Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

bart241

Forumowicz
  • Content Count

    89
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About bart241

  • Rank
    Nowy

Informacja o profilu

  • Skąd
    poznań
  • Zainteresowania
    vectra 1,6

Dodatkowe pola

  • Województwo
    wielkopolskie
  • Auto
    opel vectra X16XEL

Kontakt

Recent Profile Visitors

315 profile views
  1. Witam Przepraszam za zwłokę że dopiero odpisuję. Samochodem jeżdżę póki co tylko na PB bo LPG dalej nie działa. instalacja jest z roku 1998. Przy ponownym uruchomieniu CIEPŁEGO silnika następuje jego rozruch na PB po czym po chwili instalacja przełącza się na LPG i silnik momentalnie gaśnie. Objawy są takie jak by nie dochodził GAZ. samochód opala po pierwszym zakręceniu z tym że po mimo tego że przełącznik mam ustawione na LPG silnik odpala na PB po czym po pięciu sekundach silnik gaśnie. Objaw jest taki jak by jakiś zawór się zacinał i gaz nie dochodził do silnika. I jakie ma ciśnienie ? Jakieś, bo gaz "dochodzi", nie jest miarodajne.  Ciśnienie na rozdzielaczu (manometr wkręcony w rozdzielacz w miejscu ustawiania ciśnienia) wskazuje około 1 bara. Dodam tylko ze parownik rozkręcałem już dwa razy. Membrany wymieniłem. Generalnie myślę że zregenerowałem dosyć starannie ten parownik. Praktycznie mogę wykluczyć zacinanie się zaworu na butli lub w parowniku bo za każdym razem jak zacina mi się LPG wielokrotnie zdejmowałem wąż z króćca przy rozdzielaczu i gaz jest pod sporym ciśnieniem około 1bara (lub chyba nawet więcej). Mam podejrzenie czy nie zacina mi się jednak silniczek krokowy ( 2 lata temu kupiłem nowy zamiennik firmy MEXICO ) bo sprawdziłem już praktycznie całą "ścieżkę/drogę" gazu aż do zaworu na rozdzielaczu i gaz dochodzi a silnik nie pracuje na LPG. Winny może być też komputer lub coś co jest odpowiedzialne za puszczenie gazu do wtrysków albo po prostu gdzieś przełamany jest kabelek i nie dochodzi sygnał. Ale w takim razie dlaczego ZAWSZE działa instalacja LPG jak silnik jest zimny (poranne odpalania lub gdy postoi na parkingu minimum 5 godzin) aż wszystko ostygnie
  2. Przykład 1). odpalam rano samochód na benzynie po przejechaniu około 1km instalacja automatycznie przełącza mi się na GAZ i samochód jeździ na gazie. Mogę tak jeździć cały dzień do czasu aż nie skończy mi się gaz w butli a ja nie wyłączę zapłonu. 2). Jeżeli przejadę 5km na GAZIE i "zgaszę silnik" przy ponownej próbie uruchomienia silnika samochód oczywiście odpala na benzynie po czym po 5-10 sekundach jak chce przełączyć się na gaz silnik gaśnie. Jeżeli odczekam 4-5 godzin i samochód ostygnie to znowu mogę odpalić samochód na paliwie i przełączyć na GAZ i wszystkoisto działa. Sprawdzałem i po zdjęciu węża z króćca rozdzielacza gaz dochodzi do rozdzielacza. Oczywiście zimą problem nie występuje. Problem jest latem jak jest gorąco.
  3. Ja chyba mam inną instalację bo moja to KOTEC VG 392. W rozdzielaczu mam tylko silniczek krokowy i zawór na elektromagnesie (chyba DEFCO ?)
  4. Panowie też mam problemy z instalacją koltec Vg392. Gdzie znajduje się czujnik ciśnienia o którym mówicie? Sprawdziłem chyba całą instalację ale czujnika nie widziałem :). U mnie problem jest taki że: - rano jak odpalam na zimnym silniku po nagrzaniu się instalacja zawsze przełączy się na LPG (LPG działa) - jak silnik jest ciepły nie chce przełączyć się na LPG. Sprawdziłem i gaz dochodzi do rozdzielacza (LPG nie działa). - jak silnik ostygnie powiedzmy 3-4 godziny to LPG znowu działa. Oczywiście zimą ten problem nie występuje. Tylko latem jak jest ciepło na dworze.
