Jump to content

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Sołtys85

Forumowicz
  • Posts

    888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sołtys85

  1. Obstawiam nieszczelnośc w dolocie lub w jakimś weżyku podciśnienia. Jak jest LPG to może być więcej opcji.
  2. Dzięki za uświadomiewnie. A ta pąpka pracuje ciągle po każdym wyłaczeniu silnika czy steruję nią jaks czujnik?
  3. Panowie mam problem bo nie wiem co to za pompka siedzi mi przed chłodnicą w v6. Jest w kształcie walca i ma podłaczone 12v i doprowadzone są do niej przewody z cieczą chłodzącą. Jak zgaszę silnik to zaczyna ta pompka pracować dosyć długi czas. Jak tylko przekręce kluczyć w pozycję zapłon zastrzymuje sie. Wyjmę kluczyk i staje. Pracuje dość intensywnie bo czuć drgania na wężach. Pobiera płyn z jednej strony chłodnicy i oddaje drugiej stronie. Może to jakieś odzyskiwanie ciepła z chłodnicy podczas postoju ale za cholerę nie wiem jak to ma pracowac z klimatronikiem?
  4. Kolego proponuje przenieśc listwę wtryskową na odmę i tam jest ta metalowa blaszka i tam ją umocować ewentualnie na plastikową opaskę doczepić dla pewności do odmy. Powinno Ci się udać w ten sposób kąt 45* co w zupełości wystarczy any zapobiec osadzaniu sie mazutu. Wężyki po tej operacji pewnie będą miały długość poniżej 10cm. Dokup sobie na allegro albo u gazownika trochę przewodu fi16 od filtra fazy lotnej do listwy i tanim kosztem we własnym zakresie doprowadzisz instalkę do porzadku. Nie zapomnij o kalibracji pod kompem koniecznie z próbą drogową.
  5. Popieram poprzednika i uważam, że takowy setup nie będzie dobrze sprawował sie w tym silniku. Wezyki od wtryskiwaczy muszą być jednakowej długości i możliwie jak najkrótsze. Pomijam jakość wtryskiwaczy. KOlego trzeba podpiąć pod komp i zobaczyć co sie dzieje w V jest dużo trudniej wyregulować gaz pomiędzy głowicami i w dodatku na takich miernych wtryskach to praktycznie niemożliwe, żeby mapy nie rozjechały sie po takim przelocie.
  6. Ok nie ma problemu cieszę sie, że pomogłem. Szerokosci życzę.
  7. Kolego ale sie zagalopowałeś! Zacznijmy po kolei Ubywa Ci plyn chłodniczy? Lub jest podejrzenie, że nagrzewnica jest nieszczelna? Jesli jest nieszczelna to dopiero wtedy wymiana. Jeśłi słabo grzeje to robimy tak. Zdejmujesz przewody z nagrzewnicy do jednego z nich przykłądasz wąz ogrodowy z bieżąca wodą i odkrecasz delikatnir az do momentu az zacznie leciec woda z drugiego przewodu. Stopniowo coraz mocniej az do pełnego odkręcenia. Pózniej zamieniasz przeowdy miejscami i to samo można nawet kilka razy to zrobić. Jak masz duzo werwy do pracy to najlepiej za jedna robotą zdemontowac chłodnicę i też ja przepłukac. Jak juz nagrzewnica jest wypłukana to gotujesz wrzątek 2l i przepuszczasz przez nagrzewnice a nastepnie w niecałym litrze wody rozpuszczasz 2 torebki kwasku cytrynowego i wlewasz do narzewnicy na 10 min podnosząc węze do góry zeby sie woda nie wylała. Po 10 min masz odkanienioną nagrzewnicę i należy wezem ogrodowym przepłukać ja ponownie. Zalac nowy płyn chłodniczy ewenualnie jak obecny nie jest stary o przesączyć go przez jakas gazę i zalac ponnie i cieszyć sie ciepełkiem. Jakby za słabo grzało to nalezy sprawdzić czy przypadkiem w reduktorze od gazu nie ma za duzego przekroju wezy i nie trzeba ich skryzować - zmniejszyć przekrój poniewaz płyn chłodniczy zamiast krążyć przez zakamarki nagrzewnicy idzie na łatwiznę i płynie przez reduktor.
  8. Widać ze od początku altek nie pracował jak powinien. 17V to nie ok powinno być max 14,4 podczas gdy altek pracuje, ta wartość może delikatnie spadać w zależnosci od tego jakie odbiorniki mamy właczone. Na postoju jak mierzysz aku to powinien mieć 12,6V Tak aku mógł dostac ostro po d**** poniewaz był przeładowywany i pewnie aż biedak sie gotował, sprawdz poziom elektrolitu w aku i uzupełnij w razie potrzeby go wodą destylowaną tak aby zakryć płytki w aku. Jak chcesz sprawdzić czy aku nie jest przypalony to weź duzą przezroczystą strzykawę i wyciągnij do niej elektrolit i zobacz czy nie ma czarnej zawiesiny w nim. Jak jest to wymien także elektrolit. Zmiany akie zaszły w aku to prawdopodobnie płytki sie pokrzywiły od przełądowania ale nie na tyle żeby zrobić zwarcie, przy następnej takiej akcji lub za długim ładowaniu prostownikiem bz zabezpieczeń może dojść do dalszej deformacji i zwarciu=aku na śmietnik.
