Jump to content

W dniu dzisiejszym został odblokowany i oddany z powrotem do użytku garaż dla klubowiczów VKP

Znajdziecie go w menu pod nazwą Garaż lub pod linkiem:

https://forum.vectraklub.pl/garage/

Pozdrawiam Admin

Welcome to Vectra Klub Polska

Guest Image

Welcome to Vectra Klub Polska , like most online communities you must register to view or post in our community, but don't worry this is a simple free process that requires minimal information for you to signup. Be apart of Vectra Klub Polska by signing in or creating an account.

  • Start new topics and reply to others
  • Subscribe to topics and forums to get email updates
  • Get your own profile page and make new friends
  • Send personal messages to other members.

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/31/11 in all areas

  1. 14 points
    Cześć, Jeżeli Twoja VC przy ustawieniu temperatury przykładowo 20*C gdy za oknem jest 30*C wieje ciepłym powietrzem z nawiewu to konieczna jest wymiana bądź naprawa czujnika temperatury. Cały czujnik to Termistor NTC110 10k w plastikowej obudowie, nie ma potrzeby szukania używanych (często już uszkodzonych) czujników, a koszt nowego w ASO zwala z nóg Na słynnym portalu aukcyjnym można zakupić Termistor NTC110 10k 5% za ok 50gr/szt, koszt używanego czujnika to ok 20zł więc rachunek jest prosty, całą sprawę trzeba zacząć od diagnozy. 1. Diagnoza (wymagany opcom/tech) Podłączamy się opcomem lub techem (jeżeli ktoś dysponuje), wybieramy rok > model auta > nadwozie > ECC (klimatyzacja) > bloki pomiarowe > diagnostyczna lista danych 4 Następnie ustawiamy temperaturę nawiewu na HI lub LO i obserwujemy odczyt, jeżeli jakiś czujnik pokazuje głupoty (potrafi pokazywać -30*C w lato ) to kierujemy się w jego stronę i wymieniamy - u mnie wadliwy był czujnik "po prawej stronie wewnątrz" czyli w nawiewie pasażera (już raz wymieniany na używkę), efekt: z nawiewu leci gorące a czujnik pokazuje 7*C, w upalne dni potrafi podgrzewać pasażera. 2. Wymiana czujnika (wymagany Torx T20, lutownica, cyna, izolacja/koszulki termokurczliwe, nożyk) *** Tutaj prośba do osób które będą wymieniały pozostałe czujniki o zrobienie kilku fotek w celu uzupełnienia porady *** Wymianę czujnika nawiewu pasażera zaczynamy od demontażu schowka, otwieramy schowek i płaskim śrubokrętem lub ostrożnie nożykiem wyciągamy zaślepki śrub. Po zdjęciu zaślepek odkręcamy 5 śrubek trzymających schowek - 3 są pod zaślepkami które zdjęliśmy, pozostałe 2 pod schowkiem Wyciągamy schowek i odkładamy w bezpieczne miejsce, szukamy dwóch szarych przewodów które idą do nawiewu (u mnie zaizolowane niebieską izolacją bo czujnik był wymieniany) Aby pomóc sobie z wyjęciem czujnika zdejmujemy ozdobną listwę konsoli środkowej (ciągniemy od prawej strony) i odkręcamy śruby kratki nawiewu Po wyjęciu kratki świecimy latarką w głąb gdzie znajduje się czujnik Czujnik można próbować wyjąć na dwa sposoby, z białą podstawką lub próbować wypchnąć go z niej. Proponuje drugą opcję, wystarczy wsadzić rękę do nawiewu i pchać czujnik pod kątem od góry aż wyskoczy pierwszy zaczep, później drugi i czujnik na wierzchu. Zaczepy wyglądają tak: Teraz pozostało tylko uciąć przewód od czujnika (pamiętając aby zostawić sobie potrzebny zapas), przylutować nowy lub naprawiony (naprawa opisana niżej), zaizolować przewody (proponuję użyć termokurczy) i wsadzić czujnik na swoje miejsce - jeżeli wyciągnęliśmy sam czujnik bez podstawy a mamy drugi, pamiętajmy aby zdjąć z niego białą podstawę Wsadzamy czujnik na miejsce, odpalamy auto, ustawiamy klimę i sprawdzamy czy z nawiewu leci powietrze odpowiednie do ustawień i temperatury w kabinie, można podłączyć opcoma (w przypadku używanych nawet trzeba) i sprawdzić na LO i HI czy czujnik pokazuje poprawne temperatury. U mnie po wymianie na naprawiony czujnik wszystko wróciło do normy Składamy auto i kończymy robotę. 3. Naprawa czujnika (wymagana: lutownica, cyna, Termistor NTC110 10k 5%) Opis skrócony: Bierzemy wyciągnięty z auta czujnik na stół, odcinamy jak najbliżej niebieskiej główki nóżki termistora, tak abyśmy mieli do czego przylutować nowy termistor. Przylutowujemy nowy termistor do nóżek starego zachowując jako tako estetykę i mając na uwadze fakt aby nie wystawał poza obudowę, nadmiar nóżek obcinamy i gotowe. Fotostory: Bierzemy naszego pacjenta na stół Odginamy termistor wraz z nóżkami, z jednej strony nóżki są nieosłonięte plastikiem - ułatwi nam to jego wycięcie i wymianę - ucinamy stary termistor przy samej główce tak jak zaznaczyłem na zdjęciu. CIach, i po problemie - jeżeli zostanie kawałek farby ze starego termistora możemy zeskrobać nożykiem Bierzemy nowy termistor NTC110 10k, porównanie wielkości stary - nowy Przykładamy nowy termistor, możemy wspomóc się taśmą izolacyjną aby nie przesuwał się podczas lutowania, wyginamy nóżki tak aby główka była jak najbliżej odciętych nóżek Widok z boku Odpalamy lutownice, dwa szybkie przyłożenia grota i termistor na swoim miejscu Odklejamy izolację, odcinamy nadmiar z nóżek nowego termistora uważając aby nie uciąć za dużo prostujemy nóżki i gotowe - czujnik znowu sprawny - pozostało już tylko zamontować w aucie. Mam nadzieję że pomogłem, na dzień pisania porady na słynnym portalu aukcyjnym znajduje się jeden używany czujnik za 39zł, za 11zł 70gr kupiłem 8 termistorów wraz z kosztami wysyłki do naprawy 8 czujników, warto podjąć się próby naprawy bo kupując w necie nigdy nie ma pewności czy czujnik będzie 100% sprawny i ile czasu podziała. Jak już wcześniej pisałem, prośba do wszystkich, którzy będą wymieniali pozostałe czujniki o zrobienie kilku fotek w celu uzupełnienia porady a Administrację proszę o podpięcie porady aby nie zginęło.
  2. 10 points
    Kiedyś, gdzieś obiecałem. Może się przyda albo nie Są tacy co wiedzą lepiej ale są i tacy którym się przyda OPIS DOTYCZY VECTRY C Z 2003 ROKU W WERSJI HB. INNE ROCZNIKI JAK I WERSJE NADWOZIOWE A TAKŻE SIGNUM, POWINNY MIEĆ IDENTYCZNE ROZWIĄZANIA ALE 100% PEWNOŚCI NIE MAM. OPIS JEST DLA OSÓB, KTÓRE MYŚLĄ DWA RAZY ZANIM COŚ ZROBIĄ. ZA EWENTUALNE USTERKI, SZKODY I NIEŚWIECĄCE DIODKI NIE ODPOWIADAM. A. Rodzaje lusterek (wszystkie mają identyczne mocowanie do szyby auta): 1 – szeroka stopka dla czujnika deszczu, bez automatycznego ściemniania (takie chyba ma shaqal) 2 – najbogatsza wersja: automatyczne ściemnianie, elektryczna regulacja z pamięcią (współpracuje z elektrycznymi fotelami), świecąca diodka, inne np. zdalne sterowanie do bramy itp.,w zależności od podtypu (wg EPC jest ich pięć). (takie chyba ma Kalixt) 3 – zwykłe tzn. gołe. (Takie chyba masz Ty skoro to czytasz ) 4 – automatyczne ściemnianie, świecąca diodka, szeroka stopka dla czujnika deszczu – stosunkowo łatwo dostępne na rynku wtórnym. Także ma dwie odmiany: normalna i z opcją sterowania zewnętrznym ściemniającym się lusterkiem kierowcy. (takie ma i Ja i wielu innych szczęśliwców ) Lusterka z szeroką stopką stosuje się do szyb, które mają nieco inne (większe) maskowanie w okolicy lusterka, zakrywające bebechy czujnika deszczu i/lub szerszą stopkę lusterka. Szeroka stopka służy do podtrzymania kabelków oraz do montażu plastikowej osłonki czujnika deszczu. Oryginał wygląda tak: W praktyce, po zainstalowaniu lusterka z szerszą stopką na zwykłą szybę nie rzuca się to w oczy ani z zewnątrz ani od wewnątrz. Z informacji od innych użytkowników, wynika, że 99% „gołych” aut ma fabryczną taśmę do czujnika deszczu (jest sprytnie ukryta pod włókniną podsufitki). Natomiast tyle samo aut nie ma oryginalnej taśmy lusterka stąd konieczność kombinacji. B. Podłączenie – Co? Aby lusterko miało pełną funkcjonalność konieczne jest podłączenie trzech przewodów do odpowiednich pinów w złączu lusterka: 1. Zasilanie +12V (obecne po przekręceniu kluczyka) 2. Masa 3. Sterowanie – aby działało wymagana jest aktywacja funkcji ściemnianego lusterka poprzez TECH 2. 4. Nieużywane. Złącze lusterka (typ 4) z opisanymi pinami: Podłączenie tylko zasilania i masy wystarczy do tego aby lusterko automatycznie się ściemniało oraz aby zabłysła diodka w kolorze bursztynowym, która oświetli ładnie konsolę środkową i chromowaną gałkę zmiany biegów. Natomiast jeśli chcemy aby lusterko mimo tego że jest ściemnione rozjaśniło się przy wrzuceniu wstecznego biegu albo przy otwarciu drzwi, musimy podłączyć przewód sterujący do tylnej centralki elektrycznej znajdującej się w lewym boku bagażnika pod tapicerką. Złącze lusterka najlepiej przełożyć pod tapicerkę podsufitki, którą lekko trzeba odgiąć aby wlazł ten kawałek plastiku. C. Podłączenie – Skąd? Wariant ELEGANCKI. Czyli ciągniemy trzy przewodziki (ok. 7-8m) od tylnej centralki do lusterka. Najlepiej lewym progiem potem słupkiem A pod podsufitkę. Specjalnie nie trzeba niczego demontować. Wystarczą zwinne palce. Od strony centralki wygląda to tak: 12 - zasilanie 11 - masa 10 - sterowanie Zarówno po stronie lusterka jak i centralki najlepiej się sprawdza złącze do listew dokładnie takie jakie służy do podłączenia CD-ROMu w komputerze do karty dźwiękowej (tzw. kabelek audio CD). Kosztuje grosze. Ma odpowiedni raster. Wystarczy tylko przełożyć jeden pin z 4 na 3. Jeszcze sprawdzamy czy mamy wsadzony bezpiecznik FR27 (7.5A ja mam 5A i też dobrze). Podłączamy TECHa w celu aktywacji lusterka. I testujemy. Wariant PROSTY. Odpowiednie zasilanie (+12V) najprościej jest pociągnąć od zapalniczki. Podpinamy się do grubszego przewodu koloru czarnego. Nie podoba mi się to rozwiązanie bo zapalniczka ma zabezpieczenie aż 30A co w sytuacji awaryjnej nie wróży niczego dobrego… Tak czy inaczej też będzie działać Masę najlepiej wziąć z lampek w podsufitce a konkretnie przylutowałem do ścieżki jak na zdjęciu: Jeśli ktoś chce to tyle już wystarczy aby się ściemniało i aby zabłysła na bursztynowo diodka. Dla wymagających konieczne jest pociągnięcie sterowania i TECH. Kabelek Audio CD ma w tej wersji identyczne zastosowanie. Zamontowane i podłączone: Informacje tu zawarte pochodzą z własnych doświadczeń, tego zacnego forum oraz: http://www.put-schelper.de/innenspiegel.html http://de.geocities.com/c_schirp/spiegel.html Opel TIS 2005 Kali'emu dziękuję za natchnienie i jedną fotkę Plastiki podsufitki. Obudowa lampek - instrukcja demontażu i montażu w załączniku. wersja PDF (nie uwzględnia późniejszych, drobnych zmian): Instalacja_lusterka_fotochromatycznego.pdfpodsufitka_plastiki_demonta?.pdf
  3. 9 points
    Poprzednia moja porada zaginęła, więc przy okazji ponownej próby, zrobiłem małą fotorelację. Dodatkowo pokazuję, że można to zrobić domowymi warunkami - bez konieczności posiadania kompresora który jest ciągle na wyjeździe zimowym z garażu Potrzebne elementy: - źródło powietrza - kompresor, pompka - przewód gumowy śr. wew. 5mm - wentyl samochodowy - wykorzystałem z pękniętej dętki rowerowej - cybanty - puszka, butelka po piwie śr. 68-70 mm 1. Zamykamy dolot od strony filtra powietrza: 2. Zamykamy dolot od strony przepustnicy 3. Wpinamy się w dolot wentylem oraz zamykamy odmę silnik - pasuje idealnie przedłużka 1/4" 4. Widok z góry. Nabijamy 1-1,2 bara. Jak nie będzie syczeć, dolot szczelny. Sugeruję zachowawczo podchodzić do dolotu, aby coś nie wystrzeliło w kogoś, jak za słabo skręci cybant Mam nadzieję, że komuś się przyda
  4. 8 points
    Może komuś się przyda: Vectra C instrukcja.pdf Sam Naprawiam - Vectra C_Signum.pdf Schemat wyświetlaczy w oplu.pdf Schematy Elektryczne Vectra C.pdf Instrukcja CD 30 / CD 30 mp3: CD30 mp3 pl.pdf Instrukcja CD70 / DVD90: CD70 DVD90.pdf
  5. 8 points

