Skocz do zawartości

Vectra Klub Polska używa cookie. Przeczytaj Privacy Policy aby dowiedzieć się więcej. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć w przycisk po prawej:    Akceptuje użycie cookie



Zdjęcie
* * * * - 2 głosów

Turbina I Turbodoładowanie


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
242 odpowiedzi na ten temat

#1 Piotreq

Piotreq
  • Moderator
  • 11219 postów
  • Dołączył:24 lis 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łorsoł
  • Województwo:mazowieckie
  • Nr klubowy:506
  • Auto:wszystkomający Signum Z19DTH z nowym serduchem
  • Oddział VKP:Mazowiecki

Napisany 13 lipiec 2007 - 12:20

*
POPULARNY

Proponuję podkleić ten temat, bo mnóstwo osób wciąż pyta o to samo, a czytając ten temat wnikliwie - rozwieje sporo wątpliwości...

Wrażliwa siłaczka, czyli o turbinie

Turbosprężarka polepsza osiągi silnika, ale jest bardzo wrażliwa na złe traktowanie. We własnym interesie trzeba o tym pamiętać. Przeczytaj koniecznie!

Turbina zwiększa moc rozwijaną przez jednostkę napędową, łatwo się zatem domyślić, że jednym z podstawowych sygnałów świadczących o jej niedomaganiach jest niedostatek mocy. Gdy auto wyraźnie słabnie, na pewno to właśnie turbina kwalifikuje się do natychmiastowej kontroli. Bywa jednak i tak, że awaria turbiny prowadzi do przeładowania silnika, co w najlepszym razie kończy się zapaleniem na tablicy wskaźników kontrolki "Check Engine", a w skrajnych wypadkach może nawet doprowadzić do zniszczenia silnika.

Dymienie to zwykle zapowiedź końca.
Postępujące zużycie turbiny sygnalizowane jest często dymieniem z rury wydechowej. Niebieski kolor spalin może oznaczać, że spalany jest olej silnikowy, a tym samym rozszczelnienie turbiny. Czarny dym, z którym mamy często do czynienia w wypadku turbodiesli, sugeruje, iż część paliwa nie zostaje spalona, czyli że turbina tłoczy zbyt mało powietrza. Oczywiście, przyczyn dymienia może być dużo więcej - podobne są objawy uszkodzenia pompy wtryskowej, awarii wtryskiwaczy czy zużycia ich końcówek.

W ustaleniu rzeczywistej przyczyny niewłaściwego zachowania jednostki napędowej sporo mogą pomóc oględziny w specjalistycznym warsztacie. Fachowiec zacznie od sprawdzenia, czy z turbiny nie wycieka olej silnikowy, który zapewnia smarowanie jej mechanizmów. Śladów oleju szuka się również w przewodzie powietrznym za turbiną. Fachowiec powinien też obejrzeć zawór regulujący ciśnienie doładowania, który w wielu autach (co ciekawe, szczególnie w tych nowszych) bywa mocno nadgryziony przez korozję.

W niektórych pojazdach turbina umieszczona jest tak, że można - po zdjęciu przewodów powietrza - ocenić stan koła sprężarki. Najczęściej jednak ostateczny werdykt możliwy jest dopiero po wyjęciu turbosprężarki i rozbiórce na stanowisku naprawczym. Trzeba więc liczyć się z tym, że w turbinie - ocenianej wstępnie jako nieszczelna - konieczna okaże się też np. wymiana wirnika sprężającego powietrze. A to przecież najważniejszy i najdroższy element turbiny.

Naprawy turbin kosztują niestety drogo
Naprawy turbin nie należą do tanich, przede wszystkim dlatego, iż wymagają specjalistycznej wiedzy i oprzyrządowania. Podstawowe uszczelnienie turbosprężarki kosztuje od 600 do 900 zł. Pełna regeneracja to wydatek w granicach 1200-1800 zł, ale w niektórych wypadkach koszty sięgnąć mogą nawet 3000 zł.

