Skocz do zawartości

Vectra Klub Polska używa cookie. Przeczytaj Privacy Policy aby dowiedzieć się więcej. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć w przycisk po prawej:    Akceptuje użycie cookie



Zdjęcie
- - - - -

Głośna praca zaworów - Vectra b, 1996


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
30 odpowiedzi na ten temat

#1 Pedro12

Pedro12
  • Forumowicz
  • 12 postów
  • Dołączył:09 cze 2004

Napisany 20 czerwiec 2004 - 09:26

Witam wszystkim, niedawno kupiłem Vectrę i ogólnie jestem bardzo zadowolony. Niepokoi mnie tylko jedna kwestia, a mianowicie: po uruchomieniu zimnego silnika słychać mocne stukanie zaworów. Po rozgrzaniu głośna praca „klawiatury” znika. Proszę o pomoc w ustaleniu przyczyny oraz koszt ewentualnej naprawy silnika. Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.
  • 0
Andrzej


#2 Gawara

Gawara

    *Założyciel Klubu VKP*

  • Przyjaciel VKP
  • 2765 postów
  • Dołączył:15 gru 2003
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:A28NER , VC 3,2 V6 GTS-była :( ,Volvo S40 2.0

Napisany 20 czerwiec 2004 - 09:56

A kiedy ostatnio był wymieniany olej :?:
  • 0

Pozdrawiam

Gawara

ISA A28NER


#3 Mickey

Mickey

    *Założyciel Klubu VKP*

  • Przyjaciel VKP
  • 1402 postów
  • Dołączył:15 gru 2003
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wawa
  • Województwo:mazowieckie

Napisany 20 czerwiec 2004 - 12:24

Pedro12, jaki to silnik. :?:
  • 0
Pozdrawiam
Rafał
VB X20XEV CDX '00 - ładna była :(
Służbowa Corolla 1.6
Focus 1.6 Comfort X '02

#4 Pedro12

Pedro12
  • Forumowicz
  • 12 postów
  • Dołączył:09 cze 2004

Napisany 20 czerwiec 2004 - 17:25

Witam, jak kupiłem był wlany pełen syntetyk i doradzono mi żeby zmienić na minaralny, co uczyniłem. Silnik to ecotec 2l 16v.
  • 0
Andrzej

#5 S T A M I N A

S T A M I N A
  • Forumowicz
  • 328 postów
  • Dołączył:18 maj 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:100LICA

Napisany 20 czerwiec 2004 - 17:36

błąd i to taki co będzie CIE kosztował
z minaralnego na syntetyk -tak
z syntetyka na mineralny-nigdy :!: :!: :!:
  • 0

#6 Pedro12

Pedro12
  • Forumowicz
  • 12 postów
  • Dołączył:09 cze 2004

Napisany 20 czerwiec 2004 - 19:03

Witam, jak kupiłem to miał syntetyk i też hałasowały zawory. Z tego co się orientuję to syntetyczny olej jest do nowych silników im starszy to olej musi być gęściejszy. Proszę o porady, czy czeka mnie kosztowna wymiana elementów rozrządu?
  • 0
Andrzej

#7 Grisza

Grisza

    *Założyciel Klubu VKP*

  • Przyjaciel VKP
  • 3533 postów
  • Dołączył:16 gru 2003
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Województwo:łódzkie
  • Auto:Prius 1.8 HSD & Agila NJoy z12xe
  • Oddział VKP:Łódzki

Napisany 20 czerwiec 2004 - 19:41

nic się nie martw (no może prawie nic ;) ). Stukają Ci regulatory luzu i każda vectra z silnikiem x20xev i przebiegiem około 150tys km ma takie objawy ;) Można z tym żyć, ale trzeba powoli zacząć odkładać pieniążki na wymianę (którą to trzeba zrobić jak już stukają zawory na ciepłym silniku ;) ). Koszta są stosunkowo duże, bo trzeba wymienić 16 regulatorów, a każdy kosztuje mniej więcej od 50 do 80 zł (zależnie od producenta). Do tego dochodzi jeszcze robocizna.
Jednak tak jak pisałem - nie jest to coś, co musisz robić już "na gwałt". Po prostu odkładaj już kaske i jak uzbierasz - to wymieniaj :)
  • 0

