Skocz do zawartości

Vectra Klub Polska używa cookie. Przeczytaj Privacy Policy aby dowiedzieć się więcej. Aby usunąć tą wiadomość, proszę kliknąć w przycisk po prawej:    Akceptuje użycie cookie



Zdjęcie
* * * * * 6 głosów

Instalacja Koltec/Necam EGI


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
2450 odpowiedzi na ten temat

#1761 pinkin

pinkin
  • Forumowicz
  • 26 postów
  • Dołączył:08 maj 2009
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław / Prusice
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:Astra GSI, c18xe

Napisany 29 marzec 2010 - 18:22

Piszesz że wymieniłeś parownik na scorpiona - co to za parownik? do Kolteca nie mozna wkladac jakiegos parownika... pasuje tomasetto. Parownik musi dawac odpowiednie cisnienie i miec mozliwosc podpiecia wezyka podcisnieniowego inaczej to nie ma prawa dzialac.
te istalacje dobrze sie sprawuja - jesli nie daje sie w nich grzebac naszym "gazownikom" ktorym slabo wychodzi montaz "instalacji gazu" do poldka - ja na takich trafiałem.
odkad sam naprawiam dziala bardzo dobrze i nie wydaje kasy na pseudo fachofców:)


tak jak piszesz - mam teraz zamontowany reduktor Scorpion http://www.allegro.p...ncja_150km.html dokładnie taki. Niby zakres ciśnień na wyjściu jest ok. Jest podpięte podciśnienie. Tak jak pisałem wyżej teraz problem siedzi w rozdzielaczu ale tak naprawdę diabli wiedzą w czym jest problem :/ Mało mi się uśmiecha wydać jakieś 300-400 zł na rozdzielacz i po założeniu dowiedzieć się trzeba kolejną kasę na uszkodzone wtryskiwacz czy cośtam :/ Kupie całą, NOWĄ sekwencję, założę z pomocą kolegi i będzie git :)
  • 0


#1762 87140

87140
  • Forumowicz
  • 11 postów
  • Dołączył:27 mar 2009
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:francja
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:Daewoo Rezzo 2.0 CDX

Napisany 29 marzec 2010 - 20:29

szybkie miganie diody na zapalonym silniku jest typowym objawem braku sygnału sondu.... pokrywało by się to z kodem 13 - przejżyj okablowanie podłaczenia sondy (w wiązkach instalacji gazowej powinno iść czerwonym przewodem) a nastepnie podjedź do jakiegokolwiek gazownika i niech ci sprawdzi wskazania sondy na tym kablu - z 10 zł to kosztuje. ale tak jak mówię przejżyj wpierw okablowanie - może kostka gdzies wypięta.moment moment przejżałem jeszcze raz od poczatku twoje posty - na poczatku napisałeś "Mam pewien problem gaz wylacza sie po osiagnieciu przez silnik max temp" a nastepnie napisałeś coś takiego "Najpierw mam kod 14 (normalne musialem odlaczyc sonde teperatury w parowniku i zmostkowac kostke)" więc nie wiem czekmu krazymy wokół sondy lambda - może masz po prostu walnięty czujnik temperatury albo zwarcie gdzieś na okablowaniu - szczególnie że piszesz o jakimś mostku - skąd wiesz jakie parametry mają trafiać do kalkulatora gazu.




Moze masz racje ze czujnik byl walniety ale zmostkowanie pomoglo gaz sie przynajmniej wlanczal.
Teraz troche pozytywow udalo mi sie znalesc parownik na schrocie w dobrym stanie i silniczek krokowy i za niego tylko zaplacilem ;) . Po podmiance auto smiga na gazie jak narazie, gaz sie wylaczyl tylko raz od trzech dni. Mysle ze to ucinanie gazu moze powodowac czujnik cisnienia na rozdzielaczu, podobno ta czesc jest bardzo psujaca sie-przeczytalem na fracuskim forum lpg. Pozyjemy zobaczymy.Wielkie dzieki za wszelkie rady :piwoj:
  • 0

#1763 jaco292

jaco292
  • Forumowicz
  • 46 postów
  • Dołączył:24 gru 2009
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:seat cordoba