Jednak jeszcze gorsza sytuacja jest wtedy, gdy turbina nie nadaje się do naprawy. Taki komunikat usłyszeć mogą posiadacze aut mających turbiny z wirnikami na łożyskach kulkowych (to na szczęście jest raczej rzadkie) oraz samochodów z turbinami tuningowymi - te ostatnie są na ogół nienaprawialne. Warto więc o tym pamiętać, decydując się na zakup takiego pojazdu.

Wrażliwe elementy turbosprężarki
Przyczyn uszkodzenia turbosprężarki może być wiele. Mało kto zdaje sobie sprawę, że turbinę może "zabić" na przykład przytkany katalizator (który sprawia, że gwałtownie rosną temperatura i ciśnienie w układzie wylotowym). Warsztaty specjalistyczne miały też do czynienia na przykad z pojazdami popowodziowymi i autami z wadami konstrukcyjnymi. Najczęściej jednak przyczyny awarii są bardziej prozaiczne.

Turbosprężarki o zmiennej geometrii są wrażliwe na jakość paliwa. Zanieczyszczenia osadzają się z czasem na elementach kierujących strumień spalin na łopatki wirnika napędzającego turbiny. Elementy te zacierają się i zmienna geometria przestaje działać, a skutkiem tego sprężarka przeładowuje lub doładowuje zbyt słabo.

Częstą przyczyną poważnych awarii są kolizje - nagłe zatrzymanie silnika i przerwa w dopływie oleju do wirujących elementów potrafią doprowadzić nie tylko do zatarcia, ale nawet do uszkodzeń obudowy. Typowe usterki "ze starości" to przerdzewiały zawór regulacyjny, z czasem od zanieczyszczeń zawartych w powietrzu zużywają się też łopatki wirnika sprężarki. Wirnik napędowy turbiny może się wyszczerbić z powodu kontaktu z obudową lub nawet urwać po zatarciu. Zużywają się także wszelkie powierzchnie łożysk i uszczelnienia. Te ostatnie dostarczane są przez producentów w zestawach naprawczych.

Wstępna diagnostyka
Wstepną ocenę stanu turbosprężarki zaczyna się od poszukiwania ewentualnych wycieków oleju. Pamiętajmy, że może on gromadzić się także np. na osłonach podsilnikowych. Jeśli wycieków oleju nie widać, a silnik zużywa go zbyt wiele, koniecznie sprawdzić trzeba przewód powietrza za turbosprężarką (często będzie to przewód łączący ją z chłodnicą powietrza doładowywującego, zwaną potocznie intercoolerem). Ślady oleju w tym przewodzie nie są powodem do niepokoju (niewielkie ilości dostają się tam choćby za sprawą przewodu odpowietrzającego skrzynię korbową silnika). Jednak gdy występuje on w dużych ilościach, może to świadczyć o zużyciu uszczelnień turbosprężarki i być powodem poważnych awarii zespołu napędowego. Wskazane są też oględziny zaworu regulującego ciśnienie doładowania - może być skorodowany. Niestety, nie zobaczymy, czy zawór ten się nie zaciął.

Zasady prawidłowej eksploatacji
Podstawowy warunek długiej i bezawaryjnej eksploatacji turbiny to właściwe obchodzenie się z silnikiem. Nie wolno zmuszać go do pracy pod wysokim obciążeniem bezpośrednio po uruchomieniu, przed nagrzaniem się. Z kolei przed zatrzymaniem silnika, szczególnie gdy był on przez dłuższy czas mocno obciążony (wysoka prędkość, holowanie przyczepy), powinien on popracować na wolnych obrotach przez co najmniej minutę. Niby prawie wszyscy o tym wiemy, ale jakże często zapominamy o tym, zatrzymując się przed przejazdem kolejowym albo wjeżdżając na stację benzynową.

Kluczowe znaczenie dla trwałości turbosprężarki ma olej silnikowy, który zapewnia smarowanie jej elementów. Nie wolno oszczędzać na jego jakości i bezwzględnie przestrzegać terminów wymiany (zdecydowanie polecam syntetyki). To samo dotyczy filtra powietrza, bowiem wszelkie zanieczyszczenia powietrza są dla sprężarki bardzo szkodliwe. Uwaga: nie wolno uruchamiać auta po kolizji, gdy uszkodzona została obudowa tego filtra. Ułamek plastiku może okazać się dla turbiny zabójczy!