    2661 downloads

    W załączniku przedstawiam wykaz komunikatów komputera pokładowego opla wraz z opisami w formi pliku *.*doc. (MS Word) Do wykazu mogły trafić także komunikaty z innych opli (myślę, że to nie zaszkodzi). Tabela powstała głównie w oparciu o instrukcje obsługi oraz informacje z forum i jest (cały czas) wersją roboczą . Mogły się w niej pojawić błędy, gdyż nie mam możliwości weryfikacji dlatego mam prośbę do użytkowników forum o uwagi do załączonej tabeli. Proszę umieszczać uwagi co do zamieszczonego materiału w tym temacie a ja będę co jakiś czas uaktualniał tabelkę, z czasem może też dopracuję jej formę graficzną . Oczywiście tabelkę można sobie pobrać (aktualizacja 2009.08).
  6. 7 points
    Proszę o podpięcie: Odczyt CAR PASS z radia CD 30 MP3 i analogicznie innych. 1. Wyciągamy radio z auta za pomocą 2 sztuk kluczy DIN. 2. Rozkręcamy radio (torx T9). 3. Wyciągamy mechanizm CD. 4. Odnajdujemy EEPROM na płycie głównej (pomoże google grafika) i wylutowujemy go za pomoca lutownicy (fajnie jak mamy Hot-Air temp: 340 C) źródło obrazu: https://tech2.guru/eeprom-locations/ 5. Wlutowujemy EEPROM do podstawki programatora SOP/8 6. Wkładamy podstawkę z wlutowanym EEPROM do programatora SP-8 (powinna świecić zielona dioda RUN) 7. Podłączamy programator i uruchamiamy oprogramowanie FlyPro v4 (działa m.in z Win 7 x64) 8. Wybieramy odpowiednią pamięć w Device: - dla radia Blaupunkt CD30 MP3 - jest to: ST M95640 (SPI FLASH) - dla radia Grundig - jest to: ST 24C32 (24 EEPROM) - dla radia CD 70 Navi - jest to: ST 24C64 (24 EEPROM) 9. Odczytujemy zawartość EEPROM za pomocą opcji READ i zapisujemy SAVE .bin 10. Odczytujemy zawartość czytanej pamięci za pomocą programu HEX ( np XVI32.exe lub prosto z programu FlyPro) 10. Odpalamy Excel Vauxhall Code Calc.xmls 11. Wpisujemy do odpowiednich komórek wartości z adresów z odczytanej pamięci w HEX tzn, dla: - CD30 MP3 Grundig: kod znajduje się pod adresem HEX: 3E8 -3EB - CD30 MP3 Blaupunkt: kod znajduje się pod adresem HEX: 420 -423 lub 440 - 443 - CD 70 Navi Siemens: kod znajduje się pod adresem HEX: 2B7 - 2BA 12. Spisujemy wygenerowany 4 cyfrowy kod. 13. Wlutowujemy układ powrotnie do radia. 14. Cieszymy się z własnej pracy i oszczędności 180zł za wyciągnięcie CAR PASS w ASO Potrzebne narzedzia: - 2x klucze DIN lub 4x klucze imbusowe - też fajnie radio można wyjąć - Lutownica + sczypce - Programator np. SP-8, lub EZP2010 (ten programator odczytuje 24 EEPROM, jeśli chodzi o SPI 95640 to programator odczyta pamięć jeśli ustawimy w nim pamięć SPI Flash 25. Musimy tylko przesunąć cały odczyt o jedno miejsce w lewo. Tzn w EZP2010 komórka 420-423 kryją się pod komórkami 419-422. Programator ten nie jest przeznaczony do odczytu pamięci serii 95, ale jednak odczytuje je, z tym, że trzeba przesunać o jeden w lewo - z praktyki wywnioskowałem - Laptop - Troche chęci i odwagi : LINK do Filmu: Link do kalkulatora: https://mega.nz/#!bRIRETaB!8fw03FxHucQT0nbZaiRuZxh-tK73CoHjMvvc8AKbEQI Powodzenia
  7. 7 points
    AKTUALIZACJA 2018-02-03 - W część II dodana informacja jak sprawdzić wersję softu oraz uwaga o sprawdzeniu diód led i oporników. W części V uściślono, kiedy należy ściągać pierścienie plastikowe. 2018-01-21 - W części II dodana dzięki uprzejmości @Wnekus informacja o minimalnej wersji softu. W części III dodany opis parametryzacji OPC Scan podesłany przez @matro1234. 2018-01-13 - W części IV, w punkcie 4 dzięki uprzejmości @Gucio71 dodałem kilka zrzutów ekranu, oraz krótki opis użycia programatora Elnec; I. WSTĘP Najpopularniejszą metodą uruchomienia OPC Scan, jest wgranie wsadu z licznika OPC. Pojawiają się jednak wtedy niedogodności w postaci niezgodności przebiegu, wariantów programowania, oraz skal wskaźników. Przypomnę, że licznik z OPC ma obrotomierz wyskalowany do 8000obr/min oraz prędkościomierz do 300km/h. Problem skali jest szczególnie uciążliwy w samochodach z silnikami diesla. Celem niniejszej porady jest przekazanie informacji, jak włączyć fabryczny OPC Scan w dowolnym poliftowym wsadzie. W dieslu, benzynie. Ze skalą do 270km/h lub mniej. Chciałbym podziękować @matro1234, który na moje prośby przekopał swoje pokłady wsadów w celu znalezienia materiałów do pracy dla mnie. Licznik, którego użyłem do zdjęć, to mój licznik eksperymentalny i proszę się nie śmiać z przeróbek . II. INFORMACJA O LICZNIKU Zgodnie z informacją od @Wnekus, OPC Scan działa na licznikach z wersją oprogramowania od 4.46 co oznacza, że działa nawet na niektórych licznikach z końca 2006r. Wersje oprogramowania można sprawdzić op-comem. Na każdym liczniku powinna być naklejka z datą produkcji. Jeżeli data produkcji licznika wskazuje na koniec 2006 roku, to można licznik do samochodu podłączyć (albo bezpośrednio do opcoma) i odczytać wersję oprogramowania. Jeżeli nie jest niższa niż 4.46, to licznik się nada. Ważne jest też to, że nie ma znaczenia czy licznik jest z wersji UK, czy EU. Nie ma też znaczenia, czy z diesla, czy z benzyny. Ma być odpowiednia wersja oprogramowania i ilość wyświetlaczy. Uwaga! Liczniki nie zawsze mają wszystkie diody, do wszystkich kontrolek. Jeżeli licznik zmieniacie, to porównajcie płytki i w razie konieczności przelutujcie odpowiednie diody do podświetlania kontrolek, oraz odpowiadające im oporniki. Cześć oporników jest po drugiej stronie płytki. III. WERSJA DLA ZAAWANSOWANYCH W interesującym nas wsadzie zmieniamy 6 zerowych bajtów, począwszy od offsetu CAh na A0 64 FA FA FA FA. Następnie zmieniamy bajt pod offsetem Bh na 1E. Pod tym offsetem zachowany jest wariant dostępny do zmiany także w op-comie i zapewne też w techu. Nazywa się “Typ pojazdu” i do wyboru mamy OPC/VXR lub inny. Ma być oczywiście OPC/VXR i ta opcja to właśnie 1E. Inny to 0E. Wsad wgrywamy do licznika i cieszymy się fabrycznym OPC Scanem bez dodatkowych modułów. Offset CAh parametryzuje wychylenie wskazówek. 4 bajty od offsetu CCh definiują szybkość ruchu wskazówek. IV. WERSJA DLA MNIEJ ZAAWANSOWANYCH 1. Przygotowania Do wykonania modyfikacji będziemy potrzebować: - Odpowiedni licznik - Torxy T20 oraz TT8 - Narzędzia do lutowania elementów SMD. Lutownica, tinol, odsysacz do cyny, ewentualnie miedziana plecionka do rozlutowywania, flux. Ewentualnie, jak ktoś chce ryzykować, to klips. - Programator do pamięci 93C66 2. Demontaż licznika - Licznik jest przykręcony dwiema śrubami Torx T20. Aby się do nich dostać, należy w pierwszej kolejności wyciągnąć ozdobne listwy nad przełącznikiem świateł, oraz drugą nad radiem i schowkiem. Listwy są montowane jedynie na spinkach. Długą listwę wyciąga mi się wygodniej przy otwartych drzwiach i schowku. Zaczynam od drzwi i idą spinka po spince w stronę kierownicy. - Gdy listwy są zdemontowane, można swobodnie odsunąć górną osłonę kierownicy. Aby było wystarczająco dużo miejsca, należy maksymalnie obniżyć i wyciągnąć kierownicę. Wtedy górna osłona cofnie się daleko, zostawiając przestrzeń do pracy. Jeżeli mimo odsuniętej osłony brakuje miejsca, aby swobodnie wyciągnąć licznik, można ją zdemontować całkowicie. Trzyma się na dwóch dodatkowych kołkach plastikowych widocznych po przekręceniu kierownicy o 90 stopni w prawo i w lewo. - Odkręcamy dwa torxy, uważając, aby nie spadły, bo wtedy trzeba będzie jeszcze odkręcić dolną osłonę kierownicy . - Licznik lekko wysuwamy i przewracamy tarczą do dołu tak, aby można było odpiąć wtyczkę z tyłu. W czasie odwracania licznika tarczą do dołu kluczowe jest, aby górna osłona kierownicy była odsunięta daleko, bo inaczej górna część licznika będzie nam obdzierała tapicerkę. - Odpinamy wtyczkę, bierzemy licznik pod pachę i do domu. 3. Rozebranie licznika - Robimy zdjęcie tarczy licznika tak, aby było dobrze widać, jak są ustawione wskazówki. - Odkręcamy 9 śrubek (na zdjęciu są już wykręcone) Torx TT8 i ściągamy plastikową osłonę. - Odpinamy 8 spinek i wyciągamy licznik z obudowy - Ściągamy wskazówki. Można pomóc sobie widelcem (zgapione od @JarekS) lub na przykład plastikowym ściągaczem do spinek. Dobrze jest podłożyć coś, aby nie uszkodzić tarczy. - Odpinamy 3 spinki (u mnie na zdjęciu jedna ułamana) i oddzielamy elektronikę od tarczy. - Pamięć jest pod wyświetlaczem przebiegu, aby się do niej dostać, należy zdemontować podstawę wyświetlacza. Robi się to, ściskając 4 zapadki po drugiej stronie płytki. 4. Zgranie wsadu, modyfikacja i wgranie wsadu. Do odczytania zawartości pamięci potrzebny będzie programator. Osobiście korzystam z urządzenia upa-usb i na przykładzie tego urządzenia opiszę proces. Można jednak działać na dowolnym urządzeniu obsługującym pamięć typu 93C66. Upa-usb można kupić w Polsce, ale da się też znaleźć za granicą taniej. Na allegro można znaleźć dość tanie programatory pamięci eeprom. Można też, korzystając z kilku komponentów, zbudować własny (http://alfadex.com/2014/02/ponyprog-24cxx-93cxx/). Kusić może chęć skorzystania z klipsów. Osobiście odradzam. Nieraz wsady pobierają się uszkodzone, źle się programuje pamięć. Jeżeli ktoś, kto siedzi w elektronice, chciałby dodać inne powody, za lub przeciw, to proszę podesłać, a zaktualizuję poradę. Kurs lutowania nie jest częścią tej porady. Można znaleźć w internecie mnóstwo informacji na temat lutowanie i wylutowania elementów SMD zarówna za pomocą lutownic hot air, jak i grzałkowych. Jeżeli to pierwszy raz z SMD, to proponuję poćwiczyć na jakimś starym sprzęcie wpierw. W moim przypadku pamięć z licznika zawsze wylutowuję i lutuję w podstawkę programatora. Należy pamiętać, aby nie podłączyć pamięci na opak. Pin 1 układu jest oznaczony na poniższym zdjęciu. Po podłączeniu pamięci do programatora zaczynamy od odczytania wsadu. - W oprogramowaniu programatora wybieramy interesujący na układ 93C66 i odpowiednią organizację pamięci. W naszym przypadku słowo jest wielkości 16 bitów, co jest oznaczane jako x16. Korzystając programatora Elnec widok jest nieco inny, ale podobny. Mamy do dyspozycji wyszukiwarkę, dzięki której możemy odnaleźć interesujący nas układ. - Wciskamy przycisk Read. Pojawi się pasek postępu i jeżeli wszystko pójdzie ok, to pojawi się zawartość pamięci. Warto powtórzyć tę czynność i porównać czy efekt jest dokładnie taki sam. Można też skorzystać z przycisku Verify, który porównuje plik otwarty w edytorze z zawartością pamięci. Jeżeli po każdym odczytaniu pojedyncze bajty się zmieniają lub weryfikacja zakończy się niepowodzeniem, to należy problem rozwiązać przed przejściem dalej. Prawdopodobnie jest niedobry styk między programatorem a pamięcią, lub sam programator szwankuje. Jeżeli mamy już zgrany dobry wsad, to zapisujemy jego kopię na dysku. Zawsze należy zakładać, że coś pójdzie nie tak i warto mieć w zapasie oryginalny wsad. - Szukamy offsetu CAh i zamiast 6 bajtów samych 0 wpisujemy A0 64 FA FA FA FA. Następnie szukamy offsetu Bh i jeżeli mamy 0E, to wpisujemy 1E. Drugą część tego punktu można pominąć. Wyjaśnienie w wersji dla zaawansowanych powyżej. W przypadku programatora Elnec należy skorzystać z dodatkowego edytora. Przykładem niech jest darmowy HxD. - Wciskamy przycisk Program, a po nim Verify. Jeżeli nie ma błędów, to modyfikacja gotowa. W programatorze Elnec przyciski są ułożone na pasku poniżej pasku menu. W czasie programowania należy zaznaczyć opcję jak na zrzucie poniżej. - Wylutowujemy pamięć z podstawki programatora i lutujemy ją na swoje miejsce w liczniku. 5. Testy i składanie licznika Przed kompletnym montażem proponuję zamontować jedynie podstawkę wyświetlacza i podłączenie takiego licznika do wtyki w samochodzie. Uważając, aby nie zrobić zwarcia na płytce licznika, przekręcamy kluczyk i słuchamy, czy silniczki się obracają. Można ewentualnie zamontować jedną wskazówkę, aby zobaczyć czy osiągnęliśmy cel. Oprócz tego sprawdzamy na wyświetlaczu, czy wyświetla się poprawnie przebieg. Nie zaszkodzi też podłączenie op-coma i sprawdzenie, czy można pin wpisać oraz jak wygląda programowanie wariantów. Generalnie licznik składamy w kolejności odwrotnej do rozkładania. Jedynym kłopotem może być poprawne ustawienie wskazówek. Dlatego wcześniej pisałem o zrobieniu zdjęcia. Osobiście najlepiej mi się ustawia wskazówki w aucie, na włączonym zapłonie. Dla każdej wskazówki wchodzę w op-comie w testy elementów wykonawczych (output test) danego wskaźnika i ustawiam go na 0. Wskazówki dobrze jest wstępnie lekko nałożyć i odpowiednio ustawić przekręcając w lewo i prawo. Kiedy są w dobrej pozycji, można je wcisnąć do końca. Jest jeszcze sprawa plastikowych pierścieni na tarczy. Jeżeli przekładamy pamięć do innego licznika i chcemy też przełożyć swoją tarczę, ale bez plastikowej maskownicy, a w którymś z liczników są pierścienie, to należy je wpierw zdemontować. Zrobiłem to, rozwiercając zgrzane punkty mocowań zaznaczone na zdjęciu wiertłem chyba 3mm. Wystarczy dosłownie muśnięcie. Można zapewne też nożem zgrzewy ściąć. Do montażu ponownego można użyć choćby kleju cyjanoakrylowego albo ewentualnie lutownicą można zrobić nowe zgrzewy. Jeżeli przekładam tarczę z plastikiem, to oczywiście nie ruszamy pierścieni. 6. Montaż licznika Jak wszystko jest ok, to montujemy licznik w samochodzie. Przykręcamy licznik z głową. Należy poświęcić trochę uwagi na montaż górnej osłony kierownicy do licznika, aby nie wyłamać zatrzasków. Na koniec listwy ozdobne i tyle ;). V. INFORMACJA DLA POZOSTAŁYCH Modyfikacja, choć nie bardzo trudna to do najłatwiejszych nie należy. Dodatkowo trzeba posiadać trochę sprzętu. Jej zaletą z kolei są niskie koszty ewentualnych strat. Najgorsze co można zniszczyć to licznik, a taki w wersji uk jest tani. Jeżeli ktoś jest gotów poświęcić trochę czasu i pieniędzy dla zdobycia wiedzy i własnej satysfakcji, to zachęcam do eksperymentowania, bo mało rzeczy tak cieszy, jak własnoręcznie wykonany mod. Przynajmniej mnie . Niemniej jednak, jeżeli ktoś nie ma ochoty grzebać, lutować, ustawiać wskazówek, itd., to na pewno znajdzie w okolicy kogoś z odpowiednią wiedzą, kto pomoże modyfikację licznika wykonać. Na forum można znaleźć pomoc w tym zakresie praktycznie w każdym zakątku Polski. Można też poradę wydrukować i z licznikiem pójść do dowolnego elektronika i powinien bez problemu na jej podstawie modyfikację wykonać.
  8. 7 points

