Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Wymiana szczęk, cylinderków, linki ręcznego VA przedlift

Zaloguj się, aby obserwować  

O pliku

Autor porady: Maroo - Klubowicz VU

Zamieszczono za zgodą autora

Poniżej opis wraz z fotkami - wymiana całych hamulców z tyłu wraz z linkami od hamulca ręcznego.

Vectra A - przedliftowa, 1,8i, ABS

Może komuś się przyda. Jeśli się spodoba, można wrzucić na główną do porad.

No to lecimy:

Luzujemy śruby w kołach.

Podnosimy samochód, stawiamy go na jakichś mocnych podstawach (cegły, drewniany klocek, itp )

Odkręcamy śruby i zdejmujemy koło.

Odkręcamy śrubkę mocującą bęben do piasty (fot 1)

pre_1350996865__1.jpg

Luzujemy hamulec ręczny (jeśli był zaciągnięty)

Zdejmujemy bęben z piasty. Jeśli bębny są mocno zużyte będą mieć na brzegu wargę, przez którą nie będą chciały się zdjąć. Czasem wystarczy postukać lekko młotkiem i bęben zejdzie. Można też przez dziurkę rewizyjną od tyłu piasty przy użyciu śrubokręta popchnąć dźwignię od ręcznego w kierunku do zewnątrz – w ten sposób szczęka odsunie się nieco od bębna (fot. - dziurka rewizyjna zaznaczona kolorem żółtym – zazwyczaj zatkana gumowym korkiem - fotka późniejsza, ze zdjętą piastą, żeby było widać otworek).

pre_1350996881__2.jpg

Jeśli nadal nie schodzi można użyć małego przecinaka lub mocnego śrubokręta wciskając go między bęben a tylną ściankę piasty lub wkładając go w szczelinę między bębnem a piastą – przez otwór na śrubę i pobijając delikatnie młotkiem. Obracając bęben, po trochu przez każdy z otworów.

Zdejmujemy dekielek z łożyska (fot).

pre_1350996903__3.jpg

Wyciągamy zawleczkę z nakrętki koronowej (fot.) i odkręcamy nakrętkę (klucz nr 30 ale powinna bez problemu dać się poluzować kombinerkami i potem odkręcić palcami.

pre_1350996928__4.jpg

pre_1350996943__5.jpg

Zdejmujemy piastę. Należy uważać żeby nam gdzieś nie wypadło ze środka łożysko wraz z podkładką.

Mamy dostęp do szczęk hamulcowych (fot.)

pre_1350996959__6.jpg

Dla bezpieczeństwa można kawałkiem drucika ściągnąć cylinderek (fot.) tak żeby przypadkiem nie wyskoczył i nie wyleciał nam płyn w najmniej oczekiwanym momencie (np. w czasie przerwy na kawę czy browara… ).

pre_1350996979__7.jpg

Teraz można działać różnie. Poodpinać najpierw wszystkie (lub większość) sprężyn i dopiero zdejmować szczęki. Jak komu wygodnie. Ja sugeruje w tej kolejności:

Ściągamy mocowanie szczęk (fot.) w tym celu palcem przytrzymujemy od spodu trzpień a od frontu napieramy na tę podkładkę kombinerkami, jednocześnie ją obracając tak aby „skrzydełka” na trzpieniu przeszły przez wyżłobienia w podkładce.

pre_1350997103__8.jpg

Po wyjęciu tych trzpieni ze sprężynami mamy szczęki w ręce (po wyciągnięciu ich z cylinderka i podstawy na dole). (fot.)

Teraz z łatwością zdejmiemy linkę od hamulca ręcznego, odchylając całe szczęki.

pre_1350997117__9.jpg

Dla tych co również wymieniają linkę dalsza część opowieści:

Zdejmujemy linkę z mocowań obok sprężyny, robi się luźniejsza (fot)

pre_1350997140__10.jpg

Teraz należy wyciągnąć zabezpieczenie plastikowe/gumowe, trzymające sprężynę na lince wewnątrz bębna, i przecisnąć je przez linkę (powinno mieć rozcięcie wzdłużne – fot ). Nie wiem czy tak oryginalnie było, u mnie tak było choć nie jestem do końca przekonany że to fabryczny patent.