  9. Dokłdnie kolego jak bedziesz kupował to nie wiekszy jak zaleca producent czyli 55Ah. Ja osobiście mam w vectrze polski aku sznajder i ma on juz chyba 5 lat i nigdy nie musiałem go łądowac ani nic przy nim robic chyba nawet wody nie dolewałem a niby jest obsługowy. A audi mam centra futura + w technoilogi Ca 62Ah i powiem tak aku rozładowany był juz chyba z piec razy do totalnego maxa i znajomy zrobił mi zwarcie podczas odpalania z przewodów i o dziwo aku nadal pracuje doskonale a rozładowywał sie tylko dlatego ze kupiłem radio alpine i to ona tak wpiepsza prąd. Futura ma 3 lata gwarancji i jest bezobsługowa a w dodatku ma program asistance. Bardzo polecam akumulatory firpmy Moll mega wytrzymałe mimo, że dane mają na nalepkach mniejsze niż inne aku to i tak bija inne na głowę. Na forum audi użytkownicy bardzo je chwalą oryginalnie były montowane i nierzadko wytrzymują nawet 10lat a cena nie jest jakaś zaporowa. Jak masz mało kasy to spokojnie można kupic polskiego zapa i tez daje radę. A mozesz sie jednak pochwalić jak go otworzyłęś bo podobno mozna ale mi sie nie udało bo zielone oczo mam tylko jak potrząsne aku \, a wieczka otworzyć mi sie nie udało a obudowe niexle nadwyrężyłem. Dzwoniłem do serwsisu centry i odobno otwiera sie ja jakoś.
  10. Pamiętaj lepiej mieć mniejszy aku a doładowany niż duzy i niedoładowany. Kupujac aku kierujesz sie moca alternatora. Kupujac 55Ah bedzie ok bo alternator ma chyba 90A z tego co pamiętam. Jak masz miernik zobacz czy coś nie kradnie Ci prądu. A patrzyłes na uzwojenie rozrusznika czy nie robi zwarcia?
  11. Ja u siebie ma takie objawy jak mam przepalony bezpiecznik od zapalniczki. Od czasu do czasu wtyk od CB robił mi zwarcie i jak wywalony jest bezpiecznik od zapalniczki to świeci sie kontrolka. Dla własnej spokojnej głowy zobacz jakie masz ładowanie (na zapalonym na klemach powinno być 14,4 na zgaszonym 12V)
  12. Alternator do sprawdzenia. Jedziesz dopóki masz prad z aku i dlatego światła i inne podzespoły siadają. Jak nie masz multimetru to zakup sonie za jakieś 15żł w supermakrecie i sam zdiagnozujesz usterkę.
  13. Może nie wszystko ale nie przypominam sobie o jakimkolwiek korku w bloku. To jest najniższy punkt w układzie i w zasadzie jedyne wyjście. Jak tak zrobisz na 100% bedzie dobrze.
  14. Nie lej tylko borygo ani petrygo!!!!! Są to bardzo żrące środki i działają grgesywnie na elementy gumowe i uszczelki. Powoduja przedwczesna korozję. W skrajnych przypadkach powoduja wżery na uszczelce pod głowica. Jak chcesz zrobić to dobrze to zlej stary płyn poprzez zdjecie dolnego przewodu z chłodnicy i zalej oryginałem GM (koncentrat 1l za 15zł). Rozrób koncentrat pół na pół z wodą destylowaną i nalej do połowy zbiorniczka wyrównawczego. Sciskaj ręka przwowy gumowe idące do chódnicy pulsacyjnie przy odkreconym zbiorniczku wyrówawczym wtedy odpowietrzysz układ. Zapal silnik rozgrzej go groche i przytrzymaj silnik na 3tys obr/min przez 10sekund przy otwartym zbiorniczku wyrównawczym wtedy ukłąd bedzie całkowicie odpowietrzony. Mozesz kiupic koncentrat febi 1,l za jakies 25zł. Pojemnosc ukłądu chłodzenia to jak pamiętam niecałe 5 litrów.
  15. Trzeba walic za ucha i miec bardzo twardy wybijak. Nawet nowa cewka troche sie rusza po załozeniu. Nie pamietam jak sie ja zdejmuje ale wiem, że to jest intuicyjnie bardzo łatwe. Jak z twojego sie nie uda wybic to moze poszukaj drugiego aparatu na przeszczep bo czasem sie tak zpieka, że ani drgnie.
  16. Jak płyn chłodniczy to piecze w język. Zajrzyj pod maskę jak poprzednik radzi i zobacz czego nie masz lub masz najmniej. Oby to nie był płyn hamulcowy bo blacha poleci bardzo szybko. Dla własnego bezpieczeństwa znalazł bym nawet te 5 min sprawdził czy masz chociaż ten płyn hamulcowy.