Materiał, który pozwoliłem sobie tutaj zacytować jest autorstwa Pana Marka Sadowskiego, Turbo Service, Warszawa.

Dodam jeszcze kilka szczegółów, bo nadal są tacy, którzy nie do końca wiedzą o co chodzi...

TURBOSPRĘŻARKA: WIĘCEJ WIATRU, WIĘCEJ MOCY

Właściwie eksploatowany silnik turbodoładowany może być niezawodny. Nie wybaczy jednak żadnych zaniedbań w obsłudze.

Turbosprężarki jeszcze do niedawna kojarzyły się wyłącznie z samochodami sportowymi z wyższej półki. A teraz? Niemal każdy rodzinny diesel może pochwalić się turbodoładowaniem. Urządzenie to nie dziwi już nawet w małym aucie miejskim. Powszechność tej techniki sprawia, że wielu kierowców zapomina, iż doładowane silniki wymagają "szczególnej troski". Złe traktowanie turbosprężarki zemści się prędzej czy później.

Do czego służy turbo?
Turbodoładowanie ma już niemal 100 lat. Do seryjnych samochodów osobowych trafiło jednak znacznie później, dopiero w latach 70. Kiedyś stosowane było głównie w celu podniesienia osiągów samochodów sportowych lub umożliwienia pracy silników spalinowych na znacznych wysokościach i poprawę ich parametrów. W autach współczesnych priorytety są najczęściej zupełnie inne - na pierwszym miejscu stawia się zmniejszenie zużycia paliwa, niższą emisję toksycznych spalin, lepszą elastyczność silnika. Silnik wolnossący (bez turbo) musi być dużo większy ( pojemność ) aby mieć taką samą czy podobną moc w stosunku do silnika doładowanego, waży nawet dwa razy więcej, zużywa tym samym więcej paliwa. Ma mniejszą elastyczność i jego ekonomia również jest niższa. Można przyjąć, że turbina ponosi moc silnika o około 20 - 30 %... Moc 100-konnego silnika o pojemności 1,8 litra po zamontowaniu turbosprężarki wzrasta do około 130 KM...

Jak to działa?
Zasada działania turbosprężarki jest prosta. Turbo składa się z dwóch wirników umieszczonych na wspólnym wale. Jeden z nich znajduje się w układzie wydechowym i jest napędzany energią spalin wydobywających się z silnika. Drugi z wirników znajduje się w kanale dolotowym. Dzięki specjalnie wyprofilowanym łopatkom, pod wpływem ruchu obrotowego wału wtłacza on do silnika powietrze pod ciśnieniem wyższym od atmosferycznego. Dzięki temu silnik pracuje wydajniej. Dzieje się tak dlatego, że uzyskiwana moc zależy od wielkości dawki paliwa spalonej w określonym czasie. Aby jednak spalanie było efektywne, należy dostarczyć odpowiednią ilość tlenu. Do spalenia kilograma paliwa potrzeba ok. 14 kilogramów powietrza. Większa ilość powietrza wtłoczona do silnika powala spalić przy takich samych obrotach i takiej samej pojemności silnika odpowiednio więcej paliwa. Mieszanka spala się dokładniej, więc spaliny są mniej toksyczne.

Skoro to tak wspaniałe rozwiązanie, to dlaczego nadal nie trafiło pod maski wszystkich samochodów? Okazuje się, że wynalazek prosty w teorii, w praktyce niesie ze sobą sporo problemów. Turbosprężarka pracuje w niezwykle ciężkich warunkach. Jej wirnik znajduje się w strumieniu spalin osiągającym nawet ponad 1000°C. W dodatku wał turbiny obraca się z prędkościami dochodzącymi do niewyobrażalnych 290 tys. obr./min. Stworzenie urządzenia, które to wytrzyma, jest prawdziwym wyzwaniem dla konstruktorów. W dodatku cały silnik musi być dostosowany do osiąganej wyższej mocy. Silniki doładowane często mają wzmocniony układ korbowy, wydajniejsze chłodzenie i lepsze smarowanie.

