Skocz do zawartości

Witamy na Vectra Klub Polska

Guest Image

Witamy na Vectra Klub Polska, podobnie jak na większości społeczności internetowych, musisz się zarejestrować aby uczestniczyć w naszym wspólnym życiu ale nie martw się jest to bardzo prosty proces, który wymaga minimum informacji, aby zostać zarejestrowanym.

Zakładając konto na Vectra Klub Polska, możesz uzyskać następujące przywileje:

  • Zakładać nowe tematy i pisać odpowiedzi w innych
  • Subskrybować tematy i fora, aby uzyskać powiadomienia
  • Uzyskać własną stronę profilu i poznawać nowych przyjaciół
  • Wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników.

Czyszczenie EGR w Z18XE

Zaloguj się, aby obserwować  

Gość

O pliku

Po pierwsze objawy:

1.Niskie obroty biegu jałowego, około 500-600obr/min

2.Falowanie obrotów

3.Czasami po długim postoju po odpaleniu wariują obroty, zjawisko zbliżone do pracy na 3 cylindrach

4.Wyskakujący błąd silnika, dokładnie zaworu EGR

Wcześniejsze diagnozy:

1.Za niska temperatura pracy silnika, zawiesić się termostat, po wymianie temperatura w normie, obroty jednak bez zmian

2.Filtr powietrza, wymieniony na nowy, bez zmian

3.Przepustnica, wyczyszczona na razie bez demontażu, bez zmian.

Notorycznie pojawiający się błąd EGR skłonić mnie do czyszczenia tego ustrojstwa, a więc historia:

26.06.2008

Odkręciłem EGR, okazało się że jest totalnie zawalony nagarem i zapieczony.

Wygląda tak:

pre_1351853392__1.jpg

Wyczyściłem zawór dokładnie, ale nie mogłem wychylić grzybka na zewnętrz, próbowałem od środka szczypcami, ale siedział za mocno. Wymoczyłem go w WD40 przez 24h, sytuacja była bez zmian. Postanowiłem go zainstalować i liczyłem, że sam odpuści pod wpływem temperatury i zacznie sie otwierać. Pomimo braku nagaru był za mocno zapieczony. Po zainstalowaniu i przejechaniu 100km nie dawał za wygraną. Postanowiłem go wymontować ponownie i za wszelką cenę ruszyć grzybek.

28.06.2008

Wymontowałem EGR ponownie i zabrałem się do wyciągania grzybka. Niestety siedział tak mocno, że żadne szczypce nie były w stanie go wydobyć. Postanowiłem przyspawać do grzybka kawałek pręta i wyciągnąć go na siłę. Tak tez zrobiłem.

pre_1351853409__2.jpg

pre_1351853424__3.jpg

Po krótkim siłowaniu grzybek skapitulował i wyskoczyć, od tego momentu chodził delikatnie i gładko. Zastosowałem jeszcze troszkę WD40 i porządnie go pootwierałem i zamykałem. Po tej operacji odciąłem pręt szlifierką i całość wyglądała  idealnie. Grzybek można otwierać nawet za pomocą łamanej pęsety, bez problemu i oporu.

pre_1351853437__4.jpg

pre_1351853451__5.jpg

pre_1351853470__6.jpg

pre_1351853470__6.jpg

Następnie wyczyściłem cały zawór oraz gniazdo w kolektorze, zamontowałem go ponownie i odpaliłem auto.

Niestety na daną chwilę nie widzę zmian, bo nadal mam błąd komputera który muszę wykasować.

Czy błąd EGR powinien zniknąć zaraz po czyszczeniu? Wydaje mi się, że jeżeli komputer ma w pamięci błąd uszkodzenia EGR, to całość zacznie działać dopiero po wykasowaniu błędu, jak sądzicie?

29.06.2008

Po przejechaniu około 35km od czyszczenia EGR ustąpił   błąd komputera, mam nadzieje że na trwałe. Obroty nadal są na  dole niskie, ale nie ma falowania, najważniejsze aby błąd egr nie powracał.




×