Napisany 30 marzec 2010 - 18:11

tak jak piszesz - mam teraz zamontowany reduktor Scorpion http://www.allegro.p...ncja_150km.html dokładnie taki. Niby zakres ciśnień na wyjściu jest ok. Jest podpięte podciśnienie. Tak jak pisałem wyżej teraz problem siedzi w rozdzielaczu ale tak naprawdę diabli wiedzą w czym jest problem :/ Mało mi się uśmiecha wydać jakieś 300-400 zł na rozdzielacz i po założeniu dowiedzieć się trzeba kolejną kasę na uszkodzone wtryskiwacz czy cośtam :/ Kupie całą, NOWĄ sekwencję, założę z pomocą kolegi i będzie git :)



Jak masz instalke za kwote o której pisałeś to ma to sens. tylko zeby ona tez nie byla walnięta:/
ta instalka nigdy ci nie pracowała dobrze?
  • 0

#1764 pinkin

pinkin
  • Forumowicz
  • 26 postów
  • Dołączył:08 maj 2009
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław / Prusice
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:Astra GSI, c18xe

Napisany 30 marzec 2010 - 23:01

Jak masz instalke za kwote o której pisałeś to ma to sens. tylko zeby ona tez nie byla walnięta:/
ta instalka nigdy ci nie pracowała dobrze?

Jaco - kupiłem z niby uszkodzonym parownikiem :( U mnie ta instalacje nigdy nie działa. A co do sekwencji - na allegro są nowe zestawy (komplet pod maskę ) i taki zestaw np. ESGI 2 + wtryski Magic Jet można wyrwać nówkę za około 600zł.

wykręciłem dziś wtryskiwacz - gwint M10 drobnozwojowy :/

Edytowany przez pinkin, 31 marzec 2010 - 12:33.

  • 0

#1765 jaco292

jaco292
  • Forumowicz
  • 46 postów
  • Dołączył:24 gru 2009
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:seat cordoba

Napisany 31 marzec 2010 - 18:37

Jaco - kupiłem z niby uszkodzonym parownikiem :( U mnie ta instalacje nigdy nie działa. A co do sekwencji - na allegro są nowe zestawy (komplet pod maskę ) i taki zestaw np. ESGI 2 + wtryski Magic Jet można wyrwać nówkę za około 600zł.

wykręciłem dziś wtryskiwacz - gwint M10 drobnozwojowy :/


Wymiana w tym wypadku ma sens, trzeba kiedys przerwac ten zaklety krag finansowy:) bo im pozniej tym ciężej to zrobić:/
powodzenia, oby smigało :)
  • 0

#1766 twardy90

twardy90
  • Forumowicz
  • 3 postów
  • Dołączył:02 kwi 2010
  • Województwo:śląskie
  • Auto:626

Napisany 02 kwiecień 2010 - 20:29

Witam!
Posiadam reduktor Necam/Koltec. Zregenerowałem go, zrobiłem to bardzo dokładnie, skręciłem bardzo mocno i gdy po założeniu odpaliłem zaczął wydobywać się gaz z części łączonych parownika. Dokręciłem wkrętarką (poszło pare mm) i po sprawdzeniu testerem nic nie pokazało. Po przejechaniu 30km rekuktor znowu się rozszczelnił lecz już nie moge dokręcić śrub! co teraz mam zrobić? jest może jakaś pasta czy sylikon do składania reduktorów, lub inny uszczelniacz który mogę zastosować to złożenia reduktora? Jaka jest tego przyczyna, zestaw naprawczy za 150zl.
  • 0

#1767 jaco292

jaco292
  • Forumowicz
  • 46 postów
  • Dołączył:24 gru 2009
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:seat cordoba

Napisany 03 kwiecień 2010 - 08:11

Witam!
Posiadam reduktor Necam/Koltec. Zregenerowałem go, zrobiłem to bardzo dokładnie, skręciłem bardzo mocno i gdy po założeniu odpaliłem zaczął wydobywać się gaz z części łączonych parownika. Dokręciłem wkrętarką (poszło pare mm) i po sprawdzeniu testerem nic nie pokazało. Po przejechaniu 30km rekuktor znowu się rozszczelnił lecz już nie moge dokręcić śrub! co teraz mam zrobić? jest może jakaś pasta czy sylikon do składania reduktorów, lub inny uszczelniacz który mogę zastosować to złożenia reduktora? Jaka jest tego przyczyna, zestaw naprawczy za 150zl.