Innym problemem jest nierównomierna charakterystyka pracy silników z turbo. Pierwsze takie konstrukcje słynęły z tzw. turbodziury. Zjawisko to polegało na tym, że między dodaniem gazu a faktyczną reakcją silnika mijała dłuższa chwila. Turbina potrzebowała czasu, zanim mogła dostarczyć do silnika powietrze pod odpowiednim ciśnieniem. Kiedy to jednak następowało, samochód z niesamowitym impetem rwał się do przodu. Kierowcy poszukujący podobnych wrażeń w nowych autach będą rozczarowani. Dzięki udoskonalonej konstrukcji i lepszemu sterowaniu zjawisko "turbodziury" zostało niemal całkowicie wyeliminowane. Turbosprężarki wyposażone w zawory upustowe regulujące ciśnienie doładowania lub systemy zmiennej geometrii turbiny ( łopatki ) dostarczają właściwego ciśnienia przez cały czas.

Trwałość turbosprężarki zależy przede wszystkim od prawidłowej eksploatacji. Po uruchomieniu silnika nie należy od razu wykorzystywać pełnej mocy jednostki. Nie powinno się też od razu po jeździe gasić doładowanego silnika. Turbo musi ostygnąć na wolnych obrotach. Jeżeli chwilę przedtem silnik był mocno obciążony, wirnik sprężarki może obracać się nawet ponad 100 tys. obr./min. Póki silnik pracuje, jest on smarowany i chłodzony olejem. Gdy zostaje wyłączony natychmiast po zakończeniu forsownej jazdy, smarowanie wirnika zostaje gwałtownie "odcięte". Dopóki nie zatrzyma się on (zajmuje to kilkanaście, kilkadziesiąt sekund lub nawet więcej), pracuje bez smarowania. To powoduje szybkie zużycie i zatarcie.

Podobnie oszczędności dotyczące obsługi, wymiany płynów i materiałów eksploatacyjnych zemszczą się szybko. Zużyty olej silnikowy może w szybkim tempie doprowadzić do awarii całego zespołu, podobnie jak stary filtr powietrza. Wystarczy, że do wirnika przedostaną się drobiny piasku lub oderwane fragmenty wkładu filtra. Wobec olbrzymiej prędkości obrotowej turbiny siła uderzenia jest ogromna. Poważne zniszczenia są wtedy nieuniknione.

OBJAWY AWARII TURBOSPRĘŻARKI

Utrata mocy silnika może świadczyć o uszkodzeniu wirnika lub o nieszczelności w układzie dolotowym lub wydechowym.
Niebieski dym oznacza, że w silniku lub w turbinie spala się olej. Powodem mogą być uszkodzone uszczelniacze.
Czarny dym to znak, że do komory spalania dociera zbyt mało powietrza lub mieszanka jest zbyt bogata.
Podejrzane odgłosy świadczą najczęściej o uszkodzonym wirniku, zużytych łożyskach lub obudowie turbiny.

Turbosprężarka należy do naprawdę drogich podzespołów. Koszt wymiany może sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych. Prawie zawsze da się jednak turbinę naprawić lub zregenerować. Jeżeli samochód nie ma gwarancji, warto zwrócić się bezpośrednio do autoryzowanego serwisu producenta turbiny (ale nie do autoryzowanego dilera samochodu, gdzie jest drożej). Niewiele firm samochodowych samodzielnie produkuje turbosprężarki. Większość rynku zdominowana jest przez kilku wyspecjalizowanych producentów: AlliedSignal Garrett, Borg Warner, IHI, Mitsubishi, KKK, Holset, Toyota. Koszt typowej naprawy turbiny auta osobowego to ok. 1000 zł. Najdroższym elementem jest zazwyczaj wirnik spalinowy stanowiący całość z wałem turbiny. Jego cena wynosi nawet 70 proc. wartości całej turbosprężarki. Autoryzowane warsztaty samochodowe często oferują tylko wymianę turbiny, co kosztuje sporo więcej niż regeneracja.