    103 downloads

    Cześć, o tej porze roku wcześnie robi się ciemno, wszędzie pełno błota, mokro a wdepnięcie w psią kupę nie należy do najprzyjemniejszych Otwieramy drzwi i mamy tak ( auto należy do Adiplus). Można to zrobić na dwa sposoby: PIERWSZY SPOSÓB: Do 2004 roku możemy podpiąć się pod fabrycznie zamontowaną na drzwiach lampkę boczną. Jeśli bierzemy się za auto po 2004 roku (wyposażone w 2 moduły drzwiowe, można to sprawdzić odchylając boczek pasażera) robimy tak: Odpinamy koĹÄ od modułu i szukamy 23 pinu zarówno w drzwiach kierowcy jak i pasażera (zaznaczyłem na czerwono) Rozpinamy gniazdo, odbezpieczamy zatrzask, wyjmujemy gumkę i uzupełniamy PIN nr 23. Pin jest taki sam jak przy uzupełnianiu pinu wyłącznika ESP. PIN pchamy do końca, aż zaskoczy... Od kiedy odkryłem SZYBKOZłĄCZKI SAMOCHODOWE życie stało się prostsze Wpinam się zatem w brązowy gruby kabel (masa od 2 pinu) Plus podaję z uzupełnionego 23 pinu / WARTO ZASTOSOWAĆ BEZPIECZNIK 5A (są takie gotowe na kabelku) Sprawdzamy czy jest napięcie po otwarciu drzwi - JEST !!!!! DZIAŁA !!!! Bierzemy się zatem za umieszczenie taśmy led. Jako łącznika używam innej szybko złączki na kablach (całe 1 zł brutto na allegro). Spinamy, skręcamy i czekamy na nadchodzące ciemności. Oczywiście należy pamiętać, że TECH2 aktywujemy funkcję lampek aktywnych po otwarciu drzwi. Lampki te występowały do końca 2004 roku (wg TIS2000). DRUGI SPOSÓB: Ten sposób można zastosować w każdej VC/SIGNUM po 2002 roku. Należy zaczerpnąć napięcia tam gdzie się ono pojawia po otwarciu drzwi. Do podłączenia stosujemy SZYBKOZŁĄCZKĘ, zawsze można porozpinać jak zajdzie taka potrzeba. Tniemy na pół i lutujemy Możemy już wracać do auta i tam działamy dalej. Od lampki schodzimy słupkiem pasażera (jest tam specjalna droga kablowa, wepchnięcie kabla na ODWAL SIĘ może zablokować kurtynę powietrzną). Schodzimy za schowek i tam dajemy kolejną szybkozłączkę , jedna strona leci w prawo druga w lewo. Złączem w drzwiach bez problemu przeprowadzimy 2 żyłowy cienki przewód. Jest tam kilka wolnych przejść, więc rozpięcie złącza w drzwiach i puszczenie kabelka dalej nie stanowi problemu. Dla bardziej wymagających można wykorzystać wolne piny (uzupełnię kostkę - tak będzie u mnie). Od strony kierowcy trzeba zdjąć skrzynkę bezpieczników / no jest przy tym troszkę roboty. Jesteśmy już w drzwiach, więc pora zmodernizować boczki. Cienkim wiertłem robimy 2 otwory będzie jeden większy i ponownie stosujemy szybkozłączkę gniazdo zostaje w środku. Proszę zwrócić uwagę, że otwory są na końcu boczków a nie pod głośnikiem... łatwiej będzie przymocować złączkę do czarnego wypełnienia. Lutujemy końcówkę taśmy (koniecznie IZOLOWANEJ), kleimy taśmę / klej na taśmie trzeba wspomóc lepszym/ Barwa ciepła lub zimna i.... mały test DZIAŁA !!!! Jak to działa? Ledy zapalają się zawsze wtedy jak zapala się lampka nad głową Ręczne zapalenie lampki na zamkniętych drzwiach sprawia, że mamy podświetlony obszar pod nogami... a 2 funkcje w jednym (dotyczy tylko rozwiązania nr 2). !!! UWAGA !!! Auto, które macie na pierwszym zdjęciu miało TYLKO 1 MODUŁ model JT !!! widać zastosowałem rozwiązanie numer 2. W skrajnym przypadku można zainstalować czujniki otwarcia drzwi / a mam już przygotowane / i podciągnąć 12V z wiązki obok drzwi. Dodatkowo można podłączyć małe diody w obudowie lusterka zewnętrznego... już zrobił to he_niu . Wszystkie możliwe rozwiązania (na jakie wpadnę zamieszczę w tym temacie). P.S. Podoba się porada? Klikając + POMÓGŁ MI na dole porady zmobilizujecie mnie do tworzenia kolejnych.
  9. 7 points
    Na początek trochę teorii która może być przydatna dla wszystkich Czujnik jakości powietrza rozpoznaje szkodliwe substancje w otaczającym powietrzu (na drodze są to przeważnie spaliny silnika benzynowego lub wysokoprężnego) i nakazuje jednostce obsługi sterownika układu Climatronic , aby przełączyła układ klimatyzacji w „tryb zamkniętego obiegu powietrza“. Czujnik jakości powietrza jest bardzo czułym podzespołem elektronicznym , który w wyniku bezpośredniego kontaktu z rozpuszczalnikami, paliwami i określonymi związkami chemicznymi może ulec zniszczeniu. Dlatego odradzam używanie czujników jakości powietrza, które miały kontakt z tymi substancjami. Czujnik także się starzeje, dlatego czujniki mające po kilka-kilkanaście lat mogą nie spełniać właściwie swojej roli. Jest bardzo prosty test na sprawdzenie. Climatronic po sygnale z czujnika jakości powietrza rozpoznaje stężenie zanieczyszczenia powietrza. W zależności od temperatury zewnętrznej i stężenia decyduje o zamknięciu obiegu. Przy temperaturze dodatniej przełączenie w tryb zamknięty następuje już przy niewielkim stężeniu szkodliwych substancji (czasami wystarczy nawet jazda za innym samochodem). Kiedy koncentracja spadnie, układ klimatyzacji zostanie ponownie przełączony w „tryb świeżego powietrza“. Funkcja „Air quality sensor“ lub „Auto recirc.” może zostać wyłączona lub włączona w każdym momencie poprzez wejście do menu klimatyzacji (dużym pokrętłem Climatronica). Aby w obszarach z równomiernie wysokim zanieczyszczeniem powietrza układ klimatyzacji nie pracował stale w trybie obiegu zamkniętego, czujnik jakości powietrza powinien sam się przystosować (dopasowuje czułość do zanieczyszczenia środowiska). Jeżeli zanieczyszczenie szkodliwymi substancjami powietrza na zewnątrz pozostaje przez dłuższy czas na względnie wysokim poziomie, czujnik jakości powietrza powinien przystosować się do zmienionych warunków środowiska, tak aby polecenie obiegu zamkniętego w przypadku równomiernie zanieczyszczonego powietrza trwało z reguły krócej niż kilka minut. Jeśli występuje kolejno kilka szczytów zanieczyszczenia powietrza, układ klimatyzacji może pracować także przez dłuższy czas w trybie zamkniętego obiegu powietrza. Przestawienie klap układu klimatyzacji następuje bardzo szybko. Jednak, aby przy nagłym wzroście ilości szkodliwych substancji (np. podczas przejazdu przez obłok spalin silnika wysokoprężnego) do wnętrza samochodu nie przedostały się szkodliwe substancje w stanie lotnym, zassane przed zamknięciem klap świeżego powietrza razem ze świeżym powietrzem, można użyć filtra przeciwpyłkowego z warstwą aktywnego węgla. Uwaga: węgiel aktywny w filtrze ma ograniczoną żywotność (w skrajnych przypadkach nawet kilka minut filtracji zapachów). Filtr, który jest nasycony szkodliwymi substancjami nie spełnia już swej funkcji i powinien zostać wymieniony na nowy (oczywiście zachowuje właściwości tradycyjnego filtra bez węgla aktywnego). Działanie czujnika jakości powietrza wydłuża żywotność węgla aktywnego (filtr nie pracuje gdy obieg jest zamknięty). W celu uniknięcia zbyt częstego przełączania „klap obiegu zamkniętego/świeżego powietrza“ wysłane przez czujnik jakości powietrza włączenia „automatycznego trybu obiegu zamkniętego“ utrzymuje się co najmniej kilkanaście sekund (około 25s.), nawet gdy koncentracja szkodliwych substancji obniży się na tyle, że już nie byłby konieczny tryb obiegu zamkniętego. WAŻNE: Jeżeli klimatyzacja jest wyłączona (w trybie pracy „Eco“), czujnik jakości powietrza nie steruje pracą klap obiegu zamkniętego (nawet gdy jest zaznaczony jako aktywny w menu klimatyzacji). Spowodowane jest to możliwością szybkiego zaparowania szyb gdy powietrze nie jest osuszane przez klimatyzację. Po włączeniu zapłonu czujnik potrzebuje kilkunastu sekund do przejścia we właściwy tryb pracy. Niektóre samochody mogły nie być wyposażone w tego rodzaju czujnik. Brak czujnika można rozpoznać po tym, że w menu klimatyzacji nie ma opcji załączania jego pracy. INSTALACJA dla zainteresowanych: Czujnik powinien znajdować się w podszybiu samochodu, w środkowej jego części. Instalacja czujnika jest dosyć prosta, wymaga zorganizowania złącza, czujnika oraz podłączenia 3 przewodów i aktywowania w module Climatronica (ECC) w techu2 (op-com nie wejdzie do ECC). Przewody od czujnika wpuszczamy i prowadzimy najlepiej razem z główną wiązką do wylotu na komorę silnika. Trochę gimnastyki potrzeba albo małej dłoni. Biało-fioletowy przewód sterowania z modułu ECC w większości aut jest wyprowadzony do złącza X26 komory silnika samochodu. Sprawdzenie czy jest wyprowadzony: po rozłączeniu złącza sprawdzić pin 20: (tam gdzie zaznaczyłem śrubokrętem powinien być pin) – licząc od strony 4 złotych pinów 2 kolumna 6 miejsce. jeśli jest, pozostaje doprowadzenie drugiej części kabla do czujnika z drugą stroną pinu-gniazda. Jeśli brak, przewód należy doprowadzić bezpośrednio do modułu klimatyzacji, w module złącze 6. Schemat elektryczny: Pozostałe 2 przewody należy połączyć z : brązowy – z dowolnym punktem masowym pojazdu, czarny – jest to 12V po zapłonie, trzeba przeciągnąć