  5. Witam Koledzy poszukuję jakiejś dobrze opracowanej porady/poradnika jak wymienić rozrząd w silniku X16XEL 1.6 16V. Szperałem trochę po forach, youtube i internecie ale w większości porady dotyczą innych silników np. 1.8, 2.0 a dodatkowo pomijają pewne etapy (niby zasada podobna ale czasami są jakieś patenty bez których ciężko przejść dalej). Mam książkę "sam naprawiam" ale tam trochę skrótowo jest to wszystko opisane. Np. zdjęć koło pasowe tylko ...c h o l e r a... jak ??? Już raz próbowałem wymienić ten rozrząd ale nie mogłem / nie wiedziałem jak odkręcić śrubę z koła pasowego. Przykręcona jest centralnie jedną śrubą na gwiazdkę E18. Nie wiedziałem jak zablokować to koło pasowe/wał do odkręcenia bo próbując odkręcić koło pasowe (wrzuciłem 1-bieg i jednocześnie kolega wciskał hamulec) powodowało to że kręciłem silnikiem (z kompresją) (później dopiero doczytałem że należało wrzucić 5-bieg ale wydaje mi się że będzie podobnie a może jednak nie?). Jak blokujecie wał aby odkręcić śrubę E18 na wale ??? W silnikach 1.8 jest łatwiej bo są 4 małe śrubki trzymające koło pasowe. Podobno w silnikach jest gdzieś jakaś szczelina gdzie można włożyć śrubokręt aby zablokować te koło. Tylko jak i gdzie??? Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc.
  6. A możesz mi przesłać link ze zdjęciem albo zdjęcie tego czujnika jak on wygląda bo ja jakoś nie widzę u siebie na parowniku tego czujnika temperatury. U mnie jak samochód się nagrzeje to gaz nie działa. Jak jest zimny silnik działa prawidłowo.
  7. Witam, Mam problem z instalacją KOLTEC w samochodzie OPEL VECTRA B 1,6 16V OBJAWY samochód na rozgrzanym silniku ( tak po przejechaniu 10km ) i zgaszeniu nie chce ponownie jeździć na LPG. Musi ostygnąć i jest OK. Samochód odpalam na benzynie, po przejechaniu 1 km przełączam na LPG i silnik pracuje normalnie. Mogę przejechać całą Polskę wrzesz i wzdłuż pod warunkiem że nie zgaszę silnika. Jeśli silnik się nagrzeje ( powiedzmy że do 90stopni) to po wyłączeniu silnika i ponownej próbie samochód niej odpala / jeździ na LPG. Jestem wtedy zmuszony do jazdy na PB i po przejechaniu 10-20km mogę jechać ponownie na LPG. Przy długich tarasach nie ma problemu. Gorzej w mieście bo bardzo ciężko jeździ się na LPG a właściwie jeżdżę na PB. Dodam tylko że ten problem z występuje latem. Zimą nie mam takich problemów. - parownik i rozdzielacz regenerowałem 3-4 lata temu. Mam podejrzenia na parownik bo raz jak nie chciał jechać na gazie zatrzymałem się (parownik był bardzo gorący) i odkręciłem rurkę miedzianą zasilajacą reduktor i wyleciał z niej gaz co świadczyłoby że gaz do reduktora dochodzi. Pozdrawiam i z góry dzięki za porady bart241
  8. Jeden problem rozwiązany. Okazało się że piszczała / szumiała rolka napinacza paska wielorowkowego a nie pompa wspomagania. Niestety pół dnia straciłem zanim się do niej dostałem. Początkowo myślałem że idzie ją wykręcić od góry ale jakoś nie mogłem znaleźć blokady aby uzyskać dostęp do śruby rolki bo sprężynował napinacz. W końcu stwierdziłem ze zdejmuję koło, nadkole, odkręcę poduszkę i łapę od silnika i to była dobra decyzja. Szkoda że od razu tak nie zacząłem bo ogarnąłbym sprawę w 2 godziny. Wyjętą rolkę w dość dobrym stanie tzn. łożysko suche, rozebrałem, wyczyściłem i przesmarowałem smarem ŁT-43 bo sklepy już pozamykane. Sprawdziłem właśnie numer seryjny łożyska i okazuje się że mam porządne łożysko firmy NTN w cenie około 40euro które mam nadzieję że jeszcze spokojnie popracuje bo było po prostu suche i piszczało w niskiej temperaturze. Po serwisie myślę że będzie lepsze niż te za 30zł na alledrogo... dzięki wielkie cichy za zaangażowanie w temacie
  9. Dzięki cichy117 za linka. Psiknę najpierw trochę WD40 w łożysko napinacza i zobaczę czy coś pomoże tak na szybko a później wymienię. Nie wiem czy nie załatwiłem tej rolki jak odpowietrzałem listwę wtryskową bo polało się trochę benzyny na rolki i pasek więc mogło wypłukać smar z łożyska albo po prostu siadła. 3 lata bez większej awarii a w ciągu miesiąca 4