Edytowany przez Piotreq, 08 październik 2008 - 05:51.

  • 8
Gdyby nie wady genetyczne Vectry nie byłoby tego forum... uszanuj to !!!
DTI czy TDI, Turbo Diesel to za-je-bista sprawa...
Pomogłem ???
Masz problem z samochodem ? Zapraszam do siebie : http://www.autobialoleka.pl


#2 ArturL

ArturL
  • Forumowicz
  • 1348 postów
  • Dołączył:24 maj 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:nie mam już omegi :)

Napisany 13 lipiec 2007 - 14:58

Piotrek, fajnie, że przypomniałeś ten artykuł (kiedyś już go czytałem ale o nim zapomniałem...). To abecadło.
  • 0

#3 Piotreq

Piotreq
  • Moderator
  • 11219 postów
  • Dołączył:24 lis 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łorsoł
  • Województwo:mazowieckie
  • Nr klubowy:506
  • Auto:wszystkomający Signum Z19DTH z nowym serduchem
  • Oddział VKP:Mazowiecki

Napisany 13 lipiec 2007 - 19:09

Piotrek, fajnie, że przypomniałeś ten artykuł (kiedyś już go czytałem ale o nim zapomniałem...). To abecadło.

Dokładnie !!! ABECADŁO, które każdy winien znać. To jest i tak skrót ale bardzo poszerza " horyzonty myślowe "...
Moim zdaniem podpiąć... Jak padnie pytanie o turbinę - odpowiedź w zasadzie jest gotowa... ;)
  • 0
Gdyby nie wady genetyczne Vectry nie byłoby tego forum... uszanuj to !!!
DTI czy TDI, Turbo Diesel to za-je-bista sprawa...
Pomogłem ???
Masz problem z samochodem ? Zapraszam do siebie : http://www.autobialoleka.pl

#4 Miły

Miły
  • Moderator
  • 13084 postów
  • Dołączył:11 lip 2005
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Międzyzdroje
  • Województwo:zachodniopomorskie
  • Nr klubowy:225
  • Auto:VC 2,0T GTS Z20NET i LPG :)
  • Oddział VKP:Zachodniopomorski

Napisany 13 lipiec 2007 - 19:39

Dokładnie !!! ABECADŁO, które każdy winien znać. To jest i tak skrót ale bardzo poszerza " horyzonty myślowe "...
Moim zdaniem podpiąć... Jak padnie pytanie o turbinę - odpowiedź w zasadzie jest gotowa... wink.gif


Dokładnie :) :) :)

więc podpinam
  • 0
Moja była VB: VB 1,6 16V 120KM
.
Moja obecna VC: VC 2,0T 420Nm i 275 KM

#5 Piotreq

Piotreq
  • Moderator
  • 11219 postów
  • Dołączył:24 lis 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łorsoł
  • Województwo:mazowieckie
  • Nr klubowy:506
  • Auto:wszystkomający Signum Z19DTH z nowym serduchem
  • Oddział VKP:Mazowiecki

Napisany 13 lipiec 2007 - 19:50

Dokładnie :) :) :)

więc podpinam

Bardzo dobrze !!! Przyda się " dieslowcom " i " benzynowcom "... Po prostu wszystkim... B)
  • 0
Gdyby nie wady genetyczne Vectry nie byłoby tego forum... uszanuj to !!!
DTI czy TDI, Turbo Diesel to za-je-bista sprawa...
Pomogłem ???
Masz problem z samochodem ? Zapraszam do siebie : http://www.autobialoleka.pl

#6 DZIUBASZKI

DZIUBASZKI
  • Forumowicz
  • 21 postów
  • Dołączył:08 paź 2007
  • Skąd:BIRMINGHAM
  • Województwo:UK
  • Auto:VECTRA B 2.0DTI

Napisany 19 październik 2007 - 09:02

mozesz sprostowac ten olej bo moj producent w ksiazce serwisowej napisal zeby lac tylko polsyntetyk do doladowanych modeli pozdrawiam ale temat jak najbardziej na miejscu dzieki

Edytowany przez DZIUBASZKI, 19 październik 2007 - 09:03.