Wyciągamy linkę do wewnątrz, pod samochód.

pre_1350997154__11.jpg

Te same operacje wykonujemy dla drugiej strony.

Potem zdejmujemy linkę ze wszystkich mocowań

pre_1350997168__12.jpg

Aby wyczepić linkę tylną od linki idącej bezpośrednio do dźwigni ręcznego należy odkręcić osłonę tłumika i odchylić ją w dół. Następnie wypiąć linkę.(fot)

pre_1350997187__13.jpg

pre_1350997201__14.jpg

Nowy zestaw zawierał 2 linki, które łączą się w metalowej tulei z nakrętką (nie było nowej w zestawie), którą trzeba zamontować do nowych linek. (fot)

pre_1350997214__15.jpg

Wymiana cylinderków:

Odkręcamy przewód hamulcowy z tyłu cylinderka. U mnie nakrętka była mocno zardzewiała (nominalnie chyba na kluczyk 9) więc musiałem pomóc sobie ruskim kluczem (przecinakiem). Po wyjęciu przewodu będzie leciał płyn, trzeba przewodzik zatkać jakimś korkiem (inwencja twórcza – u mnie to był kołeczek wystrugany z drewna).

pre_1350997233__16.jpg

Można teraz wykręcić całkiem odpowietrzenie, żeby go nie uszkodzić odkręcając cylinderek.

Teraz mamy dostęp do śruby, która trzyma cylinderek i możemy się z nią mocować (nie pamiętam dobrze, ale chyba kluczyk 10 – przydatny byłby nasadowy ze względu na zagłębienie łba śrubki.).

pre_1350997248__17.jpg

Po wyjęciu czyścimy całą ściankę, (jeśli mamy ABS czyścimy dokładnie czujnik) i zakładamy nowy cylinderek. Następnie zakładamy nowe linki, nie zapominając o zabezpieczeniach blokujących sprężynę wewnątrz bębna. Zakładamy nowe szczęki (ja kupiłem komplet wraz z samoregulatorami - warto przed założeniem przesmarować grafitowym, sprężynami i trzpieniami).

pre_1350997263__18.jpg

Przed założeniem koła, korzystając z dobrego dostępu do cylinderka, odpowietrzamy hamulce.

Zakładamy piasty, i dokręcamy nakrętkę koronową.

Ważne! Należy nakrętkę dokręcić kombinerkami do oporu a następnie odrobinkę poluzować tak aby łożysko nie było mocno ściśnięte. Wskazane jest przez założeniem zawleczki założyć koło i sprawdzić luz. Jeśli jest za duży, dokręcić nakrętkę. Jeśli jest prawidłowo dokręcona piasta, ruszając kołem możemy wyczuwać bardzo minimalny luz, powtarzam bardzo minimalny, ledwo wyczuwalny. – nie może być ani za mocno ani za luźno. Nie należy zapomnieć o nałożeniu pod łożysko smaru.

Po wyregulowaniu zakładamy zawleczkę i dekielek. Potem koło, opuszczamy samochód, dokręcamy koła.

Teraz trzeba się przejechać i sprawdzić hamulce, doregulować hamulec ręczny (na śrubie w tej tulei łączącej dwie linki, pod tylną osią (zakładam że samoregulator jest sprawny i nie trzeba podstawiać szczęk). Wskazane jest po przejechaniu pewnego dystansu sprawdzenie luzów na łożyskach, ew. dokręcić nieco nakrętki.

Miłej zabawy!

P.S. Fotoporada zapożyczona z forum VU. Link do oryginału:

http://forum.vectra-unlimited.pl/showpost.php?p=770606&postcount=1



×