  17. Z tego co czytam na forum i z własnego doświdczenia to raczej standard przy prawie 20 letnich samochodach. Ja też to przerabiałem. Po powrocie z Litwy zaczęło mi co ś deliktanie chrobotac z tyłu. Na pocztku myślalem, że to głośnik zaczyna charczeć po po demontarzu wykładzi zauważyłem, że nadkola zaczęły odrywać się od mocowań kielichów. Nie było widać rdzy a raczej zmęcznie materiału (pewnie dostał za swoje przy maxymalnym obciązeniu 5 osób raczej nie szczupłych, pełny zbiornik paliwa i gazu bo tam tanio i nawalone bagażu co niemiara). Blacharz pospawał to za 50zł i zabitexował i śmiga do dziś. Jak wymieniałem amorki to nie było oznak dalej postepującej choroby, raczej zaleczona
  18. Powiem że felga, oponka i tarcza nieźle sie komponują. Możesz wrzucić fotki całego auta? Coś widzę, że chyba zachaczyłeś już progiem o jakiegos policjanta. Dwa pustaki lub teściową w plastikowym worku do bagażnika i bedzie gites
  19. W vectrach spotkałem sie z dwoma rozwiazaniami pracy wentylatora: - po wyłączeniu zapłonu wentyalator zatrzymuje sie bez względu czy schłodził ciecz czy nie - po wyjęciu kluczyka nadal pracuje do schłodzenia cieczy do optymalnej temperatury. Zależy to od podpięcia zasilania na wetylator. W 1 przypadku prąd na wiatrak podawany jest przez stacyjkę a w 2 niezależnie od niej.
  20. Tu masz rozwiązanie http://forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=75065&hl= Niech nic Cię nie kusi wspawywać drugiego nadkola bo to sie zemści, żeby to wpsawać dobrze to trzeba być chyba magikiem albo miec duzzzzzzooo szczecia. Ja u siebie zaspawałem blaszkami bo zaczynało pękac powoli i zasmarowałem bitexem i jest cacy. Zrób to w miarę wczęscie, żeby można było dobrze ustawić amortyzator i obspawac blaszkami. Zrobi Ci to kazdy blacharz, który ma migomat. Cena myslę do 100zł zaleznie od regionu i spawacza. Jak chcesz to po taniości zrobić to sam zdemontuj wykładziny z bagażnika i jedź do niego to zrobi to za poowę ceny bo oni głównie nie lubią sie szamotać z tymi wykłądzinami a spawanie to dla nich pestka. Acha mniej coś pod ręką do gaszenia bo masa bitumiczna lubi sie zapalic a wykłądziny też ogniem nie gardzą.
  21. W dieselku to powinen sie włączać przy około 90*C. Oplowski diesel pracuje w temperaturze optymalnej 85*C i przy 90*C wiatrak powinien pracować. Przetestuj tak jak Ci wyrzej napisałem i bedziesz wiedział co i jak.
  22. Acha jeszcze jedno. Należy zobaczyć czy watrak wogóle działa. Zdejmin przewód z czujnika i zewrzyj piny w kostce jakimś drucikiem jak zewrzesz to powinien kręcić sie wiatrak. Powi nienieś raczej miec u siebie 2 biegi w wentylatorze. Jak sie nie bedzie kręcił to trzeba szukac w skrzynce z bezpiecznikami a jak nie to moze jakiś kabelek się przetarł.
  23. Podejrzewam, że padł czujnik w chłodnicy. Na ulicach wawy juz sporo widziałem zagotowanych aut mimi nie najwyższej temperatury otoczenia. Przez zimę włacznik nie był używany i zasniedział. Radze zmienic dla unikniecia kosztów napray silnika. Podnieś maskę i gazuj silnik na postoju i obserwuj temperature jak przekroczy 100*C i wiatrak sie nie włac zy to znaczy ze czujni w chłodnicy do d***. A jak sie włączy to czujnik temperatury szwankuje. Wtedy zobacz czy połaczenie czujnika jest ok i czy nie zaśniedziało a jak nie to czujnik do wymiany (25zł)
  24. Kupowałeś od tego emeryta osobiście/widziałes go? Szczerze mówiąc to w tych niemczech z tego co słysze to tylko emeryci sprzedają samochody. Ogólnie to trudno kupić samochód od osoby młodej. Dla mnei osobiście przekonanie takie jak emeryt czy samochód po kobiecie to nic nie znaczy. Wole samochód od osoby młodej, która potrafi jeździć a nie jak kobieta rusza za trzecim razem bo jej gasnie, wkłada biegi, który jej sie uda, zalicza krawężniki, nie wspomnę juz o bierzacej eksploatacji czy kontroli poziomu płynów. Widziałem sporo emerytów, po któych na pewno nie chiał bym miec samochodu.
×
×
  • Create New...
UP