#8 Pedro12

Pedro12
  • Forumowicz
  • 12 postów
  • Dołączył:09 cze 2004

Napisany 20 czerwiec 2004 - 20:06

Bardzo dziękuję za informację. Czy mechnik w warsztacie jest w stanie to wykonac czy trzeba jechąc do autoryzowanego serwisu?
  • 0
Andrzej

#9 Paweł

Paweł
  • Forumowicz
  • 31 postów
  • Dołączył:05 maj 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szydłowiec
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:Vectra B

Napisany 20 czerwiec 2004 - 21:43

Cześć, w kwestii wymiany "szklanek" inaczej regulatorów zaworów można to wykonać samemu. Po zdjęciu pokrywy zaworów ukazują się wałki przykręcone półpanewkami i widoczne częściowo "szklanki". Konieczne staje się zdjęcie paska uzębionego i odkręcenie wałków. Regulatory zaworów wyjmiesz lekko i wsuniesz nowe. Ja ostatnio zmieniałem część i oryginalnie maiłem zamontowane firmy INA i takie też trafiłem w sklepie po 35 zł za szt. Złożenie w kolejności odwrotnej. Uwaga na ustawienie poprawne rozrządu i jak pisze książka wymianę paska na nowy.
  • 0

#10 gambit

gambit

    *Założyciel Klubu VKP*

  • Przyjaciel VKP
  • 3115 postów
  • Dołączył:16 gru 2003
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:Jeep Grand Cherokee 5,7 HEMI

Napisany 21 czerwiec 2004 - 06:54

Właśnie od dwóch dni jestem po takiej wymianie ( popychacze i rozrząd ) i powiem szczerze, że nie do końca znikneło klekotanie. I teraz własnie mam zagadkę, czy to oznacza, że powodem klekotania było jeszcze coś innego, czy popychacze muszą sie "ułożyć", czy może po prostu mam za gęsty olej. Od 4 tys jeżdżę na Castrolu RS 10 W 60, na którym właśnie było słychać popychacze nawet na ciepłym silniku w granicach 1500-1800 obrotów. Wcześniej jeździłem na Mobilu 5W50 i klekotanie nie było tak dokuczliwe. Dzisiaj rano specjalnie włączyłem silnik i słuchałem stojąc na zewnątrz. Przez cały czas rozgrzewania ( na aut ssaniu ) popychacze klekotały, tylko sporo ciszej niż poprzednio. Jednak było je słychać.
Jak myślicie, co jeszcze może być przyczyną tego hałasu : za małe ciśnienie oleju, brak dotarcia popychaczy ( raczej chyba mało podobne ), czy właśnie za gęsty olej.
Na RS przeszedłem, mając nadzieję, że mniej go będzie łykał silnik. Wcześniej Mobila łykał ok 300 ml na 1000 km( w zimie nawet 400ml ), a RS jak narazie 300 ml ale na 3000 km. Nie wiem dokładnie co dalej robić, więc czekam na Wasze podpowiedzi, ale najlepiej z doświadczenia.
  • 0
Piotrek
Jeep WG 2,7 CRD
Dodany obrazek

#11 Pepin

Pepin
  • Forumowicz
  • 576 postów
  • Dołączył:19 gru 2003
  • Skąd:Poznań

Napisany 21 czerwiec 2004 - 07:59

błąd i to taki co będzie CIE kosztował
z minaralnego na syntetyk -tak
z syntetyka na mineralny-nigdy :!:  :!:  :!:

Ale Pedro zmienił z syntetyka na mineral ... więc nie ma problemu ...
IMO , jak nie brał oleju to nie warto było zmieniać ...
  • 0
Pepin
Kupię VB Y22DTR
www.vectra-unlimited.pl * www.vectra-sport.com * www.vvoc.com

#12 Cichy78

Cichy78
  • Forumowicz
  • 240 postów
  • Dołączył:18 sty 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Lubin
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:SAAB 9-5

Napisany 21 czerwiec 2004 - 09:05

błąd i to taki co będzie CIE kosztował
z minaralnego na syntetyk -tak
z syntetyka na mineralny-nigdy :!:  :!:  :!:


troche glopote napisales, wszystko na odwrot.
  • 0
...pl/Cinek/p2.jpg

#13 ak

ak
  • Forumowicz
  • 1134 postów
  • Dołączył:17 lut 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:warszawa
  • Województwo:mazowieckie