  • 0

#7 ciejo

ciejo
  • Forumowicz
  • 9 postów
  • Dołączył:17 lut 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:Vectra 2.O DTI

Napisany 18 luty 2008 - 22:27

szanowni klubowicze


mam pytanie dotyczące Vectry 2.0 DTi (2001) i konkretnie chodzi 0 turbine:

zastanawiam sie jak powinna wygladac prawidlowa praca turbiny i czy ta prace faktycznie slychac?
Zwykle turbina wydaje ladny dziwek (gwizd) a ja nie za bardzo slysze taka prace w moim samochodzie . Coprawda kupilem ja pare dni temu, nie jezdzielm zbyt duzo bo dokonywalem oplat i niezbednych formalnosci, poza tym samochod stal u mechanika.


Prosze o jakąs informacje, nie podejrzewam ze moze bc ona uszkodzona bo naprawde jedzilem bardzo malo poki co.
  • 0

#8 Przemek

Przemek
  • Forumowicz
  • 736 postów
  • Dołączył:14 lut 2005
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dąbrowa Górnicza
  • Województwo:śląskie
  • Auto:B5FL

Napisany 19 luty 2008 - 15:09

oplowskie turbiny nie należą do zbyt świszczących tak jak ma to miejsce w VW
jeźli auto ma moc i nie kopci to wszystko jest w porządku
ewentualnie mozesz sobie techem zczytać parametry doładowania dla pewności
  • 0

#9 Wektor

Wektor
  • Forumowicz
  • 840 postów
  • Dołączył:08 cze 2005
  • Skąd:Vbrzych
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:VB X20DTH kombiak z 2000r.

Napisany 04 marzec 2008 - 10:43

A co powiecie o możliwości zwiększenia ciśnienia doładowania?
Skutki?
Metody?
  • 1
Wektor

#10 Piotreq

Piotreq
  • Moderator
  • 11219 postów
  • Dołączył:24 lis 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łorsoł
  • Województwo:mazowieckie
  • Nr klubowy:506
  • Auto:wszystkomający Signum Z19DTH z nowym serduchem
  • Oddział VKP:Mazowiecki

Napisany 04 marzec 2008 - 11:12

A co powiecie o możliwości zwiększenia ciśnienia doładowania?
Skutki?
Metody?

Bez zmiany oprogramowania ( mapy ) podwyższającego moc i osiągi oraz innych podzespołów ( może większy IC na przykład albo średnica kanału dolotowego czy wydechowego ) - moim zdaniem takie innowacje raczej nie mają sensu. Metod jest kilka ( na przykład później otwierający się zawór upustowy czyli robi się większe ciśnienie doładowania ) ale skutkiem może być wtedy choćby rozdęcie czy rozerwanie IC albo przewodów doprowadzających.
W benzyniakach obniża się jeszcze stopień sprężania podczas takich modyfikacji. To system naczyń połączonych i warunkach cywilnych takie zabiegi raczej nie mają sensu. Są drogie i poprawianie fabryki to zbędny wydatek. A co do wyczynowców ? To już są w ogóle inne samochody i cały sztab inżynierów...
Przekonstruowanie turbiny w postaci zwiększenia ciśnienia doładowania, obojętne jaką metodą pociąga za sobą inne przeróbki w konstrukcji i elektronice silnika czy dolotu w ogóle.
  • 0
Gdyby nie wady genetyczne Vectry nie byłoby tego forum... uszanuj to !!!
DTI czy TDI, Turbo Diesel to za-je-bista sprawa...
Pomogłem ???
Masz problem z samochodem ? Zapraszam do siebie : http://www.autobialoleka.pl

#11 otest

otest
  • Klubowicz
  • 2219 postów
  • Dołączył:12 lut 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mikołów
  • Województwo:śląskie
  • Nr klubowy:372
  • Auto:VB X20DTH '98 / CIVIC 1,8 SPORT '07
  • Oddział VKP:Śląski