do skrzynki bezpieczników przy silniku. Podłączony jest pod bezpiecznik FE8, pin 50 od spodu złącza XE2 (wszystkie piny są oznaczone). Będzie to czarny przewód, po odkręceniu 3 śrub można wyjąć moduł bezpieczników, pod nim będą 3 duże złącza, bierzemy to które jest najbliżej kierowcy i do którego dochodzi pęk kabli. Wpinamy się/dolutowujemy w odpowiedni czarny przewód: zabezpieczamy i to w zasadzie wszystko. Jak się dostać do podszybia? Należy zdjąć ramiona wycieraczek (może być potrzebny przyrząd do zdejmowania za ok. 12 zł z allegro) a następnie zdjąć osłonę podszybia. Ostrożnie wsuwając palce między osłonę a szybę (nie wolno niczym podważać aby nie rozwalić szyby) pociągnąć w kierunku góry i przodu pojazdu: osłona podszybia od spodu jest zatrzaśnięta na taki wystający na całej długości osłony plastikowy zatrzask: Na koniec czeka aktywacja Techem w module ECC – czujnik jakości powietrza ustawić jako występuje. Jeżeli ktoś posiada op-coma lub tech2 może wejść w moduł ECC, pomiary i sprawdzić określany w gdzieniegdzie tzw. parametr zapachu czujnika skalowany w %. Generalnie dla czystego powietrza parametr wynosi 14%. Załączenie obiegu zamkniętego jest już przy 25-30%. Gdy silnik jest wyłączony, parametr wynosi 100%. Wnioski po testach które przeprowadziłem podczas jazdy: W zasadzie na każdych światłach jeżeli stoimy za innym pojazdem, parametr wzrasta i to znacząco, i to nawet wtedy gdy nie czuć spalin innych samochodów. Oczywiście obieg zamknięty zostaje włączony. Czujnik reaguje bardzo szybko. Zdarza się, że przy jeździe za innym pojazdem parametr wynosi 29-30% i obieg zamknięty jest cały czas załączony, często jest to denerwujące. Wydaje mi się, że czujnik jakości powietrza najlepiej spełnia swoją rolę poza miastem, gdy nie stajemy co chwilę na światłach za innymi pojazdami. Stojąc w korku lub przy jeździe za starą ciężarówką parametr wynosi około 70% lub więcej. Uruchomienie spryskiwaczy szyb przednich włącza obieg zamknięty - parametr zapachu wynosi około 69% i spada po przejechaniu 500-1000 metrów. Należy dbać o czystość podszybia. Jeżeli jest tam dużo śmieci – gnijących liści, ziemi, piasku i różnych mokrych resztek roślin, czujnik nie będzie działał właściwie (obieg będzie głównie zamknięty lub czułość będzie obniżona). Jak w prosty sposób sprawdzić czy czujnik pracuje właściwie: włączyć klimatyzację, wyłączyć radio i użyć spryskiwaczy do szyb (jakiś płyn zapachowy ale nie sama woda). Nasłuchiwać czy będzie słychać pracujący silnik klapy recyrkulacji (za schowkiem pasażera). Można parę razy wyłączyć i włączyć czujnik w menu klimy. Czujnik powinien zadziałać już po ok. 1 sek. od włączenia spryskiwaczy (czyli natychmiast). Na panelu Climatronica nie ma żadnej informacji o tym, że w danym momencie obieg został zamknięty w wyniku działania czujnika. Można jedynie podłączyć komputer lub nasłuchiwać czy silnik obiegu zamkniętego pracuje. Kontrola op-comem: wyświetlana jest wyłącznie wartość „Air sensor quality” w % w zakładce pomiary (measurments). Wartość podczas jazdy lub na postoju przy pracującym silniku lub włączonym zapłonie będzie się zmieniała (zazwyczaj skokowo). Jeżeli wartość jest cały czas taka sama to znaczy, że czujnik nie pracuje właściwie i wymaga wymiany. Montowałem używany czujnik w którym parametr zapachu wynosił (niezależnie od użycia spryskiwaczy, jazdy za starym busem itp.) cały czas 14%. Czujnik nie musi pokazywać błędu mimo, że źle pracuje. Z czasem traci czułość.
  10. 6 points
    Wreszcie się człowiek zabrał za temat, myślę że wszystko będę w stanie tutaj jakoś fajnie pokazać i wyjaśnić dla wszystkich tych których trapi, denerwuję mrugający LED w oświetleniu tablicy lub lampach. 1.Warto zrozumieć dlaczego tak się dzieję, w VC/Signum i wielu innych modelach Opla z tego rocznika wymyślono że szyna CAN będzie raportowała żarówki cały czas przy czym np. A4 B6 czy Volvo S60 robi to tylko trzykrotnie po zapłonie i przestaje dlatego u nich LED nie jest przeszkodą bo zwyczajnie nie ma stroboskopu cały czas. Szyną CAN jest wysyłany impuls o napięciu 6.8V do każdego modułu w tym żarówek i na to właśnie znalazła się recepta. 2.Zaczynam od tablicy w zasadzie chyba najlepiej jak tam rozświetla się LED, zaczynałem od żaróweczek ale pomyślałem że jak już się bawić to na grubo i zaopatrzyłem się w panele LED od EINPARTS lub M-TECH: w tym przypadku Insignia, Zafira B, Tigra, Vectra C Sedan czy HB tylko do kombi inne i do Signum. 3.Do takiego zestawu należy dokupić: - przekaznik 12V , Omron 12V lub HF3FF 12V - 2szt. - 1m przewodu (głośnikowego) 1.5mm2 Rezystor i reszta czego potrzebujemy powinien zawierać zestaw wraz z panelami. 4.Szykujemy sobie zestaw do montażu czyli do przekaznika lutujemy przewody w sposób pokazany na zdjęciu. - nie dodaje schematu bo ma to być porada ZRÓB TO SAM. - na zdjęciu zrobiłem to specjalnie w taki sposób aby było widać połączenia finalnie jak dalej bedzie widać ładnie jest to zabezpieczone i zrobione: 5.Gotowy element wstawiamy przed samym panelem LED w miejscu jego zasilania, w tym celu robimy jedno cięcie - myślę że widać w którym miejscu wstawiamy przekaznik. PS.Istnieje też wersja dla zaawansowanych gdzie przekaznik klika dopiero przy 11.3V bo ten widoczny przy 7V który tutaj prezentuje ale impuls nie jest w stanie przeskoczyć na LED: Ciekawostka dla wtajemniczonych 6.Jedziemy dalej czyli w zasadzie wszystko składamy i montujemy do kupy i zapomniałem dodać: Jestem zwolennikiem NIE INGEROWANIA w fabryczną instalację - dlatego to też tak wygląda. Widać chyba wszystko bardzo dobrze dolny finalny, górny z przygotowanym miejscem na przekaznik. Srebrne Rezystory które widać pełnią funkcję usuwania komunikatu błędu ale są w tym przypadku zbędne ponieważ błąd nie jest raportowany na wyświetlaczu a w pamięci. 7.Pozostaje nam wpiąć całość do auta i sprawdzenie naszego dzieła: Różnicę widać gołym okiem + oczywiście brak MRUGANIA. a tak się prezentuje finalnie: Wiele razy słyszałem że dla niektórych może być zbyt mocno tak więc śpieszę z odpowiedzią: Nie oszczędzałem na panelach brałem po 18 smd na panel, myślę że warto zwrócić uwagę na to przy kupnie a także można w/w poradę wykorzystać przy użyciu zwykłych słabiutkich żarówek LED w standardowe oprawki.Wszystko zależy od właściciela; tyle.Powodzenia wszystkim, na pytania chętnie odpowiem jak tylko będę znał odpowiedz. (auta brudne bo tego typu rzeczy wykonuję tylko po sezonie bo w trakcie nie mam czasu na zabawy) Machniemy przy okazji postojowe w lampach na LED. 1.W zasadzie sytuacja jest niemalże identyczna ale wykonanie inne.Zaopatrujemy się w wtyk i oprawkę W5W oraz rezystor 10W coś jak na zdjęciu: 2,Ja chodziłem na skróty żeby mieć wszystko za jednym zamachem więc zamawiałem tak zwany KASOWNIK BŁĘDU W5W, który faktycznie kasuje błąd ale nie usuwa MRUGANIA ; - w miejscu zaznaczonym robimy cięcie i wstawiamy przekaznik tak samo jak poradę wyżej: - wykonanie dowolne: WAŻNE! żeby najpierw był rezystor który odda opór (nie będzie błędów) a potem przekaznik który powstrzyma przeskok na LED: Finalnie dostajemy coś takiego: (sam zrobiłem kilka różnych więc każdy może się różnic wykonaniem) Jak wspominałem wcześniej - zestaw bez ingerencji w instalację fabryczną Rezystory się grzeją więc długość przewodów lub owinięcie taśmą jest wskazane: całość montujemy w lampę i tyle.Powodzenia
  11. 6 points
    Kochani są 2 główne rodzaje cimów, dla czujnika prędkości kąta obrotu kierownicy przy maglu, dla samochodów bez układu esp(głównie angliki oraz wyjątki europejskie). Drugi rodzaj do samochody z systemem esp, oraz czujnikiem kąta skrętu w kierownicy. Wszystkie cimy nowsze mogą zastąpić starsze, mówię o elektronice i oprogramowaniu. Np elektronika cim XR oparta na wadliwych procesorach AZ60 zastępujemy UY. Różnice w symbolach to dołożona od serii G dwustopniowa taśma airbag, seria D obsługa rolek kierownicy, seria U, zmiana położenia stacyjki dla kluczyka typ scyzoryk. Elektronika pasuje 1:1 czyli XR poprzez DL na UY XU poprzez DM na UZ Co do problemu z kupnem wylogowanego, na płycie obok procesora jest mały układ 8 nóżek 93LC76 na nim jest kod i cała informacja konfiguracyjna cimu. Wystarczy przylutować ze swego i wszystkie dane zostaną przeniesione do nowo nabytej płytki elektroniki CIM. Oczywiście przelutować pamięć można tylko pomiędzy takimi samymi typami cimu. Nie polecam napraw cimów pierwszej generacji opartych na procesorach motoroli. Mają określoną żywotność oraz liczbę cykli zapisu/odczyt co w tym przypadku się nie sprawdziło. Szkoda kasy jednym słowem. Proszę się nie bać prób napraw cimów, jest to serce sterujące samochodu ale bardzo ciężko jest go uszkodzić, chyba że mechanicznie
  12. 5 points