Te mębrany z zestawu naprawczego nie sa tak idealnie dopasowane, musiała ci sie podwinąć mębrana jak skręcałeś i tak ja scisnołeś. nie ma prawa wydobywać sie gaz jeśli prawidłowo złożyłeś, nie zostało ci troche oringów?

Teraz zostaje rozkręcic sprawdzic mębrany czy sie nie podwineły i spróbować złożyc ponownie.
  • 0

#1768 twardy90

twardy90
  • Forumowicz
  • 3 postów
  • Dołączył:02 kwi 2010
  • Województwo:śląskie
  • Auto:626

Napisany 03 kwiecień 2010 - 13:16

wszystko dobrze skręcone, membrany jak i uszczelka dobrze założona, do okoła widać jak uszczelki troche wyszły poza obudowe (tak jak to było w przypadku starych)
  • 0

#1769 jaco292

jaco292
  • Forumowicz
  • 46 postów
  • Dołączył:24 gru 2009
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:seat cordoba

Napisany 03 kwiecień 2010 - 14:54

wszystko dobrze skręcone, membrany jak i uszczelka dobrze założona, do okoła widać jak uszczelki troche wyszły poza obudowe (tak jak to było w przypadku starych)


skąd wogóle wiesz w którym miejscu przecieka gaz? sprawdzałeś wodą z mydłem czy innym roztworem?
jeśli prawidłowo i równo skręciłeś nie ma opcji aby przeciekał gaz:/
Napisz cos więcej, gdzie przecieka?
  • 0

#1770 twardy90

twardy90
  • Forumowicz
  • 3 postów
  • Dołączył:02 kwi 2010
  • Województwo:śląskie
  • Auto:626

Napisany 04 kwiecień 2010 - 18:45

szczelność sprawdzałem testerem szczelności. po dokładnym i bardzo mocnym skręceniu włączyłem zapłon otworzył się dopływ gazu i usłyszałem syczenie, już wiedziałem że coś jest nie tak. spryskałem testerem i wykazał że rozszczelnienie jest przy 2 membranach oraz uszczelce. wyłączyłem zapłon, rozebrałem reduktor, wszystko ok żadna uszczeleczka nie uciekła, membrany wystają ok 0.5mm poza obudowę, uszczelka także, nic się nie podwinęło. skręciłem tak mocno aż śrubokręt pokrzywiłem, wziąłem wkrętarkę i jeszcze troszkę dokręciłem, więcej nie szło. założyłem i podobna syt z tym że wyciek nie był tak duży. zostawiłem to w spokoju bo już nie wiem co robić. jak się zdenerwuje wsadzę reduktor w imadło trochę skręcę i może jakoś dociągnę śrubami. Moim zdaniem przy normalnym reduktorze wystarczyło by mocne skręcenie...
  • 0

#1771 jaco292

jaco292
  • Forumowicz
  • 46 postów
  • Dołączył:24 gru 2009
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:seat cordoba

Napisany 04 kwiecień 2010 - 19:07

szczelność sprawdzałem testerem szczelności. po dokładnym i bardzo mocnym skręceniu włączyłem zapłon otworzył się dopływ gazu i usłyszałem syczenie, już wiedziałem że coś jest nie tak. spryskałem testerem i wykazał że rozszczelnienie jest przy 2 membranach oraz uszczelce. wyłączyłem zapłon, rozebrałem reduktor, wszystko ok żadna uszczeleczka nie uciekła, membrany wystają ok 0.5mm poza obudowę, uszczelka także, nic się nie podwinęło. skręciłem tak mocno aż śrubokręt pokrzywiłem, wziąłem wkrętarkę i jeszcze troszkę dokręciłem, więcej nie szło. założyłem i podobna syt z tym że wyciek nie był tak duży. zostawiłem to w spokoju bo już nie wiem co robić. jak się zdenerwuje wsadzę reduktor w imadło trochę skręcę i może jakoś dociągnę śrubami. Moim zdaniem przy normalnym reduktorze wystarczyło by mocne skręcenie...