Napisany 13 marzec 2008 - 14:00

Wiem ze nadaje sie to do dzialu humor ...ale niech tam :D :D
http://forum.tdi-tun...t...asc&start=3
  • 0
## MINIPORADY ## - Spis interesujacych porad z forum VKP
VECTRA Dodany obrazek
Najmniejsze spalanie 5,67 przy sredniej predkosci 73,5 km/h :) (Mikołów- Chełmża- Mikołów 810 km)
Ograniczenia sygnatury - Ż-E-N-A-D-A

#12 lukaszo

lukaszo
  • Forumowicz
  • 280 postów
  • Dołączył:28 sty 2007
  • Skąd:Rzeszów
  • Województwo:podkarpackie
  • Auto:Opel Astra II 2001 Y20DTH

Napisany 13 marzec 2008 - 15:37

Wiem ze nadaje sie to do dzialu humor ...ale niech tam :D :D
http://forum.tdi-tun...t...asc&start=3


Spoko temat i dlatego osobiscie wolę kupić auto użytkowane np. Niemcy, Holandia z dwa razy większym przebiegiem niż auto z polskiego salonu naprawiane w garażu "Pana Staszka".
  • 0

#13 Piotreq

Piotreq
  • Moderator
  • 11219 postów
  • Dołączył:24 lis 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łorsoł
  • Województwo:mazowieckie
  • Nr klubowy:506
  • Auto:wszystkomający Signum Z19DTH z nowym serduchem
  • Oddział VKP:Mazowiecki

Napisany 13 marzec 2008 - 16:11

Wiem ze nadaje sie to do dzialu humor ...ale niech tam :D :D
http://forum.tdi-tun...t...asc&start=3

Temacik jest super...
Ja praktycznie doczytałem to do końca...
Czego to ludzie nie wymyślą... :D Tylko nie wiem czy śmiać się z tego czy płakać... :huh:
  • 0
Gdyby nie wady genetyczne Vectry nie byłoby tego forum... uszanuj to !!!
DTI czy TDI, Turbo Diesel to za-je-bista sprawa...
Pomogłem ???
Masz problem z samochodem ? Zapraszam do siebie : http://www.autobialoleka.pl

#14 shadooow

shadooow
  • Forumowicz
  • 29 postów
  • Dołączył:02 kwi 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Województwo:świętokrzyskie
  • Auto:vectra 1.7 isuzu td

Napisany 02 kwiecień 2008 - 19:04

powiem ,ze to co tu jest napisane ,to wszystko i nic . człowiek który jest autorem tej wypowiedzi jest w 100% specjalista ale zabezpiecza swoje informacje poniewaz ma z tego pieniadze. i w stu procentach ta wypowiedz jest prawdziwa.ale bardzo ogulnikowa.

Edytowany przez shadooow, 02 kwiecień 2008 - 19:04.

  • 0

#15 shadooow

shadooow
  • Forumowicz
  • 29 postów
  • Dołączył:02 kwi 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Województwo:świętokrzyskie
  • Auto:vectra 1.7 isuzu td

Napisany 02 kwiecień 2008 - 19:10

Bez zmiany oprogramowania ( mapy ) podwyższającego moc i osiągi oraz innych podzespołów ( może większy IC na przykład albo średnica kanału dolotowego czy wydechowego ) - moim zdaniem takie innowacje raczej nie mają sensu. Metod jest kilka ( na przykład później otwierający się zawór upustowy czyli robi się większe ciśnienie doładowania ) ale skutkiem może być wtedy choćby rozdęcie czy rozerwanie IC albo przewodów doprowadzających.
W benzyniakach obniża się jeszcze stopień sprężania podczas takich modyfikacji. To system naczyń połączonych i warunkach cywilnych takie zabiegi raczej nie mają sensu. Są drogie i poprawianie fabryki to zbędny wydatek. A co do wyczynowców ? To już są w ogóle inne samochody i cały sztab inżynierów...
Przekonstruowanie turbiny w postaci zwiększenia ciśnienia doładowania, obojętne jaką metodą pociąga za sobą inne przeróbki w konstrukcji i elektronice silnika czy dolotu w ogóle.