    302 downloads

    Kilka dzieł zebranych jak można zaprogramować niektóre funkcje bez kosztownej wizyty w ASO Kasowanie eco flexa po wymianie oleju: Sposób 1 1. Wyłączyć zapłon 2. Wcisnąć reset 3. Włączyć zapłon, poczekać aż zmieni się komunikat o serwisie i przytrzymać reset 5 sekund 4. Zwolnić reset 5. I jesteśmy po przeglądzie w ASO Sposób 2 1. Wcisnąć pedał hamulca i trzymać 2. Wcisnąć zerowanie licznika dziennego i trzymać 3. Przekręcić kluczyk w stacyjce 4. Czekasz ok 15-30s (facet z serwisu mówił że nawet do 60s) 5. Po chwili na wyświetlaczu pokazuje się oliwiarka z przebiegiem do kolejnej wymiany. Sposób 2 sprawdzony na Z19DTH z 2005 roku, dotychczas uważano, że jest to wersja silnikowa, którą można wykasować tylko przy pomocy sprzętu diagnostycznego. Programowanie centralnego zamka: Otwieranie wszystkich drzwi na raz Jeśli mamy centralny zamek ustawiony w taki sposób, że po jednym przyciśnięciu przycisku na pilocie otwierają się tylko drzwi kierowcy a dopiero po drugim kliknięciu cała reszta można to łatwo przeprogramować, żeby działało od razu na wszystkie drzwi: 1. Włączyć zapłon 2. Wyłączyć zapłon i wyjąć kluczyk 3. Nacisnąć wyłącznik zamykania drzwi po stronie kierowcy (pod sterowaniem szyb) i trzymać 4. Nacisnąć na kluczyku na przycisk otwierania drzwi i trzymać 5. Po ok. 2-5 sek zabrzmi dźwięk i już mamy aktywowaną nową funkcję Do stanu pierwotnego można powrócić stosując dokładnie tą samą procedurę. Automatycznie zamykanie drzwi po ruszeniu Jeśli chcemy żeby po ruszeniu i osiągnięciu pewnej prędkości drzwi się automatycznie ryglowały należy wykonać następującą procedurę: 1. Włączyć zapłon 2. Wyłączyć zapłon i wyjąć kluczyk 3. Nacisnąć wyłącznik zamykania drzwi po stronie kierowcy (pod sterowaniem szyb) i trzymać 4. Nacisnąć na kluczyku na przycisk zamykania drzwi i trzymać 5. Po ok. 2-5 sek zabrzmi dźwięk i już mamy aktywowaną nową funkcję Do stanu pierwotnego można powrócić stosując dokładnie tą samą procedurę. Aby funkcja działała poprawnie najlepiej mieć przeprogramowany centralny zamek na funkcję otwierania wszystkich drzwi po jednym kliknięciu przycisku pilota. Programowane funkcje centralnego zamka działają prawdopodobnie dopiero od MY2004 ale nie zaszkodzi sprawdzić również w starszych modelach Funkcja Follow-Me-Home Światła palą się około 20-30 sekund od momentu opuszczenia samochodu 1. Zgasić silnik 2. Wyciągnąć kluczyk ze stacyjki 3. Otworzyć drzwi 4. Pociągnąć manetkę kierunkowskazów do siebie tak jak przy mruganiu długimi i lampki odprowadzają nas do domu Jak znajdziecie jeszcze jakieś ciekawe triki wklejajcie dla potomności zrobi się mały poradnik i nie będzie trzeba grzebać po forum.
  13. 4 points
    Witam wszystkich Jestem po wymianie wszystkich uszczelnień w pompie wtryskowej CP1H3 w Oplu Signum 1.9CDTI DTH 150KM (w silniku 120KM DT pompa jest TAKA sama i między bajki wkładamy informację o tym, że niby nie pasuje czy o tym, że trzeba ją w magiczne sposoby stroić). Oczywiście zachowujemy niesamowicie ważną czystość przy wymianie uszczelnień, co chwilę wszystko przemywamy, czyścimy i odtłuszczamy-im więcej razy tym lepiej. Kiedy już jesteśmy pewni, ze wszystko jest czyste, składamy każdy element, każdą uszczelkę na wysokiej jakości czystym oleju (ja użyłem oleju przekładniowego Liqui-Moly 75W80-zostało mi trochę po wymianie w skrzyni), aby pompa przy uruchamianiu chociaż przy jednym obrocie nie pracowała na sucho. W razie jakichkolwiek pytań służę pomocą. Zaczynamy. Użyłem zestawu naprawczego firmy STARdiesel: Podnosimy maskę, odpinamy przepływomierz, elastyczne i twarde złącza obudowy, wyciągamy obudowę filtra powietrza. Odkręcamy obudowę rozrządu. Nie martwimy się, że jedna ze śrub nie chce nam wyjść bo blokuję ją poduszka silnika-w obudowie jest specjalne wycięcie co pozwala na wyciągniecie jej do góry. Blokujemy koło pasowe pompy paliwa śrubami M6, które wykręciliśmy z obudową (za kołem są specjalnie gwintowane otwory, aby ustawić koło idealnie na nie możemy (ale nie powinniśmy) założyć klucz na koło wałka rozrządu i DELIKATNIE przekręcać w prawo. Robicie to na własną odpowiedzialność bo powinniśmy przekręcać kołem głównego wału. U mnie nic się nie stalo. Odpinamy i zabezpieczamy wszystkie przewody paliwowe od pompy oraz czujnik. Podkładamy dużo szmat, aby rozlewało się jak najmniej ropy. Odkręcamy ten metalowy element i przekładamy go na bok. Wybaczcie, ale nie wiem jak to się nazywa. Odpinamy przewód odmy silnika. Do odkręcenia pompy używamy gładkich nasadek z zestawu 1/4". Jedną nakrętkę widzimy i odkręcamy bez problemu, pozostałe dwie musimy odkręcać ,,po omacku". Warto podłożyć jakąś szmatę pod pompę, aby później nie szukać podkładek, nakrętek, albo klina koła pasowego pompy, który ja musiałem niestety dokupić. Luzujemy nakrętkę koła pasowego pompy wtryskowej. Następnie używamy ściągacza do łożysk, aby wyprasować wał pompy z koła (użyłem najtańszego ściągacza z allegro). Będzie wyprasowywać się bardzo ciężko, ale w pewnym momencie usłyszymy strzał-będzie to oznaczało, że wał w końcu odkleił się od koła. Wyjmujemy pompę i zostawiamy na noc mocząc czy psiukając ją jakimś czyściwem. Na następny dzień czyścimy całą pompę włącznie z gniazdami śrub. Po wyczyszczeniu wkręcamy ją w imadło i zdejmujemy dekielki głowic, a jak kto woli to sekcji tłoczących. Uważamy przy tym, aby nic nam nie wyskoczyło (jest tam sprężyna), więc przy odkręcaniu ostatniej śruby przytrzymujemy dekiel ręką. Zabezpieczamy wszystkie otwory. Na zdjęciu widzimy którą drogą uciekała ropa zostawiając po sobie siarczyste ślady z naszych EKOSTACJI. Myjemy i czyścimy dekielki oraz głowice. Następnie papierem o bardzo drobnej gradacji usuwamy plamy po ropie (głębokie wżery zostawiamy). Znowu wszystko myjemy. Zmieniamy uszczelki w głowicy (2 szt.), oraz w podstawie/korpusie głowicy (2 szt.). Każdą uszczelkę smarujemy olejem. NIC NA SUCHO! Przechodzimy do wałka. Odkręcamy śruby i okrężnymi ruchami luzujemy jego czop-bez żadnego podwadzania wkrętakami. Wszystko czyścimy, podstawę pompy traktujemy również papierem i znowu czyścimy. Dokonujemy oględzin wałka oraz gniazda czy pompa nadaję się jeszcze do montażu. Wszelakie rysy, uszkodzenia mechaniczne dyskwalifikują pompę. Jeżeli jest ok to musimy wyprasować wałek pompy z jego czopu wcześniej używanym ściągaczem. Zmieniamy pierścień uszczelniający. Wydłubujemy go nawet wkrętakiem,a nowy musimy wprasować przez nasadkę 24 mm. Wszystko czyścimy, zmieniamy uszczelki na czopie wałka, SMARUJEMY i składamy. Smarujemy również części ruchome, w tym sam wałek,jego gniazdo itp. Odkręcamy czujnik i wymieniamy 2 uszczelki i podkładkę. Pompę można wkładać do auta. Pamiętajcie o zachowaniu niesamowitej czystości i smarowaniu przy tych pracach. To bardzo ważne. Procedura odpalenia: Kilka razy włączamy zapłon (ok. 3x), kręcimy 3s. rozrusznikiem. Idziemy luzować nakrętkę na szynie CR i podkładamy pod nią szmatki. Kręcimy ponownie rozrusznikiem, ale już tylko jeden raz. Dokręcamy nakrętkę. I kręcimy aż zapali. U mnie trwało to dosłownie chwilę dłużej niż normalne odpalenie. Powodzenia
  14. 4 points
    Bardzo interesujące są wnioski które wysuwasz ale jak widać goofno wiesz na ten temat ale wymądrzaj się i przedstawiaj swoje głupie spekulacje i domysły Autem oczywiście że zrobiłem jazdę próbną przed zakupem, nie miałem z tym żadnego problemu, gość cyknął fotkę prawa jazdy, założył swoje tablice dał kluczyki i tyle, sprawdzone było przez 3 osoby na wszystkie sposoby poza aso i nie ze względu na to że żydziłem tylko na odległość jaka nas do niego dzieliła oraz porę dnia, a że dokumentacja, sprawdzenie VINu przez telefon u zaprzyjaźnionej osoby z ASO, stan auta, nasze sprawdzanie, fakt że auto wystawione było z roczną gwarancją (zapewne przynajmniej z nazwy wiesz co to jest w DE),sprzedawane w niemieckim komisie a nie u tureckich szrociarzy to postanowiłem jednak zaryzykować. I jak widać lepiej na tym wyszedłem niż niektóre osoby z forum kupujące od Was "sprawdzone, super okazy", z wymienionym lub zarżniętym silnikiem, cofniętym przebiegiem itd itp. Druga sprawa że auto właśnie na tych magicznych tablicach wróciło do domu na własnych kołach więc dokładnie wiedziałem na bieżąco jaki jest stan bo sam nim jechałem. Różnica jest taka że ja kupiłem pewne auto, za konkretną cenę, dużo droższe od tych waszych perełek z ogłoszeń (gdzie wliczona jest cena auta, koszt transportu, prowizja, picowanie i nadal w magiczny sposób jest tańsze od aut z aukcji w DE o porównywalnych pamaretrach, przebieg, wyposarzenie, silnik, rocznik), cena jednak o czymś świadczy. Ja nie należę do naiwniaków którzy myślą że niemiec oddaje auto za darmo albo że wy macie takie zajebiste chody i udaje wam się kupić auto za połowę ceny rynkowej w DE, przyprowadzić je do polski, wypicować, zgarnąć swoją prowizję ale i tak nadal będzie super okazją!!!
  15. 4 points