Kiedyś w serwisie kolteca mechanik mowil ze holendrzy nie regeneruja parowników poniewaz od tem. obudowy potrafa sie poskrecac... moze wlasnie u ciebie sie to stalo:/
  • 0

#1772 87140

87140
  • Forumowicz
  • 11 postów
  • Dołączył:27 mar 2009
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:francja
  • Województwo:dolnośląskie
  • Auto:Daewoo Rezzo 2.0 CDX

Napisany 05 kwiecień 2010 - 18:48

szczelność sprawdzałem testerem szczelności. po dokładnym i bardzo mocnym skręceniu włączyłem zapłon otworzył się dopływ gazu i usłyszałem syczenie, już wiedziałem że coś jest nie tak. spryskałem testerem i wykazał że rozszczelnienie jest przy 2 membranach oraz uszczelce. wyłączyłem zapłon, rozebrałem reduktor, wszystko ok żadna uszczeleczka nie uciekła, membrany wystają ok 0.5mm poza obudowę, uszczelka także, nic się nie podwinęło. skręciłem tak mocno aż śrubokręt pokrzywiłem, wziąłem wkrętarkę i jeszcze troszkę dokręciłem, więcej nie szło. założyłem i podobna syt z tym że wyciek nie był tak duży. zostawiłem to w spokoju bo już nie wiem co robić. jak się zdenerwuje wsadzę reduktor w imadło trochę skręcę i może jakoś dociągnę śrubami. Moim zdaniem przy normalnym reduktorze wystarczyło by mocne skręcenie...


Mialem to samo. Rozbiez jeszcze raz przejedz krawedzie bardzo drobnym papierem sciernym ( najlepszy duzy arkusz na stole i pocierac czesciami parownika). Wymien sroby ja dalem na koncowke torx i powinno byc dobrze-mi pomoglo.
  • 0

#1773 boguslav

boguslav
  • Forumowicz
  • 19 postów
  • Dołączył:13 paź 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Stevenage
  • Auto:Omega X20XEV, Koltec EGI

Napisany 08 kwiecień 2010 - 09:16

Witam serdecznie

Jestem posiadaczem systemu Koltec w samochodzie Omega 2.0 16V rok 2000, przebieg 213kkm
Przestudiowalem forum i zrobilem wszystko co moglem odnosnie ze wskazwokami z tego forum.
Wyczyszczony rozdzielacz plus wymienione oringi i gumka
Wyczyszczony i zregenerowany parownik - nowy zestaw naprawczy od zalecanego przez forum sprzedawcy
cisnienia ustawione na 1.5Bar i 0.97Bar wedle instrukcji
Komputer zresetowany
Szczelnosc przewodów sprawdzona

Nie mam wiecej pomyslow na rozwiazanie mojego problemu.
Po wszystkich tych zabiegach auto nadal przelacza sie z gazu na Pb po bardzo krotkim czasie.
Komputer Koltec wywala blad 44 (uboga mieszanka)

Zauwazylem ze po podpieciu manometru do parownika i rozdzielacza z podlaczonym podcisnieniem i na odpalonym silniku, cisnienie gazu systematycznie wzrasta az do pewnego momentu i wtedy przelacza na benzyne. Stwierdzilem ze w tym tkwi problem przelaczania na Pb po wielu testach.

Wiem gdzie jest problem ale kompletnie juz nie mam pomyslu dlaczego tak sie dzieje?

czy musze wymienic parownik czy ktos ma jeszcze jakies rady?

Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi
  • 0

#1774 inspektorsim

inspektorsim
  • Forumowicz
  • 121 postów
  • Dołączył:02 sie 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sławno
  • Województwo:zachodniopomorskie
  • Auto:Chrysler Stratus

Napisany 08 kwiecień 2010 - 10:23

kod 44? na pewno masz EGI? dziwne ponieważ w tej generacji nie ma kodu z kolteca/necama o numerze 44 - kodu zbyt ubogiej mieszanki nie umieścili w sofcie ponieważ przyjęto ze zbyt uboga mieszanka jest objawem kończenia się gazu w zbiorniku i wówczas naturalnym jest przerzucenie na beznynę. inne objawy dawkowania błędnej mieszanki są odczytywane prze inne prametry na odpowiednich czujnikach.dodatkowe kody dorzucono dopiero w systemie SGI.
co do wzrostu ciśnienia. czy cisnienie wzrasta ci powyżej wartości nominalnych ustawionych na manometrze? byłoby to bardzo dziwne i wg mnie spowodowane może byc jedynie przytkaniem gdzieś ujscia gazu. ciśnienie na drugim stopniu sprężania mierzone jest w pierwszej fazie przepływu przez rozdzielacz - przyczyną może być tutaj wadliwie działający zawór DFCO lub też blokujacy się tłoczek silniczka krokowego w pozycji zamknięty. może to być też nastepstwem wadliwego silniczka krokowego. Podczas pracy na gazie zdejmij jeden z pseudowtryskiwaczy i zobacz czy wogóle wydobywa się z niego gaz.
  • 0

#1775 boguslav

boguslav
  • Forumowicz
  • 19 postów
  • Dołączył:13 paź 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Stevenage
  • Auto:Omega X20XEV, Koltec EGI

Napisany 08 kwiecień 2010 - 11:04

kod 44? na pewno masz EGI? dziwne ponieważ w tej generacji nie ma kodu z kolteca/necama o numerze 44 - kodu zbyt ubogiej mieszanki nie umieścili w sofcie ponieważ przyjęto ze zbyt uboga mieszanka jest objawem kończenia się gazu w zbiorniku i wówczas naturalnym jest przerzucenie na beznynę. inne objawy dawkowania błędnej mieszanki są odczytywane prze inne prametry na odpowiednich czujnikach.dodatkowe kody dorzucono dopiero w systemie SGI.
co do wzrostu ciśnienia. czy cisnienie wzrasta ci powyżej wartości nominalnych ustawionych na manometrze? byłoby to bardzo dziwne i wg mnie spowodowane może byc jedynie przytkaniem gdzieś ujscia gazu. ciśnienie na drugim stopniu sprężania mierzone jest w pierwszej fazie przepływu przez rozdzielacz - przyczyną może być tutaj wadliwie działający zawór DFCO lub też blokujacy się tłoczek silniczka krokowego w pozycji zamknięty. może to być też nastepstwem wadliwego silniczka krokowego. Podczas pracy na gazie zdejmij jeden z pseudowtryskiwaczy i zobacz czy wogóle wydobywa się z niego gaz.

Cisnienia:
Oczywiscie jak wszystko jest zlozone z podcisnieniem podpietym do parownika cisnienia sa inne niz 1.5 i 0.97
Po prostu po odpaleniu silnika (temp 90C/wolne obroty) i przelaczeniu na gaz, zarowno na drugim stopniu (wkrecam manometr do rozdzielacza) jak i pierwszym (wkrecam manometr do reduktora) po okolo kilkunastu sekundach rownej pracy cisnienie zaczyna wzrastac systematycznie co sekunde 0.1Bar. Po 5-10 sekundach cisnienie jest za wysokie i przerzuca na pb - takie sa moje obserwacje.

Kod jest napewno 44, powtarza sie 3 razy, pozniej przerwa i znowu to samo 4 migniecia krociutka przerwa i 4 migniecia
Sprawdzalem po resecie kompa nie bylo zadnego bledu - po wykonaniu w/w procedury znowu wywala 44
Instalacja wyglada mi na EGI, wtryskiwacze z membrankami bez zadnych okablowan, na rozdzielaczu silniczek krokowy i DFCO

Sprobuje sprawdzic czy z wtryskow wydobywa sie gaz ale dostep do nich okropny!!!
A cha - przedmuchiwalem przewody z wtryskami jak mialem wykrecony rozdzielacz i sa drozne, przy probie zassania powietrza memrbanki odcinaly doplyw.