znaczy ja dmuchnołem swoje isuzu 1.4 bara i nadal chodzi .........i zrobiłem nim ooło 30tys kilometrów na taxi... i nadal chodzi....dziwne nie???? i jezdziłem cały czas na 1.4 bara i nadzl chodzi a takie doładowanie osiagałem na 4 i 5 biegu ................ a jak był mróz to mi wyskoczyło 1.6 bara ale głowica nie wyleciała razem z maska ,chociaz sie bałem.... no nie wazne ... nadal moja vectrunia chodzi i ma sie niezle :D
  • 0

#16 shadooow

shadooow
  • Forumowicz
  • 29 postów
  • Dołączył:02 kwi 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Województwo:świętokrzyskie
  • Auto:vectra 1.7 isuzu td

Napisany 02 kwiecień 2008 - 19:33

no przepraszam wydmuchało mi uszczelke ale z braku mojej wiedzy i braku czujnika EGT. no zdazyło sie przyznaje.
ale......... jak odkreciłem korek od zbiorniczka wody chłodzacej silnik, to jeszcze jezdziła i na białobrzegach poleciała 194km/h z wydmuchana uszczela:D
  • 0

#17 OchMan

OchMan
  • Forumowicz
  • 505 postów
  • Dołączył:02 cze 2006
  • Województwo:wielkopolskie

Napisany 19 kwiecień 2008 - 15:42

oplowskie turbiny nie należą do zbyt świszczących tak jak ma to miejsce w VW
jeźli auto ma moc i nie kopci to wszystko jest w porządku
ewentualnie mozesz sobie techem zczytać parametry doładowania dla pewności

a wlasnie ze ladnie swiszcze, jestem akurat 3 dni po regeneracji i podoba mi sie ten odglos ;)

Dodany obrazek

acha, turbinke regenerowalem w www.polturbo.pl. Cena 600zl, wiec mysle ze naprawde ciekawa oferta.
  • 0
pzdr
OchMan

#18 edi0106

edi0106
  • Forumowicz
  • 10 postów
  • Dołączył:25 lut 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:vectra B 2.2TDI 2002

Napisany 13 maj 2008 - 17:22

Witam.


Wymienili mi turbinę, ale po wyjechaniu z warsztatu jakoś jest mułowato. Znaleźliśmy stopiony przewód (nie od turba) od eletrozaworu, który znika gdzieś pod tapicerką (pod szybę, strona pasażera), naprawiliśmy i trochę lepiej ale nadal jakoś mułowato. Czy po wymianie turbiny i tego wężyka przydało by się sprawdzić komputer? Żadne checki mi się nie zapalają.

Pozdrawiam.
  • 0

#19 hubi55

hubi55
  • Klubowicz
  • 856 postów
  • Dołączył:05 lut 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Białystok
  • Województwo:podlaskie
  • Nr klubowy:443
  • Auto:- brak -
  • Oddział VKP:Podlaski

Napisany 13 maj 2008 - 17:26

Witam.


Wymienili mi turbinę, ale po wyjechaniu z warsztatu jakoś jest mułowato. Znaleźliśmy stopiony przewód (nie od turba) od eletrozaworu, który znika gdzieś pod tapicerką (pod szybę, strona pasażera), naprawiliśmy i trochę lepiej ale nadal jakoś mułowato. Czy po wymianie turbiny i tego wężyka przydało by się sprawdzić komputer? Żadne checki mi się nie zapalają.

Pozdrawiam.

Powinienes pomierzyc podcisnienie w ukladzie pewnie masz nieszelnosc i stad ten muł.
  • 0
Nie przyzwyczajaj się do rzeczy której nie porzucisz w ciagu 30 sekund

#20 edi0106

edi0106
  • Forumowicz
  • 10 postów
  • Dołączył:25 lut 2008
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:vectra B 2.2TDI 2002

Napisany 13 maj 2008 - 17:37

W jakim układzie? I skąd by się to wzięło?

A po wyjeździe z warsztatu (po wymianie turbiny) silnik zaczą, a przynajmniej tak mi się wydaje, głośniej pracować. Czy to może być związane z wymianą tej turbiny?
  • 0




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników


Skin Designed By Duke_