    60 downloads

    Cześć, już dawno nie zrobiłem żadnej porady i nie będę ukrywał, że źle mi z tym. Ludzie już niemal wszystko opisali.... ale znalazłem lukę... Wiele razy czytałem, że rozebranie lampy to wyższa szkoła jazdy i trzeba najmniej 3 dzielnych ludzi. Postanowiłem obalić ten mit i założyć ten temat: Jak rozebrać KAŻDĄ lampę? Zaczynamy z grubej rury Włączamy termoobieg i 100*C-110*C Te 110*C to akurat tyle ile trzeba by puścił klej i abyśmy po jej wyjęciu mieli około 120 sekund na operację Bardzo ważne są przyprawy, oczywiście wedle uznania po przyprawieniu wrzucamy do pieca na 5minut. czujecie ten zapach? Tak, to Zioła Prowansalskie...mniam po 5 minutach otwieramy i wyjmujemy lampę. Bez problemu można to zrobić bez rękawiczek. teraz szukamy miejsca i wbijamy się pomiędzy biały plastik a czarny. pamiętajcie o zaczepach (żółte kółeczka) zielona strzałka pokazuje nam ruch jaki musimy wykonać. Jeśli lampa jest dobrze ciepła to klej puszcza momentalnie i powstanie spora dziura na włożenie palców... potem to już bułka z masłem. teraz trzeba tylko pamiętać o zaczepach i lekko podważyć płaskim śrubaczkiem na rogach (ja wziąłem jakiś gruby sprzęt i lekko powyginałem czarny plastik ;( gotową potrawę możemy obrabiać wedle uznania UWAGA !!!! Im szybciej rozbierzecie lampę (póki gorąca) tym łatwiej puszcza klej. Ja trzecią lampę (AFLa) rozebrałem w niecałe 30 sekund od wyjęcia z pieca SMACZNEGO !
  16. 3 points
    Taak? https://allegro.pl/oferta/mechanizm-wycieraczek-opel-vectra-c-signum-6642771563?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=NTU2YWQ0NWItZjczZS00OWE5LTljMGYtMmNhN2ZhYTRiNWFjAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=d07ac9bf-7b08-4cb5-9cff-91ee8619605d Mam taki i smiga az milo.
  17. 3 points
    Witam Udostępniam program dla wszystkich. Wersja, którą wysyłałem na PW już od kilku lat. Nowej wersji już raczej nie będzie, chyba, że wyskoczy jakiś ewidentny babol. MID_1_1_158_4.zip Gdyby ktoś potrzebował wsady do Vectry to większość jest w tym poście Kay'a: https://forum.vectraklub.pl/topic/71588-samodzielne-programowanie-mida/?do=findComment&comment=3323661 Pozdrawiam Adam
  18. 3 points
    Istnieją różne krzyżaki. W VC na 90% masz 16x16. Wymiar 39 to jest jego długość, niektórzy podawali ją jako 40mm. Najważniejsze jest żeby średnica miseczek (fi 16) była OK. Można to zmierzyć suwmiarkom bez zdejmowania elementu. Ja kupiłem krzyżak "do peżota" 16x16 o długości ramion właśnie 40 mm. Myślałem jeszcze o założeniu takiej osłony gumowej (przykład z Forda Fiesty MK3)
  19. 3 points

    54 downloads

    Regeneracja zacisku hamulcowego tylnego Vectra C, Signum Jakiś czas temu, jak tylko pogoda pozwalała, zrobiłem kompletną regenerację zacisku hamulcowego tylnego w moim Zygmuncie. Użyłem do tego dwóch kompletów regeneracyjnych firmy Frenkit z nowymi tulejami z gwintem wewnętrznym do zacisku tylnego. Powodem było bicie w jednym z tylnych kół podczas silnego hamowania oraz rozszczelnienie pomiędzy tuleją a obudową zacisku co doprowadzało do wycieku płynu hamulcowego. Do regeneracji przystępujemy w sposób następujący: 1. Zdejmujemy koło z tylnej osi samochodu. 2. Zdejmujemy dwie zaślepki od prowadników zacisku hamulcowego. 3. Odkręcamy obydwa prowadniki zacisku i zdejmujemy sprężynkę przytrzymującą klocki hamulcowe w zacisku. 4. Rozprężamy troszeczkę tłoczek wkładając śrubokręt pomiędzy klocki hamulcowe i tłoczek, i staramy się wcisnąć minimalnie tłoczek do środka. 5. Zdejmujemy cały zacisk hamulcowy, wyjmujemy klocki hamulcowe z wnętrza i podwieszamy zacisk na jakimś pręcie tak żeby nie naciągać przewodu hamulcowego. 6. Teraz potrzebujemy dwóch osób: jedna osoba wsiada do samochodu i wciska pedał hamulca kilkukrotnie aż tłoczek praktycznie wyskoczy z zacisku. Zatrzymujemy pompowanie, zaciskamy przewód hamulcowy morsem na tyle dokładnie żeby płyn nie wypływał przez przewód. 7. Bierzemy specjalny przyrząd do wkręcania tłoczka albo zwykle szczypce z ostrymi zakończeniami i wykręcamy do końca tłoczek z zacisku tak aby wypadł nam do ręki. Wcześniej możemy zdjąć gumową osłonę z zacisku ochraniającą tłoczek, chociaż w moim przypadku zapobiegała ona ucieczce płynu hamulcowego z powodu nieszczelności. 8. Odkręcamy przewód hamulcowy od korpusu zacisku i bierzemy zacisk w domowe/warsztatowe warunki żeby spokojnie go obejrzeć W moim przypadku zacisk i tłoczek wyglądał następująco: Jak widać zarówno jeden jak i drugi wyglądał lekko chorobliwie. Ponieważ tłoczek pracował lekko pod kątem, przesuwał się skokowo w zacisku i utworzyły się na jego obwodzie rysy rozstawione równoległe które już później powodowały zacinanie się tłoczka w pracy. Odbiło się to też na zacisku... Po obejrzeniu stwierdziłem też że zacisk mocno zardzewiał od wydobywającego się płynu hamulcowego i wody która się dostała pomiędzy gumę osłonową i zacisk. 9. Aby zacisk nie sprawiał nam już problemów, przede wszystkim poddajemy go następującym akcjom: 10. Czyścimy powierzchnię styku zacisku i gumy osłonowej z brudu i rdzy aby guma dokładnie przylegała. Najlepiej za pomocą drobnego papieru ściernego. 11. Wyciągamy stare gumowe prowadzenia prowadników zacisku i zmieniamy na nowe, i przede wszystkim czyścimy otwory pod gumy, ponieważ aluminium lubi w tym miejscu strasznie puchnąć. To powoduje zaciskanie gum i ciężkie chodzenie prowadników w gumach. Smarujemy zewnętrzne powierzchnie gum smarem miedziowym aby elegancko weszły w otworach zacisku. Poniżej porównanie obydwu gum (starej i nowej): 12. Wyciągamy ze starych tłoczków sprężynę spiralną, łożyskowaną płytkę oraz wewnętrzny tłoczek. Wszystko składamy w kolejności odwrotnej do wyciągania, wcześniej smarując wszystko od środka płynem hamulcowym: 13.Odkręcamy wstępnie odpowietrznik z zacisku, zruszając go WD40 aby trochę zniwelować problemy przy odkręcaniu. 14. Szlifujemy wewnętrzną powierzchnię zacisku w miejscu gdzie chodzi tłoczek, aby nowy tłoczek nie uległ zatarciu i chodził poprawnie. 15. Wymieniamy dołączone uszczelki i oringi we wnętrzu zacisku, szczególnie zwracając uwagę aby uszczelkę pod tłoczkiem włożyć odpowiednią stroną (szerszą do góry), ponieważ uszczelka jest stożkowa i ma różne średnice na górze i na dole. 16. Wkręcamy nowy tłoczek do zacisku, wstępnie smarując go na zewnętrznej powierzchni płynem hamulcowym. Powinien wchodzić gładko w zacisk wkręcając go palcami. Jeśli będzie jakiś problem, można posłużyć się przyrządem do wkręcania tłoczków aby wkręcić go do końca. 16. Z tak zregenerowanym zaciskiem idziemy do samochodu i montujemy wszystko w odwrotnej kolejności: 17. Po zamontowaniu zacisku, odpowietrzamy układ hamulcowy oczywiście w odpowiedniej kolejności kół (lewy przedni, prawy przedni, lewy tylni, prawy tylni). Powodzonka! JEŚLI POMOGŁEM CI W CZYMŚ TA PORADA, KLIKNIJ "LUBIĘ TO"
  20. 3 points