W sobote wymieniam wszystkie popychacze bo ktoras ze szklanek zaczela stukac - moze jak zawor sie nie domyka to wtrysk gazu nie dziala poprawnie i wzrasta cisnienie? Ale czemu kod 44 ????

Edytowany przez boguslav, 08 kwiecień 2010 - 11:16.

  • 0

#1776 inspektorsim

inspektorsim
  • Forumowicz
  • 121 postów
  • Dołączył:02 sie 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sławno
  • Województwo:zachodniopomorskie
  • Auto:Chrysler Stratus

Napisany 08 kwiecień 2010 - 12:50

wygląda mi to na zacinanie się czegoś. pierwsza teoria moja była ze wogóle nie puszcza gazu - wówczas okres do przełaczenia na benzynę byłby krótszy około 2-3 sekund na wypalenie się reszty paliwa zapodanego podczas rozruchu i dopiero przełaczenie powrotne na benzynę jednak skoro twierdzisz że zajmuje to kilkanaście sekund to niemożliwe - przez ten czas musi dostawać gaz aby pracować. Poza tym odrzucam też teraz teorię całkowitego odciecia gazu - autko nie zdążyłoby się przełączyć na paliwo i zgasłoby - wg mnie jest to raczej równomierne spadanie cisnienia gazu na kolektorze ssącym odczytane na sondzie lambda i przez to kalkulator kolteca przełącza spowrotem na benzynę.

apropos - sprawdzałeś sondę? ja miałem kiedyś taką przypadłość że także nie chciał jeździć na gazie a okazało się że sonda nie pracuje w pełnym zakresie - pokazywała jedynie mieszankę ubogą a w momencie kiedy powinna pokazać mieszankę bogatą nie dawała zadnego napięcia więc komp odczytywał brak sygnału sondy jednak na tyle krótki że nie zauważał tego jako uszkodzenie sondy. sondę sprawdź tak samo jak kody błędów kolteca jednak na właczonym silniku - opisywałem gdzieś powyżej ten system diagnozy sondy. nalezy pamiętać że na paliwie silnik jest znacznie mniej czuły na błędne wskazania sondy niż na gazie.

sprawdź także te ujscia gazu - wystarczy że wyciagniesz jeden pseudowtryskiwacz - na wszytkich powinno dziać się to samo. a bez jednego gara też powinien silnik jakoś kulejąco pracować. jeżeli zauważysz że wraz ze wzrostem ciśnienia na II stopniu sprężania zanika przepływ gazu na wtryskiwaczu to oznacza że go coś zaczyna blokować. kwestia tłoczka rozdzielacza - czy pracuje wewnątrz płynnie, jeżeli tak to silniczek krokowy może się przycinać. sprawdź co się dzieje z cisnieniem jeżli odkręcisz lekko silniczek krokowy od rodzielacza (nie na tyle żeby ci kulkę wystrzeliło przypadkiem a najlepiej ją całkiem wyjmij do tych badań)- silnik powinien na zmniejszonej dawce gazu pracować do pewnego czasu jednak nie powinno cisnienie wzrastać przed przełaczeniem się na benzynę ponieważ nadmiar cisnienia powinien uciekać pomiedzy rodzielaczem a sliniczkiem krokowym. jeżeli ciśnienie będzie mimo wszytko wzrastać to pozostaje jeszcze zawór dfco. przede wszytkim odrożnij dobrze ten kanał przeznaczony do dopływu gazu pod membranę rozdzielacza - po odkręceniu dolnej pokrywy dojdziesz do tego kanału najlepiej miękkim drucikiem cieniutkim (miedzianym jakimś) lub też jakąś zyłką zeby sprawdzić czy jest tam przejście. nastepnie wykręć calkowicie ten zawór dfco i kręć w jego miejsce zaślepkę jakąś. bez tego zaworu powinno auto normalnie na wolnych pracować - załączany jest głównie podczas przejścia z gazu na benzynę oraz hamowania silnikiem a także jako trzeci elektrozawór. może te zabiegi dadzą więcej wyjasnień.
co do silniczka krokowego to już go dwukrotnie musiałem wymieniać bo głupiał.
  • 0

#1777 boguslav

boguslav
  • Forumowicz
  • 19 postów
  • Dołączył:13 paź 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Stevenage
  • Auto:Omega X20XEV, Koltec EGI

Napisany 08 kwiecień 2010 - 16:07

W drodze z pracy podlaczylem przewod diagnostyczny do masy odnosnie uwag do sondy lambda.