  10. właśnie jestem po sprawdzeniu i tak - alternator obraca się gładko nic nie szumi - rolka napinacza obraca się gładko ale jak mocno zakręcę to szumi głośno nawet bardzo, jak zakręcę delikatnie to czuję takie przeskoki jakby uszkodzone łożysko - pompa wspomagania obraca się dość lekko, nie czuję przeskoków ani szumu jedynie jest wyczuwalny przesuw boczny na jakieś 1-2mm - sprężarka klimy, obraca się swobodnie nie czuć luzów, jedynie taka osłona przed kołem jakby się ruszała na boki (nie wiem jak to nazwać) ale wydaje mi się że nie ma ona większego znaczenia Po zdjęciu paska wieloklinowego z wału korbowego silnik pracuje cichutko, bez zarzutu. Po założeniu paska wieloklinowego i odpaleniu słychać piski i metaliczny dźwięk. Na tyle głośno że aż nie strach jechać takim autem. 1). Wygląda na to że do wymiany jest rolka napinacza paska wieloklinowego. 2). Czy jest sens wymieniać razem z napinaczem ? 3). Czy możesz napisać w kilku zdaniach jak wymienić? Podejrzewam że dojście jest takie same jak do rozrządu. Czyli zwalam koło i nadkole aby dostać się z boku do śruby napinacza ? z góry dzięki za rady
  11. dzięki Cichy za radę. Też tak pomyślałem żeby jeszcze raz zdjąć ten pasek i sprawdzić ruszając kołami pasowymi od pompy i alternatora. Szkoda że wcześniej jak zdejmowałem nie zakręciłem pompą i alternatorem. W sumie teraz to ten dźwięk jest podobny trochę do tego jaki kiedyś był gdy włączałem klimatyzację jak jeszcze była sprawna. Od 4 lat mam gdzieś dziurę i nie nabijam już jej ale ona chyba nie ma znaczenia tutaj jeśli jej nie włączam i nie używam.
  12. nie zauważyłem aby były jakieś bąbelki. Kiedy one miałby się pojawiać ? jak silnik pracuje czy po dłuższej jeździe? Płyn ma kolor ceglastoczerwonego lub delikatnie brązowego (ja nigdy nie wymieniałem wiec ma od min.10 max.18lat). Co do tego co szumi to nie bardzo mogę wyczaić bo jak silnik pracuje i kręcą się paski to wydaje mi się że wszędzie burczy (chyba nie mam słuchu muzycznego :D). Byłem u mechanika i on po nasłuchiwaniu stwierdził że mam lekko przytartą pompę (chyba) i jedynie zalecałby wymianę oleju. Ale jego diagnoza była robiona po 5-sekundach nasłuchiwania i nawet nie otworzył zbiorniczka z olejem więc nie wiem na ile to wiarygodne. Trochę tak na odczepnego.
  13. hmmm... To teraz sam nie wiem. Powiedz mi Cichy co robić. Jak zdejmę pasek wieloklinowy to silnik pracuje cichutko, nic nie szumi. W zbiorniczku brakowało mi 200ml płynu od wspomagania. Na początku pompa mocno wyła.( jeśli faktycznie to jest pompa). Teraz jest ciszej ale jakoś tak chrobocze. Jak sprawdzić tą pompę? Czy ja mogę tak jeździć? Nie czuję aby kierownica stawiała większy opór Czy pompa wspomagania wspomaga również hamulce ?
  14. Pompy paliwa nie wymieniałem. Wyjąłem ją tylko z baku postukałem, pukałem i założyłem ponownie bo chyba jednak ona jest sprawna. Ciśnienie paliwa daje dosyć mocne ale nie mam jak sprawdzić. (jak z sieci wodociągowej) Wydaje mi się że przyczyną tego że nie mogłem odpalić jednak była pompa wspomagania. Okazało się że miałem mało płynu i pompa chyba lekko się przytarła. W mroźne dni pompa wspomagania z małą ilością płynu stawiała duży opór przez co samochód nie mógł odpalić. Po dolaniu 200ml płynu AFT przez tydzień pompa głośno wyła (przejechałem jakieś 50-100km). Teraz już tak nie wyje przy dodawaniu gazu (przejechałem jakieś 300-400km) ale za to coś chrobocze w tej pompie. Takie szumienie i chrobotanie podobnie jak w lodówce. Czy z lekko uszkodzoną pompą wspomagania można jeździć? Szykuje mi się wyjazd 500km i trochę się obawiam jechać. Oczywiście póki co nie odczułem abym musiał mocniej kręcić kierownicą. Jedynie dziwny dźwięk z okolicy pompy wspomagania.
×
×
  • Create New...