    61 downloads

    Ja w końcu zakupiłem ściągacze do sprężyn i wymieniłem poduszkę amortyzatora z przodu. Wreszcie nastała błoga cisza Zrobiłem też parę fotek do porady. Tak wiec zaczynamy: 1. Unosimy samochód i zabezpieczamy kobyłką lub jakąś inna podporą, ściągamy koło - wypinamy przewody A,B i C z uchwytów przy amortyzatorze (dodatkowo przy przewodzie hamulcowym C zaznaczonym na zielono znajduje się zawleczka uniemożliwiająca wysuniecie się przewodu (zaznaczona na żółto) trzeba ja podważyć od tyłu i wyciągnąć). Zbliżenie: 2.Odkręcamy śruby (zaznaczone na czerwono) trzymające zwrotnice i amortyzator. 2x Klucz 18 (najlepiej oczkowy bo mocno trzymają lub palnik). Możemy wyciągać zwrotnice z gniazda w amortyzatorze. 3. Odkręcamy nakrętkę od drążka stabilizatora (klucz 18) kontrując ją płaskim kluczem 17 miedzy gumą a mocowaniem do amortyzatora. Wyciągamy śrubę drążka stabilizatora z mocowania w amortyzatorze pomagając sobie breszką i odciągając stabilizator w dół lub użyć bezpośredniej siły kinetycznej na śrubę (czego nie polecam ) 4. Teraz można wyprostować nogi i zabrać sie za odkręcanie talerzyka pod maską Robimy to zagiętym (najlepiej fabrycznie ) kluczem oczkowym (ale płaskim tez się da ) 18 i kontrując ją imbsuem (nie pamiętam jakim ale małym). Następnie wyciągamy amortyzator dołem. 5. ściskamy sprężynę ściągaczami do sprężyn i odkręcamy kolejna nakrętkę (klucz 18) która trzyma poduszkę i łożysko amortyzatora. Zmieniamy poduszkę na nową i składamy wszystko w odwrotnej kolejności. Na zdjęciu tego tak nie widać ale stara poduszka była o połowę bardziej "płytka" w środku niż nowa. 6. Przed założeniem koła warto upewnić się czy przewody hamulcowe zostały wciśnięte w swoje uchwyty oraz czy założyliśmy zawleczkę trzymającą przewód hydrauliczny. Pomogłem? daj plusa ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------>
  21. 3 points
    Hej, w związku z tym, że musiałem wymienić kurtynę w swoim pojeździe a na forum nie znalazłem żadnego tutoriala na ten temat, postanowiłem stworzyć własny oparty na moim przykładzie. Zrobiłem go w pdf aby nie było problemów za jakiś czas z brakiem obrazków na forum itp. Zachęcam potrzebujących do lektury i nabijania mi punktów reputacji Mam nadzieję, że się przyda. Starałem się jak mogłem. Tutorial pisany po dłuższym czasie od wymiany kurtyny, więc coś mogło mi umknąć z pamięci ale sendo jest na pewno. Część fotografii niestety zniknęła mi z pamięci telefonu, więc nie mogłem wszystkiego wrzucić do opracowania. Tak czy inaczej powinniście być zadowoleni Nieskromnie uważam, że temat warty podwieszenia - o co też proszę moderatorów Vecra C wymiana kurtyny tutorial.pdf
  22. 3 points
    Jak byś przeczytał, 1-2 strony do tyłu, to zobaczysz gdzie kupić. Albo napisz do @Rafalg za ile ci zrobi (sam może części organizozwać) i podskocz te 120 km. Warto mieć spokój z tym.
  23. 3 points
    Mozesz napisac maila na customer.care.pl@opel.com Oczywiscie musisz podac nr VIN auta. Bez zgody wlasciciela podadza Ci tylko dokladna date kiedy i przy jakim przebiegu auto ostatnio bylo u nich w ASO. Z regulu odpisuja w ciagu kilku godzin
  24. 3 points
    Masz jakąś limitowaną wersję z gaźnikiem?
  25. 3 points
    Opis uszczelek na układ klimatyzacji: między chłodnicą a osuszaczem - średnica wewn 11 / zewn 19mm od chłodnicy górna rurka w układ- wewn 11 / zewn 19mm od osuszacza górna rurka w układ - wewn 8 / zewn 16mm + podwójna złączka pod puszką filtra powietrza 8/16 + 17/26mm + sprężarka klimatyzacji 2x wewn 15 / zewn 24 Wzór uszczelek Nie wiem jak wygląda dalej do nawiewów niestety.
  26. 3 points
    Po długim wkurzaniu się na pokrętło postanowiłem rozebrać całość wyczyścić cały potencjometr. To rozwiązało całkowicie problem przeskakiwania pokrętła po opcjach w menu klimy lub sterowaniu mocą nawiewu. Od razu mówię że potencjometr przestaje działać z powodu utlenienia się styków na płytce wewnątrz potencjometru. konieczne jest wtedy rozebranie i wyczyszczenie mechaniczne. Zalanie potencjometru WD lub podobnymi specyfikami nie pomoże a jak już rozpuści brud ale na chwile. Tylko mechaniczne wyczyszczenie zda egzamin. A wiec do roboty Do naprawy potrzebujemy: - Lutownicy - cynę o grubości włosa - Plecionkę miedzianą (do oczyszczenia miejsc lutowniczych na płycie klimatronika) - Topnik tzw FLUX - Puszkę specyfiku do czyszczenia styków Np. PCC KONTAKT demontaż panelu z samochodu oraz rozłożenie climatronika na części robimy zgodnie z opisem JarekS Teraz bierzemy rozgrzewamy lutownice , bierzemy plecionkę w ręce i jedziemy. Nanosimy topnik , Plecionkę kładziemy na miejsca lutownicze potencjometru i dociskamy ja rozgrzaną lutownicą(lutownica nagrzeje plecionkę która wciągnie starą cynę z miejsc lutowniczych). Gdy zbierzemy całą cynę należy jedną ręką rozgrzewać punkt lutowniczy po bokach enkodera a drugą ręką za pomocą pincety lub innego płaskiego narzędzia unosić enkoder delikatnie do góry. To samo robimy z prawej i lewej stronie (nóżki lutownicze na górze i dole po dokładnym oczyszczeniu plecionką nie powinny trzymać się płytki) Gdy Uda się nam odlutować prawidłowo cały potencjometr zaczynamy czyścić wszystkie styki jeszcze raz plecionką z dodatkiem topnika teraz rozbieramy potencjometr na części: Odginamy boczne blaszki do zewnętrznej strony i unosimy je do góry (blaszka ściska górną i dolną cześć) UWAGA w środku jest malutki element plastik który wciska przycisk (po rozłożeniu najlepiej go wyciągnąć i odłożyć na bok - jest tak mały ze łatwo go zgubić) Po rozpołowieniu enkoder wygląda tak : gdy już mamy rozebrany czyścimy pola przerywane np pincetą mechanicznie a nóżki delikatnie podginamy do góry. teraz całość przemywamy PCC KONTAKT , suszymy (spręzonym powietrzem jak ktoś ma lub dmuchaniem aby PCC odparowało) i składamy wszystko w całość pamiętając o tym małym plasticzku ze środka. Blaszka ściśnie wszystko w jedną całość. teraz lutujemy potencjometr ponownie. W płycie są otwory w które wchodzi enkoder - pomaga to w lutowaniu ponieważ enkoder sztywno leży w odpowiednim miejscu. a wiec nanosimy topnik na lutowane pola i nakładamy potencjometr następnie nakładamy lutownica nową cynę. Otrzymamy wtedy taki efekt : polecam nałożyć rozsądną ilość cyny na pola a nadmiar topnika delikatnie zebrać np. papierowym ręcznikiem nasączonym PCC KONTAKT (mycie bezpośrednie nie polecam gdyż może coś wpłynąć ponownie do enkodera) Cała operacja powinna zająć do 30 minut. Mam nadzieje że komuś się przyda rozszerzenie do poradnika JarekS.
  27. 3 points
    Mój hejt kolego przyhamuj trochę bo się za bardzo rozpędzasz, chcieliśmy Ci tylko wskazać że być może nie byłeś świadomy ale twoje auto nie jest takie idealne jak myślisz, druga sprawa, wybacz ale nie będziemy na naszym forum tolerować takich zagrywek jak sobą przedstawiasz, pierwsza sprawa zaglądałeś tu jedynie jak miałeś problem z autem o czym świadczy Twoja ilość postów, oraz dopiero teraz jak chcesz się pozbyć auta. Druga sprawa że nie pozwolimy abyś naszym klubem sobie buty wycierał, poinformowaliśmy Cię w innym temacie że auto jest po dzwonie, natomiast Ty w innym temacie starasz się przekonać innego użytkownika do zakupu (pomijając że szuka innego nadwozia/silnika) swojego samochodu, przy okazji zapominając napomknąć że auto miało wymienioną deskę!!! Mamy jakąś opinię w internecie i nie pozwolimy aby osoby Twojego pokroju (które tak na prawdę to forum mają w głębokiej ..... psuły nam reputację, takimi zagrywkami) Pokaż mi to potwierdzenie z ASO Człowieku z faktami będziesz dyskutował?? Masz grill od signum a nie od Vectry, deska ma znaczek AIRBAG w innym miejscu niż był oryginalnie, deska wychodzi poza kontur boczków drzwi gdzie całość powinna stanowić jedną bryłę, jest napompowana jak sterydziarz po kuracji :). Takie głodne kawałki możesz opowiadać potencjalnym kupującym a nie ludziom którzy siedzą w tych autach po 5-15 lat i znają je na pamięć. W przeciwieństwie do Ciebie my się interesujemy tym modelem, aktywnie uczestniczymy w życiu forum, na co dzień mamy styczność z tymi samochodami i problemami które ich dotyczą. Często ludzie zaczynali od VA i przechodzili przez kolejne modele, w nocy o północy możemy powiedzieć gdzie jaki rodzaj śrubki się znajduje ale wmawiaj nam że się nie znamy i że opowiadamy bajki. A po co mam jechać, skoro gołym okiem widać? Dla przypomnienia: To zdjęcie pochodzi z twojej aukcji, zaznaczony na nim jest znaczek airbag, oraz różnica w wysokościach rant deski/boczek drzwi Poniżej masz fotki jak to powinno wyglądać, znaczek powinien być niżej i bardziej w lewo, rant deski i boczku drzwi powinien być na tej samej linii. A teraz porównajmy grille, masz taki jak na tym zdjęciu (Czyli od signum) A powinieneś mieć taki jak na poniższej fotce, z drobną kratką taką samą jak masz we wlocie pod zderzakiem. A tak BTW, co rozumiesz przez pojęcie z ogłoszenia: " Instalacja gazowa gotowa do montażu " Czemu jej nie założyłeś?? a może zadam inaczej pytanie, czemu otwarcie nie napisałeś? kupiłem instalację ale ten silnik nie nadaje się pod gaz, gdyż ma bezpośredni wtrysk paliwa, więc potencjalny kupujący może sobie ją podłączyć pod piekarnik w kuchni!!! I myślę że na tym zakończymy polemikę. A jak jeszcze raz gdzieś zobaczę że wklejasz link do swojego ogłoszenia nachalnie go reklamując, to ten post znajdzie się w Twojej sygnaturze jako informacja/przestroga. Może się nie znamy, może jesteśmy debilami którzy się uparli na biednego użytkownika, ale ocenę tego pozostawimy potencjalnym czytającym.
  28. 3 points
    Bez urazy ale wsadź sobie tą swoją operę i te wszystkie zachwyty nią w ..... Jedyne słuszne radio, nic innego tylko opera, każda wymiana modyfikacja to druciarstwo, partactwo itd itp nudny jesteś, szacunek do auta, sory........ nie mogę. Opera jest radiem z przed 10lat, jest dobra ale jeżeli komuś zależy na dobrej jakości dźwięku, i nowościach technicznych to czemu ma nie zmienić na coś lepszego?? W chwili obecnej przeciętny grajek średniej półki na mp3 czy usb zagra lepiej niż ta twoja zajebista opera z płyty. To że ty lubisz ząglować płytami to nie znaczy że każdy musi. I prośba przestań ją wszędzie zachwalać, krytykować ludzi którzy zdecydują się z różnych względów na coś innego bo jest to śmieszne a zarazem żałosne.
  29. 3 points

    69 downloads

    W związku z tym że i mnie dopadła konieczność wymiany żarówki podświetlenia zapalniczki w mojej VC postanowiłem przy tej okazji zrobić kilka fotek. Komuś na pewno się przyda. Spalona żarówka jest dodatkowo sygnalizowana błędem B2652-05 którego bez wymiany żarówki nie da się skasować interfejsem. W celu wymiany żarówki nie potrzeba specjalnych narzędzi tylko wkrętak płaski do podważania elementów konsoli. Wszystkie elementy demontujemy bez użycia jakiejkolwiek siły, wszystkie czynności wykonujemy spokojnie. Bez zbędnych nerwów. Plastiki są dość drogie i niekoniecznie dostępne nawet na allegro, zwłaszcza w naszej kolorystyce konsolki. Wszystko da się zdemontować. Roboty na max 30 minut. Wkładając wkrętak z boku dolnego schowka podważamy go i wyjmujemy Otwieramy schowek popielniczki i wyciągamy szufladkę popielniczki. Następnie demontujemy ramkę mieszka. Lekko przyciągając ją w kierunku do tyłu podnosimy ją do góry i zdejmujemy. Podważamy schowek popielniczki po bokach (delikatnie) troszkę stawia opór ale wyjdzie z zatrzasków. Odpinamy podświetlenie popielniczki zwalniając zatrzask od wewnątrz Demontujemy maskownicę zapalniczki Następnie demontujemy mieszek lewarka. Najpierw delikatnie podciągamy mieszek od strony ręcznego do przodu. Gdy wyjdzie z zaczepu podnosimy lekko do góry i całość wysuwamy do tyłu. Całość podciągamy jak najwyżej lewarka pod gałkę. Demontujemy wspornik zwalniając jego zaczepy od strony lewarka zmiany biegów. Delikatnie podważając wkrętakiem. Uzyskamy w ten sposób sporo miejsca na wymianę żarówki. Odpinamy złącza zasilania zapalniczki oraz jej podświetlenia. Niekoniecznie trzeba ale u mnie poszło - Trzymając gniazdo zapalniczki od spodu obracamy je zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara (jak na zdjęciu) o około 90-100 stopni. Tak aby obrócić żarówkę podświetlenia zaczepem blokującym w stronę drzwi kierowcy. Troszkę stawia opór podczas obracania ale da się. Nie trzeba podnosić (wypychać) gniazda zapalniczki do góry o te 2 cm jak w poprzednich postach ale można. Następnie bardzo delikatnie podważamy zatrzask oprawki żarówki i pociągamy w dół wtyk z żarówką. Wymieniamy żarówkę. U mnie była zamontowana żaróweczka 12V 1,3 W. Nie miałem takiej. Założyłem 12V 1,2 W i też jest ok. Wszystko montujemy w odwrotnej kolejności. Bez argumentu siły . Jeśli mamy interfejs można skasować błąd spalonej żarówki jeśli nie po kilku odpaleniach samochodu ze sprawną żarówką sam się skasuje. Pomogłem kliknij + Dla zainteresowanych całkowitym demontażem załączony widok Wg TIS`a wymiana opisana jest w następujący sposób ale ja nie próbowałem rozdzielać pierścienia oświetlającego z obawy przed pęknięciem. Do wymiany samej żarówki na pewno nie trzeba rozdzielać gniazda zapalniczki od pierścienia oświetlającego. Szkoda tylko że nie wspomnieli o tym, że bez demontażu mieszka lewarka oraz wspornika jest tak mało miejsca do manewru, że ręka ledwo się zmieści. Ciekaw jestem jak oni rozdzielają pierscień od gniazda bo wg poniższej instrukcji w punkcie 4 znajdujemy niby bezcenną wskazówkę tylko że już jakoś cyt. Wskazówka - "Nie przedstawiono na rysunku" Pomogłem kliknij +
  30. 3 points