A tu wynik eksperymentu.
Po przejechaniu okolo 5km na Pb jak silnik sie rozgrzal przelaczylem na gaz.
Pyknelo, stuknelo poszedl gaz. Kontrolka na przelaczniku zaczela bardzo szybko mrugac - ale nic, jedziemy na gazie
Po okolo 1km z szybkiego mrugania przestalo calkiem migac tylko zostala lekko podswietlona kontrolka na czerwono (tak jak w normalnych warunkach jedziemy na gazie) - ale jedziemy dalej na gazie,
Po okolo 10 - 15sec silnik zaczyna przebierac przeskakuje na Pb. W tym samym momencie kontrolka zaczyna znowu szybko mrugac.
I mrugalo tak przez 30km zanim dojechalem do domu na benzynie.

Pamietam ze jak czytalem forum to poprawnie powinno mrugac z czestotliwoscia co 1sec - nie prawdaz?

Czyli u mnie jest cos popaprane - czy tylko sonda jest diagnozowana podczas jazdy czy moze inne czujniki tez?
  • 0

#1778 jaco292

jaco292
  • Forumowicz
  • 46 postów
  • Dołączył:24 gru 2009
  • Województwo:mazowieckie
  • Auto:seat cordoba

Napisany 08 kwiecień 2010 - 19:07

W drodze z pracy podlaczylem przewod diagnostyczny do masy odnosnie uwag do sondy lambda.

A tu wynik eksperymentu.
Po przejechaniu okolo 5km na Pb jak silnik sie rozgrzal przelaczylem na gaz.
Pyknelo, stuknelo poszedl gaz. Kontrolka na przelaczniku zaczela bardzo szybko mrugac - ale nic, jedziemy na gazie
Po okolo 1km z szybkiego mrugania przestalo calkiem migac tylko zostala lekko podswietlona kontrolka na czerwono (tak jak w normalnych warunkach jedziemy na gazie) - ale jedziemy dalej na gazie,
Po okolo 10 - 15sec silnik zaczyna przebierac przeskakuje na Pb. W tym samym momencie kontrolka zaczyna znowu szybko mrugac.
I mrugalo tak przez 30km zanim dojechalem do domu na benzynie.

Pamietam ze jak czytalem forum to poprawnie powinno mrugac z czestotliwoscia co 1sec - nie prawdaz?

Czyli u mnie jest cos popaprane - czy tylko sonda jest diagnozowana podczas jazdy czy moze inne czujniki tez?




Co do przełączenia na PB i wzrostu cisnienia, ostatnio po regeneracji parownika miałem problem z wzrostem ciśnienia a tym samym przecłączaniem na PB, okazało sie że założyłem za gruby oring na elektro zawór wkręcany w parownik (ten z filtrem) przez ten oring zmieniły sie odległości na zaworze który odcina gaz na I stopniu. Mębrana poprostu nie dociskała dziwignią zaworu dolotowego gazu przez to wzrastało mi cisnienie, i silnik się "telepał" i przechodził na PB.

Edytowany przez jaco292, 08 kwiecień 2010 - 19:08.

  • 0

#1779 boguslav

boguslav
  • Forumowicz
  • 19 postów
  • Dołączył:13 paź 2006
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Stevenage
  • Auto:Omega X20XEV, Koltec EGI

Napisany 08 kwiecień 2010 - 19:31

Tez to mialem - zalozylem za gruby oring tak jak piszesz i nawet przez to zniszczylem sobie manometr bo cisnienie mi skoczylo do ponad 4bar !!!

