Jump to content

W dniu dzisiejszym został odblokowany i oddany z powrotem do użytku garaż dla klubowiczów VKP

Znajdziecie go w menu pod nazwą Garaż lub pod linkiem:

https://forum.vectraklub.pl/garage/

Pozdrawiam Admin

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Arczi4444

Forumowicz
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Arczi4444

  • Rank
    Nowy

Dodatkowe pola

  • Województwo
    zachodniopomorskie
  • Auto
    Vectra B 2.5 v6
  1. Mialem to samo, powodem byly zgnite przewody w wiazce u gory na scianie grodziowej - w takiej plastikowej rynnie
  2. Problem rozwiązany Posypały się kable w wiązce idącej do ECU, dosłownie posypaly
  3. Problem rozwiązany Posypały się kable w wiązce idącej do ECU, dosłownie posypaly
  4. Sprawdziłem bezpieczniki i wszystkie podają takie napiecie jak na aku, przy włączonym radiu 11,95 V. Wyciągnąłęm komputer, sprawdziłem napięcie na wszystkich czerwonych kablach, póżniej na wszystkich pinach wtyczki do komputera i albo było 0 albo 0,79. Czyli rozumiem, że brak zasilania kompa?? Ide sprawdzac wiazki idące do kompa. Aaaa tak z ciekawości sprawdzilem napięcie na egr i na jednym pinie bylo też 0,79. Wszystko sprawdzałem na przekręconej stacyjce i palących się kontrolkach, to tak w woli uzupełnienia Jest sposób na sprawdzenie przekaźników czy sprawne?? Znalazlem schemat bezpieczników (http://forum.vectraklub.pl/index.php/topic/112752-wykaz-przekaznikow-i-bezpiecznikow/), niestety nieco inny niestety jak u mnie, podam parapetry: wg schematu R114 u mnie prawdopodobnie jest to duży czarny przelaxnik największy ze wszystkich i na jednym pinie przekaźnika pokazuje napiecie aku(gruby czerwony przewod) a na reszcie nic (gruby czarny z czerwonym paskiem, cienki brazowy, cienki szary z zielonym paskiem, cienki czarny z czerwonym paskiem) wg schematu f56 i f59 a u mnie prawdopodobnie najmniejszy ze wszystkich brązowy przekaźnik i na jednym pinie pokazuje napiecie aku (gruby czarny kabel), na dwoch 0,79(brazowy cienki kabel z blekitnym paskiem i czerwony cienki z niebieskim paskiem) i na czwartym nic(drugi gruby czarny kabel) wg schematu R80 u mnie prawdopodobnie fioletowy przekaźnik, sredniej wielkosci w porownaniu do reszty, na jednym pinie napiecie aku(czerwony przewod), na dwoch 0,79(cienki czerwony z błękitnym paskiem i ciemny brazowy z blekitnym paskiem) a na czwartym nic( gruby czerwony z błekitnym paskiem wg schematu R97 u mnie drugi fioletowy przekaźnik taki sam jak wyzej i na trzech pinach napiecie aku(gruby czerwony przewód, brązowy cienki z błękitnym paskiem i brązowy cienki), 0,79 na grubym czerwonym z błekitnym paskiem. Potrafi ktoś to ogarnąć??
  5. Problem znikł na jakiś czas aż do dzisiaj... Robilem zmiane oleju i postanowiłem zaslepic egr, po wszystkim chciałem odpalic sprzet i niestety... Po przekręceniu stacyjki pali się TC a nie pali kontrolka silnika. Nie da sie wywołać błedów na zworke, zero reakcji kontrolki po zwarciu pinów. Wcześniej jak problem występował to ustepował po kilku minutach, dzisiaj walczyłem ładnych pare godzin i porażka auto uwalone;/ Przeglądałem przewody, te idące do egr i krokowca są w fatalnym stanie ale nie są przerwane, mieszałem w bezpiecznikach tych pod kierownicą i tych w sumie trzech w okolicach akumulatora, które mogłem to sprawdziłem i jest ok, dobrałem sie do komputera i tam wszystko wygląda jak nowe. Skonczyly mi sie pomysly szczerze mówiąc dlatego pisze do bardziej doświadczonych, ma ktoś jakieś pomysły co jeszcze sprawdzić??
  6. Miałem podobne objawy, jeśli zacznie sie problem pogłebiac to teraz zacznie Ci auto gasnąć co jakiś czas. Problem tkwi w komputerze, trzeba sprawdzić kostki, kable i luty w kompie, jesli to nic nie da to może być konieczna wymiana kompa, pętli indukcyjnej i immo
  7. Plak w ręke i do przodu ;] Spryskalem wszystkie możliwe gumy łączenia i wężyki, zero reakcji. Pozniej wziąłęm sie za wtyczki i przewody, wypinałem i wpinałem po kilka razy, przewody wyglądają na całe i odziwo check sie nie zapala, podejrzewam ze jest to chwilowe rozwiazanie, jak się powtórzy to poświęce temu więcej czasu. Benzyna i gaz smiga bez problemu, kreci do odcinki, pozdrawiam