    142 downloads

    Witam serdecznie Przyszło mi wymienić linki ręcznego - te długie. Pomijam fakt, że był trochę problem z zakupem - wszyscy chcieli sprzedać jedną długą bo tak jest w ichnim katalogu Potrzebne narzędzia: stojaki pod samochód lub cokolwiek żeby samochód dźwignąć i postawić na tym, klucz 10 (pĹaski)... przyda się też nasadowy, płaski wkrętak, płaski wkrętak typu impulsowego , jakiś impulsownik kinetyczny, coś do cięcia linek, jakieś szczypce, kombinerki, WD40 oraz ktoś do 3 x p No to zaczynamy: 1. Standard - luzujemy śruby na kołach, dźwigamy samochód, podpieramy, zdejmujemy koła. Odczepiamy linkę od łącznika: 2. Zdejmujemy wydech z haków aż do katalizatora i opuszczamy, nie obawiając się o resztę - za katalizatorem jest łącznik elastyczny, który powinien to znieść. Demontujemy osłonę termiczną wydechu: 3. Wyczepiamy linki z uchwytów, zapamiętujemy, że po lewej jest szara a po prawej czarna - jest to ważne, ponieważ w innych miejscach są uchwyty: 4. Wyczepiamy krótką przednią linkę, zakładamy nowe linki, składamy wszystko razem w odwrotnej kolejności. Nie zakładamy kół, przeprowadzamy regulację. Reguluje się w dwóch miejscach: przy dźwigni hamulca ręcznego oraz przy kołach - w środku jest regulator. Przed wymianą linek regulator przy dźwigni wygląda tak -> natomiast po -> 5. Zakładamy koła, przeprowadzamy jazdę próbną, sprawdzamy działanie hamulca bądź co bądź awaryjnego - cokolwiek to znaczy Zabieg przeprowadzony na Opel Vectra B 1,6 16V '98 Jeżelii komuś ma się przydać, to proszę o przypięcie i uwiecznienie gdzieś w widocznym miejscu.
  31. 2 points
    Kazdy z zorganizowanej grupy powie ze pierwsza opcja lepsza Kwestia gustu ale mi nie podoba sie taka latarenka LED która daje po oczach. Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
  32. 2 points
    Kolego moja rada jest taka, przejedź się inną VC z tym silnikiem to będziesz miał porównanie.
  33. 2 points
    Odświeżę temat, bo może jeszcze komuś zechce się udoskonalać te pojazdy, Sigman opisał w fajny sposób jak zrobić podświetlenie po otwarciu drzwi, wada to aktywowanie techem. Nie każdy ma dostęp. Ja postawiłem na lampki LED od audi, kosz 32 PLN za dwie sztuki, tak jak kolega w którymś z postów pokazał pasują idealnie po wykonaniu otworu. Efekt jak na tych zdjęciach. Co do sterowania postawiłem na włączniki krańcowe , początkowo te od Toyoty, koszt to ok 10 zl za sztukę, niestety wada ich jest to że masa pobierana jest z karoserii, i tu okazało się że światła raz świeca raz nie , w zależności od tego czy masa przez ogranicznik otwarcia jest dobra albo nie. Trochę wydaje się dziwne ale to był problem. Natomiast krańcówki od fiata, ok 8 zł sztuka, już można podłączyć dwoma przewodami i masę pobrać z wiązki drzwi tak jak zasilanie . Teraz działa to bez mrugnięcia. I oświetla wszystko dokładnie.
  34. 2 points
    W z18xe nie ma kalibracji przepustnicy komputerem... Ona jest samoregulacyjna.. Dobra znajomosc mechanika..
  35. 2 points
    Ten rozmiar był fabrycznie w większości VC i faktycznie ze wszystkich najlepiej mi się na nim jeździło.
  36. 2 points
    Wszystko robisz na zaplonie. Op com -> diagnostyka -> rok -> model -> silnik -> bloki pomiarowe -> prog. pred. obr. -> zwieksz (klikasz tyle razy ile chcesz miec obrotow) lub zmiejsz i potem powrot. I wychodzisz z ecu do okienka z wyborem silnika. Odpalasz i sprawdzasz. Zaznaczam ze dziala to tylko w z18xe.
  37. 2 points
    O ile dobrze znam niemiecki to oznacza Przypłynęło do Niemiec
  38. 2 points
    Może ankietę zrobić ?
  39. 2 points
    Wiesz ja po wymianie oleju zrobiłem 3 tys i nic a zrobiłem odcinki 50 km, 5 min postój 50km 3godzininy postoju i tak 100 km przejechanych i na bagnecie zaczął olej znikać tylko obroty były 5 tys ciągle . Jak jeździsz bo ja jak jeżdżę normalnie tak do 3,5 tys obrotów nie ma problemów nawet w trasie dlugiej, ale nawet głupie 50 km tylko tak jak pisałem wcześniej i będzie widoczna zmiana na bagnecie. Moj znajomy ma tak że dolewa 1litr na 10 tys powiedział mi wprost ople mają tak zapala się żółta kontrolka oleju trzeba dolać i tyle. I nie szukać dziury w całym jeśli oczywiście nie bierze litra na na tyś km przy normalnej jeździe bez przeciążeń ekstremalnych silnika . Powiem wprost na twoim miejscu nieprzejmowal bym się wcale tylko kontrolował olej i nie kombinuj bo tylko pogorszysz moim skromnym zdaniem.
  40. 2 points
    WItam, Wbrew wszelakim opiniom, kupiłem sobie Radyjko Vordon HT869BT. W moim aucie było NCDC2013 w którym zacięła się zmieniarka, płyty odtwarzane były w zależności od humoru radia, męczyło mnie ustawianie stacji radiowych. Zdecydowałem się na zakup w/w "stacji multimedialnej". Do zakupu skusiło mnie przede wszystkim, złącze USB, wejście AUX, slot na kartę SD no i wyjście na kamerę cofania. Kupiłem opcję bez Navi, ponieważ ekran jest za nisko. Radio, powiedzmy że jest dopasowane. Jest delikatna różnica między ramką Radia, a np. przyciskiem od świateł awaryjnych, ale w ogólnym rozrachunku w mojej subiektywnej opinii wygląda to nie najgorzej. Zastanawiam się tylko czy czarna ramka dobrze wygląda z moim wykończeniem wnętrza, ale jak wspomniałem w filmie nie jest tak źle - jak myślicie? Poniżej, wrzucam mój amatorski filmik, mający na celu jedynie pokazać jak to funkcjonuje i wygląda. Szkoda, że nie ma sterowania BC - bardzo szkoda - może znacie jakąś metodę? sterowanie radiem z kierownicy jeszcze w trakcie pracy.
  41. 2 points
    Zstosuj pastę uszczelniająca Dirko siwą. Mam taką u siebie i zdaje egzamin. Uszczelki nie znajdziesz
  42. 2 points
    sterowniki Win10 x64 http://uploadfile.pl/pokaz/1443603---bwqf.html Edit: do wersji 08/2010, sprawdzone na interfejsie v1.95
  43. 2 points
    Odgrzeję trochę temat. Wczoraj wymieniałem chłodnicę w VC 1.8 2003r i tu dziękuje koledze djbob za udział w dyskusji i potwierdzam ze nie ma potrzeby rozbierania połowy auta bo da się wyciągnąć górą ☺ lekko nie jest ale da się! Dobrze robić to w dwie osoby. Pozdrawiam i następcom życzę powodzenia oraz cierpliwości 😉
  44. 2 points
    Moim zdaniem poprostu nie masz kontrargumentów odnośnie montażu lpg. Chciałeś powody dla których ludzie montują instalacje, dostałeś je to zacząłeś się burzyć że idzie bitwa o to który silnik i które paliwo lepsze
  45. 2 points

    95 downloads

    Witam. Dzisiaj wymieniałem w swojej Viki tylne amortyzatory.Pomyślałem, że zrobię trochę fotek z roboty. Może się komuś przyda... Co potrzebne: - oczywiście nowe amortyzatory (w moim przypadku firma Gabriel), - ściągacze do sprężyn, - WD 40 lub coś tego typu, - klucze, najlepiej nasadowe: 16, 21, torx T25, - śrubokręt krzyżak i płaski, kombinerki, cążki lub nożyk introligatorski. 1. Zdejmujemy koło (opis raczej zbyteczny ) 2. Demontujemy plastikową osłonę nadkola - wykręcamy 3 wkręty (u mnie torx 25 ale może być na zwykły śrubokręt), dwa znajdują się wewnątrz nadkola z tylnej strony (kolor zielony na foto) trzeci od dołu zderzaka (dostęp od zewnątrz)-widok od dołu -wyciągamy 2 kołki rozporowe (o ile to możliwe-ja po prostu je przeciąłem i wyrwałem "na chama") zielone na foto-niestety dolny schowany pod warstwą brudu 3. Po zdjęciu osłony ukazuje się taki widok: 4. Rozpoczynamy demontaż - ja zacząłem od dolnej śruby mocującej amortyzator do wahacza (wcześniej proponuję spryskać WD40 lub czymś podobnym). Klucz 21, najlepiej nasadowy.Ta śruba dość ciężko idzie ale da radą ją ruszyć używając odpowiedniej siły: - następnie odkręcamy 4 śruby mocujące amorek do budy. Klucz 16, najlepiej z przedłużką. Idą bez większego oporu: pod śrubą zaznaczoną jako 1 znajduje się metalowa osłona.Nie wiem w jakim stanie jest u was ale u mnie jej prawie nie było. 5. Mamy winowajcę na wierzchu: a po nim taki widok: ja przy okazji przy pomocy mojej małżonki (wielki szacun dla kobiety-szybko się uczy ) wyczyściłem dokładnie nadkole i położyłem konserwację. 6. Ściskamy sprężynę za pomocą ściągaczy (choć na forum piszą, że się da bez tego ), i odkręcamy górną nakrętkę (ta jest do wyrzucenia bo zawsze zakłada się nową-jest w zestawie). 7. Demontujemy po kolei wszystkie elementy metalowe i gumowe pamiętając jak były założone: 8. Montujemy wszystko w odwrotnej kolejności. Można wymienić odboje oraz poduszki górne i dolne amortyzatora (ja tego nie robiłem bo ciężko to dostać w Holandii i poza tym moje były jeszcze w bardzo dobrym stanie-ach te niderlandzkie drogi ...). Ściągacze oczywiście zdejmujemy na końcu. 9. Zakładamy nowy zestaw do auta:ja "połapałem" najpierw wszystkie śruby a później dokręcałem-mocno ale z wyczuciem. Wahacz poszedł lekko do góry przy demontażu-trzeba go trochę naciągnąć. Podobno bardzo wygodnie jest zakładać zestaw razem ze ściągaczami i zdjąć je na samym końcu-miejsca pod nadkolem wystarczy, ale ja zrobiłem to przed montażem i też dało radę. 10. Zakładamy plastikową osłonę nadkola, koło i idziemy na zasłużony zimny browarek Czas operacji-w moim przypadku 3 godz.-było masę syfu do wyczyszczenia. Proszę moderatorów o chwilowe przypięcie a kolegów o ewentualne korekty i sugestie.Może się komuś przyda ...
  46. 2 points
    Zaciski zregenerowane Nie taki diabeł straszny jak go malują Dla następnych odważnych mały trick jak szybko i bezproblemowo wkręcić sprężynę w tłoczek @james007pl - jeżeli uznasz, że warto to wrzuć to zdjęcie do pierwszego postu, na pewno ułatwi życie następnym regenerującym to
  47. 2 points
    Na pewno zalej droższy i koniecznie modny w tym sezonie (sprawdź opinie w internecie). Silnik nie odczuje ale Ty na pewno podniesiesz morale. Nieważne, że jeździsz wokół komina. Lej jakbyś miał jechać na Dakar.
  48. 2 points
    Funkcjonalność CID-a będzie w przypadku CID-a poliftowego, reszta w kazdej innej będzie działać. Calość bedzie podzielona na kilka elementów i bedzie mozna dowolnie konfigurowac jak i rozbudowywac moduł
  49. 2 points
    A kontrolka po lewej to temperatura katalizatora. Chyba tylko na rynek japoński
  50. 2 points
    Masz problem z rozumowaniem?? Czytam ogłoszenie z internetu, widzę fajny samochód, dobra cena, niski przebieg, woow super kupuje, dzwonię i dowiaduję się, eee panie tak dobrze nie jest, silnik wymieniony, buda ma większy przebieg, amortyzator cieknie, ale za to ma dobre wyposażenie, auto zadbane, co to jest według ciebie??? to jest typowa zagrywka mirka handlarza. Równie dobrze możesz wspawać cały przód i telefonicznie albo nawet lepiej dopiero jak ktoś przyjedzie, powiedzieć, wie pan co ale auto nie miało przodu, kazik mi wspawał nowy za stodołą z auta o przebiegu 15 tyś km, ale za to ma pan zajebiste dywaniki z logiem GM, niedostępne już nawet na czarnym rynku. I oczywiście uważasz że to jest uczciwe?? Że marnujesz impulsy i czas ludzi którzy z automatu by odrzucili to ogłoszenie bo to przeróbka, tylko po to abyś sobie mógł spróbować przekonać człowieka że to co z założenia by odrzucił wcale nie musi być takie złe, aby sobie pośpiewać jakie to jest super auto, że swap ale to w niczym nie przeszkadza itd, więc jak to do ku.....wy nędzy inaczej nazwać??? Jak nie celowe zatajenie istotnych informacji w ogłoszeniu, wprowadzenie potencjalnego nabywcy w błąd aby zainteresował się ofertą??? To nie Ty masz decydować czy ktoś będzie zainteresowany zakupem auta tylko kupujący a taką postawą właśnie próbujesz to robić. A co by było jakby ktoś nie zadzwonił tylko w ciemno pojechał kupić auto?? zwróciłbyś mu kasę za stracone paliwo i czas na oglądanie sztrucla którego z założenia by odrzucił gdyby był świadomy? Kuźwa jeden lepszy od drugiego, marketingowcy, biznesmeni!!! żal.pl Wali mnie to czy informujesz o tym klienta, tak samo Ty możesz pisać że informujesz ale tak samo może to być tylko Twoja gadka, faktem jest że tych informacji nie ma w ogłoszeniu a być powinny bo to są istotne zmiany, wady auta.
×
×
  • Create New...