody? Edit.: Sprawa rozwiązana. Spiesząc się ze składaniem wepchnąłem wtyczkę od nastawnika na chama przez co zgiął się jeden bolec (nie powtarzajcie mojego błędu ) Udało mi się go naprostować, chociaż dostęp tam ze śrubokrętem jest tragiczny jak jest wszystko poskładane. Auto z kluczykiem zniknęło. Samochód jest żwawszy, cichszy przy wyższych obrotach ale za to nieco głośniejszy w zakresie 1k-2k. Także cała operacja zaślepiania zakończona w 100%. Kilka przydatnych porad dla kogoś kto to robi 1 raz: - zadbaj o cały potrzebny sprzęt - gwintowniki, silikon, środek do mycia gaźników (albo coś podobnego, sama benzyna ekstrakcyjna nie wystarczy), klucze nasadowe i płaskie, obejmy ślimakowe - ja poleciałem na żywioł przez co musiałem biegać i dokupować rzeczy i uwierzcie że taka robota na "raty" jest h warta -jeśli trochę silikonu wypłynie do kolektora to nic się nie stanie Ja za 1 razem dałem za mało (w ciemnym garażu świeciłem latarką i widać było że są miejsca gdzie nie jest dobrze uszczelnione) przez co dodatkowo musiałem skrobać co zajęło mi ponad 1h roboty... Mi trochę wypłynęło więc wziąłem pręt ze szmatką i roztarłem w kolektorze. Może to nie super sposób, ale przejechałem już kilkaset km i jest ok - Ja nie miałem klina przy pompie paliwa, widocznie Niemieckie ASO przy jakiś naprawach wyjmowało (takie info gdzieś na forum znalazłem) - skręciłem dobrze i działa bez problemów No i ogólnie problem piszczenia przy wchodzeniu na obroty pozostał, ale tu raczej winny będzie kolektor WYDECHOWY. No i to sprawa na inny temat. Dzięki wszystkim za pomoc, szczególnie dla @redzi79, który przeprowadził mnie przez całą procedurę zaślepiania i wielokrotnie pomógł znaleźć rozwiązanie problemu
  10. Aleksander

    programowanie c.zamka

    @JumperTomek masz ładnie wszystko wyjaśnione w filmiku kilka postów wyżej. Czy da się w vectrze c 2006 zaprogramować jakoś albo kluczykiem albo jakimś komputerem aby zaryglowane drzwi się dało otworzyć przez klamkę od środka? W sensie mam teraz ustawione to zamykanie przy ~12km/h i jak się zatrzymam i chcę wypuścić pasażera to muszę albo wyciągać kluczyk ze stacyji, albo na panelu otwierać, albo pasażer musi wyciągać bolec blokady z drzwi i dopiero może wyjść. W innych samochodach spotkałem się, że pomimo blokady przy pociągnięciu za klamkę od wewnątrz odblokowuje się zamek i drzwi sie otwierają jak normalnie (oczywiście od zewnątrz się nie da otworzyć ). Jest na to jakiś sposób?
  11. W Poznaniu za usunięcie (zaślepienie) mechaniczne i programowe życzą sobie 900-1000 zł...... "bo często tam trzeba rozrząd ściągać no i programowo pokasować". Coś wydaje mi się to dużo.... Co sądzicie? Chyba sam się za to zabiorę
  12. Czy jeśli zaślepię te klapki i zostawię na dole ten nastawnik luźny to będę musiał coś w elektronice grzebać? Czy przy okazji za jednym zamachem warto też zaślepić EGR (albo chociaż częściowo, widziałem gdzieś na alledrogo takie blaszki z dziurkami)?
  13. Przeglądałem wszystkie pozostałe wężyki i wyglądało OK. Problem chyba zidentyfikowałem dzięki @redzi79 Przyjrzałem się dziś listwie klap wirowych (wcześniej nawet nie wiedziałem że coś takiego tam jest) i o to co zobaczyłem: Listwa jak widać leży zupełnie obok (plasticzki z 2 klap leżą też obok) i sądząc po zabrudzeniu jeżdżę już tak jakiś czas. Na włączonym silniku tak to wygląda: https://drive.google.com/file/d/0B3zlEWJvBi3OdXZhNXF2VzlZVzg/view?usp=sharing Jest szansa, że po zamontowaniu listwy będę jeździł bez problemowo, czy raczej brać się za wymianę kolektora albo zaślepienie klap? Szczerze to aż tak zaawansowanych rzeczy nie robiłem i trochę mam pietra
  14. Wczoraj siedziałem i sprawdzałem, zdjąłem zderzak aby mieć lepszy dostęp i osłonę do halogenów. posprawdzałem dwa dolne węże do i z intercoolera, wszystko wygląda ok, żaddnych pęknięć, żadnego nalotu, oleju czy innego brudu. W intercoolerze na środku mam małe wgłębienie ale to tylko w tej miękkiej warstwie, nic nie słyszałem obok tego aby była jakaś nieszczelność. Odnośnie dźwięków to wyróżniłem 3: 1. To takie piszczenie przy wchodzeniu na obroty (~1300 - 1700 obrotów) ale tylko na zimnym silniku i przez chwilę - po odpięciu przewodu od pompy podciśnienia dźwięku nie ma (coś z łopatkami turbiny?) - dźwięk w okolicach pompy podciśnienia/ z przodu silnika, trudno określić - pojawiło się to po wymianie tego wężyka ze zdjęcia z 1 postu. 2. Tradycyjny dźwięk turbiny, który był już od zakupu autka (luty) na wolnych obrotach (1500 -2000) - takie "łuuuł" 3. Świst przy wyższych obrotach (2000 - 3000) - z tego co nasłuchałem to gdzieś z obudowy filtra / przepływomierza - też chyba normalne I teraz jestem w kropce, bo nie wiem co dalej sprawdzać ani czy coś z tych dźwięków ma jakiś wpływ (o 1 się naczytałem że to albo pompa podciśnienia albo nawet turbina więc wersji jest sporo). Samochód jak odcinało tak odcina przy wyższych obrotach, na 5 już nawet w okolicy 3,5 tyś. Odczułem też lekki spadek mocy, ale z tym tak różnie bywa, sam już nie wiem. Jakieś sugestie co sprawdzać dalej? Bo powoli mierzę się z myślą aby odstawić samochód do mechaniora.
  15. Dziś zabrałem się za przepustnice i egr. Tak to wyglądało: Tak po wyczyszczeniu: Wszystko ładnie skręciłem, ale niestety efektu brak. Nawet jakoś nie zauważyłem aby miało to wpływ na jazdę. Jak sprawdzić czy intercooler jest "wydymany" ? Totalnie nie wiem jak się za to zabrać. które węże doładowania sprawdzić? Oglądałem ten co idzie z przepustnicy i wygląda ok, tylko trochę oleju/syfu w nim było.
×