Po wymianie oringu wszystko wrocilo do normy i bez problemu moglem ustawic 1.5 bar (oczywiscie musialem kupic drugi manometr bo stary sie rozkalibrowal i wskazowka stanella gdzies w polowie skali he he)

A tak w ogole jak to jest z tym wkrecaniem elektrozaworu do parownika.

Jak wkrecimy elektrozawor do konca to powinien byc maly przeswit na tym "grzybku" zaworu dolotowego ktory dotyka dzwigni dociskanej przez membrane?

Zeby lepiej wytlumaczyc tu jest zdjecie ruchomego "grzybka" bo nie wiem jak to nazwac
http://boguslav.pl/temp/grzybek.jpg

Nowy oring mialem z kompletu naprawczego, wkrecilem ile sie dalo i nie przesadzalem ale o ile pamietam to szczelinka malutka byla pomiedzy "grzybkiem" a króccem elektrozaworu - ma byc czy nie?

Jezeli ma byc calkiem domkniety w stanie spoczynku to bede musial wykrecic parownik i cos pokombinowac.

Moze w tym jest problem?

A jak ci silnikiem telepalo to wywalalo ci jakis blad?

Edytowany przez boguslav, 08 kwiecień 2010 - 20:01.

  • 0

#1780 inspektorsim

inspektorsim
  • Forumowicz
  • 121 postów
  • Dołączył:02 sie 2007
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sławno
  • Województwo:zachodniopomorskie
  • Auto:Chrysler Stratus

Napisany 09 kwiecień 2010 - 07:01

Pamietam ze jak czytalem forum to poprawnie powinno mrugac z czestotliwoscia co 1sec - nie prawdaz?

Czyli u mnie jest cos popaprane - czy tylko sonda jest diagnozowana podczas jazdy czy moze inne czujniki tez?

o tej 1 sekundzie to takze ja pisałem - jednak nie potrafię do końca zdiagnozować reakcji twojej diody, Ja akurat mam przełacznik necam'a i u mnie są dwie diody i mrugają naprzemiennie pokazując bogatą i uboga mieszankę. Jednak u ciebie takze wyraźnie się dzieje coś nie tak ze wskazaniami tylko nie wiadomo czy jest to wina sondy czy wina innych parametrów a sdonda wskazuje tylko na zmiany niepowołane w mieszance.
z tego co się spotkałem w holenderskiej literaturze tylko jest system atodiagnozy na podstawie szarego kabelka - kodów błędu oraz przebiegu sondy. z Pozostałe parametry można oglądać tylko przy pomocy Monio... a to droga impreza (Ps. mimo że spotkałem się już też z polską pomysłowoscią i próba zrobienia własnego "interfejsu")
z tą sondą jednak sprawdził bym u jakiegoś gaziarza - zapłacisz za to z 10 zł a przynajmniej wyeliminujesz już jeden element -najlepiej taki gaziarz który sprawdzi na oscyloskopie a nie na zwykłej listwie diodowej bo te pokazują bardzo domyślnie.
w moim przypdaku było tak kiedyś ze przeskakiwał na Pb i już wszedzie szukałem - sondę także sprawdzałem na listwie i pokazywało zmiany mieszanki - w akcie rozpaczy wymieniłem sondę i wszytko powróciło do normy - nie twierdzę że u ciebie także tak jest ale przyczyny moga byc różne - tonący brzydkiej się chwyta... hmmm tzn brzytwy :)


przejzałem jeszcze raz zasoby i znlazłem chyba opis lampki pojedyńczej:

Lampka błyska z częstotliwością 2 Hz: sonda lambda nadal nie pracuje
Lampka pozostaje zgaszona: mieszanka uboga
Lampka pozostaje zapalona: mieszanka bogata
Lampka błyska nieregularnie: mieszanka zmienia się bogata-uboga

miałem jedynie problem z przetłumaczeniem zwrotów (nie znam flamandzkiego ) blijft uit i ann czyli mieszanki ubogiej i bogatej kiedy jest ale myślę ze poprawnie to zrobiłem.

Edytowany przez inspektorsim, 09 kwiecień 2010 - 07:37.

  • 0




0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników


Skin Designed By Duke_