Napisany 21 czerwiec 2004 - 09:58

Właśnie od dwóch dni jestem po takiej wymianie ( popychacze i rozrząd ) i powiem szczerze, że nie do końca znikneło klekotanie. I teraz własnie mam zagadkę, czy to oznacza, że powodem klekotania było jeszcze coś innego, czy popychacze muszą sie "ułożyć", czy może po prostu mam za gęsty olej. Od 4 tys jeżdżę na Castrolu RS 10 W 60, na którym właśnie było słychać popychacze nawet na ciepłym silniku w granicach 1500-1800 obrotów. Wcześniej jeździłem na Mobilu 5W50 i klekotanie nie było tak dokuczliwe.  Dzisiaj rano specjalnie włączyłem silnik i słuchałem stojąc na zewnątrz. Przez cały czas rozgrzewania ( na aut ssaniu ) popychacze klekotały, tylko sporo ciszej niż poprzednio. Jednak było je słychać.
Jak myślicie, co jeszcze może być przyczyną tego hałasu : za małe ciśnienie oleju, brak dotarcia popychaczy ( raczej chyba mało podobne ), czy właśnie za gęsty olej.
Na RS przeszedłem, mając nadzieję, że mniej go będzie łykał silnik. Wcześniej Mobila łykał ok 300 ml na 1000 km( w zimie nawet 400ml ), a RS jak narazie 300 ml ale na 3000 km. Nie wiem dokładnie co dalej robić, więc czekam na Wasze podpowiedzi, ale najlepiej z doświadczenia.


chętnie bym posłuchał i porównał ze swoim - u mnie zaczyna się objaw na zimnym, dalej ok.
jaki masz przebieg?
  • 0
DL650

#14 gambit

gambit

    *Założyciel Klubu VKP*

  • Przyjaciel VKP
  • 3115 postów
  • Dołączył:16 gru 2003
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:Jeep Grand Cherokee 5,7 HEMI

Napisany 21 czerwiec 2004 - 11:58

W tej chwili 153 tys km. Jeżeli chcesz sobie skontrolować, to otwórz maskę, popros kogoś, żeby dodawał gazu delikatnie do 3 tys, a pózniej zdjął nogę z gazu i obroty spadły same. Po kilku razach z pewnością rozpoznasz o co chodzi jeżeli masz taki problem. U mnie był taki objaw, że na ciepłym silniku przy spokojnym dodawaniu gazu, w zakresie pomiedzy 1500 nawet do 2000 obrotów było słychać klekotanie, później ustawało, a po puszczeniu gazu od 3000 i swobodnym spadku, znowu było je słychać pomiędzy 1800, a 1500 obrotów.
Teraz po wymianie wogóle nie słychac podczas dodawania, a tylko minimalnie przy swobodnym spadku obrotów, ale już tylko ok 1500 obrotów, no i to co opisywałem wcześniej, także na całkowicie zimnym silniku.
  • 0
Piotrek
Jeep WG 2,7 CRD
Dodany obrazek

#15 ak

ak
  • Forumowicz
  • 1134 postów
  • Dołączył:17 lut 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:warszawa
  • Województwo:mazowieckie

Napisany 21 czerwiec 2004 - 12:13

W tej chwili 153 tys km. Jeżeli chcesz sobie skontrolować, to otwórz maskę, popros kogoś, żeby dodawał gazu delikatnie do 3 tys, a pózniej zdjął nogę z gazu i obroty spadły same. Po kilku razach z pewnością rozpoznasz o co chodzi jeżeli masz taki problem. U mnie był taki objaw, że na ciepłym silniku przy spokojnym dodawaniu gazu, w zakresie pomiedzy 1500 nawet do 2000 obrotów było słychać klekotanie, później ustawało, a po puszczeniu gazu od 3000 i swobodnym spadku, znowu było je słychać pomiędzy 1800, a 1500 obrotów.  
Teraz po wymianie wogóle nie słychac podczas dodawania, a tylko minimalnie przy swobodnym spadku obrotów, ale już tylko ok 1500 obrotów, no i to co opisywałem wcześniej, także na całkowicie zimnym silniku.


u mnie 132 kkm; mam na razie nikły odgłos na zimno, ale chcę rozpoznać stadium z kimś, to jest już dalej :wink: zastanawiam się czy warto czekać, czy zabić to w zarodku :D
  • 0
DL650

#16 S T A M I N A

S T A M I N A
  • Forumowicz
  • 328 postów
  • Dołączył:18 maj 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:100LICA

Napisany 21 czerwiec 2004 - 12:45

Witam, jak kupiłem był wlany pełen syntetyk i doradzono mi żeby zmienić na minaralny, co uczyniłem. Silnik to ecotec 2l 16v.

