Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

gorecky

Forumowicz
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O gorecky

  • Ranga
    Nowicjusz

Dodatkowe pola

  • Województwo
    dolnośląskie
  • Auto
    Vectra C
  1. Witam wszystkich forumowiczów, to jest mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość. Opiszę przypadłość mojej Vectry C 1.9 CDTI z 2008r. Na biegu jałowym "coś" mi popiskiwało w okolicy silnika/sprzęgła(dokładnie nie udało mi się zdiagnozować źródła dźwięku), po wciśnięciu sprzęgła pisk przestał być słyszalny. Po chwili jazdy pisk się utrzymywał również na niskich obrotach na biegu. Pisk cichł kiedy przyciskałem pedał sprzęgła do momentu poczucia oporu. Po dalszej jeździe pedał sprzęgła został w podłodze, po czym podniosłem go nogą lecz nie mogłem zmieniać biegów. Dodam że przy próbie zmiany nie było słychać zgrzytów tylko opór, jakby drążek opierał się na gumie (takie odnosiłem wrażenie - dodam że to była sytuacja stresowa). Po zatrzymaniu się nie można było włączyć żadnego biegu (opór jak wcześniej opisany). Po wyłączeniu silnika wszystkie biegi wchodziły prawidłowo. Po zostawieniu auta i późniejszej próbie uruchomienia biegu na odpalonym aucie, biegi ciężko ale wchodziły. Po ponownym uruchomieniu auta biegi już nie wchodziły. Pedał sprzęgła chodzi inaczej niż wcześniej, jakby trochę ciężej, ciężko na całej długości skoku pedału. auto ma obecnie przejechane ponad 170tys. Nie katowane ale ostatnimi czasy sporo stało w korkach. czy będzie konieczność wymiany całego kompletu sprzęgło+dwumas+wysprzęglik? Z tego co się zorientowałem to może być sam wyprzęgnik (nie mam pewności). Czy będzie konieczność wymontowania silnika aby dokonać naprawy? Ostatnie dwa pytania mają związek z mechanikiem z którym rozmawiałem i stwierdził, że lepiej już wymienić cały komplet, tym bardziej biorąc pod uwagę, że aby dokonać wymiany trzeba wyciągnąć silnik a koszty robocizny oszacował na 550zł + jakieś 2,4-2,5k za części. Jeżeli faktycznie trzeba wyciągnąć silnik i skrzynie, a dwumas i sprzęgło niedługo mogą paść to lepiej wymienić wszystko. Do tej pory ufałem temu mechanikowi, ale miałem do naprawy jakieś drobiazgi, to pierwsza duża rzecz, którą będę robił.
×