  8. I tutaj moje możliwości sprawdzenia tego się kończą ;] Poza kolektorem ssącym masz pomysły gdzie jeszcze szukać lewego powietrza?? Druga sprawa, gdzie są czujniki spalania stukowego?? Jest jeszcze cos co wystepuje od jakiegoś czasu i nie moge zlokalizowac przyczyny, mianowicie jadąc w trasie przy przyspieszaniu (tylko) slychac taki dzwięk jakby przedmuch w kolektorze. Po podniesieniu maski nic zupelnie nie slychac, ani na wolnych obrotach ani przy przegazówce. Wyglada to tak jakby ten dziwek pojawial sie tylko przy obciążeniu i wrazenie mam takie ze wydobywa sie gdzies z lewej strony
  9. Ok. Pytanie jeszcze takie, czy jest szansa na to, z uszkodzona jest przepływka?? Gdzieś w internetach czytałem o taki przypadku tylko ze chodzilo o corse ;]
  10. Okok, dam znać za jakiś czas, dzięki za zainteresowanie Aku odłączone na 40 minut, instalacja lpg wyłączona, byłem się przejechać 20 km, po ruszeniu praktycznie zapalila sie kontrolka silnika ale auto mocy nie stracilo, po wyjezdzie na trasie spoko, nie krecilem za bardzo, silnik troche sie rozgrzał no i zacząłęm krecic, od okolo 3,7-4 tysiąca obrotów to samo, utrata mocy, odpuscilem gaz kontrolka zgasla moc wrocila. robilem tak kilka razy i scenariusz sie powtarzał - blisko 4 tysiace obrotów na kazdym biegu, kontrolka sie zapala utrata mocy, po odpuszczeniu gazu kontrolka gasnie moc wraca. Pod domem zczytalem bledy i co ciekawe sa dwa: 0330 - Nieprawidłowy sygnał z czujnika spalania stukowego 2 0335 - Nieprawidłowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego „A" Sugestie??
  11. Wymieniany był reduktor i instalacja była ustawiana tydzien temu wiec raczej odpada. Poza tym na benzynie są podobne objawy ;/
  12. Witam poraz kolejny:) Może od razu do rzeczy. Mam problem z zapalającą się żółtą kontrolką silnika, co ciekawe(przynajmniej dla mnie) nie zawsze towarzyszy temu przejście w tryb awaryjny tzn nie obserwuje spadku mocy. Ogólnie zauważyłem pewną prawidłowość, kontrolka zapala się po przekroczeniu pewnego poziomu obrotów, z tym, że im wyższa tempreratura silnika, tym kontrolka zapala się w wyższym zakresie. Dla przykładu temperatura silnika 90 stopni i prawie 4 tysiące na obrotomierzu i kontrolka się zapala, silnik zimny i potrafi sie zapalić przy 2 tysiącach. Jak silnik jest rozgrzany po zapaleniu sie kontrolki i zejściu z tych 4 tysięcy powiedzmy na 3 kontrolka gaśnie. Przy nierozgrzanym silniku często musze sie zatrzymac, zgasic silnik, odpalić i po kilkudziesięciu albo kilkuset metrach jazdy gaśnie ta nieszczęsna kontrolka ale nie zawsze. W sumie na benzynie i gazie jest to samo. Zdarza się też czasami, ze zapali sie podczas normalnej jazdy i po chwili zgaśnie. Zczytywałem błedy i są 4, nie pamiętam kodów ale pamiętam treść: - Nieprawidłowy sygnał z czujnika obrotów wału korbowego „A" - Nieprawidłowy sygnał z czujnika spalania stukowego 2 - Regulacja poza zakresem / nieprawidłowy sygnał sondy ? 2 - Regulacja poza zakresem / nieprawidłowy sygnał sondy ? l Ma ktoś pomysł na interpretacje tego?? Możliwe zeby dwie sondy padły naraz?? Pozdrawiam Arczi4444
  13. Witam ponownie Przeglądałem forum i internety ale nie znalazłem takiego problemu jaki ma miejsce u mnie. Z racji, że wygląda mi to na problem z elektryką piszę w tym dziale. Do rzeczy, od jakiegoś czasu moje autko Vectra B 2.5 v6 97 rok buntuje się, pojawiają się problemy z rozruchem silnika, otóż przekręcam kluczyk, konrolki się zapalają, odpalamy no i gitara. Scenariusz drugi (ten gorszy) przekręcam kluczyk i już widać pierwszą różnice, kontrolka silnika się nie zapala a powinna i pali się kontrolka kontroli trakcji a nie powinna, próbujemy odpalić, rozrusznik kręci ale auto nie zaskakuje, możemy próbować aż aku padnie a i tak nie odpali. Czasami wystarczy kilka minut poczekać i wszystko wraca do normy, czasami pomaga zamknięcie i otworzenie samochodu a czasami pomaga odlaczenie aku na chwile, loteria... Dzis wydarzyło sie jeszcze cos ciekawszego, po przejechaniu kilometra stanąłęm przed przejazdem kolejowym (opuszczony szlaban) i po kilku sekundach, kontrolka trakcji sie zapalila auto zgaslo i juz nie moglem go odpalic, wczesniej wspomniane metody nie zadzialaly. Zepachalem samochod kilka metrow dalej na pobocze, kluczyk przekrecam auto zapala... Jakieś pomysły???? Aaaa błedów brak jakby co
  14. Może warto byłoby zajrzeć czy krokowiec sie nie przycina...?
×
×
  • Create New...