CO WY PIJANI JESTESCIE !!!
NAPISAŁEM CO BY Z MINERALNEGO ZMIENIĆ NA SYNTETYK -JEST TO DOBRE ROZWIĄZANIE BO Z GORSZEGO JAKOŚCIOWO I LEPKOŚCIOWO ZMIENIASZ NA LEPRZY(wypadało by troszke przepłukać silnik i zobaczyć czy nie ma wycieków ,a z tego co mi wiadomo to ojej mineralny do silników ecotek to nieporozumienie)
JAK MIAŁEŚ SYNTETYK TO NIE POWINNO SIE ZMIENIAĆ NA MINERALNY
  • 0

#17 ak

ak
  • Forumowicz
  • 1134 postów
  • Dołączył:17 lut 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:warszawa
  • Województwo:mazowieckie

Napisany 21 czerwiec 2004 - 12:48

....

CO WY PIJANI JESTESCIE !!!
NAPISAŁEM CO BY Z MINERALNEGO ZMIENIĆ NA SYNTETYK -JEST TO DOBRE ROZWIĄZANIE...
I !!!NIE ZMIENIA SIE MINERALNEGO NA SYNTETYCZNY :!: :!: :!:


chyba coś się miesza? :wink: w końcu jakie masz zdanie?
  • 0
DL650

#18 S T A M I N A

S T A M I N A
  • Forumowicz
  • 328 postów
  • Dołączył:18 maj 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:100LICA

Napisany 21 czerwiec 2004 - 12:49

....

CO WY PIJANI JESTESCIE !!!
NAPISAŁEM CO BY Z MINERALNEGO ZMIENIĆ NA SYNTETYK -JEST TO DOBRE ROZWIĄZANIE...
I !!!NIE ZMIENIA SIE MINERALNEGO NA SYNTETYCZNY :!: :!: :!:


chyba coś się miesza? :wink: w końcu jakie masz zdanie?

JEST POPRAWKA
:!:
  • 0

#19 S T A M I N A

S T A M I N A
  • Forumowicz
  • 328 postów
  • Dołączył:18 maj 2004
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:100LICA

Napisany 21 czerwiec 2004 - 12:52

w TEJ KVESTIJ NIECH WYPOWIE SIE GAMBIT z tego co wiem miał MOBIL 5w50 i zmienił na castrol 10w60 -oba syntetyk
  • 0

#20 gambit

gambit

    *Założyciel Klubu VKP*

  • Przyjaciel VKP
  • 3115 postów
  • Dołączył:16 gru 2003
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:Jeep Grand Cherokee 5,7 HEMI

Napisany 21 czerwiec 2004 - 13:04

A co ja mam się wypowiadać. Wiadomo przecież, że mineralny jest gęstrzy. Jak są duże ubytki, to można przejść na gęstrzy olej, żeby na jakiś czas odwlec remont silnika. Przechodzenie z gęstrzego na rzadszy z pewnością będzie miało lepszy efekt, jeżeli chodzi o smarowanie, ale gorszy efekt, jeżeli chodzi o zużyte silniki. Taki silnik będzie po prostu palił olej razem z benzyną.
Podsumowując:
Z syntetyka na półsyntetyk można zmienić, ale tylko jeżeli zużycie oleju jest duże i chce się odwlec naprawę ( mineralnego nawet był nie brał pod uwagę przy ecotec'ach ), natomiast z półsyntetycznego na syntetyczny też można spróbowac przejść, ale trzeba się liczyć ze wzrostem zużycia oleju ( to jest raczej niepolecane ).
Najlepiej być na oleju, na którym silnik zawsze pracował, czyli jeżeli wyszedł z fabryki na syntetyku i na nim cały czas jeździł, to cały czas lać syntetyk, a jeżeli na półsyntetyku, to na nim zostać . Zmiana oleju ma zawsze jakiś wpływ na silnik. Producent wie najlepiej jaki rodzaj oleju ( nie markę ) należy stosować do jego silników.
  • 0
Piotrek
Jeep WG 2,7 CRD
Dodany obrazek




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników


Skin Designed By Duke_